zalozylam_nowe adwokat diabla:)

24.08.05, 10:30
macie nowy watek do sporów o Lutego, szybciej będziecie czytac swoje posty:)
    • zalamanyy Melanio 24.08.05, 10:59
      dopóki gf nie wyłumaczy się publicznie z inwektyw pod adresem Aza
      nie musisz tłumaczyć się jej

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19226137&a=19231419

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19226137&a=19240401

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19226137&a=19241266

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19226137&a=19247736
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19226137&a=19247973
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19226137&a=19252632
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19226137&a=19231489
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=19226137&a=19247671

      • vlad-srollovnik Re: Melanio 24.08.05, 11:01
        ja nie jestem Melania tylko vlad:)

        i nie chce mi sie tego czytać
        • luty10 Re: Melanio 24.08.05, 11:18
          vlad-srollovnik napisał:

          > ja nie jestem Melania tylko vlad:)
          >
          > i nie chce mi sie tego czytać

          zalamany mysli, ze, podobnie jak zalamany, wszyscy inni, tez maja chyzia na
          punkcie gf...
          • zalamanyy Re: Melanio 24.08.05, 11:21
            luty10 napisał:

            > vlad-srollovnik napisał:
            >
            > > ja nie jestem Melania tylko vlad:)
            > >
            > > i nie chce mi sie tego czytać
            >
            > zalamany mysli, ze, podobnie jak zalamany, wszyscy inni, tez maja chyzia na
            > punkcie gf...

            obok, obok, obok...
          • zalamanyy Re: Melanio 24.08.05, 11:25
            luty10 napisał:

            > vlad-srollovnik napisał:
            >
            > > ja nie jestem Melania tylko vlad:)
            > >
            > > i nie chce mi sie tego czytać
            >
            > zalamany mysli, ze, podobnie jak zalamany, wszyscy inni, tez maja chyzia na
            > punkcie gf...

            i na dodatek, projekcja
      • j_ar Re: Melanio 24.08.05, 11:28
        a tak w skrocie, w dwoch slowach, to o co tam chodzi?
      • zalozylam_nowe Azie... 24.08.05, 11:29
        czujesz sie ofiara? :))

        szczegolny to rodzaj logiki..."dopóki gf nie wyłumaczy się publicznie z
        inwektyw pod adresem Aza nie musisz tłumaczyć się jej"...

        a tak 'obok' ;) zapytam: czy ja oczekuje tlumaczen melanii z inwektyw? chyba
        mnie nie zrozumiales...otoz ja jedynie wskazalam melanii brak logiki w tym, co
        pisze i zaprzeczanie samej sobie w jednym poscie...

        co do linkow, nie zajrzalam, ale przypomne, ze mam cie za ostatnia szuje i
        zero, poniewaz propagujesz niereagowanie w sytuacji, gdy slyszy sie za sciana
        placz bitego dziecka...gleboko mi to w pamiec zapadlo i chetnie powtorze:
        wyznawcy takiego pogladu to smiecie

        klaniam sie komu trzeba :)
        • zalamanyy luty, nie płacz:)))) nt 24.08.05, 11:37
          • zalozylam_nowe Re: luty, nie płacz:)))) nt 24.08.05, 11:45
            to jest zabawne twoim zdaniem?
        • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 12:03
          zalozylam_nowe napisała:

          > czujesz sie ofiara? :))
          >
          > szczegolny to rodzaj logiki..."dopóki gf nie wyłumaczy się publicznie z
          > inwektyw pod adresem Aza nie musisz tłumaczyć się jej"...
          >
          > a tak 'obok' ;) zapytam: czy ja oczekuje tlumaczen melanii z inwektyw? chyba
          > mnie nie zrozumiales...otoz ja jedynie wskazalam melanii brak logiki w tym,
          co
          > pisze i zaprzeczanie samej sobie w jednym poscie...
          >
          > co do linkow, nie zajrzalam, ale przypomne, ze mam cie za ostatnia szuje i
          > zero, poniewaz propagujesz niereagowanie w sytuacji, gdy slyszy sie za sciana
          > placz bitego dziecka...gleboko mi to w pamiec zapadlo i chetnie powtorze:
          > wyznawcy takiego pogladu to smiecie
          >
          > klaniam sie komu trzeba :)

          ludzie to nie smiecie...jezeli ktos nie reaguje na placz bitego dziecka,
          to pewnie ze strachu, a jezeli ktos wyglasza publicznie takie zdanie, to nie ma
          swiadomosci tego, co mowi...swiadomosc piechota nie chodzi...
          ludzie w nieswiadomosci sie rodza, zyja i umieraja...
          • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 12:10
            nie zgadzam sie z toba i pozostane jednak przy swoim zdaniu - kto wypisuje
            tresc tak plugawa jest smieciem

            nie sadze tez, ze wszyscy ze strachu
            sadze, ze czesc identyfikuje sie wrecz z rodzicem
            • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 12:15
              zalozylam_nowe napisała:

              > nie zgadzam sie z toba i pozostane jednak przy swoim zdaniu - kto wypisuje
              > tresc tak plugawa jest smieciem

              nikt nie jest smieciem ...kazdy czlowiek jest manifestacja Boga...
              >
              > nie sadze tez, ze wszyscy ze strachu
              > sadze, ze czesc identyfikuje sie wrecz z rodzicem

              a jak myslisz? dlaczego rodzice bija dzieci?
              otoz zapewniam cie, ze ze strachu...
              • j_ar Re: Azie... 24.08.05, 12:16
                luty10 napisał:

                > a jak myslisz? dlaczego rodzice bija dzieci?
                > otoz zapewniam cie, ze ze strachu...

                czego boi sie pijany wielki gosc, kiedy bije polroczna corke?
                • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 12:20
                  j_ar napisał:

                  > luty10 napisał:
                  >
                  > > a jak myslisz? dlaczego rodzice bija dzieci?
                  > > otoz zapewniam cie, ze ze strachu...
                  >
                  > czego boi sie pijany wielki gosc, kiedy bije polroczna corke?
                  >
                  a dlaczego pije?
                  wielu ludzi pije ze strachu...
                  a pijany gosc bijacy niemowle, to bardzo wielki strach, lub kompletne
                  zamroczenie...
                  • vlad-srollovnik jak mozesz usprawiedkiwiac s.syństwo strachem 24.08.05, 12:23
                    • luty10 Re: jak mozesz usprawiedkiwiac s.syństwo strachem 24.08.05, 12:35
                      a czy ja usprawiedliwiam?
                      mowie o przyczynach...
                  • j_ar Re: Azie... 24.08.05, 12:27
                    czasem bydlaki ze zwyklej nedznej natury zachowuja sie w ten sposob, nie da
                    sie tego tlumaczyc strachem
                    • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 12:34
                      j_ar napisał:

                      > czasem bydlaki ze zwyklej nedznej natury zachowuja sie w ten sposob, nie da
                      > sie tego tlumaczyc strachem
                      >
                      nie ma czegos takiego jak 'nedzna natura'...'nedzna natura' skads sie
                      bierze ... jezeli czlowiek ma wrodzona 'nedzna nature', to nalezy mu tylko
                      wspolczuc...
                      • j_ar Re: Azie... 24.08.05, 12:38
                        owszem, mozna mu wspolczuc, ale nie mozna mowic, ze ze strachu bije male dziecko
                        • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 12:43
                          j_ar napisał:

                          > owszem, mozna mu wspolczuc, ale nie mozna mowic, ze ze strachu bije male
                          dzieck
                          > o
                          mowie ci, ze ze strachu, ze strachu przed zyciem...im wiekszy strach, tym
                          wieksza agresja...
                          • j_ar Re: Azie... 24.08.05, 12:45
                            czekaj, luty, bije, ale nie ze strachu przed dzieckiem, tak?
                            • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 13:07
                              j_ar napisał:

                              > czekaj, luty, bije, ale nie ze strachu przed dzieckiem, tak?
                              >

                              dziecko tez moze napawac strachem..jego placz, wymagania...
                              czasem ludzie nie potrafia sprostac roli rodzica...
                              znane jest takie uszkodzenie mozgu u malych dzieci, ktore jest skutkiem mocnego
                              potrzasania dzieckiem...robia to nawet bardzo kochajace matki...ze strachu, z
                              niemocy...
                              • j_ar Re: Azie... 24.08.05, 13:09
                                ale konkretnie,
                                bije dziecko bo sie go boi
                                bije dziecko bo boi sie czegos innego, a dziecko jedynie jest pod reka?
                                • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 13:13
                                  j_ar napisał:

                                  > ale konkretnie,
                                  > bije dziecko bo sie go boi
                                  > bije dziecko bo boi sie czegos innego, a dziecko jedynie jest pod reka?

                                  najczesciej dziecko jest obiektem wyladowania agresji, ale moze byc tez jej
                                  przyczyna ...i jeszcze czesto, duze poczucie winy wobec dziecka, ktore ta
                                  agresje wzmacnia...kolko sie zamyka...
                                  • j_ar Re: Azie... 24.08.05, 13:13
                                    czy sa ludzie, ktorzy sie nie boja w zyciu?
                                    • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 13:32
                                      j_ar napisał:

                                      > czy sa ludzie, ktorzy sie nie boja w zyciu?

                                      banie sie, to bardzo szerokie pojecie...co masz na mysli?
                                      • j_ar Re: Azie... 24.08.05, 14:53
                                        po co definiowac? co tu jest niejasnego?
                                        jeden dostanie zawalu jak na niego krzykniesz a innemu powieka nie drnie jak z
                                        balkonu spadnie, kwestia, czy wg ciebie sa ludzie nie odczuwajacy strachu,
                                        tacy, ktorych nie mozna wytlumaczyc z ich dzialan przeciwko innym istotom
                                        zyjacym
                                        • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 15:02
                                          j_ar napisał:

                                          > po co definiowac? co tu jest niejasnego?
                                          > jeden dostanie zawalu jak na niego krzykniesz a innemu powieka nie drnie jak
                                          z
                                          > balkonu spadnie, kwestia, czy wg ciebie sa ludzie nie odczuwajacy strachu,
                                          > tacy, ktorych nie mozna wytlumaczyc z ich dzialan przeciwko innym istotom
                                          > zyjacym
                                          >
                                          dobrze jednak, ze zdefinoiwales...
                                          strach przed upadkiem, jest strachem wrodzonym, przed ogniem, jest strachem
                                          nabytym przez doswiadczenie...

                                          mysle, ze sa...ale to sa ciezkie patologie, wykraczajace poza normalnosc, i
                                          takich ludzi powinno sie leczyc...lub trzymac w odosobnieniu,
                                          no i wspolczuc...
                                          • j_ar Re: Azie... 24.08.05, 15:06
                                            czyli tak naprawde, kazdemu czlowiekowi (poza tymi nielicznymi ciezkimi
                                            patologiami) mozna wspolczuc i wybaczyc, kiedy krzywdza innych?
                                            • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 15:15
                                              j_ar napisał:

                                              > czyli tak naprawde, kazdemu czlowiekowi (poza tymi nielicznymi ciezkimi
                                              > patologiami) mozna wspolczuc i wybaczyc, kiedy krzywdza innych?
                                              >

                                              na to wyglada...
                                              tylko pamietaj, ze wybaczyc, to nie znaczy pozwalac na krzywde...
                                              • j_ar Re: Azie... 24.08.05, 15:33
                                                czyli majac w sobie zrozumienie, wspolczucie i wybaczenie dla danego czynu,
                                                mozemy smialo ukarac?
                                                • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 15:34
                                                  j_ar napisał:

                                                  > czyli majac w sobie zrozumienie, wspolczucie i wybaczenie dla danego czynu,
                                                  > mozemy smialo ukarac?

                                                  zalezy jakiej wagi czyn...
                                                • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 15:40
                                                  j_ar napisał:

                                                  > czyli majac w sobie zrozumienie, wspolczucie i wybaczenie dla danego czynu,
                                                  > mozemy smialo ukarac?
                                                  >
                                                  >
                                                  kara to koncept malych...
                                                  • j_ar Re: Azie... 29.08.05, 10:56
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    >> kara to koncept malych...

                                                    a jakis koncept na rozwiazanie?
                          • j_ar halo, lutek 24.08.05, 13:07
                            staram sie, naprawde sie staram zrozumiec twoje tlumaczenie, ze ze strachu bije
                            sie male dzieci, i ze trzeba takim zwyrodnialcom wspolczuc...
                            • luty10 Re: halo, lutek 24.08.05, 13:09
                              j_ar napisał:

                              > staram sie, naprawde sie staram zrozumiec twoje tlumaczenie, ze ze strachu
                              bije
                              >
                              > sie male dzieci, i ze trzeba takim zwyrodnialcom wspolczuc...
                              >
                              wspolczuc, to nie znaczy, nie karac, nie interweniowac, pozwalac...
                              • j_ar Re: halo, lutek 24.08.05, 13:25
                                czy to znaczy, ze wspolczujac, wybaczasz?
                                • luty10 Re: halo, lutek 24.08.05, 13:30
                                  j_ar napisał:

                                  > czy to znaczy, ze wspolczujac, wybaczasz?

                                  ja wybaczam a priori, ale nie oczekuje, by inni wybaczali...
                                  • j_ar Re: halo, lutek 24.08.05, 14:55
                                    kiedy wybaczasz to podejmujesz jakies dzialanie?
                                    np. wybaczasz znecajacemu sie facetowi nad dzieckiem, wybaczyles i co dalej?
                                    poszedles spac?
                                    • luty10 Re: halo, lutek 24.08.05, 15:13
                                      j_ar napisał:

                                      > kiedy wybaczasz to podejmujesz jakies dzialanie?
                                      > np. wybaczasz znecajacemu sie facetowi nad dzieckiem, wybaczyles i co dalej?
                                      > poszedles spac?

                                      akt wybaczania dotyczy mnie osobiscie, jezeli ktos zrobil mi cos zlego...

                                      natomiast jezeli ktos komus zrobil cos zlego, to w miare mozliwosci, chronie
                                      poszkodowanego, jednoczesnie starajac sie zrozumiec, czyli pojac motywacje
                                      atakujacego...rozumiec to wybaczac...wiec tu nie ma doslownego aktu wybaczania,
                                      tylko proba zrozumienia...jezeli podejmiesz probe zrozumienia, wybaczanie samo
                                      sie uaktywnia...nie mozesz rozumiec i jednoczesnie nie wybaczac...mowie tu o
                                      prawdziwym rozumieniu...

                                      nie myl wybaczania z obojetnoscia...

                                      a ty co? niewybaczyles i tez poszedles spac?

                                      • j_ar Re: halo, lutek 24.08.05, 15:22
                                        luty10 napisał:


                                        > akt wybaczania dotyczy mnie osobiscie, jezeli ktos zrobil mi cos zlego...

                                        wybaczasz nawet nie rozumiejac dlaczego ktos ci zrobil krzywde?

                                        > natomiast jezeli ktos komus zrobil cos zlego, to w miare mozliwosci, chronie
                                        > poszkodowanego, jednoczesnie starajac sie zrozumiec, czyli pojac motywacje
                                        > atakujacego...rozumiec to wybaczac...wiec tu nie ma doslownego aktu
                                        wybaczania,
                                        >
                                        > tylko proba zrozumienia...jezeli podejmiesz probe zrozumienia, wybaczanie
                                        samo
                                        > sie uaktywnia...nie mozesz rozumiec i jednoczesnie nie wybaczac...mowie tu o
                                        > prawdziwym rozumieniu...

                                        czy to znaczy, ze zawsze udaje ci sie zrozumiec atakujacego? czy tez jednak
                                        masz w sobie brak zrozumienia dla niektorych czynow?

                                        > nie myl wybaczania z obojetnoscia...

                                        nie boj...

                                        > a ty co? niewybaczyles i tez poszedles spac?

                                        jak to tez? to ty tez niewybaczyles?


                                        tak mnie naszlo, czy jezeli ktos ciebie uderzy bez powodu, to mu od razu
                                        wybaczasz czy tez dajesz mu w zeby a potem wybaczasz?
                                        • luty10 Re: halo, lutek 24.08.05, 15:32
                                          j_ar napisał:

                                          > luty10 napisał:
                                          >
                                          >
                                          > > akt wybaczania dotyczy mnie osobiscie, jezeli ktos zrobil mi cos zlego...
                                          >
                                          > wybaczasz nawet nie rozumiejac dlaczego ktos ci zrobil krzywde?

                                          wybaczam nawet jak nie rozumiem...
                                          >
                                          > > natomiast jezeli ktos komus zrobil cos zlego, to w miare mozliwosci, chro
                                          > nie
                                          > > poszkodowanego, jednoczesnie starajac sie zrozumiec, czyli pojac motywacj
                                          > e
                                          > > atakujacego...rozumiec to wybaczac...wiec tu nie ma doslownego aktu
                                          > wybaczania,
                                          > >
                                          > > tylko proba zrozumienia...jezeli podejmiesz probe zrozumienia, wybaczanie
                                          >
                                          > samo
                                          > > sie uaktywnia...nie mozesz rozumiec i jednoczesnie nie wybaczac...mowie t
                                          > u o
                                          > > prawdziwym rozumieniu...
                                          >
                                          > czy to znaczy, ze zawsze udaje ci sie zrozumiec atakujacego? czy tez jednak
                                          > masz w sobie brak zrozumienia dla niektorych czynow?

                                          mam brak zrozumienia dla niektorych czynow...
                                          >
                                          > > nie myl wybaczania z obojetnoscia...
                                          >
                                          > nie boj...
                                          >
                                          > > a ty co? niewybaczyles i tez poszedles spac?
                                          >
                                          > jak to tez? to ty tez niewybaczyles?

                                          tez - tyczy sie spania, a nie wybaczania...
                                          >
                                          > tak mnie naszlo, czy jezeli ktos ciebie uderzy bez powodu, to mu od razu
                                          > wybaczasz czy tez dajesz mu w zeby a potem wybaczasz?

                                          zalezy kto mnie uderzyl, to albo daje w zeby albo nie....
                                          jak daje w zeby, to wybaczam po...trudno komus, komu sie wybaczylo, dawac w
                                          zeby...
                                          • j_ar Re: halo, lutek 24.08.05, 15:35
                                            dla jakich czynow masz brak zrozumienia?
                                            • luty10 Re: halo, lutek 24.08.05, 16:20
                                              j_ar napisał:

                                              > dla jakich czynow masz brak zrozumienia?

                                              generalnie, dla czynow, za ktorymi stoi wiecej osob...zbiorowe gwalty,
                                              terrorystyczne ataki, wojny itp.

                                              jesli chodzi o pojedynczych ludzi, to molestowanie i gwalacenie dzieci...

                                              latwiej jest mi zrozumiec matke, ktora zabila dziecko, niz faceta, ktory
                                              zgwalcil 5-letnia dziewczynke...

                                              caly czas jednak podkreslam, ze nie mowimy tu o patologiach...
                                            • luty10 Re: halo, lutek 24.08.05, 16:23
                                              pijanemu ojcu bijacemu niemowlaka, powinno sie je odebrac...to chyba
                                              oczywiste..
                      • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 12:40
                        luty10 napisał:

                        > j_ar napisał:
                        >
                        > > czasem bydlaki ze zwyklej nedznej natury zachowuja sie w ten sposob, ni
                        > e da
                        > > sie tego tlumaczyc strachem
                        > >
                        > nie ma czegos takiego jak 'nedzna natura'...'nedzna natura' skads sie
                        > bierze ... jezeli czlowiek ma wrodzona 'nedzna nature', to nalezy mu tylko
                        > wspolczuc...


                        wspolczuciem nie zmienisz takiego zachowania...watpie, zeby az nastepnym razem
                        zareagowal, bo mu wspolczujesz...jak sie dowie, ze jest smieciem, to oczywiscie
                        tez nie zareaguje, ale moze przynajmniej ktos, kto chcialby zareagowac, ale sie
                        boi, kiedy przeczyta, ze ini mysla, jak on, jednak sie przekona do
                        reakcji...moze...w kazdym razie nikomu w niczym to nie zaszkodzi, ze sprawa
                        zostanie nazwana po imieniu...
                        • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 12:48
                          zalozylam_nowe napisała:

                          > luty10 napisał:
                          >
                          > > j_ar napisał:
                          > >
                          > > > czasem bydlaki ze zwyklej nedznej natury zachowuja sie w ten spos
                          > ob, ni
                          > > e da
                          > > > sie tego tlumaczyc strachem
                          > > >
                          > > nie ma czegos takiego jak 'nedzna natura'...'nedzna natura' skads sie
                          > > bierze ... jezeli czlowiek ma wrodzona 'nedzna nature', to nalezy mu tylk
                          > o
                          > > wspolczuc...
                          >
                          >
                          > wspolczuciem nie zmienisz takiego zachowania...watpie, zeby az nastepnym
                          razem
                          > zareagowal, bo mu wspolczujesz...jak sie dowie, ze jest smieciem, to
                          oczywiscie
                          >
                          > tez nie zareaguje, ale moze przynajmniej ktos, kto chcialby zareagowac, ale
                          sie
                          >
                          > boi, kiedy przeczyta, ze ini mysla, jak on, jednak sie przekona do
                          > reakcji...moze...w kazdym razie nikomu w niczym to nie zaszkodzi, ze sprawa
                          > zostanie nazwana po imieniu...

                          sprawe mozesz nazwac po imieniu, ale epitety pod adresem czlowieka sa
                          zbyteczne...
                          • moc_ca Re: Azie... 24.08.05, 12:53
                            luty10 napisał:

                            > sprawe mozesz nazwac po imieniu, ale epitety pod adresem czlowieka sa
                            > zbyteczne...

                            Oto doskonała ilustracja tego o czym mówisz, te epitety także mają swe źrodło
                            w strachu. Zgadzam się z poglądem że argresja wypływa ze strachu, każda.
                            • bazylia7 Re: Azie... 24.08.05, 12:56
                              moc_ca napisała:

                              > luty10 napisał:
                              >
                              > > sprawe mozesz nazwac po imieniu, ale epitety pod adresem czlowieka sa
                              > > zbyteczne...
                              >
                              > Oto doskonała ilustracja tego o czym mówisz, te epitety także mają swe źrodło
                              > w strachu. Zgadzam się z poglądem że argresja wypływa ze strachu, każda.

                              Twoja tez, zapewne? ;)
                              • moc_ca Re: Azie... 24.08.05, 12:57
                                bazylia7 napisała:

                                > Twoja tez, zapewne? ;)

                                Szybko się przelogowujesz, przebierańcze!
                                ad rem
                                tak sądzę, moja też.
                                • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 13:00
                                  moc_ca napisała:

                                  > bazylia7 napisała:
                                  >
                                  > > Twoja tez, zapewne? ;)
                                  >
                                  > Szybko się przelogowujesz, przebierańcze!
                                  > ad rem
                                  > tak sądzę, moja też.

                                  bazylia nie musi sie przebierac, ma jednego nicka odkad ja znam...
                                  m
                                  • moc_ca Re: Azie... 24.08.05, 13:04
                                    luty10 napisał:

                                    > bazylia nie musi sie przebierac, ma jednego nicka odkad ja znam...
                                    > m

                                    hmmm..
                                    ja wiem że się przebiera
                                    • bazylia7 Re: Azie... 24.08.05, 13:08
                                      moc_ca napisała:

                                      > luty10 napisał:
                                      >
                                      > > bazylia nie musi sie przebierac, ma jednego nicka odkad ja znam...
                                      > > m
                                      >
                                      > hmmm..
                                      > ja wiem że się przebiera


                                      wiesz co, mocco
                                      to juz nawet nie jest smieszne

                                      mowie ci, ze nie jestem gf, a ty w kolko swoje
                                      nawet maruska wie, ze pisze z Australii
                                      nawet Komandos

                                      No coz, wynika z tego, ze nie zauwazylas mnie po prostu wczesniej
                                      i tylko tyle...
                                      wiec przestan juz
                                      • moc_ca Re: Azie... 24.08.05, 13:12
                                        bazylia7 napisała:

                                        > moc_ca napisała:
                                        >
                                        > > luty10 napisał:
                                        > >
                                        > > > bazylia nie musi sie przebierac, ma jednego nicka odkad ja znam...
                                        > > > m
                                        > >
                                        > > hmmm..
                                        > > ja wiem że się przebiera
                                        >
                                        >
                                        > wiesz co, mocco
                                        > to juz nawet nie jest smieszne
                                        >
                                        > mowie ci, ze nie jestem gf, a ty w kolko swoje
                                        > nawet maruska wie, ze pisze z Australii
                                        > nawet Komandos
                                        >
                                        > No coz, wynika z tego, ze nie zauwazylas mnie po prostu wczesniej
                                        > i tylko tyle...
                                        > wiec przestan juz

                                        wolałabym żebyś Ty, bazylio7, przestała już pojawiać się pod moimi postami
                                        z oskarżenieniami albo pouczeniami- to także nie jest śmieszne.
                                        • bazylia7 Re: Azie... 24.08.05, 13:18
                                          > wolałabym żebyś Ty, bazylio7, przestała już pojawiać się pod moimi postami
                                          > z oskarżenieniami albo pouczeniami- to także nie jest śmieszne.
                                          >

                                          pojawiam sie tam, gdzie uwazam, ze powinnam sie wypowiedziec

                                          pojawilam sie po raz pierwszy kilka (nascie?) tygodni temu, bo moim zdaniem w
                                          nieprzyzwoity sposob atakowalas gf (ktorej, jak wszyscy wiedza, bardzo nie
                                          lubie;)

                                          i nie pouczam Cie, tylko chcialam sie upewnic, czy widzisz belke w swoim oku..
                                          stad moje zapytanie
                                          grzeczne bardzo bylo ;;;
                                          • moc_ca Re: Azie... 24.08.05, 13:24
                                            bazylia7 napisała:

                                            > > wolałabym żebyś Ty, bazylio7, przestała już pojawiać się pod moimi postam
                                            > i
                                            > > z oskarżenieniami albo pouczeniami- to także nie jest śmieszne.
                                            > >
                                            >
                                            > pojawiam sie tam, gdzie uwazam, ze powinnam sie wypowiedziec


                                            to słuszne ale ja także mam identyczne prawo.

                                            >
                                            > pojawilam sie po raz pierwszy kilka (nascie?) tygodni temu,

                                            tylko po to żeby mnie skarcić? marny powód, nie wart zachodu.


                                            bo moim zdaniem w
                                            > nieprzyzwoity sposob atakowalas gf (ktorej, jak wszyscy wiedza, bardzo nie
                                            > lubie;)

                                            "Twoim zdaniem" a to zdanie nie jest jedynie słuszne.

                                            > i nie pouczam Cie, tylko chcialam sie upewnic, czy widzisz belke w swoim oku..

                                            widzę, jak widzisz.

                                            > stad moje zapytanie
                                            > grzeczne bardzo bylo ;;;

                                            stąd moja reakcja, przebierańcze.
                                            • bazylia7 Re: Azie... 24.08.05, 13:29
                                              moc_ca napisała:

                                              > "Twoim zdaniem" a to zdanie nie jest jedynie słuszne

                                              dla mnie jest ;DDD

                                              i jak kazde inne zdanie ma prawo sie tu pojawic

                                              > > stad moje zapytanie
                                              > > grzeczne bardzo bylo ;;;
                                              >
                                              > stąd moja reakcja, przebierańcze.
                                              >

                                              no to jeszcze powiedz mi, co cie tak rozwsciecza?
                                              i, jesli "agresja jest...itd" - czego sie boisz?

                                              a moze zaczniesz wreszcie rozmawiac normalnie?
                                              • moc_ca Re: Azie... 24.08.05, 13:38
                                                bazylia7 napisała:

                                                > moc_ca napisała:
                                                >
                                                > > "Twoim zdaniem" a to zdanie nie jest jedynie słuszne
                                                >
                                                > dla mnie jest ;DDD
                                                >
                                                > i jak kazde inne zdanie ma prawo sie tu pojawic

                                                Mam takie samo prawo do wszystkiego do czego Ty je posiadasz, weź to pod uwagę
                                                pisząc o swoich prawach, słuszności zdań itp.
                                                >
                                                > > > stad moje zapytanie
                                                > > > grzeczne bardzo bylo ;;;
                                                > >
                                                > > stąd moja reakcja, przebierańcze.
                                                > >
                                                >
                                                > no to jeszcze powiedz mi, co cie tak rozwsciecza?

                                                nigdy się tu jeszcze nie 'rozwścieczyłam', dasz wiarę? :-)

                                                > i, jesli "agresja jest...itd" - czego sie boisz?

                                                po co Ci ta wiedza?

                                                > a moze zaczniesz wreszcie rozmawiac normalnie?

                                                mało mnie czytasz jeśli sądzisz że 'zacznę' i że 'wreszcie' dlatego posiadając
                                                niepełna wiedzę o mnie nie możesz prawidłowo ocenić .. a robisz to, zawsze.
                                                • bazylia7 Re: Azie... 24.08.05, 13:50
                                                  >nigdy się tu jeszcze nie 'rozwścieczyłam', dasz wiarę? :-)

                                                  , uupps, nie wiedzialam ze to byl taki zwrot grzecznosciowy, sorry


                                                  > > i, jesli "agresja jest...itd" - czego sie boisz?
                                                  >
                                                  > po co Ci ta wiedza?

                                                  mi po nic -
                                                  pytanie retoryczne to bylo, ciebie to dotyczy, wiec sobie daj odpowiedz :)

                                                  > > a moze zaczniesz wreszcie rozmawiac normalnie?
                                                  >
                                                  > mało mnie czytasz jeśli sądzisz że 'zacznę'

                                                  zaiste, malo. to "zaczniesz" odnosilo sie tylko do tej rozmowy
                                                  bo jakze mogloby byc inaczej?


                                                  i że 'wreszcie' dlatego posiadając
                                                  > niepełna wiedzę o mnie nie możesz prawidłowo ocenić .. a robisz to, zawsze.

                                                  NIe oceniam ludzi, czasami oceniam ich zachowania
                                                  i tak bylo w tym przypadku

                                                  "Zawsze" to naprawde tak przekonywujaco brzmi ;)
                                    • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 13:15
                                      moc_ca napisała:

                                      > luty10 napisał:
                                      >
                                      > > bazylia nie musi sie przebierac, ma jednego nicka odkad ja znam...
                                      > > m
                                      >
                                      > hmmm..


                                      > ja wiem że się przebiera

                                      taka jest wlasnie Twoja wiedza...jedna wielka pomylka...
                                      • moc_ca Re: Azie... 24.08.05, 13:19
                                        luty10 napisał:

                                        > > ja wiem że się przebiera
                                        >
                                        > taka jest wlasnie Twoja wiedza...jedna wielka pomylka...

                                        i co z tego wynika?
                                        Chcesz mnie prostować? Po co,.. taka misja? Każdy ma prawo do swoich pomyłek
                                        a jednocześnie nikt nie ma prawa do naprawiania cudzych pomyłek wbrew ich woli.
                                      • bazylia7 Re: Azie... 24.08.05, 13:24
                                        dzieki, luty,


                                        masz racje, nie przebieram sie, prawie nigdy
                                        no moze troche, czasami :)

                                        ale to tylko po to, by nie czuc sie zbyt "krysztalowo"
                                      • zalamanyy Re: Azie... 24.08.05, 13:56
                                        luty10 napisał:

                                        > moc_ca napisała:
                                        >
                                        > > luty10 napisał:
                                        > >
                                        > > > bazylia nie musi sie przebierac, ma jednego nicka odkad ja znam...
                                        > > > m
                                        > >
                                        > > hmmm..
                                        >
                                        >
                                        > > ja wiem że się przebiera
                                        >
                                        > taka jest wlasnie Twoja wiedza...jedna wielka pomylka...

                                        a wcale że nie ;)

                                        bazylia7 napisała:

                                        > dzieki, luty,
                                        >
                                        >
                                        > masz racje, nie przebieram sie, prawie nigdy
                                        > no moze troche, czasami :)
                                        >
                                        > ale to tylko po to, by nie czuc sie zbyt "krysztalowo"

                                        • bazylia7 Re: Azie... 24.08.05, 14:02
                                          no popatrz jak przywaliles lutemu

                                          a wlasnymi raczkami to nie uaska?

                                          • zalamanyy Re: Azie... 24.08.05, 14:32
                                            bazylia7 napisała:

                                            > no popatrz jak przywaliles lutemu
                                            >
                                            > a wlasnymi raczkami to nie uaska?

                                            na pewno woli twoje
                          • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 12:59
                            nie do konca moge sie z toba zgodzic :)

                            nawracasz aza miloscia, nawracasz, nawet i kuchareczke ;) i co? :)))

                            nie chce sie w ramach ogolnego pacyfizmu wyrzec mozliwosci nazwania zlamanego
                            [...] zlamanym [...] w ekstremalnej sytuacji - to znaczy, kiedy robi cos
                            naprawde plugawego
                            nie widze sensu, znaczy :)

                            mysle tez, ze ludzie krzywdza innych nie tylko ze strachu ale i z poczucia, ze
                            pozostana bezkarni
                            ze odplaci im sie chlebem

                            a ja nie do konca zamierzam ;)
                            • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 13:24
                              zalozylam_nowe napisała:

                              > nie do konca moge sie z toba zgodzic :)
                              >
                              > nawracasz aza miloscia, nawracasz, nawet i kuchareczke ;) i co? :)))

                              nic to...nie moge inaczej, wiem czym jest czlowiek...
                              dla mnie ta wiedza jest tez zobowiazaniem...


                              >
                              > nie chce sie w ramach ogolnego pacyfizmu wyrzec mozliwosci nazwania zlamanego
                              > [...] zlamanym [...] w ekstremalnej sytuacji - to znaczy, kiedy robi cos
                              > naprawde plugawego
                              > nie widze sensu, znaczy :)

                              ja ciebie na pacafizm nie nawracam...kazdy robi jak uwaza...mowie tu tylko o
                              mechanizmach ktore wyzwalaja w czlowieku pewne postawy...
                              >
                              > mysle tez, ze ludzie krzywdza innych nie tylko ze strachu ale i z poczucia,
                              ze
                              > pozostana bezkarni
                              > ze odplaci im sie chlebem

                              poczucie bezkarnosci to jest ten moment, w ktorym strach na chwile zanika...
                              ludzie lubia poczuc cie bezkarnie, bo nie lubia sie bac...
                              kiedy strach powroci, ponownie szukaja ofiary...

                              > a ja nie do konca zamierzam ;)
                              • zalamanyy Re: Azie... 24.08.05, 13:42
                                luty10 napisał:

                                > ja ciebie na pacanizm nie nawracam...

                                nie ma takiej potrzeby
                                wy oboje w tym tkwicie
                                • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 13:52
                                  zalamanyy napisał:

                                  > luty10 napisał:
                                  >
                                  > > ja ciebie na pacanizm nie nawracam...
                                  >
                                  > nie ma takiej potrzeby
                                  > wy oboje w tym tkwicie

                                  no i dobrze...nie mam z tym problemu...ty tez nie miej...pozdrowka...:)))
                                  • zalamanyy Re: Azie... 24.08.05, 13:59
                                    luty10 napisał:

                                    > zalamanyy napisał:
                                    >
                                    > > luty10 napisał:
                                    > >
                                    > > > ja ciebie na pacanizm nie nawracam...
                                    > >
                                    > > nie ma takiej potrzeby
                                    > > wy oboje w tym tkwicie
                                    >
                                    > no i dobrze...nie mam z tym problemu...ty tez nie miej...

                                    też nie mam :) nie widać ?

                                    pozdrowka...:)))

                                    i vice versa :)))
                                    • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 14:34
                                      > > no i dobrze...nie mam z tym problemu...ty tez nie miej...
                                      >
                                      > też nie mam :) nie widać ?

                                      widac cos wrecz odwrotnego :D
                                      • zalamanyy Re: Azie... 24.08.05, 14:35
                                        zalozylam_nowe napisała:

                                        > > > no i dobrze...nie mam z tym problemu...ty tez nie miej...
                                        > >
                                        > > też nie mam :) nie widać ?
                                        >
                                        > widac cos wrecz odwrotnego :D

                                        każdy widzi swoje
                                        • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 14:38
                                          zalamanyy napisał:

                                          > zalozylam_nowe napisała:
                                          >
                                          > > > > no i dobrze...nie mam z tym problemu...ty tez nie miej...
                                          > > >
                                          > > > też nie mam :) nie widać ?
                                          > >
                                          > > widac cos wrecz odwrotnego :D
                                          >
                                          > każdy widzi swoje

                                          hmmm...widac raczej jedno :) jedynym powodem twojego odzywania sie na tym forum
                                          jest chec obsmarowania lutego i mnie, raczej nie da sie temu zaprzeczyc :))

                                          ale z bogiem, pokrako ;)

                                          • zalamanyy Re: Azie... 24.08.05, 14:43
                                            zalozylam_nowe napisała:

                                            > zalamanyy napisał:
                                            >
                                            > > zalozylam_nowe napisała:
                                            > >
                                            > > > > > no i dobrze...nie mam z tym problemu...ty tez nie miej.
                                            > ..
                                            > > > >
                                            > > > > też nie mam :) nie widać ?
                                            > > >
                                            > > > widac cos wrecz odwrotnego :D
                                            > >
                                            > > każdy widzi swoje
                                            >
                                            > hmmm...widac raczej jedno :) jedynym powodem twojego odzywania sie na tym
                                            forum
                                            >
                                            > jest chec obsmarowania lutego i mnie, raczej nie da sie temu zaprzeczyc :))

                                            widzisz swoje, masz takie prawo

                                            sami się obsmarowujecie, ja was tylko cytuję

                                            >
                                            > ale z bogiem, pokrako ;)
                                            >

                                            strach czy bezkarność?
                                            • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 15:08
                                              zalamanyy napisał:

                                              > zalozylam_nowe napisała:
                                              >
                                              > > zalamanyy napisał:
                                              > >
                                              > > > zalozylam_nowe napisała:
                                              > > >
                                              > > > > > > no i dobrze...nie mam z tym problemu...ty tez nie
                                              > miej.
                                              > > ..
                                              > > > > >
                                              > > > > > też nie mam :) nie widać ?
                                              > > > >
                                              > > > > widac cos wrecz odwrotnego :D
                                              > > >
                                              > > > każdy widzi swoje
                                              > >
                                              > > hmmm...widac raczej jedno :) jedynym powodem twojego odzywania sie na tym
                                              >
                                              > forum
                                              > >
                                              > > jest chec obsmarowania lutego i mnie, raczej nie da sie temu zaprzeczyc :
                                              > ))
                                              >
                                              > widzisz swoje, masz takie prawo
                                              >
                                              > sami się obsmarowujecie, ja was tylko cytuję



                                              tak ci sie tylko wydaje :) w gruncie rzeczy az czlowieka zal sciska, jak widzi
                                              twoje bezowocne acz wytezone starania :D az chcialoby sie ci pomoc...:))))
                                              jezu, ja chyba musze zaczac gadac do siebie, albo poklocic sie z lutym, zeby
                                              sie doczekac celnego strzalu :)))


                                              > > ale z bogiem, pokrako ;)
                                              > >
                                              >
                                              > strach czy bezkarność?

                                              z towojej strony chyba zamroczenie...lub co najmniej brak dystansu do siebie :(
                                              • zalamanyy Re: Azie... 24.08.05, 15:13
                                                zalozylam_nowe napisała:

                                                > zalamanyy napisał:
                                                >
                                                > > zalozylam_nowe napisała:
                                                > >
                                                > > > zalamanyy napisał:
                                                > > >
                                                > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                > > > >
                                                > > > > > > > no i dobrze...nie mam z tym problemu...ty t
                                                > ez nie
                                                > > miej.
                                                > > > ..
                                                > > > > > >
                                                > > > > > > też nie mam :) nie widać ?
                                                > > > > >
                                                > > > > > widac cos wrecz odwrotnego :D
                                                > > > >
                                                > > > > każdy widzi swoje
                                                > > >
                                                > > > hmmm...widac raczej jedno :) jedynym powodem twojego odzywania sie
                                                > na tym
                                                > >
                                                > > forum
                                                > > >
                                                > > > jest chec obsmarowania lutego i mnie, raczej nie da sie temu zaprze
                                                > czyc :
                                                > > ))
                                                > >
                                                > > widzisz swoje, masz takie prawo
                                                > >
                                                > > sami się obsmarowujecie, ja was tylko cytuję
                                                >
                                                >
                                                >
                                                > tak ci sie tylko wydaje :) w gruncie rzeczy az czlowieka zal sciska, jak
                                                widzi
                                                > twoje bezowocne acz wytezone starania :D az chcialoby sie ci pomoc...:))))
                                                > jezu, ja chyba musze zaczac gadac do siebie, albo poklocic sie z lutym, zeby
                                                > sie doczekac celnego strzalu :)))
                                                >

                                                daruj sobie


                                                >
                                                > > > ale z bogiem, pokrako ;)
                                                > > >
                                                > >
                                                > > strach czy bezkarność?
                                                >
                                                > z towojej strony chyba zamroczenie...lub co najmniej brak dystansu do siebie :
                                                (

                                                juz ci mówiłem nie raz, ale powtórzę: świetnie sie komentujesz sama
                                                • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 15:19
                                                  zalamanyy napisał:

                                                  > zalozylam_nowe napisała:
                                                  >
                                                  > > zalamanyy napisał:
                                                  > >
                                                  > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                  > > >
                                                  > > > > zalamanyy napisał:
                                                  > > > >
                                                  > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                  > > > > >
                                                  > > > > > > > > no i dobrze...nie mam z tym problemu.
                                                  > ..ty t
                                                  > > ez nie
                                                  > > > miej.
                                                  > > > > ..
                                                  > > > > > > >
                                                  > > > > > > > też nie mam :) nie widać ?
                                                  > > > > > >
                                                  > > > > > > widac cos wrecz odwrotnego :D
                                                  > > > > >
                                                  > > > > > każdy widzi swoje
                                                  > > > >
                                                  > > > > hmmm...widac raczej jedno :) jedynym powodem twojego odzywani
                                                  > a sie
                                                  > > na tym
                                                  > > >
                                                  > > > forum
                                                  > > > >
                                                  > > > > jest chec obsmarowania lutego i mnie, raczej nie da sie temu
                                                  > zaprze
                                                  > > czyc :
                                                  > > > ))
                                                  > > >
                                                  > > > widzisz swoje, masz takie prawo
                                                  > > >
                                                  > > > sami się obsmarowujecie, ja was tylko cytuję
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > > tak ci sie tylko wydaje :) w gruncie rzeczy az czlowieka zal sciska, jak
                                                  > widzi
                                                  > > twoje bezowocne acz wytezone starania :D az chcialoby sie ci pomoc...:)))
                                                  > )
                                                  > > jezu, ja chyba musze zaczac gadac do siebie, albo poklocic sie z lutym, z
                                                  > eby
                                                  > > sie doczekac celnego strzalu :)))
                                                  > >
                                                  >
                                                  > daruj sobie
                                                  >
                                                  >
                                                  > >
                                                  > > > > ale z bogiem, pokrako ;)
                                                  > > > >
                                                  > > >
                                                  > > > strach czy bezkarność?
                                                  > >
                                                  > > z towojej strony chyba zamroczenie...lub co najmniej brak dystansu do sie
                                                  > bie :
                                                  > (
                                                  >
                                                  > juz ci mówiłem nie raz, ale powtórzę: świetnie sie komentujesz sama


                                                  mozesz to powtorzyc 1000 razy...nie nadasz swoim slowom sensu przez wielokrotne
                                                  powtarzanie :)

                                                  nie, nie daruje sobie, bedziesz sie musiala z tym pogodzic :))
                                                  • zalamanyy Re: Azie... 24.08.05, 15:33
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > zalamanyy napisał:
                                                    >
                                                    > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > >
                                                    > > > zalamanyy napisał:
                                                    > > >
                                                    > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > >
                                                    > > > > > zalamanyy napisał:
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > > zalozylam_nowe napisała:
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > > > > no i dobrze...nie mam z tym pro
                                                    > blemu.
                                                    > > ..ty t
                                                    > > > ez nie
                                                    > > > > miej.
                                                    > > > > > ..
                                                    > > > > > > > >
                                                    > > > > > > > > też nie mam :) nie widać ?
                                                    > > > > > > >
                                                    > > > > > > > widac cos wrecz odwrotnego :D
                                                    > > > > > >
                                                    > > > > > > każdy widzi swoje
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > hmmm...widac raczej jedno :) jedynym powodem twojego od
                                                    > zywani
                                                    > > a sie
                                                    > > > na tym
                                                    > > > >
                                                    > > > > forum
                                                    > > > > >
                                                    > > > > > jest chec obsmarowania lutego i mnie, raczej nie da sie
                                                    > temu
                                                    > > zaprze
                                                    > > > czyc :
                                                    > > > > ))
                                                    > > > >
                                                    > > > > widzisz swoje, masz takie prawo
                                                    > > > >
                                                    > > > > sami się obsmarowujecie, ja was tylko cytuję
                                                    > > >
                                                    > > >
                                                    > > >
                                                    > > > tak ci sie tylko wydaje :) w gruncie rzeczy az czlowieka zal sciska
                                                    > , jak
                                                    > > widzi
                                                    > > > twoje bezowocne acz wytezone starania :D az chcialoby sie ci pomoc.
                                                    > ..:)))
                                                    > > )
                                                    > > > jezu, ja chyba musze zaczac gadac do siebie, albo poklocic sie z lu
                                                    > tym, z
                                                    > > eby
                                                    > > > sie doczekac celnego strzalu :)))
                                                    > > >
                                                    > >
                                                    > > daruj sobie
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > > >
                                                    > > > > > ale z bogiem, pokrako ;)
                                                    > > > > >
                                                    > > > >
                                                    > > > > strach czy bezkarność?
                                                    > > >
                                                    > > > z towojej strony chyba zamroczenie...lub co najmniej brak dystansu
                                                    > do sie
                                                    > > bie :
                                                    > > (
                                                    > >
                                                    > > juz ci mówiłem nie raz, ale powtórzę: świetnie sie komentujesz sama
                                                    >
                                                    >
                                                    > mozesz to powtorzyc 1000 razy...nie nadasz swoim slowom sensu przez
                                                    wielokrotne
                                                    >
                                                    > powtarzanie :)

                                                    za którymś razem może jednak dojdzie do ciebie ich sens
                                                    i zobaczysz swoją śmieszność


                                                    >
                                                    > nie, nie daruje sobie, bedziesz sie musiala z tym pogodzic :))

                                                    brzmi obiecująco, bo domyślasz się chyba, że się dobrze bawię
                                                  • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 15:37
                                                    > brzmi obiecująco, bo domyślasz się chyba, że się dobrze bawię

                                                    to doskonaly autokomentarz w twoim wykonaniu :))
                                                    jaki czlowiek, takie 'dobre zabawy'...

                                                    z bogiem :)
                                                  • zalamanyy Re: Azie... 24.08.05, 15:44
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > > brzmi obiecująco, bo domyślasz się chyba, że się dobrze bawię
                                                    >
                                                    > to doskonaly autokomentarz w twoim wykonaniu :))
                                                    > jaki czlowiek, takie 'dobre zabawy'...

                                                    o, już zaczynasz chwytać! brawo

                                                    >
                                                    > z bogiem :)

                                                    a 'pokrako' gdzie?
                                                    tak bez czułości?

                                                  • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 15:59
                                                    > o, już zaczynasz chwytać! brawo

                                                    wczoraj widzialam w tv niejaka 'dode'
                                                    (dla nieobeznanych: akryl + silikon + solarium czyli czysta zywa mocca ;))

                                                    facet...hmmm... daleko polecial na nartach wodnych
                                                    majewski do niej: jak ci sie podobal lotnik?
                                                    doda: jaki lotnik? chyba narciarz?

                                                    to tyle
                                                    next :)
                                                  • zalamanyy Re: Azie... 24.08.05, 16:03
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > > o, już zaczynasz chwytać! brawo
                                                    >
                                                    > wczoraj widzialam w tv niejaka 'dode'
                                                    > (dla nieobeznanych: akryl + silikon + solarium czyli czysta zywa mocca ;))
                                                    >
                                                    > facet...hmmm... daleko polecial na nartach wodnych
                                                    > majewski do niej: jak ci sie podobal lotnik?
                                                    > doda: jaki lotnik? chyba narciarz?
                                                    >
                                                    > to tyle
                                                    > next :)

                                                    przetłumacz, bo nie rozumiem
                                                  • moc_ca Re: Azie... 24.08.05, 17:06
                                                    Ech, załamanyy, czyż można się lepiej wystawić na pośmiewisko niż ta idiotka?
                                                    cha, cha, cha....

                                                    ps. dzieki że cytujesz 'co lepsze kawałki' z grafomaństwa bo szkoda było by ich
                                                    nie zobaczyć a tym samym nie poczytać i nie uśmiać się serdecznie, nie istnieją
                                                    lepsze dowcipy! :-)))))))))
                                                  • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 17:15
                                                    moc_ca napisała:

                                                    > Ech, załamanyy, czyż można się lepiej wystawić na pośmiewisko niż ta idiotka?
                                                    > cha, cha, cha....
                                                    >
                                                    > ps. dzieki że cytujesz 'co lepsze kawałki' z grafomaństwa bo szkoda było by
                                                    ich
                                                    >
                                                    > nie zobaczyć a tym samym nie poczytać i nie uśmiać się serdecznie, nie
                                                    istnieją
                                                    >
                                                    > lepsze dowcipy! :-)))))))))

                                                    wiesz? gf jest inteligetna, pisze dobrze i z sensem....byc moze sens Ci sie nie
                                                    podoba, ale to juz nie jej problem...
                                                  • moc_ca Re: Azie... 24.08.05, 17:19
                                                    A Twój, luty, czy to Twój problem?
                                                  • zalozylam_nowe jaki jest tedy sens ignora? :D 24.08.05, 20:40
                                                    moc_ca napisała co wiedziala:

                                                    > ps. dzieki że cytujesz 'co lepsze kawałki' z grafomaństwa bo szkoda było by
                                                    ich
                                                    >
                                                    > nie zobaczyć a tym samym nie poczytać i nie uśmiać się serdecznie, nie
                                                    istnieją
                                                    >
                                                    > lepsze dowcipy! :-)))))))))

                                                    napisalas, ze mnie 'gasisz' bo nie chcesz czytac :))))
                                                    z powyzszego wynika, ze chcesz, tylko ignor ci nie pozwala :D

                                                    hihi ;)))))
                                                  • zalamanyy Re: jaki jest tedy sens ignora? :D 24.08.05, 22:11
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > moc_ca napisała co wiedziala:
                                                    >
                                                    > > ps. dzieki że cytujesz 'co lepsze kawałki' z grafomaństwa bo szkoda było
                                                    > by
                                                    > ich
                                                    > >
                                                    > > nie zobaczyć a tym samym nie poczytać i nie uśmiać się serdecznie, nie
                                                    > istnieją
                                                    > >
                                                    > > lepsze dowcipy! :-)))))))))
                                                    >
                                                    > napisalas, ze mnie 'gasisz' bo nie chcesz czytac :))))
                                                    > z powyzszego wynika, ze chcesz, tylko ignor ci nie pozwala :D
                                                    >
                                                    > hihi ;)))))

                                                    twoje wypowiedzi jako autokomentarz zyskują na celności, przez co stają się
                                                    zabawne

                                                    taki jest sens ignora

                                                    ciężko dziś z logiką?
                                                  • zalozylam_nowe Re: jaki jest tedy sens ignora? :D 24.08.05, 22:51
                                                    > > napisalas, ze mnie 'gasisz' bo nie chcesz czytac :))))
                                                    > > z powyzszego wynika, ze chcesz, tylko ignor ci nie pozwala :D
                                                    > >
                                                    > > hihi ;)))))
                                                    >
                                                    > twoje wypowiedzi jako autokomentarz zyskują na celności, przez co stają się
                                                    > zabawne
                                                    >
                                                    > taki jest sens ignora
                                                    >
                                                    > ciężko dziś z logiką?

