takie małe kwadraciki

16.08.05, 21:06
no takie małe kwadrciki z takim kręcącym się w środku. i to pod kątem lekkim
wisi i furczy czasem, jak żadnej burzy akurat nie ma, a powinna być, bo ile
mozna w upale wysiedzieć? a w ogóle, to strasznie cięzko to zobaczyć, ludzie
się cały czas cisną i krzyczą, że oni muszą, a inni nie! nie nie nie!!! a oni
przecież tyle czekali, urlopy wzięli, dzieci u operek molestowane, ale co
tam! i od tego ludzie się sybciej stresuja, kłócą, czasem to nawet pobiją
się, no bo ile mozna z wariatami stać w kolejce? a jedna taka to nawet
powiedziała, że ona to takiego nie musi, bo jej kupi! widzieli ją? ale my
wiemy, że nie da rady, bo już szukali ale nie było!
ale te kwadraciki przecież ich nie słuchają tylko tak wiszą, jak wisiały i
pogardzają całym światem.
    • renkaforever Re: takie małe kwadraciki 17.08.05, 06:30
      No i kogo na ten tekst chcesz zlapac? Tu same yntelektualisty pracujom.
    • bender_rodriguez Re: takie małe kwadraciki 18.08.05, 16:25
      czasem bardzo się cierpi z powodu niewysikiwania, bo pasowałoby pójść i zrobić,
      ale jakoś coraz mniej werwy w człowieku i już odwaga nie ta. a kot tak se siad
      w przejściu i blokuje trochę i taki jakiś elegancki jest a tutaj o sikaniu... i
      te dzieci jakieś dziwne też się zrobiły, niby wszystko wiedzą, i kamputer mają
      obsłużony a długopisy w dłoniach nerwowo obracają i nie patrzą w oczy.
      jakieś taki to się robi coraz bardzie aspartanem słodzone.
      i muszelek nie zbiera nikt.
    • bender_rodriguez Re: takie małe kwadraciki 19.08.05, 12:13
      teraz do lekarza a on piniondze bierze. i skąd to wszystko brać??? wszędzie oni
    • bender_rodriguez Re: takie małe kwadraciki 22.08.05, 19:27
      a teraz znowu dzbanuszek mi się stłukł. co prawda i tak go nie potrzebowałem,
      ale czasami się przydawał na popiół. a teraz nic - pusto, smutel i nostalgia. a
      dobrze mówili "uwarzaj, to nie jest tak hop-siup. zapomnisz się i dzbanuszek
      zniknie". a gdzie tam, kto by słuchał. każdy woli sie aktywizowac i innym
      doradzać, a swoich dzbanków nikt nie pilnuje, tylko każdy filuje żeby z
      dzbanków innych zrobić spluwaczkę, kupić puszczkę wstretnego tytoniu po
      najtańszej cenie, dobrze go przeżuć i spluwac do cudzych dzbanuszków. co to się
      porobiło... jeżeli już dzbanki nie są bezpieczne i ich malutkie dzióbki, to co
      powiedzieć o kwadracikach? i w co zbierać muszelki? co prawda mozna z kamyczków
      i muszelek robić dzbanuszki, ale co nich mam wrzucac? potłuczone dzbanuszki? no
      bo chyba nie kwadraciki?
Pełna wersja