kittygirl
19.08.05, 22:13
Moj chłopak uwaza ze w zwiazku nie ma czegos takiego jak prywatnosc. Czyli ze
jesli on bedzie chcial sobie przejrzec sms w mojej komorce czy archiwum gg to
ja mam mu to udostepnic-tak powiedzial.Najbardziej interesuje go to o czym
pisze ze znajomymi plci meskiej. Dochodzi do tego ze potrafi wbrew mojej woli
usiasc i czytac moje archiwum .Ja sie zle z tym czuje i nie zgadzam na takie
cos, wiec on twierdzi ze na pewno cos ukrywam i jest gotowy ze mna zerwac.
Nie raz czytal moje prywatne rozmowy , ale jemu ciagle malo . Co wy o tym
myslicie? Prosze o komentarze . Pozdrawiam