Nie chcę być już łatwa...

22.08.05, 20:32
Chce zrobic to dla PEWNEGO FACETA. Jak pokazac mu, ze jednak jestem cos
warta?? Na drugiej randce o malo by nie doszlo do tego bysmy sie kochali.
Zawsze dosc lekko traktowalam facetow, ale ON....ON jest inny... dla niego
mysle ze warto sie zmienic...Choc z drugiej strony mysle ze nie zasuguje na
takiego wspanialego mezczyzne...takiego, ktory po tej randce powiedzial mi ze
to wszystko stalo sie zbyt szybko...A tak dobrze mi sie z nim rozmawialo,
wszystko szlo ok dopoki nie zaczelam swojego schematu...Da sie cos jeszcze
uratowac? Da sie jeszcze cos ze mnie zrobic???:(
    • b-beagle Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 20:39
      To nie bądź czy to takie trudne?
      • martika19873 Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 20:43
        Dla mnie trudne...trudne bo czuje ze nie zasluguje na niego:/ ze powinnam
        raczej sie z nim przespac tak by nabral do mnie calkiem juz obrzydzenia...nie
        nadaje sie:(
    • hasanet Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 20:39
      Co chciałabyś ratować? To świetnie, że tak z marszu zorientowaliście się, że on
      wolno, a Ty szybko. Nie wyobrażasz sobie, jakie ludzie mają problemy, żeby tak
      noga w nogę...
      asa
      • martika19873 Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 20:44
        Chcialabym ratowac to,co jeszcze sie nie zaczelo a moze sie zaczac i byc
        piekne. Ja juz sie zauroczylam:/
        • hasanet Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 20:52
          Szczególnie po incydencie się nie skarżył... Jeśli uważasz, że mimo różnic
          długości kroku warto wybierać się w drogę, próbujcie. Marsz i walc są do
          wytrenowania.
          asa
    • triss_merigold6 Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 21:00
      Znaczy się sądzisz, że jeśli nie oddasz się zbyt szybko (wstrętne określenie)
      to facet potraktuje Cię poważnie? Czyli chcesz pograć niezdobytą jakiś czas aby
      typowi wejść na ambicję i go przywiązać do siebie?
      Uwierz, że tempo podjęcia kontaktów bliższych niż rozmowa nie ma większego
      wpływu na to czy ludzie ze sobą będą.
      • martika19873 Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 21:03
        Bardzo chcialabym wierzyc w to,co mowisz. W koncu ciezko ukrywac mi swoje
        pragnienia. A jestem tylko czlowiekiem. Czas pokaze, ale i tak zle sie z tym
        czuje :/
      • pomidorowa5 Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 21:32
        "Uwierz, że tempo podjęcia kontaktów bliższych niż rozmowa nie ma większego
        wpływu na to czy ludzie ze sobą będą."-

        a Ty mi uwierz ze ma !!! facet to zdobywca zaden nie lubi latwych co to na
        pierwszej randce daja tak zwanej przyslowiowej dupy.Im trudniej zdobyc kobiete
        tym wieksza ma swoja wartosc .Taka co sie puszcza odrazu facet bedzie mial
        gleboko w powazaniu.
        • triss_merigold6 Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 21:50
          Padron ale bredzisz. Zależy oczywiście czy spotykasz normalnych, dorosłych
          mężczyzn czy polsko-katolickich. Jeśli kobieta idzie do łóżka na pierwszej
          randce to znaczy, że ma na to ochotę i tyle. Wolna wola.
          • vlad-srollovnik Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 21:56
            Znam ludzi, ktorzy poszli ze sobą do łóżka na jednym z pierwszych spotkań i są
            szcześliwi ze sobą blisko 13 lat. znam takich, którzy min. rok spotykali sie
            raz w tygodniu na spacerach, tworzyli tradycyjne katolickie związki, które po
            katolickim zalegalizowaniu rozpały sie nie po katolicku. skończyły sie
            grzesznym rozwodem
          • hawronia Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 21:56
            triss, w kazdym z nich, nawet w tych "normalnych" w srodku siedzi konserwatysta i tchurz. "Jak ze mna poszla tak odrazu, to i z innym to zrobi".
            Niech zreszta wypowiedza sie faceci.
            pomidorowa ma swoja racje.
            • vlad-srollovnik Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 21:58
              "Jak ze mna poszla tak odrazu, to i z
              innym to zrobi".

              bzdura straszna, nie wiem skad to sie wzieło albo i wiem
              • hawronia Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 21:59
                powiadam, niech sie wypowiedza faceci. Ty jestes kobieta.
                • vlad-srollovnik Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 22:00
                  no to sie wypowiedz;)
                  • hawronia Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 22:02
                    Ja sie wypowiem jako kobieta. Jezeli poszla do lozka odrazu, to jest:
                    a)wolna
                    b)odwazna
                    c)namietna
                    Ale mezczyzni mysla inaczej.
                    • vlad-srollovnik Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 22:04
                      a ja Ci powiem, że może być różnie, więc nie wolno oceniać wg schematów
                      • hawronia Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 22:05
                        wyjatek potwierdza regule.
                        • vlad-srollovnik Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 22:08
                          bzdura a może nie, nie wiem
            • triss_merigold6 Re: Nie chcę być już łatwa... 22.08.05, 22:14
              Chyba jasne, że z innymi również nie spacerowała przy księżycu.;)
              Albo facet to akceptuje albo nie. Jeśli nie to pa, pa. Zwłaszcza, że na tej
              pierwszej/drugiej radnce bynajmniej go panna nie gwałciła tylko facet chętnie
              współpracował.
              Pozwól, że swoją tezę poprę wiekiem i doświadczeniem wieloletnim.P
    • witch-witch Re: Ty jesteś w porządku.. 22.08.05, 22:10
      martika19873 napisała:

      > Chce zrobic to dla PEWNEGO FACETA. Jak pokazac mu, ze jednak jestem cos
      > warta?? Na drugiej randce o malo by nie doszlo do tego bysmy sie kochali.
      > Zawsze dosc lekko traktowalam facetow, ale ON....ON jest inny... dla niego
      > mysle ze warto sie zmienic...Choc z drugiej strony mysle ze nie zasuguje na
      > takiego wspanialego mezczyzne...takiego, ktory po tej randce powiedzial mi ze
      > to wszystko stalo sie zbyt szybko...A tak dobrze mi sie z nim rozmawialo,
      > wszystko szlo ok dopoki nie zaczelam swojego schematu...Da sie cos jeszcze
      > uratowac? Da sie jeszcze cos ze mnie zrobic???:(
      • martika19873 Re: Ty jesteś w porządku.. 22.08.05, 22:21
        Dziekuje za mile slowa...Nie wiem czy potrafie cokolwiek z tym zrobic. Ktos
        mnie kiedys bardzo skrzywdzil i od tego czasu zawsze uwazalam ze nie zasluguje
        na zadne uczucie...teraz chcialabym to zmienic...czy sie uda pewnie czas pokaze.
    • hansii martika, nie liczy sie szybkosc pojscia do lozka! 22.08.05, 22:13
      przestan sciemniac dobrze?
      nie wazne, czy jest to po drugiej, czy po 50-tej randce.

      liczy sie JAKOSC kontaktu.
      duchowa i erotyczna.

      tylko i wylacznie.
      • hawronia Re: martika, nie liczy sie szybkosc pojscia do lo 22.08.05, 22:15
        > liczy sie JAKOSC kontaktu.
        > duchowa i erotyczna.
        ____________
        Vitam wyjatkowego mezczyzne:)
      • triss_merigold6 Re: martika, nie liczy sie szybkosc pojscia do lo 22.08.05, 22:16
        Otóż to. Jak ma coś być to łóżko na wstępie nie zaszodzi, jak nie iskrzy i nie
        pasi to rok celibatu nie pomoże.
      • martika19873 Re: martika, nie liczy sie szybkosc pojscia do lo 22.08.05, 22:18
        Dziekuje za slowa wsparcia
        • pomidorowa5 Re: martika, nie liczy sie szybkosc pojscia do lo 22.08.05, 23:39
          Niestety nadal i jeszcze wieki bedzie panowac przekonanie ze facet ktory
          przeleci kobitke najszybciej jak sie da to jest cool a kobitka ktora da
          najszybciej jak sie da to ku.. .Zaden facet sie tutaj raczej nie wypowie ze dla
          niego taka kobitka to latwa kobitka chyba ze jakis wartosciowy.
          Ja napisze tak a robta co chceta . Mam swoje wartosci mam szacunek do siebie
          i wiem ze przez to mnie szanuja inni a reszta? A co mnie reszta ?:) Rozmienila
          sie na drobne:)
    • rebeka_de_winter PEWNIE 22.08.05, 23:52
      Każda sekunda naszego życia jest dobra,żeby coś zmienić
Inne wątki na temat:
Pełna wersja