Czy okazujecie swoje nastroje?

18.08.05, 14:19
Mam takie pytanie. Czy gdy jestescie w kiepskim nastroju to okazujecie to po
sobie np. w pracy, wsrod dalszych znajomych?
Ja niestety wynioslam z domu, ze czlowiek zawsze musi byc usmiechniety,
chocby palilo sie i walilo, nie moze okazac smutku i po prostu wstydze sie
byc smutna. To chyba glupie, prawda?
Tak samo mam ze zloscia.
Co mozna na to poradzic?
    • luty10 Re: Czy okazujecie swoje nastroje? 18.08.05, 14:28
      justyna41 napisała:

      > Mam takie pytanie. Czy gdy jestescie w kiepskim nastroju to okazujecie to po
      > sobie np. w pracy, wsrod dalszych znajomych?
      > Ja niestety wynioslam z domu, ze czlowiek zawsze musi byc usmiechniety,
      > chocby palilo sie i walilo, nie moze okazac smutku i po prostu wstydze sie
      > byc smutna. To chyba glupie, prawda?
      > Tak samo mam ze zloscia.
      > Co mozna na to poradzic?

      nastroje okazuja tylko kuchareczki...:))
    • justyna41 Re: Czy okazujecie swoje nastroje? 18.08.05, 15:13
      Moze zle sie wyrazilam. Chcialam raczej zapytac, czy macie odwage byc soba, nie
      ukrywac, ze jest Wam zle, smutno lub jestescie rozzloszczeni. Czy jednak w
      sytuacjach zawodowych, towarzyskich powinna obowiazywac pewna doza "maskowania
      sie"?
      • baba2005 Re: Czy okazujecie swoje nastroje? 18.08.05, 15:20
        Bardzo to ogolnikowe :)
        Wszystko zalezy od okolicznosci. Jesli pracujesz w zawodzie, ktory wymusza
        zawodowy usmiech (kontakt z klientem non stop), no to musisz skrywac nastroje.
        Jesli chcesz powiedziec partnerowi, ze cos Cie wkurza, to ujawniasz nastroje.
        Jesli musisz wytlumaczyc cos dziecku, uzbrajasz sie w cierpliwosc etc, etc.
        :)
      • malvvina Re: Czy okazujecie swoje nastroje? 18.08.05, 21:18
        mam odwage byc soba. A byc soba znaczy dla mnie panowac nad wlasnymi emocjami.
        I w miare mozliwosci nie narzucac obcym ludziom (praca, ulica, urzedy)
        osobistych humorow. Z szacunku . I rowniez w mysl zasady "nie rob drugiemu co
        tobie niemile"


    • kvinna Okazuję :) 18.08.05, 15:22
      Gdy jestem zła, zdarza mi się i prywatnie, i publicznie trzaskać drzwiami. Tak,
      żeby aż tynk leciał ;)
      • elleves byc soba -czasem ciezko 18.08.05, 16:26
        Ja rowniez jestem nauczona by wyhamowywac swoje natroje aczkoliwek z czasem
        coraz bardziej dostrzegam negatywna strone takiego postepowania. Lepiej czasem
        sie wykrzyczec i wyplykac - a zwlaszcza przy osobach, przy ktorych czujemy sie
        swojo i dobrze:)
        • chelseaa Re: byc soba -czasem ciezko 18.08.05, 16:53
          okazujesz emocje więc jesteś , ale ludzie wolą się maskować , z twarzą
          pokerzysty trudniej komukolwiek ich zranić . jednak do czasu , bo zazwyczaj
          wytłumione emocje znajdują swe ujście w depresji i chorobach
          psychosomatycznych .
    • justyna41 Re: Czy okazujecie swoje nastroje? 18.08.05, 17:31
      Dzieki za odpowiedzi, szczególnie chelseaa, tak u mnie wlasnie jest.
    • witch-witch ReWszystko zależy ile masz lat.. 18.08.05, 19:56

      Gdzieś do 40 roku życia takie dobre robienie min i udawanie, moze Ci łatwo
      wychodzić, lecz nagle po 40 roku zycia zmienia się większość funkcji w
      organizmie min. odporność psychiczna na sytuacje z zewnątrz. I takie hamowanie
      swoich uczuć typu złosć, smutek może wywołać wiele bardzo niebezpiecznych
      chorób. Najlżejsze z nich to wrzody żoładka, depresja...te ktore ciągną się
      latami to: rak, choroby wieńcowe i inne, na które najczęsciej się umiera.
      Właśnie dlatego,że człowiek nie potrafi w konstruktywny sposób dać ujścia swoim
      negatywnym uczuciom i w ogóle uczuciom.

      Człowiek powinien się wypłakać wtedy kiedy jest smutny, bo to łagodzi stres i
      odblokowuje emocje. Człowiek powinien mieć seks bo to jest najlepsze lekarstwo
      na stresy i psychiczne problemy.:) Chcesz być zdrowa kochaj się! Maluj! tam
      mozesz wyrzucić z siebie wszytskie swoje frustracje, uprawiaj sport itp.
      Ale są jeszcze inne metody przerabiania problemów, mozna spytać
      terapeutów.Jednak udawanie uczuć jak i ich zatrzymywanie w sobie, jest metodą
      która doprowadza do wielu szkód, tych zarówno psychicznych jak fizycznych. Więc
      bądź zawsze sobą.


      __________
    • ziemiomorze Re: Czy okazujecie swoje nastroje? 18.08.05, 20:05
      Problem z humorami jest taki, ze niekoniecznie - kiedy Ty masz beznadziejny
      nastroj - wszyscy dookola musza sie nim zarazic.

      I niekoniecznie, aby byc szczerym nalezy wku..ac sie o byle gie, kiedy sie
      zloscisz, plakac kiedy Ci smutno i zrzedzic, kiedy masz wszystkiego dosyc. Na
      to wszystko moze byc, ewentualnie (zalezy od Twojej umowy z bliskimi) miejsce w
      domu. W pracy - nie. Inne relacje.

      Ja, kiedy mam podly nastroj, mowie o tym rano juz ludziom z pracy - cos w
      rodzaju 'czuje sie dzis podle, wiec bierzcie moje zachowanie w nawias' - i to
      wystarcza.

      W innej pracy, w ktorej mielismy biuro w okazalej willi, kiedy ktos znajdowal
      sie 'w nastroju' schodzil do piwnicy, zamykal drzwi i wrzeszczal z calej sily.
      Bardzo oczyszczajace (czasem schodzilismy w pare osob ;-).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja