Dziewczęta nie grają o pietruszkę

IP: *.pm-studio.pl 22.08.02, 01:06
Na co komu takie badania ?

Nawlekanie koralików z pojemnika - bardzo frapujące... i wnioski
jakże przekonujące !

Bardzo mi się jeszcze podoba ten ton kategoryczny "Naukowcy z
Uniwersytetu McGill dowiedli...".

Kompletny bełkot, dobry do prasy kobiecej.
Kto wybiera tematy do tego portalu ?
Osła (oślicę) należałoby zwolnić od jutra !
    • volica Re: Dziewczęta nie grają o pietruszkę 22.08.02, 03:36
      jak to po co?
      wlasnie udowodnili, ze jezeli facet odbija kumplowi dziewczyne,
      to jest normalny. zas, gdy kobieta robi to samo (tzn odbija
      faceta, bez glupich niedomowien), postepuje wbrew naturze.
      powinna znalezc go w "wspolnym pojemniku".
      • Gość: ??? Re: Dziewczęta nie grają o pietruszkę IP: *.albq.uswest.net 22.08.02, 05:34
        > wlasnie udowodnili, ze jezeli facet odbija kumplowi
        > dziewczyne,
        > to jest normalny. zas, gdy kobieta robi to samo (tzn odbija
        > faceta, bez glupich niedomowien), postepuje wbrew naturze.
        > powinna znalezc go w "wspolnym pojemniku".

        Mozna jeszcze bardziej posunac sie we wnioskach z badan
        slynnych naukowcow (nie mylic z uczonych).

        Faceci odbijaja sobie partnerki zgodie z natura
        zdobywcow czyli z pierwotnej milosci do plci pieknej
        (czym wiecej zdobyczy tym wieksza szansa na przedluzenie
        gatunku) natomiast kobiety robia to tylko wtedy jak maja
        z tego widoczna golym okiem korzysc - np. willa z basenem
        tudziez mercedes z szoferem ... (przedluzenie gatunku TAK
        ale w odpowiednim komforcie i bezpieczenistwie). Jezeli
        nie ma natomiast jednoznacznych korzysci to dobry jest i ten
        wspolny worek (jakos ten gatnek od biedy przedluzyc trzeba).

        Frojd


    • Gość: noiki psychologia i inne bzdury... IP: *.proxy.aol.com 22.08.02, 06:20
      Koraliki pierdolniki..Boze zeby tylko ta psychologia-amerykanska
      nigdy nie zakorzenila sie w Polsce..
      Co za bzdury!!
    • Gość: pejotes Re: Dziewczęta nie grają o pietruszkę IP: 195.117.142.* 22.08.02, 10:49
      Ileż to trzeba "koralików" żeby udowodnić coś oczywistego.
      Rywalizacja u mężczyzn, i to od dziecka, jest czymś oczywistym i
      naturalnym, dla samej rywalizacji. Pewnie, można powiedziec, że
      nie ma sensu odbieranie innym zwycięstwa jeżeli samemu się na
      tym nie zyskuje ale tak nie jest. Zawsze porażka innego jest
      jest potrzebna dla własnego zwycięstwa, choćby w stylu "psa
      ogrodnika". Tak jest stworzony męski umysł i z tego wynika
      postępowanie mężczyzn. I stąd bierze się postęp, czy komuś to
      się podoba, czy też nie (nawet kosztem "pokrzywdzonej"
      jednostki).
    • Gość: Marcin Proponuję inny eksperyment IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.02, 14:39
      Postawić kobietkę przed wyborem : stary , bogaty i wolny , a
      młody , biedny , ale chłopak znienawidzonej Miss Ogólniaka ...
      Co też, bidulka , wybierze ?
    • Gość: Nynka Re: Dziewczęta nie grają o pietruszkę IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.02, 10:11
      Kryteria wydają mi się idiotyczne. Cóż to za rywalizacja, gdy
      aby wygrać, trzeba innym coś zabierać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja