zapracowany ?

16.08.05, 10:34
mam taki problem
spotykam sie z kims
na spotkaniach jest zmęczony bo jest zapracowany. U mnie w domu nie posiedzi
i nie pogada bo on lubi spedzac czas w ruchu. jednym slowem szybko sie urwal
wymawiajac sie ze jest zmeczony. Glowny jego temat - praca. (we wszystkie
mozliwe dni tygodnia pracuje. Szczerze mowiac zaczelo mnie to draznic nie
jestem domatorka chetnie wyszlabym gdzies wieczorem ale to tez okazuje sie
niewykonalne bo nie moze siedziec do pozna gdzies tam (praca).chcialam byc
tolerancyjna i w koncu powiedzialam mu ze w takim azie spotykajmy sie wtedy
gdy nie jest zmeczony tylko w takim wypadku to chyba nigdy. Albo moze to
wymowki. W kazdym razie drazn mnie takie spedzanie czasu ostatnio po niecalej
godzinie u mnie juz sie urywal (godz. 21.00) bo taki zmeczony. Moze i prawda
ale co dalej?
    • b-beagle Re: zapracowany ? 16.08.05, 12:15
      Dla mnie to oczywiste, że jakby mu zależało to nie byłby taki zmęczony.
      • alaaa6 Re: zapracowany ? 19.08.05, 17:54
        naturalnie trzeba zakonczyc ten zwiazek...
        ile mozna pracowac?

        fajne chlopaki stoja pod urzedem pracy...
        • yoosh Re: zapracowany ? 19.08.05, 17:57
          ...albo na rynku :))

          ala,za porzadki sie wzielas?
          • alaaa6 Re: zapracowany ? 19.08.05, 17:59
            yoosh napisała:

            > ...albo na rynku :))
            >
            > ala,za porzadki sie wzielas?

            nie! odpowiadam tylko;))))
            a co?

            a te z rynkow ,tez sa fajowe...
            maja duzo czasu..
            • yoosh Re: zapracowany ? 19.08.05, 18:02
              teraz sie to nazywa byc dyspozycyjnym.:))

              zeitlich flexibel
              • alaaa6 Re: zapracowany ? 19.08.05, 18:06
                yoosh napisała:

                > teraz sie to nazywa byc dyspozycyjnym.:))
                >
                > zeitlich flexibel

                zeitlich zur Verfügung /ewig/ stehend;)))

                tak...
                i tragaja ladne flaszeczki,zwykle u boku...
    • joa1001 Re: zapracowany ? 21.08.05, 17:51
      Zapracowany= niezainteresowany
    • andy_b Ściema uprzejma 21.08.05, 20:47
      Przy interesującej kobiecie normalne, przeciętne zmęczenie mija.
      A zmęcznie maksymalne, przy którym pada się niezależnie od okoliczności:
      - poznać łatwo,
      - nie zdarza się codziennie.

      Nie chce Ci wprost powiedzieć, że mu się nie podobasz. Kultura, rozumiesz,
      zabrania nam facetom mówienia takich rzeczy kobietom.
    • adrianna3 powiedziałam ze to koniec ale ... 22.08.05, 11:14
      w sobote powiedziałam mu ze chyba lepiej to zakonczyc bo nie widze tego zeby mu
      zalezało na tej znajomosci

      natomast jego reakcja byla taka ze to wcale nie tak, ze ma ruchomy czas pracy i
      oczywiscie ze mu zalezy itp itd

      i co z tym fantem zrobić???



      • malluszek Re: powiedziałam ze to koniec ale ... 22.08.05, 11:23
        Poczekaj.Jeśli naprawdę będzie mu zależało to się postara, a Ty ocenisz
        efekty :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja