Dodaj do ulubionych

Homoseksualizm i inne formy zboczeń

IP: 217.153.50.* 28.08.02, 10:45
Może wymienicie wszystkie formy dewiacji seksualnych ?
Obserwuj wątek
        • pastwa Re: Terry 28.08.02, 12:05
          Terry napisał:

          > Przeczytaj jeszcze raz to, do czego odnosi się twoja wypowiedź i swoją
          > wypowiedź. I nie chodzi tu o dewiacje a związek logiczny między pytaniem
          >(moim)a odpowiedzią (twoją). Widzisz jakiś logiczny związek ? Bo ja nie.
          > Wg mnie nie zrozumiałeś mojego postu. Może poproś kogoś aby ci wytłumaczył o
          >co tu chodzi ?

          Przepraszam, to byl naturalnie lekko zmodyfikowany cytat z filmu, nie mogłem
          sie oprzec, myslalem ze podejdziesz do tego na luzie.
          Zdefiniuj z grubsza co masz na mysli pod pojęciem "dewiacja", wiem ze jest to
          jakies odchylenie od standardowych zachowan seksualnych, ale jakie (
          negatywne ?, a jesli tak, to dla kogo ) ?

          Ps.Moja dewiacja(tak mi sie wydaje) jest żartowanie z rzeczy powaznych( jak
          przykladowo dewiacje seksualne), podnieca mnie to, wiec poniekad podałem Ci
          jeden przyklad w moim pierwszym poscie, choc moze w nieco zawoalowanej formie.

          Pozdrawiam




    • masaker Podstawową formą dewiacji... 28.08.02, 11:10
      ...jaka może dotknąć człowieka, to bycie kimś takim jak terry, czyli
      zakompleksionym nieudacznikiem życiowym, który nadmierne napięcie seksualne
      rozładowuje w różnych formach masturbacji. Ponadto terry ma spore problemy z
      poprawnym wysławianiem się, konstrukcją zdań oraz zrozumieniem tematu rozmowy.
      To w zasadzie biedny debil, któremu powinniśmy współczuć, ale jakoś nikt z nas
      nie ma na to ochoty.
      • Gość: Terry ma co ? ma pustą głowę masaker ? IP: 217.153.50.* 28.08.02, 11:45
        Raczej nie. Myslę, że ma mózg jak asfalt (tzn.: gładki, aaa, głaaadki, powtórz).
        Ponadto to jest tak jak pochodzi się z rodziny patologicznej.
        Napisz jeszcze o agresywnym odpowiadaniu na posty, nietolerancji, itp.
        Nazwanie ciebie debilem jest obraźliwe dla wszystkich debili.
        Idź sobie masaker do jakiegos pedalskiego pubu i tam dawaj na lewo i prawo.
        • Gość: maly_jozio inne rodzaje zboczen.. IP: *.bund.de 28.08.02, 11:56
          mysle, ze innym rodzajem zboczen, sa na przyklad:

          1.upierdliwe siedzenie w sieci i wypisywanie bzdur..mysle ze tu chodzi o
          terrego..a jak sie nazywa takie zboczenia...terryzm? netofilia? terrofilia?

          2. nadmierne wlaczanie sie do dyskusji bez znajomosci tematu

          3. zboczeniem moze byc tez upierdliwe nieprzyznawanie sie do niewiedzy (terry)

          maly jozio
        • masaker Re: ma co ? ma pustą głowę masaker ? 28.08.02, 12:59
          Gość portalu: Terry napisał(a):

          > Myslę, że [masaker] ma mózg jak asfalt (tzn.: gładki, aaa, głaaadki, powtórz).

          Zajebiste porównanie: "mózg gładki jak asfalt". Super! Nigdy nie przyszłoby mi
          do głowy, żeby komuś ubliżyć mówiąc, że ma mózg wyrównany niczym nawierzchnia
          bitumiczna, ale cóż, nie jestem terrym - tylko jemu przychodzą takie
          błyskotliwe porównania do głowy (pokrzywionej niczym polskie chodniki).

          > Ponadto to jest tak jak pochodzi się z rodziny patologicznej.

          No właśnie, terry, chyba przyszła pora, żebyś się wreszcie przyznał, co u
          ciebie w rodzinie było najbardziej pojebanego - kto kogo posuwał i w jaki
          otwór, kto kogo bił i czym, kto jadał na śmietniku itd. Z twoich wypowiedzi
          można wywnioskować, że dobrze znasz temat patologii związków rodzinnych z
          własnego doświadczenia. Ale może tak nie jest, może się mylę. Pewnie mamusia
          należała do kółka różańcowego, a tatuś był całe życie harcerzem. Tylko skąd ta
          fobia na punkcie homoseksualizmu u innych?

          > Napisz jeszcze o agresywnym odpowiadaniu na posty, nietolerancji, itp.
          > Nazwanie ciebie debilem jest obraźliwe dla wszystkich debili.

          Ale ty się - mam nadzieję - nie obraziłeś.

          > Idź sobie masaker do jakiegos pedalskiego pubu i tam dawaj na lewo i prawo.

          Ale tylko z tobą, terrusiu, tylko z tobą i twoją miękką pupcią!
          • Gość: Terry masaker robi loda IP: 217.153.50.* 28.08.02, 14:32
            Nie rozumiem, krytykujesz rąbanie w odbyt ? Przecież to wg ciebie taka piękna
            pedalska miłość.
            Niestety, masaker, jesteś wyjątkowo dętym frajerem, takim cwelem więziennym, o
            takim właśnie poziomie kultury. Taki toczący się kozi bobek. Śmierdzi to i tyle.
            Jesteś żałosny w tym swoim przekręcaniu. Wytłumaczę ci coś. Napisałem, że
            nazwanie cię debilem obraża debili. Wiesz o co chodzi ? Chodzi o to, że jesteś
            tak tępy, tak głupi, że debil przy tobie to noblista. I co ? Już bliżej ?
            łatwiej było teraz zrozumieć ? Świetnie. A rodzina patologiczna ? To właśnie
            twoja sądząc po twoich wypowiedziach. Spuszczam na ciebie właśnie wodę.
    • xkropka Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń 28.08.02, 11:58
      Terry, jak brakuje Ci wiedzy na odnosny temat, to sa odpowiednie ksiazki. A
      jesli rozpoczynasz watek na forum, ryzykujesz tym, ze ludzie powiedza Ci, co
      mysla, wiec nie miej do nich pretensji, ze pro przeczytaniu tego, co do tej
      pory napisales maja o Tobie zdanie takie, a nie inne.
    • xkropka Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń 28.08.02, 11:58
      Terry, jak brakuje Ci wiedzy na odnosny temat, to sa odpowiednie ksiazki. A
      jesli rozpoczynasz watek na forum, ryzykujesz tym, ze ludzie powiedza Ci, co
      mysla, wiec nie miej do nich pretensji, ze pro przeczytaniu tego, co do tej
      pory napisales maja o Tobie zdanie takie, a nie inne.
      • Gość: camel za duzo od niego wymagasz IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.02, 15:13
        xkropka napisała:

        > Terry, jak brakuje Ci wiedzy na odnosny temat, to sa odpowiednie ksiazki. A
        > jesli rozpoczynasz watek na forum, ryzykujesz tym, ze ludzie powiedza Ci, co
        > mysla, wiec nie miej do nich pretensji, ze pro przeczytaniu tego, co do tej
        > pory napisales maja o Tobie zdanie takie, a nie inne.


        nie oczekujesz od niego zbyt wiele? przeciez on nawet nie zrozumial co
        napiaslas... pewnie zaraz mi naublza i zwymysla, ale co ma poczac, jesli nawet
        tego co ja napisalem nie zrozumial.

        camel

        Terry, skocz po patyczek..noe..tfu tfu..siuup!!!
      • Gość: Terry Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń IP: 217.153.50.* 28.08.02, 16:08
        Napisałem:
        Może wymienicie wszystkie formy dewiacji seksualnych ?
        A ty w związku z tym piszesz:
        Jestem dewianka, przyznaje sie - czytam ksiazki!!!
        Czy na to jest lekarstwo?
        Pomozcie!
        Nie uważasz, że nie zrozumiałaś mojej zachęty ?
        Popatrz: ja piszę wymieńcie formy dewiacji. A ty w odpowiedzi
        piszesz: jestem dewiantka. Nie o to chodzi czy jesteś czy nie.
        Moja prośba przecież jest taka prosta: wymień formy ...
        Nie oznacza to: napisz, czy jesteś ...
        To co napisałaś to byłoby dobre w przypadku pytania:
        Napisz czy jesteś ...
        Łapiesz ? Jeśli tak to fajnie. Jeśli nie to nic już na to nie poradzę.
        Odpisujesz:
        Terry, jak brakuje Ci wiedzy na odnosny temat, to sa odpowiednie ksiazki. A
        jesli rozpoczynasz watek na forum, ryzykujesz tym, ze ludzie powiedza Ci, co
        mysla, wiec nie miej do nich pretensji, ze pro przeczytaniu tego, co do tej
        pory napisales maja o Tobie zdanie takie, a nie inne.
        Ja nie twierdze, że brakuje mi czegoś albo, że mam za dużo. Nie w tym
        rzecz. Zadałem konkretne i bardzo proste pytanie. Uważasz, że jak szumowiny
        typu camel, masaker, kicior i tym podobne obrzucają mnie błotem to jest OK. ?
        Widzisz tylko jak im odpowiadam na ich chamskie odzywki ale do krytyki ich
        wypowiedzi się nie kwapisz. Boisz się ich bluzgów ? Ja nie.
        Zrobię wyjątek i podzielę się z tobą moim zdaniem na temat większości
        Uczestników. Jest to w 95% banda kretynów z takim chamstwem, o jakie
        nawet w Polsce trudno. Piszesz o wiedzy. Dyskutował z tym homolem michałem
        facet na argumenty. Jak się homolowi argumenty skończyły to zaczął bawić się w
        przytyki. Jak chcesz mi coś zarzucać patrz na posty twoich idoli, wymienionych
        przez mnie wyżej.
        Myślisz, że w ich przypadku chamstwo i agresja są uzasadnione ?
        A gdzie ta słynna „tolerancja” dla cudzych poglądów ?
        Na koniec:
        Rzeczywiście spuszczam na was wodę i przestaję czytac wasze bełkotliwe
        wypowiedzi.
        P.S. Nie musisz dwa razy wysyłać tego samego. Jeszcze ci jakiś "kulturalny"
        dyskutant rzuci wiązką, i po co ci to ?
        • Gość: camel ty masz chlopczyku nasrane pod kopula.. IP: *.dip.t-dialin.net 28.08.02, 17:26
          Zauwaz gowniarzu jeden, ze to ty zaczynasz obrzucac wszystkich blotem, wiec
          inni (ja tez) zaczynaja na ciebie robic kupe i nasmiewac sie z ciebie. to kim
          jestes, juz wiedza wszyscy..mldym, glupim, prymitywnym szczylem.

          >"Ja nie twierdze, że brakuje mi czegoś albo, że mam za dużo. Nie w tym
          >rzecz. Zadałem konkretne i bardzo proste pytanie. Uważasz, że jak szumowiny
          >typu camel, masaker, kicior i tym podobne obrzucają mnie błotem to jest OK. ?"


          Jako to??? przeciez to ty pierwszy zaczales wszystkim, ktorzy sie z toba nei
          zgadzaja ublizac, wiec o co ci smrodzie chodzi?
          he he, zauwazylem, ze prawia mi frajed nazywanie cie gowniarzem..:)) chyba
          znizam sie do twojego poziomu...
          A ja zadam tobie konkretne i proste pytanie, ale mam prosbe odpowiedz.
          cz nie mogl byc sobie stad juz isc? przeciez widzisz, ze wszyscy sie z ciebie
          smieja.

          no juz, wio, koniku, wio!

          camel




          > Może wymienicie wszystkie formy dewiacji seksualnych ?

          a co, nie wiesz jaka do ciebie pasuje?


        • kicior99 Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń 28.08.02, 20:38
          Gość portalu: Terry napisał(a):

          Uważasz, że jak szumowiny
          > typu (...) kicior i tym podobne obrzucają mnie błotem to jest OK. ?
          > Widzisz tylko jak im odpowiadam na ich chamskie odzywki ale do krytyki ich
          > wypowiedzi się nie kwapisz. Boisz się ich bluzgów ? Ja nie.


          W ktorym miejscu cie zbluzgalem? Przejrzyj moje posty. I zastanow sie - o ile
          potrafisz.
          I tak zycze ci dobrze - jak wszystkim.
        • xkropka Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń 29.08.02, 13:07
          Gość portalu: Terry napisał(a):

          > Napisałem:
          > Może wymienicie wszystkie formy dewiacji seksualnych ?
          > A ty w związku z tym piszesz:
          > Jestem dewianka, przyznaje sie - czytam ksiazki!!!
          > Czy na to jest lekarstwo?
          > Pomozcie!
          > Nie uważasz, że nie zrozumiałaś mojej zachęty ?

          Patrz: odpowiedz Pastwy

          > Odpisujesz:
          > Terry, jak brakuje Ci wiedzy na odnosny temat, to sa odpowiednie ksiazki. A
          > jesli rozpoczynasz watek na forum, ryzykujesz tym, ze ludzie powiedza Ci, co
          > mysla, wiec nie miej do nich pretensji, ze pro przeczytaniu tego, co do tej
          > pory napisales maja o Tobie zdanie takie, a nie inne.
          > Ja nie twierdze, że brakuje mi czegoś albo, że mam za dużo. Nie w tym
          > rzecz. Zadałem konkretne i bardzo proste pytanie. Uważasz, że jak szumowiny
          > typu camel, masaker, kicior i tym podobne obrzucają mnie błotem to jest OK. ?
          > Widzisz tylko jak im odpowiadam na ich chamskie odzywki ale do krytyki ich
          > wypowiedzi się nie kwapisz. Boisz się ich bluzgów ? Ja nie.
          > Zrobię wyjątek i podzielę się z tobą moim zdaniem na temat większości
          > Uczestników. Jest to w 95% banda kretynów z takim chamstwem, o jakie
          > nawet w Polsce trudno. Piszesz o wiedzy. Dyskutował z tym homolem michałem
          > facet na argumenty. Jak się homolowi argumenty skończyły to zaczął bawić się
          w
          > przytyki. Jak chcesz mi coś zarzucać patrz na posty twoich idoli,
          wymienionych
          > przez mnie wyżej.
          > Myślisz, że w ich przypadku chamstwo i agresja są uzasadnione ?
          Chamstwo i agresja nie sa w zadnym wypadku uzasadnione. Jesli ma ci to pomoc,
          prosze bardzo - moge nawrzucac i michalowi, i kiciorowi, ale chyba nie o to
          chodzi (mam nadzieje, ze tym razem dobrze Cie zrozumialam).
          Piszesz o 95% procentach uczestnikow tego forum i wyciagasz w stosunku do nich
          daleko idace oskarzenia. Zdaje sie, ze do tej grupy zaliczasz rowniez mnie. Dla
          Twojej wiadomosci: wlasnie wybieram sie na urlop z para gejow i nie wstydze sie
          o tym glosno mowic - to a propos mojej tolerancji.
          A na moja kulture i wychowanie jeszcze nikt nie narzekal.
          > P.S. Nie musisz dwa razy wysyłać tego samego. Jeszcze ci jakiś "kulturalny"
          > dyskutant rzuci wiązką, i po co ci to?
          A Tobie nigdy nie zaciela sie strona?
          Pozdrawiam wszystkich dyskutantow i zycze mniej emocjonalnego podejscia do
          tematu.
              • xkropka Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń 29.08.02, 14:12
                Gość portalu: Terry napisał(a):

                > Nie chciałbym przepisywać encykopedii. Jest w nich wszystko. Nie trzeba
                > studiować psychologii czy medycyny. A zawsze jest jeszcze zdrowy rozsądek.
                > Trudno bowiem wyobrazić sobie aby z igraszek pary jednopłciowej wynikała
                > ciągłość gatunku.

                Rozroznianie co jest zboczeniem, a co nie tylko na podstawie kryterium
                zapewniania ciaglosci gatunku jest rozszerzeniem tematu - od strony medycznej
                homoseksualizm juz dosc dawno przestal byc uwazany za chorobe. Kulturowo
                natomiast sprawa wyglada zupelnie inaczej i to nie tylko w Polsce.
                • Gość: Terry Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń IP: 217.153.50.* 29.08.02, 14:18
                  To co napisałaś nie oznacza, że dewiacje seksualne przez to, że są w większym
                  stopniu tolerowane na świecie, stały się normą. Cały czas są dewiacjami.
                  Patrz: skopiowana definicja dewiacji w jednym z poprzednich postów.
                  Sprawa ciągłości gatunku jest sprawa podstawową w każdym gatunku. Natura broni
                  się w ten sposób przed zagładą.
                  • pastwa Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń 29.08.02, 14:32
                    Gość portalu: Terry napisał:

                    > To co napisałaś nie oznacza, że dewiacje seksualne przez to, że są w większym
                    > stopniu tolerowane na świecie, stały się normą. Cały czas są dewiacjami.
                    > Patrz: skopiowana definicja dewiacji w jednym z poprzednich postów.

                    Definicje dewiacji znamy,ale nie jest ona na tyle jasna, by wskazywacna jej
                    podstawie konkretne przykłady,bylbym bowiem z stanie podac Ci z 1000
                    przykladów dewiacji w oparciu o taka ogólna definicje, ale to bez sensu.

                    > Sprawa ciągłości gatunku jest sprawa podstawową w każdym gatunku. Natura
                    >broni się w ten sposób przed zagładą.

                    Natura sie broni, czy czlowiek sie broni,kto to jest ta Natura mi powiedz. I
                    czy to, ze mi powiewa, czy ktos pozostanie po mnie z moimi genami,jest zatem
                    nienaturalne i dewiacją,jakies to bzdurne.Czy równiez dewiacja seksualna jest
                    zanieczyszczanie przez czlowieka srodowiska, co powoduje zagrozenie dla
                    ciaglosci gatunku ?
                  • xkropka Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń 29.08.02, 14:38
                    To, co w danym czasie uznaje sie za normalne lub nie, zalezy od stopnia
                    przyzwolenia spolecznego. Pozostajac w konwencji stosunkow damsko-meskich:
                    kiedys norma bylo wydawanie za maz malych dziewczynek. Dzis zachowanie takie
                    jet prawnie niedopuszczalne. W starozytnej Grecji za jak najbardziej normalne i
                    pozadane bylo uwazane utrzymywanie homoseksualnych stosunkow plciowych w
                    relacji mistrz-uczen (np. Platon, Safona) - dzis tez mozna byloby pociagnac
                    takiego nauczyciela do odpowiedzialnosci karnej z tytulu molestowania. To po
                    pierwsze.
                    Po drugie: od jakiegos czasu przestalo sie uwazac homoseksualizm za zboczenie,
                    wykreslono go z listy chorob WHO, nawet kosciol katolicki (instytucja wybitnie
                    konserwatywna) zmienil swoje stanowisko. Wiec ciaglosc gatunku i zew natury
                    jest kiepskim kryterium rozpoznawania zboczen.
                    • masaker greckie harce 29.08.02, 15:32
                      Starożytna Grecja jest bardzo ciekawym przypadkiem. Wspomina się o
                      homoseksualizmie, choć powinno raczej o swoistym biseksualizmie. Po prostu
                      miało się żonę do prokreacji i wszytskich żono-domowych spraw, ale spotkania
                      kulturalno-oświatowe odbywały się wyłącznie w męskim gronie, bardzo mocno
                      rozerotyzowanym. Związki miłosne pomiędzy panami były czymś naturalnym, co
                      więcej - związek z kobietą miał na celu prokreację i był odarty z wszelkiej
                      duchowo-uczuciowej więzi (to ostatnie to coś w stylu Radia Maryja). Tak
                      przynajmniej piszą książkach historycznych. Ciekawe, co wówczas uważano za
                      normalne.

                      A tak w ogóle to nikt mi nie wmówi, że terry dba o normalność w takim zwykłym
                      odruchu obywatelskiej postawy. Uznanie homoseksualizmu za dewiację jest mu
                      potrzebne wyłącznie do tego, żeby móc rozpisywać się o obrzydliwej "miłości
                      homolskiej", jak to on sam ładnie ujął. Jego ataki na michała miały wyłącznie
                      na celu wykazanie, że będąc homoseksualistą michał jest odrażającym śmieciem i
                      degeneratem. Nasze zdanie nic tu i tak nie zmieni, terry nadal będzie się
                      pławił w oceanie odrazy, bo to lubi. Zastanawia mnie tylko dlaczego - przecież
                      jemu nikt nie każe uprawiać seksu z facetem, więc co go to obchodzi.
                      • Gość: Terry Re: greckie harce IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 17:53
                        masaker napisał:

                        > Starożytna Grecja jest bardzo ciekawym przypadkiem. Wspomina się o
                        > homoseksualizmie, choć powinno raczej o swoistym biseksualizmie. Po prostu
                        > miało się żonę do prokreacji i wszytskich żono-domowych spraw, ale spotkania
                        > kulturalno-oświatowe odbywały się wyłącznie w męskim gronie, bardzo mocno
                        > rozerotyzowanym. Związki miłosne pomiędzy panami były czymś naturalnym, co

                        Nie "naturalnym" a "często spotykanym" nalezałoby tu napisać.
                        Czy wyobrażasz sobie niewolnika,który ma żonę dla prokreacji i innego
                        niewolnika dla tej najwspanialszej "analo-miłości" ?
                        Zabawe w pedalizm uprawiali ludzie bogaci, ze zbytku a nie powszechnie całe
                        społeczeństwo. Zatem nie jest upraw2nione stwierdzenie o naturalności.

                        > więcej - związek z kobietą miał na celu prokreację i był odarty z wszelkiej
                        > duchowo-uczuciowej więzi (to ostatnie to coś w stylu Radia Maryja). Tak

                        Czy stwierdzasz tu, ze słuchasz Radia Maryja ? Jeśli nie to na jakiej
                        podstawie to piszesz ? Ktoś ci powiedział ? A jak słuchasz i cię to denerwuje
                        to albo wyślij jakiś protest albo daj sobie spokój i się nie denerwuj.

                        > przynajmniej piszą książkach historycznych. Ciekawe, co wówczas uważano za
                        > normalne.

                        Napewno nie miłość homoseksualną. To równiez można znaleźć w książkach
                        historycznych.
                        >
                        > A tak w ogóle to nikt mi nie wmówi, że terry dba o normalność w takim zwykłym
                        > odruchu obywatelskiej postawy. Uznanie homoseksualizmu za dewiację jest mu
                        > potrzebne wyłącznie do tego, żeby móc rozpisywać się o obrzydliwej "miłości
                        > homolskiej", jak to on sam ładnie ujął. Jego ataki na michała miały wyłącznie
                        > na celu wykazanie, że będąc homoseksualistą michał jest odrażającym śmieciem
                        > i degeneratem. Nasze zdanie nic tu i tak nie zmieni, terry nadal będzie się
                        > pławił w oceanie odrazy, bo to lubi. Zastanawia mnie tylko dlaczego -
                        > przecież jemu nikt nie każe uprawiać seksu z facetem, więc co go to obchodzi.

                        Dziwi mnie, że coś cię zastanawia. Jest to pewna niekonsekwencja myślowa.
                        Najpierw piszesz, że wiesz o czym myślę, jakie mam poglądy, dlaczego to a
                        tamto, a potem się zastanawiasz. To może rzeczywiście się zastanów (nie
                        bardzo w to wierzę, ale może ?).
                        Michał sam wykazał kim jest w dyskusji z BD. Jak mu zabrakło argumentów
                        to sam zatytułowal swoją odpowiedź: "przytyk do BD". Wystarczy czytać. O
                        pardon: jeszcze trzeba rozumiec co się przeczytało a z tym forumowicze mają
                        niezłe problemy.
                        Nikt mi nie nakazuje zainteresowań. Spróbuj sobie wyobrazić, że różne sprawy
                        mogą człowieka interesować. Nie chciałbym jednak aby moje dzieci widziały jak
                        na ulicy dwóch pedałów obmacuje się publicznie. I mam nadzieję, że może choć
                        trochę przyczyniam się do myślenia normalnie a nie inaczej, na wzór kochania
                        inaczej (a może uczciwości inaczej zamiast złodziejstwa ?).
                        • masaker DOPIERO TERAZ SPOSTRZEGŁEM ODPOWIEDŹ 13.09.02, 15:36
                          Gość portalu: Terry napisał(a):

                          > Nie "naturalnym" a "często spotykanym" nalezałoby tu napisać. Czy wyobrażasz
                          > sobie niewolnika,który ma żonę dla prokreacji i innego niewolnika dla tej
                          > najwspanialszej "analo-miłości" ? Zabawe w pedalizm uprawiali ludzie bogaci,
                          > ze zbytku a nie powszechnie całe społeczeństwo. Zatem nie jest upraw2nione
                          > stwierdzenie o naturalności.

                          Tak, miałem raczej na myśli "często spotykane", a nie "naturalne". Ale nie pisz
                          o potrzebach kulturalno-życiowych niewolnika, bo w tamtych czasach niewolnik
                          był czymś niewiele lepiej traktowanym od psa.
                          Pisałem nie tyle o znudzonych bogaczach, co ówczesnej elicie kulturalnej. Tak
                          się jednak składa, że i wówczas, i teraz, na kulturę mają czas głównie ludzie
                          majętni. Pomijając, czy owe elity były wzorem dla ogółu, czy nie, faktem jest,
                          że - inaczej niż obecnie - związki seksualno-kulturalno-duchowe dojrzałych
                          panów z młodymi chłopcami miały miejsce i było to zjawisko częśto spotykane.
                          Siłą rzeczy musiało to znaleźć jakieś odbicie w rozumieniu "normalności" i
                          głównie tego dotyczyła ta część mojego postu.

                          > Czy stwierdzasz tu, ze słuchasz Radia Maryja ? Jeśli nie to na jakiej
                          > podstawie to piszesz ? Ktoś ci powiedział ? A jak słuchasz i cię to denerwuje
                          > to albo wyślij jakiś protest albo daj sobie spokój i się nie denerwuj.

                          A kto powiedział, że denerwuje mnie Radio Maryja?
                          Nie, nie słucham RM i rzeczywiście wiedzę nt. poglądów tej rozgłośni czerpię ze
                          źródeł pośrednich. A co - bardzo się pomyliłem?

                          > Napewno nie miłość homoseksualną. To równiez można znaleźć w książkach
                          > historycznych.

                          Dlatego pisałem, że ciekaw jestem, jaki był wówczas stosunek tamtych ludzi do
                          homoseksualizmu. Nie pisałem, że na pewno w 100% aprobujący i pozytywny. Być
                          może uważano to za lepszy, wyższy, bo nie obarczony prokreacją, przejaw
                          miłości, a może patrzono na to jak na obrzydliwe pedalstwo (jakiś terry zawsze
                          się gdzieś znajdzie - to nie obraza, to stwierdzenie faktu na podstawie twojego
                          słownictwa).

                          > Dziwi mnie, że coś cię zastanawia. Jest to pewna niekonsekwencja myślowa.
                          > Najpierw piszesz, że wiesz o czym myślę, jakie mam poglądy, dlaczego to a
                          > tamto, a potem się zastanawiasz. To może rzeczywiście się zastanów (nie
                          > bardzo w to wierzę, ale może ?).

                          Stwierdzałem pewne fakty, m.in. twoją odrazę do homoseksualistów. Zastanwiała
                          mnie natomiast twoja motywacja. To jest ta drobna różnica, jeżeli już mówimy o
                          rozumieniu cudzych wypowiedzi.

                          > Michał sam wykazał kim jest w dyskusji z BD. Jak mu zabrakło argumentów
                          > to sam zatytułowal swoją odpowiedź: "przytyk do BD".

                          To tak samo jak ty. Nie podoba ci się argmuent czy postawa oponenta, to od razu
                          nazywasz go "wyjątkowo zakłamanym pedałem".

                          > Nikt mi nie nakazuje zainteresowań. Spróbuj sobie wyobrazić, że różne sprawy
                          > mogą człowieka interesować. Nie chciałbym jednak aby moje dzieci widziały jak
                          > na ulicy dwóch pedałów obmacuje się publicznie.

                          A jak zobaczy, to co? Zarumieni się? Rozpłacze? Zada kłopotliwe pytanie?
                          Ojojoj, jakie straszne konsekwencje! Trzeba mieć doktorat z rodzicielstwa, żeby
                          poradzić sobie z takimi problemami.

                          > I mam nadzieję, że może choć trochę przyczyniam się do myślenia normalnie a
                          > nie inaczej, na wzór kochania inaczej (a może uczciwości inaczej zamiast
                          > złodziejstwa ?).

                          No tak, z myśleniem to rzeczywiście jest u ciebie inaczej.
                  • vladip Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń 29.08.02, 14:54
                    Gość portalu: Terry napisał(a):

                    > Sprawa ciągłości gatunku jest sprawa podstawową w każdym gatunku. Natura
                    >broni się w ten sposób przed zagładą.
                    natura niby się broni.. ale jednak homoseksualizm wśród zwierząt też istnieje
                    pzdr
                    vladip
              • pastwa Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń 29.08.02, 14:14
                Terry napisał:

                > Nie chciałbym przepisywać encykopedii. Jest w nich wszystko.
                Własnie dlatego, ze jest w nich wszystko staramy się wylowic tylko to co
                potrzebne nam do sensownej dyskusji,móglbys to zrobic, skoro załozyłes ten
                watek i liczysz na precyzyjne odp. a nie na bajanie.

                >Nie trzeba studiować psychologii czy medycyny. A zawsze jest jeszcze zdrowy
                >rozsądek.

                Jest tylko rozsadek ( to zdrowy jest zbedne bo nic nie znaczy w tym kontekscie
                jak dotad)


                > Trudno bowiem wyobrazić sobie aby z igraszek pary jednopłciowej wynikała
                > ciągłość gatunku.


                A co ma ciagłosc gatunku do tego, co PRAWIDŁOWE I NIEWŁASCIWE, cos zbaczasz z
                zadanego tematu na rozmowy o gatunku nie tłumaczac powodów, nie definiujac
                istotnych pojec, a piszesz, ze oczekujesz rzeczowej rozmowy ?
                • Gość: Terry Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń IP: 217.153.50.* 29.08.02, 14:32
                  Nie, nie zbaczam z założonego tematu. Ciągłość gatunku ma podstawowe znaczenie
                  w naturze. Każdego gatunku. Myślę, że domaganie się definicji prawidłowego
                  popędu seksualnego jest takim zbaczaniem z tematu. Proszę przeczytać książkę o
                  anatomii człowieka, tam są zdefiniowane funkcje poszczególnych organów.
                  Myślę, że autorzy mają odpowiednią wiedzę.
                  Jedna tylko definicja:
                  Odbyt, otwór, którym kończy się przewód pokarmowy, zamknięty zwieraczem odbytu -
                  mięśniem prążkowanym (zależnym od naszej woli) i gładkim ...
                  Polecam temat: różnicowanie się układu rozrodczego u człowieka w encyklopedii
                  onet-u.
                  • pastwa Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń 29.08.02, 14:41
                    Terry napisał:

                    >Nie, nie zbaczam z założonego tematu. Ciągłość gatunku ma podstawowe znaczenie
                    >w naturze. Każdego gatunku. Myślę, że domaganie się definicji prawidłowego
                    >popędu seksualnego jest takim zbaczaniem z tematu. Proszę przeczytać książkę o
                    >anatomii człowieka, tam są zdefiniowane funkcje poszczególnych organów.
                    >Myślę, że autorzy mają odpowiednią wiedzę.

                    ******W ksiazce o anatomii człowieka jest tylko opisana budowa i podstawowe
                    funkcje organów człowieka, nie ma tam natomiast opisów zalecanych technik
                    seksualnych( nawet tych, które Tobie i mi sa bliskie).

                    >Jedna tylko definicja:
                    >Odbyt, otwór, którym kończy się przewód pokarmowy, zamknięty zwieraczem odbytu
                    >mięśniem prążkowanym (zależnym od naszej woli) i gładkim ...

                    ********No ale jakie ma przełozenie ta definicja na okreslanie dewiacji
                    seksualnych,skoro nawet pary hetero nie wzgardzaja odbytem dla uzyskania
                    satysfakcji seksualnych.
                    Teoretycznie mój drogi, jama ustna( powiedzmy usta) wedlug atlasu anatomii
                    słuzy do wprowadzania pokarmu, zatem dewiacja jest wykorzystywanie jej przez
                    ludzi do calowania sie,tak ?

                    >Polecam temat: różnicowanie się układu rozrodczego u człowieka w encyklopedii
                    >onet-u.

                    *******Układ rozrodczy jest taki sam u hetero jak i u homo,ale zarowno u
                    jednych jak i u drugich nie ma obowiazku korzystania z niego.
                    • Gość: Terry Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń IP: 217.153.50.* 29.08.02, 15:06
                      pastwa napisał:

                      > *******Układ rozrodczy jest taki sam u hetero jak i u homo,ale zarowno u
                      > jednych jak i u drugich nie ma obowiazku korzystania z niego.

                      Nie było moim zamiarem pisanie o obowiązkach. Ja tylko grzecznie zaprosiłem do
                      wymienienia dewiacji. Bo to, że jedni i drudzy mają taki sam układ rozrodczy
                      nie świadczy na korzyść dewiacji czy dewiantów. Pisząc o tym układzie
                      rozrodczym miałem na mysli inną rzecz: tam wyrażnie występuje podział na dwa
                      rodzaje: męski i żeński. Po co więc sztucznie tworzyć surogaty ?
                      • xkropka Re: Homoseksualizm i inne formy zboczeń 29.08.02, 15:12
                        > Nie było moim zamiarem pisanie o obowiązkach. Ja tylko grzecznie zaprosiłem
                        do
                        > wymienienia dewiacji. Bo to, że jedni i drudzy mają taki sam układ rozrodczy
                        > nie świadczy na korzyść dewiacji czy dewiantów. Pisząc o tym układzie
                        > rozrodczym miałem na mysli inną rzecz: tam wyrażnie występuje podział na dwa
                        > rodzaje: męski i żeński. Po co więc sztucznie tworzyć surogaty ?

                        Tylko ze dopoki mamy rozbieznosci w rozumieniu samego pojecia, z wymieniania
                        nici...
                  • Gość: ramzes:) no jasne... IP: *.dip.t-dialin.net 29.08.02, 17:30
                    i ta ciaglasc gatunku przekracza wlasnei 5,5 miliarda ludzi na swiecie.. mam
                    wrazenie, ze nie byloby zle, gdyby ta ciaglasc gatunku troche przestopowala.
                    moze ludzie nie mnozlyiby sie jak kroliki. terry skoro jestes tak bardzo za
                    natura, to pozwol jej rzadzic sie swoimi prawami, np takim, ze tylko silne
                    jednostki przezywac. wowczas zostanie zachowana rownowaga i ludzie nie beda sie
                    o jedzenie zabijac.

                    ramzes:)
                    • Gość: Terry Re: no jasne... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 17:39
                      Gość portalu: ramzes:) napisał(a):

                      > i ta ciaglasc gatunku przekracza wlasnei 5,5 miliarda ludzi na swiecie.. mam
                      > wrazenie, ze nie byloby zle, gdyby ta ciaglasc gatunku troche przestopowala.

                      przystopowała, przy... a nie prze.
                      Co do liczby ludności to informuje cię, że ziemia jest w stanie wyżywić duzo
                      więcej, a jeśli interesuje cię ile poczytaj odpowiednie publikacje.

                      > moze ludzie nie mnozlyiby sie jak kroliki. terry skoro jestes tak bardzo za
                      > natura, to pozwol jej rzadzic sie swoimi prawami, np takim, ze tylko silne
                      > jednostki przezywac. wowczas zostanie zachowana rownowaga i ludzie nie beda
                      > sie o jedzenie zabijac.

                      Jak piszesz "swoimi prawami" to używasz liczby mnogiej. W związku z tym trzeba
                      napisać "np.: takimi" a nie "np takim" bo takim sugeruje, że chodzi ci o
                      jedno prawo. A przecież najpierw piszesz o prawach. Dalej piszesz "silne
                      jednostki przezywać". Pewnie połknąłeś słowo "będą" ?
                      O jakiej równowadze mówisz ? Nawołujesz do kolejnego holokaustu ? A może
                      uważasz, że praktyki chińskie, polegajace na przymusowym przerywaniu ciąży
                      niezależnie od jej miesiąca są tu wzorem ?
                      Jak dotąd nie słyszałem aby ludzie zabijali się o jedzenie. Słyszę, ze
                      czarna Afryka zabija się o władzę. Gdyby ich rządzący pomyśleli o swoich
                      obywatelach nie byłoby problemu wyżywienia.
                      Ale zbaczamy z tematu: homoseksualizm i inne zboczenia. Przeciez o tym w tym
                      wątku powinno się mówić a nie dryfować byle dalej.
                      P.S. Wszystko co tu napisałem jest napewno dla ciebie zrozumiałe ?

                      > ramzes:)
    • pastwa Ciągłość gatunku a dewiacje Terry 29.08.02, 16:09
      Drogi Terry,wiem ze chciałes porozmawiac na temat dewiacji seksualnych,a zeszło
      na to, co obecnie, a stało sie tak najprawdopodobniej dlatego, iż wciąż nie
      jest jasna owa podana przez Ciebie definicja dewiacji.

      Odnosnie ciągłości gatunku, pokażę Ci jak z tego koronnego w Twoich oczach moze
      wyniknąć coś zupełnie sprzecznego z tym, co postulujesz wobec homoseksualistów.

      Otóż w momencie gdy w swej liczebnosci osiągniemy poziom powodujacy spadek
      jakosci naszego zycia i niemozność wyzywienia zbyt licznych mas ludzkich( jest
      jakas liczba graniczna nas tutaj na Ziemi chyba),ciągle rozmnażający sie HETERO
      staną się wrogami ciągłości gatunku, czyli dewiantami seksualnymi.Wówczas
      wyjdzie na to, ze jedynymi stojącymi na strazy naszego przetrwania i będą
      HOMOSEKSUALIŚCI.

      Co ciekawsze, jak długo istnieje człowiek homoseksualisci jakos nie hamowali
      naszego przyrostu,jest nas z każdym dniem więcej i więcej, skad więc ten zarzut
      pod ich adresem, najwidoczniej nie maja oni wpływu na ilość naszej populacji,
      bo i jak, skoro to nie oni się rozmnazają tylko hetero ,stąd nawet rozumując po
      Twojemu nie moga być dewiantami seksualnymi.

      Pozdrawiam
      • Gość: Terry Ciągłość gatunku a dewiacje pastwa IP: 217.153.50.* 29.08.02, 16:41
        pastwa napisał:

        > Drogi Terry,wiem ze chciałes porozmawiac na temat dewiacji seksualnych,a
        zeszło
        >
        > na to, co obecnie, a stało sie tak najprawdopodobniej dlatego, iż wciąż nie
        > jest jasna owa podana przez Ciebie definicja dewiacji.
        >
        > Odnosnie ciągłości gatunku, pokażę Ci jak z tego koronnego w Twoich oczach
        moze
        >
        > wyniknąć coś zupełnie sprzecznego z tym, co postulujesz wobec
        homoseksualistów.
        >
        > Otóż w momencie gdy w swej liczebnosci osiągniemy poziom powodujacy spadek
        > jakosci naszego zycia i niemozność wyzywienia zbyt licznych mas ludzkich(
        jest
        > jakas liczba graniczna nas tutaj na Ziemi chyba),ciągle rozmnażający sie
        HETERO
        >
        > staną się wrogami ciągłości gatunku, czyli dewiantami seksualnymi.Wówczas
        > wyjdzie na to, ze jedynymi stojącymi na strazy naszego przetrwania i będą
        > HOMOSEKSUALIŚCI.
        == Po kilku ostatnich wymianach z toba myslałem, że mam do czynienia z poważnym
        dyskutantem, potrafiącym prawidłowo kojarzyć. Takiej bzdury jak wyżej chyba
        nikt poza tobą by nie wymyślił. Może jeszcze zaproponujesz rozwiązanie znane z
        lat 1933-1945 ? Jak nie potrafisz sobie przyswoić opisu funkcjonalności odbytu
        (encyklopedia onetu)i nie jestes w stanie zrozumieć innej niz twoja
        argumentacji to po co zaczynasz dyskusję ?
        > Co ciekawsze, jak długo istnieje człowiek homoseksualisci jakos nie hamowali
        > naszego przyrostu,jest nas z każdym dniem więcej i więcej, skad więc ten
        zarzut
        >
        > pod ich adresem, najwidoczniej nie maja oni wpływu na ilość naszej populacji,
        > bo i jak, skoro to nie oni się rozmnazają tylko hetero ,stąd nawet rozumując
        po
        >
        > Twojemu nie moga być dewiantami seksualnymi.

        Nie chodzi o hamowanie czy przyspieszanie prokreacji.
        Chodzi w ogóle o taką możliwość.
        A że homo byli zawsze to również nie nowina. Tylko czy z tej
        nowiny wynika konieczność ich gloryfikowania ?
        Po co zaraz związki "małżeńskie", adopcje (i w jakim celu) dzieci ?
        Cały czas zbaczasz z prostego teematu. Spójrz na tytuł teej dyskusji może to ci
        pomoże, co ?
        >
        > Pozdrawiam
        • pastwa Re: Ciągłość gatunku a dewiacje pastwa 29.08.02, 16:56
          Terry napisał:

          >Jak nie potrafisz sobie przyswoić opisu funkcjonalności odbytu
          > (encyklopedia onetu)i nie jestes w stanie zrozumieć innej niz twoja
          > argumentacji to po co zaczynasz dyskusję ?

          A czy Ty przyswoiłeś sobie moją argumentację ?

          Zauwaz Terry, że wszyscy Homo przyswoili sobie funkcjonalność odbytu ( bo nie
          da się inaczej, chcąc czy nie chcąc), no chyba ze oni inna częścią ciała
          zaspokajają potrzeby fizjologiczne,niż my hetero.


          > Nie chodzi o hamowanie czy przyspieszanie prokreacji.
          > Chodzi w ogóle o taką możliwość.

          Zauważ też, ze wszelkie zwierzeta na Ziemi też nie posiadają możliwości
          spłodzenia człowieka, ale czy są z tego powodu dewiantami seksualnymi ?

          I dlaczego mozliwość prokreacji ma mieć jakiś związek z dewiacjami seksualnymi,
          dalej mi tego nie wytłumaczyłeś.

          > A że homo byli zawsze to również nie nowina. Tylko czy z tej
          > nowiny wynika konieczność ich gloryfikowania ?
          > Po co zaraz związki "małżeńskie", adopcje (i w jakim celu) dzieci ?
          > Cały czas zbaczasz z prostego teematu. Spójrz na tytuł teej dyskusji może to
          >ci pomoże, co ?

          Oj Terry poruszasz teraz juz zupełnie nowe zagadnienia, ja również uważam, że
          nie nalezy gloryfikować na wsępie jakiegokolwiek człowieka, czyli tym samym i
          homoseksualistów.Problem związków i adopcji, to raczej jest zbaczanie w
          odniesieniu do tematu tego wątku.

          Ja cały czas chcę odpowaiadać na temat, ale Ty mi tego nie umożliwiasz ponieważ
          nie sprecyzoowałeś jeszcze tego, co PRAWIDŁOWE i NIEWŁAŚCIWE, czyli
          podstawowych pojęć w podanej definicji dewiacji, zatem jak mam rzeczowo
          odpowiadać, na nierzeczowo postawione pytanie ?

          Pozdrawiam
            • Gość: Terry Re: Ciągłość gatunku a dewiacje pastwa IP: 217.153.50.* 29.08.02, 17:20
              Gość portalu: Nell napisał(a):

              >
              > >
              > > Zauważ też, ze wszelkie zwierzeta na Ziemi też nie posiadają możliwości
              > > spłodzenia człowieka, ale czy są z tego powodu dewiantami seksualnymi ?
              >
              > :))))) mylisz sie pastwo, dwa psy sie sparzyły i powstał terry...

              Nell kurtyzano:
              Wróć może na szosę co ? Tam przynajmniej zarobisz a tu tylko zasmradzasz
              powietrze. Tak widzisz można spokojnie z wami dyskutować. Wydaje ci się, że
              jesteś kulturalna ? Pewnie rzeczowo argumentujesz ? Jesteś ptasim móżdżkiem,
              takim zwykłym gniotem. Potrzebujesz instrukcji żeby wiedzieć kiedy i gdzie
              załatwiać potrzebę fizjologiczną. Bez tego byś załatwiła swoją bieliznę na cacy.
              Nie ma argumentów, nie można bez obrażania przekonać innego to dalej pluć ?
              Ty tępaku. Ty ścierko do mycia klatk schodowych. Wytarte to, brudne i
              śmierdzące. Nadużywali nie chcąc zainwestować w nowe to i się rozlatuje.
              • Gość: Nell Re: Ciągłość gatunku a dewiacje pastwa IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 17:27
                Gość portalu: Terry napisał(a):

                > Gość portalu: Nell napisał(a):
                >
                > >
                > > >
                > > > Zauważ też, ze wszelkie zwierzeta na Ziemi też nie posiadają możliwoś
                > ci
                > > > spłodzenia człowieka, ale czy są z tego powodu dewiantami seksualnymi
                > ?
                > >
                > > :))))) mylisz sie pastwo, dwa psy sie sparzyły i powstał terry...
                >
                > Nell kurtyzano:
                > Wróć może na szosę co ? Tam przynajmniej zarobisz a tu tylko zasmradzasz
                > powietrze. Tak widzisz można spokojnie z wami dyskutować. Wydaje ci się, że
                > jesteś kulturalna ? Pewnie rzeczowo argumentujesz ? Jesteś ptasim móżdżkiem,
                > takim zwykłym gniotem. Potrzebujesz instrukcji żeby wiedzieć kiedy i gdzie
                > załatwiać potrzebę fizjologiczną. Bez tego byś załatwiła swoją bieliznę na
                cacy
                > .
                > Nie ma argumentów, nie można bez obrażania przekonać innego to dalej pluć ?
                > Ty tępaku. Ty ścierko do mycia klatk schodowych. Wytarte to, brudne i
                > śmierdzące. Nadużywali nie chcąc zainwestować w nowe to i się rozlatuje.


                Do budy wiejski, zapchlony kundlu, do budy, bo zlapie cie hycel i uspi....
                    • kicior99 Re: widzisz terry 30.08.02, 09:50
                      Gość portalu: ramzes:) napisał(a):

                      > dla ciebie prostaczku, kazdy kto sie z toba nie zgadza lub uwaza, ze nie
                      jestes
                      >
                      > wlasciwym stworzeniem do dyskusji to zaraz musi byc pedal, dziwka, ciota,
                      smiec
                      >
                      > itp. o czym to swiadczy? jestes po prostu rozpieszczonym bachorem.
                      >

                      To swiadczy chyba nieco oczym innym. Ale ja mam 100 proc. pewnosci ze Terry
                      nie dziala w ten sposob tylko w sieci, jest wiec nadzieja ze za peezde chwyci
                      prokurator...
                    • Gość: Terry Re: widzisz wielbłąd IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 16:16
                      Zrobię dla ciebie luju wyjątek.
                      Poniżej zamieszczam tekst, jaki otrzymałem od takiej k... na mój zupełnie
                      spokojny i kulturalny post. Dlatego ciołku zamieszczam datę i godzinę abyś mógł
                      sprawdzic - o ile umiesz - czy to co piszę jest prawdą. Raczej już ci na żaden
                      post nie odpowiem m.in. z tej przyczyny, że nie lubię polskich gastarbajterów
                      udających magnatów.


                      Autor: Gość: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
                      Data: 29-08-2002 17:03 + odpowiedz na list

                      + odpowiedz cytując


                      --------------------------------------------------------------------------------

                      >
                      > Zauważ też, ze wszelkie zwierzeta na Ziemi też nie posiadają możliwości
                      > spłodzenia człowieka, ale czy są z tego powodu dewiantami seksualnymi ?

                      :))))) mylisz sie pastwo, dwa psy sie sparzyły i powstał terry...
                      • Gość: ramzes:) co ty z tym wielbladem?? IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.02, 18:43
                        zoofil jestes czy co?

                        coz, w porownaniu do tego postu, ktorym mnie obdarowales, ten od pastwy byl
                        bardzo kulturalny..i jaki trafny...
                        a. nie jestem gastarbeiterem (tak to sie pisze)
                        b. nie udaje magnata
                        c. w przeciwienstwie do ciebie, dziecko ty moje, nie mam problemow z
                        intelektem. Jezeli znow chcesz mi naublizac to najpierw zastanow sie co chcesz
                        powiedziec, bo bzdury to kazdy potrafi napisac..
                        Jak sie czujesz? Od poniedzialku do szkoly? Powodzenia w gimnazjum.



                        Gość portalu: Terry napisał(a):

                        > Zrobię dla ciebie luju wyjątek.
                        > Poniżej zamieszczam tekst, jaki otrzymałem od takiej k... na mój zupełnie
                        > spokojny i kulturalny post. Dlatego ciołku zamieszczam datę i godzinę abyś
                        mógł
                        > sprawdzic - o ile umiesz - czy to co piszę jest prawdą. Raczej już ci na
                        żaden
                        > post nie odpowiem m.in. z tej przyczyny, że nie lubię polskich gastarbajterów
                        > udających magnatów.
                        >
                        >
                        > Autor: Gość: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
                        > Data: 29-08-2002 17:03 + odpowiedz na list
                        >
                        > + odpowiedz cytując
                        >
                        >
                        > ------------------------------------------------------------------------------
                        -
                        > -
                        >
                        > >
                        > > Zauważ też, ze wszelkie zwierzeta na Ziemi też nie posiadają możliwości
                        > > spłodzenia człowieka, ale czy są z tego powodu dewiantami seksualnymi ?
                        >
                        > :))))) mylisz sie pastwo, dwa psy sie sparzyły i powstał terry...
                  • xkropka Re: Nell na szosę 30.08.02, 08:45
                    Terry, porownaj sobie poprzednie wypowiedzi Nell na forum z tym, co
                    komentujesz - nie trudno zauwazyc, ze ton jest zupelnie inny, bardziej zblizony
                    do tego, co pisza dyskutanci, ktorym bardzo latwo przychodzi sprowokowanie cie.
                    A Nell wystepuje jako gosc, wiec zaden problem pod nia sie podpiac. Tak wiec:
                    wciaz kibiuje kulturalnej dyskusji i mam nadzieje, ze da sie jeszcze tu
                    porozmawiac.
                    Pzdr
                    • Gość: Terry Zupełnie nie rozumiem xkropka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 16:23
                      Nic nie rozumiem z tego co napisałaś.
                      Może spojrzysz poniżej, sprawdzisz na co jest ta odpowiedź
                      i dotrze do ciebie kto i czy w ogóle dyskutuje ?

                      Autor: Gość: Nell IP: *.torun.sdi.tpnet.pl
                      Data: 29-08-2002 17:03 + odpowiedz na list

                      + odpowiedz cytując


                      --------------------------------------------------------------------------------

                      >
                      > Zauważ też, ze wszelkie zwierzeta na Ziemi też nie posiadają możliwości
                      > spłodzenia człowieka, ale czy są z tego powodu dewiantami seksualnymi ?

                      :))))) mylisz sie pastwo, dwa psy sie sparzyły i powstał terry...


    • pastwa O poprawnym korzystaniu z własnego odbytu 29.08.02, 17:09
      Otóż według ciebie Terry nasz tyłek służy wyłącznie do tego, co opisane jest w
      atlasie anatomi, rozumiem zatem , że nie siedzisz teraz na nim,nie zwracasz
      uwagi na piękno tej części ciała( podobnie i innych naszych wypukłości) w
      odniesieniu do pociągających Cię kobiet,w Twoim zyciu tylko dewianci kopali
      kogoś w tyłek,podobnie tylko tacy go sobie opalali itd.

      Nie ma przecież wymienionych przeze mnie funkcji "tyłka" w atasie anatomii,
      podobnie jest z innymi częściami ciała, a o ustach już Ci pisałem, ze tylko do
      żarcia się nadają.

      Ciekawe jakie jest Twoje spojrzenie na prezerwatywy, wibratory, pompowane
      lalki....nic o nich nie pisze w atlasie anatomii, zatem to czysta dewiacja z
      nich korzystać.
    • pastwa Mozliwosc rozmnazania, Terry 30.08.02, 09:25
      Dobrze zajmijmy sie więc Twoim koronnym argumentem za tym, ze bycie homo jest
      dewiacja, a brzmi on( cytat) mniej wiecej tak :

      "Nie chodzi o hamowanie czy przyspieszanie prokreacji.
      Chodzi w ogóle o taką możliwość."

      Zgodnie z prawda Terry, homoseksualisci moga sie rozmnazać, tak samo jak
      hetero, o ile tylko nie sa bezpłodni, ale to oczywiste. Natomiast to, ze tego
      nie robia, nie powinno byc wieksza dewiacja niz u tych hetero( a jest ich
      miliony),którzy rowniez mogą sie rozmnażac,ale z róznych wzgledow tego nie
      robią.


      Ps.Miło mi sie z Toba rozmawia,mimo wszystko.


      Pozdrawiam
      • Gość: Terry Mimo co, pastwa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 16:55
        Mimo co miło ci sie ze mną miło rozmawia, pastwa ? Mimo takich chamskich
        odzywek jak nell ? A może mimo uporczywej woli z twojej strony przekręcania co
        się da ? Wykrzywiania, fałszowania, karkołomnych porównań ?
        Domagałes się na początku definicji. Podałem ci. Chciałeś następnej.
        napisałem, że nie będe przepisywać encyklopedii. Też niedobrze.
        Po krótce moje zdanie raz jeszcze:
        Świat jest tak skonstruowany, że występują w przyrodzie dwa rodzaje: męski i
        żeński. Oczywiście jako norma, jako coś genetycznie poprawnego. Od lat
        wystepował homoseksualizm i wiele innych form zboczeń. Były to albo przypadki
        genetyczne albo wynikające z degeneracji nabytej (i nie chce mi się rozwijać co
        to oznacza; albo rozumiesz albo nie - tragedii w związku z tym nie będzie).
        Tak jak pisze, albo genetyczne błędy albo nabyte skłonności w wyniku działań
        okazji, ludzi, pieniądza i innych. Nikt nie jest w stanie mi czy komukolwiek
        udowodnić, że odbyt jest tak samo uprawnionym seksualnie miejscem jak organy do
        tego przeznaczone. To, że hetero sporadycznie korzystają z takiej możliwości
        (mądrzy ludzie wiedza dlaczego) nie zmienia tego stanu. To, że usta wg ciebie
        służą do jedzenia a są wykorzystywane do czego innego, co wg ciebie wskazuje,
        że idąc moim rozumowaniem możnaby uznać za dewiacje jest śmieszne. Szczerze ?
        Przeprasza, ale również prymitywne. Tak jak stwierdzenie zadeklarowanego pe...
        o pardon homoseksualisty michała, że noszenie okularów na nosie jest również
        dewiacją bo przecież .... nie warto powtarzać. Mi nie chodziło, nie chodzi i
        chodzić nie będzie o eliminowanie, prześladowanie, dyskryminowanie homo i
        innych zboczeńców (poza oczywiście zwykłymi bandytami). Chodzi mi o
        uzmysłowienie co niektórym, że nie była, nie jest i nie będzie to norma być
        homolem. Nie zgadzam się z propagowaniem zboczeń jako czegoś pięknego bo to
        jest albo chore albo zdeprawowane zachowanie. Jak ze mną dyskutujesz, spróbuj
        nie ustawiać się już na starcie na ironiczne podważanie tego co piszę, bo
        czasem kuriozalne wnioski wysnuwasz.
        Jedno uzyskałem: hasło mówiące, że homoseksualizm to dewiacja bardzo długo
        utrzymywało się na widocznym miejscu. Jestem z tego bardzo zadowolony.
        Muszę równiez stwierdzić, że agresja z jaką tępią moje nawet bardzo spokojne
        wypowiedzi forumowicze nie świadczy wcale o tym, że tak bardzo jak pisza
        kochają ludzi, są tolerancyjni, kulturalni. Raczej świadczy o niesamowitym
        ładunku agresji i chamstwa. Oni są tolerancyjni i kochaja ale ...
        przepraszam ... pedziów, bo to takie modne ostatnio.
        Szczytem było wypisywanie przez takiego jednego, że całowanie się mężczyzny i
        kobiety jest tak samo naganne jak dwóch zboczeńców. To właśnie była kropka nad
        i zboczeńca czujacego poparcie tłuszczy.
        • Gość: Nell Re: Mimo co, pastwa IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 17:09
          Gość portalu: Terry napisał(a):

          > Mimo co miło ci sie ze mną miło rozmawia, pastwa ? Mimo takich chamskich
          > odzywek jak nell ?

          Sluchaj d...u, nie rozumiesz, ze twoj caly watek jest chamski? To, co ja
          napisalam, bylo delikatnym zartem w porownaniu do tego co ty ch... wypisujesz.
          Kazdy debilu sie z ciebie tutaj nabija, a nie dyskutuje, ale zbyt tepy jestes,
          by to zobaczyc.
          p.s skonczylam z toba i ch... ci w oko.
          Przepraszam wszystkich za moje obelzywe tutaj slownictwo, ale to jedyny jezyk
          jaki terry zna.





          A może mimo uporczywej woli z twojej strony przekręcania co
          > się da ? Wykrzywiania, fałszowania, karkołomnych porównań ?
          > Domagałes się na początku definicji. Podałem ci. Chciałeś następnej.
          > napisałem, że nie będe przepisywać encyklopedii. Też niedobrze.
          > Po krótce moje zdanie raz jeszcze:
          > Świat jest tak skonstruowany, że występują w przyrodzie dwa rodzaje: męski i
          > żeński. Oczywiście jako norma, jako coś genetycznie poprawnego. Od lat
          > wystepował homoseksualizm i wiele innych form zboczeń. Były to albo przypadki
          > genetyczne albo wynikające z degeneracji nabytej (i nie chce mi się rozwijać
          co
          >
          > to oznacza; albo rozumiesz albo nie - tragedii w związku z tym nie będzie).
          > Tak jak pisze, albo genetyczne błędy albo nabyte skłonności w wyniku działań
          > okazji, ludzi, pieniądza i innych. Nikt nie jest w stanie mi czy komukolwiek
          > udowodnić, że odbyt jest tak samo uprawnionym seksualnie miejscem jak organy
          do
          >
          > tego przeznaczone. To, że hetero sporadycznie korzystają z takiej możliwości
          > (mądrzy ludzie wiedza dlaczego) nie zmienia tego stanu. To, że usta wg ciebie
          > służą do jedzenia a są wykorzystywane do czego innego, co wg ciebie wskazuje,
          > że idąc moim rozumowaniem możnaby uznać za dewiacje jest śmieszne. Szczerze ?
          > Przeprasza, ale również prymitywne. Tak jak stwierdzenie zadeklarowanego
          pe...
          > o pardon homoseksualisty michała, że noszenie okularów na nosie jest również
          > dewiacją bo przecież .... nie warto powtarzać. Mi nie chodziło, nie chodzi i
          > chodzić nie będzie o eliminowanie, prześladowanie, dyskryminowanie homo i
          > innych zboczeńców (poza oczywiście zwykłymi bandytami). Chodzi mi o
          > uzmysłowienie co niektórym, że nie była, nie jest i nie będzie to norma być
          > homolem. Nie zgadzam się z propagowaniem zboczeń jako czegoś pięknego bo to
          > jest albo chore albo zdeprawowane zachowanie. Jak ze mną dyskutujesz, spróbuj
          > nie ustawiać się już na starcie na ironiczne podważanie tego co piszę, bo
          > czasem kuriozalne wnioski wysnuwasz.
          > Jedno uzyskałem: hasło mówiące, że homoseksualizm to dewiacja bardzo długo
          > utrzymywało się na widocznym miejscu. Jestem z tego bardzo zadowolony.
          > Muszę równiez stwierdzić, że agresja z jaką tępią moje nawet bardzo spokojne
          > wypowiedzi forumowicze nie świadczy wcale o tym, że tak bardzo jak pisza
          > kochają ludzi, są tolerancyjni, kulturalni. Raczej świadczy o niesamowitym
          > ładunku agresji i chamstwa. Oni są tolerancyjni i kochaja ale ...
          > przepraszam ... pedziów, bo to takie modne ostatnio.
          > Szczytem było wypisywanie przez takiego jednego, że całowanie się mężczyzny i
          > kobiety jest tak samo naganne jak dwóch zboczeńców. To właśnie była kropka
          nad
          > i zboczeńca czujacego poparcie tłuszczy.
          • Gość: Terry Re: Mimo co, pastwa IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 17:16
            Jak ci dziś idzie na szosie. Z postu wynika, że kiepsko. Nie martw się,
            ochłodzi się to i obroty wzrosną.
            Jest trochę za gorąco i pewnie obawiają się, że smierdzisz potem.
            Język, jakim się posługujesz natychmiast wskazuje profesję.
            Wiadomo: najstarszy zawód świata to i najstarsze doświadczenia.
            Można przewidywać koniec z bardzo dumpingowymi cenami. Wiadomo, zużucie wpływa
            na jakość. Potem max to piwo albo paczka kiepskich papierosów.
        • kamfora Tak sobie mysle... 30.08.02, 17:57
          Gość portalu: Terry napisał(a):

          > Po krótce moje zdanie raz jeszcze:
          > Świat jest tak skonstruowany, że występują w przyrodzie dwa rodzaje: męski i
          > żeński. Oczywiście jako norma, jako coś genetycznie poprawnego.

          Co to znaczy "genetycznie poprawne"?
          Czy to znaczy, ze odrzucasz ewolucje (ale wtedy co robia geny)
          czy uwazasz, ze czlowiek osiagnal jakies stadium doskonale -
          (ale kazdy jest inny, wiec gdzie ustawic granice normalnosci?)
          I kto te granice ustala? I na jakiej podstawie?
          • Gość: Terry Re: Tak sobie mysle... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 18:05
            kamfora napisała:

            > Gość portalu: Terry napisał(a):
            >
            > > Po krótce moje zdanie raz jeszcze:
            > > Świat jest tak skonstruowany, że występują w przyrodzie dwa rodzaje: męski
            > i
            > > żeński. Oczywiście jako norma, jako coś genetycznie poprawnego.
            >
            > Co to znaczy "genetycznie poprawne"?
            > Czy to znaczy, ze odrzucasz ewolucje (ale wtedy co robia geny)
            > czy uwazasz, ze czlowiek osiagnal jakies stadium doskonale -
            > (ale kazdy jest inny, wiec gdzie ustawic granice normalnosci?)
            > I kto te granice ustala? I na jakiej podstawie?


            No nie, już pisałem tyle razy co myślę ...
            I również pisałem, że nie chce mi się tu encyklopedii przepisywać.
            Dlaczego miszasz ewolucję ze zboczeniami ? Co ma wspólnego ewolucja z
            homseksualizmem i innymi dewiacjami ? Co ma ze zboczeniami wspólnego poziom
            rozwoju człowieka poza tym, że jak jest bogaty, znudzony życiem, szuka
            mocniejszych wrażeń ?
            • kamfora Re: Tak sobie mysle... 30.08.02, 18:13
              Gość portalu: Terry napisał(a):

              > No nie, już pisałem tyle razy co myślę ...
              > I również pisałem, że nie chce mi się tu encyklopedii przepisywać.
              > Dlaczego miszasz ewolucję ze zboczeniami ? Co ma wspólnego ewolucja z
              > homseksualizmem i innymi dewiacjami ? Co ma ze zboczeniami wspólnego poziom
              > rozwoju człowieka poza tym, że jak jest bogaty, znudzony życiem, szuka
              > mocniejszych wrażeń ?

              Niczego nie mieszam.
              Pytam.
              Nie chce definicji encyklopedycznej, tylko interesuje mnie,
              co rozumiesz pod pojeciem "poprawne genetycznie"

            • Gość: ramzes:) to fajnie IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.02, 18:50
              Gość portalu: Terry napisał(a):

              > kamfora napisała:
              >
              > > Gość portalu: Terry napisał(a):
              > >
              > > > Po krótce moje zdanie raz jeszcze:
              > > > Świat jest tak skonstruowany, że występują w przyrodzie dwa rodzaje:
              > męski
              > > i
              > > > żeński. Oczywiście jako norma, jako coś genetycznie poprawnego.
              > >
              > > Co to znaczy "genetycznie poprawne"?
              > > Czy to znaczy, ze odrzucasz ewolucje (ale wtedy co robia geny)
              > > czy uwazasz, ze czlowiek osiagnal jakies stadium doskonale -
              > > (ale kazdy jest inny, wiec gdzie ustawic granice normalnosci?)
              > > I kto te granice ustala? I na jakiej podstawie?
              >
              >
              > No nie, już pisałem tyle razy co myślę ...
              > I również pisałem, że nie chce mi się tu encyklopedii przepisywać.
              > Dlaczego miszasz ewolucję ze zboczeniami

              >? Co ma wspólnego ewolucja z
              > homseksualizmem i innymi dewiacjami ? Co ma ze zboczeniami wspólnego poziom
              > rozwoju człowieka poza tym, że jak jest bogaty, znudzony życiem, szuka
              > mocniejszych wrażeń ?


              Jak to co ma wspolnego? Dziecko, ty moje drogie, to wlasnie dorga ewolucji
              powstal homoseksualizm. ALe chyba jeszcze nie wiele na temat ewolucji w szkole
              miales. Wiesz, od biedy nawet piernik ma cos wspolnego z ewolucje...


              > rozwoju człowieka poza tym, że jak jest bogaty, znudzony życiem, szuka
              > mocniejszych wrażeń ?

              a jak jest biedny i glupi to wypisuje posy podobne do postow terrego...


              > Dlaczego miszasz ewolucję ze zboczeniami

              co to jest miszanie? ;)

              ramzes:)
              • Gość: Terry Re: to fajnie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 23:57
                Gość portalu: ramzes:) napisał(a):

                > Jak to co ma wspolnego? Dziecko, ty moje drogie, to wlasnie dorga ewolucji

                Co znaczy dorga ? To znaczy, że ramzes jest cwelem ?

                > powstal homoseksualizm. ALe chyba jeszcze nie wiele na temat ewolucji w
                szkole
                > miales. Wiesz, od biedy nawet piernik ma cos wspolnego z ewolucje...

                Chyba z ewolucją a nie z ewolucje głupku ?

                > > rozwoju człowieka poza tym, że jak jest bogaty, znudzony życiem, szuka
                > > mocniejszych wrażeń ?
                >
                > a jak jest biedny i glupi to wypisuje posy podobne do postow terrego...

                Nie, jak jest biedny i głupi to jak ramzes za opłatą daje sie walić i robi
                loda.
                > > Dlaczego miszasz ewolucję ze zboczeniami
                >
                > co to jest miszanie? ;)

                Mniej więcej to samo co dawanie dupy pedałowi przez ramzesa.

                > ramzes:)

                Cześć debilny pedziu.
                • Gość: ramzes:) Re: to fajnie IP: *.dip.t-dialin.net 04.09.02, 10:45
                  Gość portalu: Terry napisał(a):

                  > Gość portalu: ramzes:) napisał(a):
                  >
                  > > Jak to co ma wspolnego? Dziecko, ty moje drogie, to wlasnie dorga ewolucji
                  >
                  >
                  > Co znaczy dorga ? To znaczy, że ramzes jest cwelem ?
                  >
                  > > powstal homoseksualizm. ALe chyba jeszcze nie wiele na temat ewolucji w
                  > szkole
                  > > miales. Wiesz, od biedy nawet piernik ma cos wspolnego z ewolucje...
                  >
                  > Chyba z ewolucją a nie z ewolucje głupku ?
                  >
                  > > > rozwoju człowieka poza tym, że jak jest bogaty, znudzony życiem, szuk
                  > a
                  > > > mocniejszych wrażeń ?
                  > >
                  > > a jak jest biedny i glupi to wypisuje posy podobne do postow terrego...
                  >
                  > Nie, jak jest biedny i głupi to jak ramzes za opłatą daje sie walić i
                  robi
                  > loda.
                  > > > Dlaczego miszasz ewolucję ze zboczeniami
                  > >
                  > > co to jest miszanie? ;)
                  >
                  > Mniej więcej to samo co dawanie dupy pedałowi przez ramzesa.
                  >
                  > > ramzes:)
                  >
                  > Cześć debilny pedziu.








                  buchnelo "intelygencyja"

                  ramzes:)
        • pastwa Mimo co, Terry 30.08.02, 18:15
          Terry napisał:

          > Mimo co miło ci sie ze mną miło rozmawia, pastwa ? Mimo takich chamskich
          > odzywek jak nell ? A może mimo uporczywej woli z twojej strony przekręcania
          >co się da ? Wykrzywiania, fałszowania, karkołomnych porównań ?

          Ja odpowiadam tylko za swoje wypowiedzi,Ty również,a przekręcam,wykrzywiam,kark
          łamię,tylko w Twoim umysle, ja mógłbym to samo Ci zarzucic, ale biorę Cię w
          rozmowie takim jakim jesteś, mój wybór.

          > Domagałes się na początku definicji. Podałem ci. Chciałeś następnej.
          > napisałem, że nie będe przepisywać encyklopedii. Też niedobrze.

          Podałeś niewystarczająco jasną definicję dewiacji, by Ci coś rzeczowo
          odpowiedzieć, więc poprosiłem o wyjaśnienie dwóch kluczowych pojęć z tej
          definicji, a nie o przepisywanie całej encyklopedii.Gdyby zależało Ci na
          sensownej rozmowie spełniłbyś moją prośbę.

          > Po krótce moje zdanie raz jeszcze:
          > Świat jest tak skonstruowany, że występują w przyrodzie dwa rodzaje: męski i
          > żeński. Oczywiście jako norma, jako coś genetycznie poprawnego.

          Tu nawet nie ma co pisać o owych dwóch płciach, jako o normie, bo nie ma
          trzeciego rodzaju, a wyłącznie męski i żeński.

          > Od lat wystepował homoseksualizm i wiele innych form zboczeń.

          No właśnie, Ty bez jakiegokolwiek sensownego uzasadnienia( wszystkie definicje
          zboczeń jakie podajesz, stosują się zarówno do hetero jak i homo, albo sa
          błędne, bo niepodparte dowodami.

          > Nikt nie jest w stanie mi czy komukolwiek udowodnić, że odbyt jest tak samo
          > uprawnionym seksualnie miejscem jak organy do tego przeznaczone.

          Mnie również nikt nie jest w stanie udowodnić, że odbyt nie jest uprawnionym
          seksualnie miejscem, skoro jest takim miejscem, bo gdyby trzymać się Twojej
          logiki, nie możnaby również udowodnić, że wymieniane przez Ciebie organy są
          uprawniomi miejscami do uprawiania seksu.

          Jak bym był "betonem anatomicznym" uparłbym się, że te organy służą tylko do
          rozmnażania i wszelkie inne ich zastosowanie( np. seks) jest dewiacją
          seksualną, udowodnij że tak nie jest.

          > To, że hetero sporadycznie korzystają z takiej możliwości (mądrzy ludzie
          >wiedza dlaczego) nie zmienia tego stanu.

          Skąd wiesz, że sporadycznie,skoro tego nie robisz, a chyba inni Ci się nie
          spowiadają. I czy sporadyczne czynności są z założenia dewiacją ?


          >To, że usta wg ciebie służą do jedzenia a są wykorzystywane do czego innego,
          >co wg ciebie wskazuje, że idąc moim rozumowaniem możnaby uznać za dewiacje
          >jest śmieszne. Szczerze ? Przepraszam, ale również prymitywne.

          Jesli trzymanie się Twego toku rozumowania jest według Ciebie śmieszne i
          prymitywne,to czyja to wina, moja ?

          > Mi nie chodziło, nie chodzi i
          > chodzić nie będzie o eliminowanie, prześladowanie, dyskryminowanie homo i
          > innych zboczeńców (poza oczywiście zwykłymi bandytami). Chodzi mi o
          > uzmysłowienie co niektórym, że nie była, nie jest i nie będzie to norma być
          > homolem.

          Bycie homo moze i nie jest normą, ale również nie jest nienormalne, inaczej
          wszystko to, co nie jest w większości, byłoby anomalią, Ty we wszystkich swoich
          działaniach nie podpartych aprobata większości również byłbyś zboczeńcem.
          Tak samo wszyscy ludzie o blond włosach byliby obecnie dewiantami, gdyż ten
          kolor włosów nie jest normą.

          >Nie zgadzam się z propagowaniem zboczeń jako czegoś pięknego bo to
          > jest albo chore albo zdeprawowane zachowanie.

          Widzisz, rzucasz sobie luźne uwagi bez pokrycia dowodowego,od chorych rzeczy
          się raczej umiera, a tu tak nie jest, i czy wszystko co dla kogoś nie jest
          pięknym jest zdeprawowanym ?

          > Jak ze mną dyskutujesz, spróbuj nie ustawiać się już na starcie na ironiczne
          >podważanie tego co piszę, bo czasem kuriozalne wnioski wysnuwasz.

          Absolutnie nie nastawiam się tak na starcie, gdyż z dużą uwagą czytam każdą
          Twoją wypowiedź, i absolutnie nie chcę Cię jakkolwiek urazić.

          > Jedno uzyskałem: hasło mówiące, że homoseksualizm to dewiacja bardzo długo
          > utrzymywało się na widocznym miejscu. Jestem z tego bardzo zadowolony.

          To, ze coś ludzie zobaczą nie oznacza, że w to uwierzą, sam jesteś tego
          przykładem, zobaczyłeś wypowiedzi, że hetero są na równi wobec homo, a wcale
          żeś tego nie przyjął do wiadomości.

          Uszanowanie, Pastwa
          • Gość: Terry Re: Mimo co, Terry IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 18:44
            pastwa napisał:


            > Tu nawet nie ma co pisać o owych dwóch płciach, jako o normie, bo nie ma
            > trzeciego rodzaju, a wyłącznie męski i żeński.

            No właśnie.


            > > Nikt nie jest w stanie mi czy komukolwiek udowodnić, że odbyt jest tak samo
            > > uprawnionym seksualnie miejscem jak organy do tego przeznaczone.
            >
            > Mnie również nikt nie jest w stanie udowodnić, że odbyt nie jest uprawnionym
            > seksualnie miejscem, skoro jest takim miejscem, bo gdyby trzymać się Twojej
            > logiki, nie możnaby również udowodnić, że wymieniane przez Ciebie organy są
            > uprawniomi miejscami do uprawiania seksu.

            Nie, nie. Ja napisałem: "Nikt nie jest w stanie mi czy komukolwiek udowodnić,
            że odbyt jest tak samo uprawnionym seksualnie miejscem jak ..."
            Oznacza to, że właściwym, normalnym, prawidłowym. Dalszej części twojego
            zdania niestety nie rozumiem. Ja po prostu napisałem, że anatomicznie odbyt
            to ... itd, a sporadycznie i hetero go wykorzystują i wiadomo dlaczego.

            > > To, że hetero sporadycznie korzystają z takiej możliwości (mądrzy ludzie
            > >wiedza dlaczego) nie zmienia tego stanu.
            >
            > Skąd wiesz, że sporadycznie,skoro tego nie robisz, a chyba inni Ci się nie
            > spowiadają. I czy sporadyczne czynności są z założenia dewiacją ?
            >
            Przepraszam, ale ja pisałem, że to, że hetero sporadycznie wykorzystują itd
            to nie oznacza normy. A wiem, że hetero sporadycznie wykorzystują bo z
            pewnościa przedkładają co innego. Dlatego sa hetero a nie homo.

            > >To, że usta wg ciebie służą do jedzenia a są wykorzystywane do czego innego,
            > >co wg ciebie wskazuje, że idąc moim rozumowaniem możnaby uznać za dewiacje
            > >jest śmieszne. Szczerze ? Przepraszam, ale również prymitywne.
            >
            > Jesli trzymanie się Twego toku rozumowania jest według Ciebie śmieszne i
            > prymitywne,to czyja to wina, moja ?

            Tu masz przykład przekręcania z twojej strony. Jeszcze raz po kolei:
            Ja piszę "... co wg ciebie wskazuje ... " i do kropki. Jest powyżej to zdanie
            i nie ma potzreby - myślę - ponownie w całości przepisywać. Czyli logicznie wg
            ciebie. Dalej: ty uważasz, że idąc moimrozumowaniem. O widzisz ? W skrócie ja
            piszę, że ty uważasz, że idąc moim tokiem myślenia wykorzytywanie ust do czegoś
            innego niż jedzenie jest dewiacją. I takie pokrętne twoje zdanie uznałem za
            smieszne i - jak przeprosiłem - prymitywne. Nie wiem czy ci wytłumaczyłem dość
            jasno o czym myslę. To tłumaczenie nie ma nic wspólnego z tematem podstawowym a
            jest próbą wykazania ci pokrętnych dróg dyskusji.


            > > Mi nie chodziło, nie chodzi i
            > > chodzić nie będzie o eliminowanie, prześladowanie, dyskryminowanie homo i
            > > innych zboczeńców (poza oczywiście zwykłymi bandytami). Chodzi mi o
            > > uzmysłowienie co niektórym, że nie była, nie jest i nie będzie to norma być
            > > homolem.
            >
            > Bycie homo moze i nie jest normą, ale również nie jest nienormalne, inaczej
            > wszystko to, co nie jest w większości, byłoby anomalią, Ty we wszystkich
            > swoich działaniach nie podpartych aprobata większości również byłbyś
            > zboczeńcem.
            > Tak samo wszyscy ludzie o blond włosach byliby obecnie dewiantami, gdyż ten
            > kolor włosów nie jest normą.

            Ja już pisałem cos na temat porównywania koloru skóry, i innych rzeczy z
            dewiacjami seksualnymi i powiem szczerze: nie chce mi się bić piany.

            > >Nie zgadzam się z propagowaniem zboczeń jako czegoś pięknego bo to
            > > jest albo chore albo zdeprawowane zachowanie.
            >
            > Widzisz, rzucasz sobie luźne uwagi bez pokrycia dowodowego,od chorych rzeczy
            > się raczej umiera, a tu tak nie jest, i czy wszystko co dla kogoś nie jest
            > pięknym jest zdeprawowanym ?

            Rzeczywiście od chorych rzeczy się umiera, stąd problem z HIV.
            Trudno o zboczeniach mówić " nie piękne".
            Jak poczytasz historie przekonasz siędlaczego magnateria miała chłopczyków.

            > > Jedno uzyskałem: hasło mówiące, że homoseksualizm to dewiacja bardzo długo
            > > utrzymywało się na widocznym miejscu. Jestem z tego bardzo zadowolony.


            > To, ze coś ludzie zobaczą nie oznacza, że w to uwierzą, sam jesteś tego
            > przykładem, zobaczyłeś wypowiedzi, że hetero są na równi wobec homo, a wcale
            > żeś tego nie przyjął do wiadomości.

            Życie pokazuje, że kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą.
            Tak jest np.: z dewiacjami seksualnymi. Nagle pojawił sie trend, że jest
            to wspaniała miłość. Na efekty nie trzeba czekać. Vide: Belgia i afera
            pedofilska i wiele, wiele podobnych spraw. Bolesne dla mnie jest to, że kraj
            taki jak Holandia ma tak wynaturzone prawo. Myslę, że prędzej czy później będą
            musieli za to zapłacić. Patrz na wspaniały Rzym i jego historię. Przyszli w
            końcu barbarzyńcy i wycięli w pień pedalską hołotę.
            > Uszanowanie, Pastwa
            Również cię pozdrawiam.
            • kamfora Czy Ty, Terry... 30.08.02, 18:49
              Gość portalu: Terry napisał(a):

              Patrz na wspaniały Rzym i jego historię. Przyszli w
              > końcu barbarzyńcy i wycięli w pień pedalską hołotę.

              chcesz ocalic nasza cywilizacje? ;-)
              • Gość: Terry No jasne IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 23:50
                kamfora napisała:

                > Gość portalu: Terry napisał(a):
                >
                > Patrz na wspaniały Rzym i jego historię. Przyszli w
                > > końcu barbarzyńcy i wycięli w pień pedalską hołotę.
                >
                > chcesz ocalic nasza cywilizacje? ;-)

                TAK, CHCIAŁBYM, SZCZEGÓLNIE PRZED PEDAŁAMI.
            • pastwa Pytanie 30.08.02, 18:56
              Daruję sobie szczegołowa odpowiedź na Twoje uwagi, bo ta dłubanina w zasadzie
              nic mi nie da, za wyjątkiem zabawy.

              Jedno mnie tylko zastanwia, czy pojęcia: "dewiacja seksualna", "zboczeniec"
              mają według Ciebie wydźwięk negatywny,pozytywny, czy neutralny ?

              Myślę, ze odpowiedź na to pytanie, pozwoli mi zgodzić się, lub nie, na
              nazywanie homoseksualistów( ewentualnie heteroseksualne jednostki) powyższymi
              epitetami.

              Pastwa
              • Gość: ramzes:) Re: Pytanie IP: *.dip.t-dialin.net 30.08.02, 19:03

                > Myślę, ze odpowiedź na to pytanie, pozwoli mi zgodzić się, lub nie, na
                > nazywanie homoseksualistów( ewentualnie heteroseksualne jednostki) powyższymi
                > epitetami.


                Zapewne po kolejnym poscie Terrego dowiesz sie, ze hetero, ktorzy uprawiaja
                seks oralny i analny to zboczency i dewianci. Jaki ma terry stosunek do seksu
                analnego, wiemy wszyscy. Nie wypowiedzial sie nic na temat seksu oralnego, a
                przeciez miedzy zebami jest tyle zarazkow..fuuuuuj.... to dopiero zboczency.
                A wiec uwaga wszyscy, ktorzy uprawiaja seks oralny i analny (homo i hetero),
                dla terrego jestescie po prostu zboczencami... kropka

                ramzes:)
              • Gość: Terry Dziekuje za szczerość IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 23:04
                pastwa napisał:

                > Daruję sobie szczegołowa odpowiedź na Twoje uwagi, bo ta dłubanina w zasadzie
                > nic mi nie da, za wyjątkiem zabawy.
                >
                > Jedno mnie tylko zastanwia, czy pojęcia: "dewiacja seksualna", "zboczeniec"
                > mają według Ciebie wydźwięk negatywny,pozytywny, czy neutralny ?
                >
                > Myślę, ze odpowiedź na to pytanie, pozwoli mi zgodzić się, lub nie, na
                > nazywanie homoseksualistów( ewentualnie heteroseksualne jednostki) powyższymi
                > epitetami.
                >
                > Pastwa

                Nie wiem tylko po co tak stanowczo zaprzeczałeś jak pisałem o ironii. Myślę, że
                mało cie obchodziło co ja mam do powiedzenia tylko - jak piszesz - dłubałeś
                szukając dziury w całym. Jak ci wykazałem - myslę bardzo jasno - brak logiki w
                wypowiedzi to mówisz, że ta zabawa dalej cię nie interesuje. Z jednej strony
                ironia (jak u ciebie), z drugiej chamstwo (jak u nell) a w sumie taka"zabawa":
                jak ktos popiera pedalizm to jest kulturalny. nowoczesny umie dyskutować. Jak
                nie popiera to najpierw pomyje na głowę a jak odpowie tym samym to jest
                ordynarny, i cos tam jeszcze. Taki sposób dyskutowania wskazuje, że pedalizm
                jest jednak zboczeniem. Tu właśnie masz dowód wprost. Jakby był taki śliczny to
                pewnie chołota nie skakałaby jak wesz na kołnierzu na każdą krytyczną uwagę.
                Uczone wywody i pustka da;ej. W końcu nie jest możliwe udowodnienie, że tylko
                walenie w odbyt daje pełnię szczęścia.
                • pastwa Re: Dziekuje za szczerość 31.08.02, 23:37
                  Terry napisał:

                  Nie wiem tylko po co tak stanowczo zaprzeczałeś jak pisałem o ironii. Myślę, że
                  mało cie obchodziło co ja mam do powiedzenia tylko - jak piszesz - dłubałeś
                  szukając dziury w całym.
                  Jak ci wykazałem - myslę bardzo jasno - brak logiki w wypowiedzi to mówisz, że
                  ta zabawa dalej cię nie interesuje.

                  ************************Nie chciałem abys tak zinterpretował mój ostatni
                  post,doszedłem zwyczajnie do wniosku, ze nie dojdziemy raczej do czegokolwiek
                  wiążącego w tym temacie, zatem moja odpowiedź na Twoje uwagi równiez nic by tu
                  nie pomogła. I nie jest prawdą, że ironicznie podchodziłem do Twoich
                  wypowiedzi, a zabawą byłaby dopiero "dłubanina" którą sobie darowałem.

                  Zarzuciłeś mi, że przekręciłem Twój tok rozumowania kiedy podałem przykład o
                  ustach,w odpowiedzi na Twój przykład o odbycie. Nie zgadzam się, bowiem z tego
                  co pamiętam wykazywałeś w nim, że te funkcje, które nie sa wymienione w atlasie
                  anatomii sa nienaturalne i podpadają pod dewiację. Wykazałem Ci zatem, ze
                  analogicznie rozumując mozna dojść do absurdalnych wniosków, które nawet Ty sam
                  nazwałeś śmiesznymi i prymitywnymi.
                  *******************************************************************************
                  Terry napisał:

                  Z jednej strony ironia (jak u ciebie), z drugiej chamstwo (jak u nell) a w
                  sumie taka"zabawa":
                  jak ktos popiera pedalizm to jest kulturalny. nowoczesny umie dyskutować. Jak
                  nie popiera to najpierw pomyje na głowę a jak odpowie tym samym to jest
                  ordynarny, i cos tam jeszcze.
                  Taki sposób dyskutowania wskazuje, że pedalizm jest jednak zboczeniem. Tu
                  właśnie masz dowód wprost. Jakby był taki śliczny to pewnie chołota nie
                  skakałaby jak wesz na kołnierzu na każdą krytyczną uwagę.


                  ********************Taki sposób dyskutowania nie ma prawa nic wskazywac
                  odnośnie tego jakim jest homoseksualizm, inaczej również ordynarne wypowiedzi
                  na temat naturalności HETEROSEKSUALIZMU byłyby dowodem na to, ze HETERO sa
                  zboczeńcami.Spróbuj na jakimś forum mówić o hetero tak, jak mówisz tutaj o
                  homo, a pewnikiem znajdzie sie jakaś "chołota skacząca jak wesz na kołnierzu na
                  każdą krytyczną uwagę".

                  ********************************************************************************

                  Terry napisał:

                  Uczone wywody i pustka da;ej. W końcu nie jest możliwe udowodnienie, że tylko
                  walenie w odbyt daje pełnię szczęścia.

                  ********************Podobnie nie mozna udowodnić tego, co dla hetero jest
                  naturalne, ale czy przez to juz takim nie jest ?


                  Pozdrawiam szczerze
    • Gość: Terry Widzę, że pytanie was przerosło ... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 21:26
      Szczerze mówiąc nie dziwię się. Jak się poczyta wystepujących tu "myslicieli"
      to nic nie jest dziwne. Mają odpowiedzieć na proste pytanie a potrafią tylko
      agresywnie atakować. A co z miłoscia do wszystkich ludzi ? A co z tolerancją ?
      Wydaje mi się, że większość z was ma te niezdrowe skłonności i dlatego tak
      ostro i zajadle atakujecie. Filozofują, definicje wymyślają a głupie to !
      Te wszystkie camele, ramzesy, pastwy, masakery, kiciory (ten to przynajmniej
      jest zabawny - przynajmniej dla mnie) do spółki z taką ... nell nadajecie sie
      tylko do rozrzucania gnoju. Kończę ten wątek bo z debilami nie ma o czym
      rozmawiać a ustawiczne zwracanie uwagi na błędy logiczne, gramatyczne no i
      ortograficzne mnie juz znudziło. Spadać chołoto.
      • pastwa No to cześć 01.09.02, 21:43
        Widzisz Terry, ciężko jest wymienic jakąkolwiek dewiacje gdy ma sie świadomość,
        ze jest ktoś myślący tak jak Ty, bowiem w obliczu terroryzmu, wszystko co
        zboczone jawi sie czyms najnormalniejszym w świecie i pod tym względem nie
        dorośliśmy rzeczywiściwe do poziomu Twych dewiacji.
        • Gość: Terry Jak chcesz IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 21:52
          to mogę zebrać wszystkie posty jakie o mnie pisałeś ? Może zauważysz wtedy
          swoją mentalność, tzw inteligencje pastwy, kulturę, tolerancję i tym podobne ?
          Możesz zrobić to sam. Tylko bardzo wątpie abys doszedł do obiektywnego wniosku.
          Byloby to mozliwe pod jednym warunkiem: gdybym bezmyślnie za tobie podobnymi
          powtarzał te wasze brednie.
          • pastwa Re: Jak chcesz 01.09.02, 22:07
            Czy ja Ciebie w jakimkolwiek momencie nie tolerowałem, czy musze Ci
            przyklaskiwac bez powodu, ja tego od Ciebie wymagam, pozostawiam rozumowi
            wybór, tak chyba najsłuszniej.
            • Gość: ramzes:) TOLERUMY TERREGO IP: *.dip.t-dialin.net 01.09.02, 23:33
              oczywiscie pastwa, piekna odpowiedz...
              tolerujmy terrego, takim jakim jest, przeciez po ludziach chodza rozne
              nieszczescia... a przeciez mniejszoscion, nawet umyslowym tez nalezy sie
              odrobina szacunku. pozwolmy mu pisac co chce, przeciez ma do tego pelne prawo,
              natomiast my mamy prawo nie odpowiadac na jego posty... w wiec TOLERUJMY
              TERREGO...

              ramzes:)