                                                    jestes mocca, ze odpowiadasz na zadawane jej pytania? :D

                                                    sens ignora, mowisz, polega na tym, ze czyjes odpowiedzi sa
                                                    zabawne...hmmm...ciekawe...czy dzieki zalozeniu ignora zyskuja na
                                                    zabawnosci? :)) a moze nie wiesz, co to ignor? ;) chyba na to by wychodzilo :)))


                                                    nie napisze 'ciezko dzis z logika', bo przeciez u ciebie codziennie jest
                                                    ciezko :))
                                                  • zalamanyy Re: jaki jest tedy sens ignora? :D 24.08.05, 22:59
                                                    zalozylam_nowe napisała:

                                                    > > > napisalas, ze mnie 'gasisz' bo nie chcesz czytac :))))
                                                    > > > z powyzszego wynika, ze chcesz, tylko ignor ci nie pozwala :D
                                                    > > >
                                                    > > > hihi ;)))))
                                                    > >
                                                    > > twoje wypowiedzi jako autokomentarz zyskują na celności, przez co stają s
                                                    > ię
                                                    > > zabawne
                                                    > >
                                                    > > taki jest sens ignora
                                                    > >
                                                    > > ciężko dziś z logiką?
                                                    >
                                                    > jestes mocca, ze odpowiadasz na zadawane jej pytania? :D
                                                    >
                                                    > sens ignora, mowisz, polega na tym, ze czyjes odpowiedzi sa
                                                    > zabawne...hmmm...ciekawe...czy dzieki zalozeniu ignora zyskuja na
                                                    > zabawnosci? :)) a moze nie wiesz, co to ignor? ;) chyba na to by
                                                    wychodzilo :))
                                                    > )
                                                    >
                                                    >
                                                    > nie napisze 'ciezko dzis z logika', bo przeciez u ciebie codziennie jest
                                                    > ciezko :))

                                                    swój dyplom wycięłaś z pudełka po płatkach owsianych?
                                                  • moc_ca o głupocie - fruwającej gołębicy 25.08.05, 09:30
                                                    zalamanyy napisał:

                                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                                    /../

                                                    > > > twoje wypowiedzi jako autokomentarz zyskują na celności, przez co s
                                                    > tają s
                                                    > > ię
                                                    > > > zabawne
                                                    > > >
                                                    > > > taki jest sens ignora
                                                    > > >
                                                    > > > ciężko dziś z logiką?
                                                    > >
                                                    > > jestes mocca, ze odpowiadasz na zadawane jej pytania? :D

                                                    No oczywiście że ja to ja, to takie trudne że aż trzeba o to pytać?!
                                                    O, głupoto, gdybyś miała skrzydła fruwałabyś jak gołębica! cha, cha, cha.....

                                                    > > nie napisze 'ciezko dzis z logika', bo przeciez u ciebie codziennie jest
                                                    > > ciezko :))
                                                    >
                                                    > swój dyplom wycięłaś z pudełka po płatkach owsianych?

                                                    Nie, z okładki informatora AGHu.
                                                  • komandos57 o Gebelsik,znow manipulujesz! 25.08.05, 22:51
                                                    moc_ca napisała:

                                                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                                                    ty sie nigdy nie zmienisz.....wiesz co,balbym sie dac tobie psa na przechowanie.
                              • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 14:35
                                > poczucie bezkarnosci to jest ten moment, w ktorym strach na chwile zanika...
                                > ludzie lubia poczuc cie bezkarnie, bo nie lubia sie bac...
                                > kiedy strach powroci, ponownie szukaja ofiary...
                                >

                                a ja mysle, ze miejsce niektorych jest po prostu w wiezieniu :))



                                • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 14:54
                                  zalozylam_nowe napisała:

                                  > > poczucie bezkarnosci to jest ten moment, w ktorym strach na chwile zanika
                                  > ...
                                  > > ludzie lubia poczuc cie bezkarnie, bo nie lubia sie bac...
                                  > > kiedy strach powroci, ponownie szukaja ofiary...
                                  > >
                                  >
                                  > a ja mysle, ze miejsce niektorych jest po prostu w wiezieniu :))

                                  po to one sa...:)
                                  • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 15:05
                                    luty10 napisał:

                                    > zalozylam_nowe napisała:
                                    >
                                    > > > poczucie bezkarnosci to jest ten moment, w ktorym strach na chwile
                                    > zanika
                                    > > ...
                                    > > > ludzie lubia poczuc cie bezkarnie, bo nie lubia sie bac...
                                    > > > kiedy strach powroci, ponownie szukaja ofiary...
                                    > > >
                                    > >
                                    > > a ja mysle, ze miejsce niektorych jest po prostu w wiezieniu :))
                                    >
                                    > po to one sa...:)

                                    a inwektywy? ;)))
                                    • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 16:15
                                      zalozylam_nowe napisała:

                                      a inwektywy? ;)))


                                      inwektywy sluza za palki i kamienie...
                            • zalamanyy Re: Azie... 24.08.05, 13:25
                              zalozylam_nowe napisała:

                              > mysle tez, ze ludzie krzywdza innych nie tylko ze strachu ale i z poczucia,
                              ze
                              > pozostana bezkarni
                              > ze odplaci im sie chlebem

                              smakuje ten chlebek?
                              • moc_ca Re: Azie... 24.08.05, 13:28
                                zalamanyy napisał:

                                > zalozylam_nowe napisała:
                                >
                                > > mysle tez, ze ludzie krzywdza innych nie tylko ze strachu ale i z poczuci
                                > a,
                                > ze
                                > > pozostana bezkarni
                                > > ze odplaci im sie chlebem
                                >
                                > smakuje ten chlebek?

                                chyba bardzo, bo upasła się na tym chlebie, już prawie całe forum przykrywa
                                swym wielkim dup.skiem.
                  • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 12:37
                    mysle, ze masz racje w gruncie rzeczy...u zrodel czegos takiego lezy
                    strach...ale to nie zmienia dla mnie faktu, ze czlowiek, ktory tak robi, albo
                    ktory publicznie popiera brak reakcji powodowany pogladem, ze rodzice maja
                    prawo zrobic wszystko, a w ich kompetencje wtracac sie nie wolno, jest
                    bydlakiem, smieciem etc.

                    jesli wiec az czy tez na przyklad mocca ;) jest manifestacja boga, to niech
                    taki bog spada na bambus...:))

                    ale wytlumacz mi, prosze, jeszcze, czego boi sie az, ze pisze rzeczy tak
                    plugawe?
                    • luty10 Re: Azie... 24.08.05, 12:57
                      zalozylam_nowe napisała:

                      > mysle, ze masz racje w gruncie rzeczy...u zrodel czegos takiego lezy
                      > strach...ale to nie zmienia dla mnie faktu, ze czlowiek, ktory tak robi, albo
                      > ktory publicznie popiera brak reakcji powodowany pogladem, ze rodzice maja
                      > prawo zrobic wszystko, a w ich kompetencje wtracac sie nie wolno, jest
                      > bydlakiem, smieciem etc.
                      >
                      > jesli wiec az czy tez na przyklad mocca ;) jest manifestacja boga, to niech
                      > taki bog spada na bambus...:))

                      wartosc czlowieka nie zalezy od naszych ocen, ani nawet od jego zachowania,
                      wartosc czlowieka jest wartoscia uniwersalna...a poza tym, kazdy czlowiek
                      bez wzgledu na to, czy to ci sie podoba czy nie, jest toba...i co robisz
                      drugiemu czlowiekowi, robisz sobie...nie ma od tego wyjatku, ani ucieczki...



                      >
                      > ale wytlumacz mi, prosze, jeszcze, czego boi sie az, ze pisze rzeczy tak
                      > plugawe?

                      a skad ja mam wiedziec, czego boi sie az, a nawet jakbym wiedzial, to tez bym
                      nie powiedzial...:))
                      • zalozylam_nowe Re: Azie... 24.08.05, 13:01
                        luty10 napisał:

                        > zalozylam_nowe napisała:
                        >
                        > > mysle, ze masz racje w gruncie rzeczy...u zrodel czegos takiego lezy
                        > > strach...ale to nie zmienia dla mnie faktu, ze czlowiek, ktory tak robi,
                        > albo
                        > > ktory publicznie popiera brak reakcji powodowany pogladem, ze rodzice maj
                        > a
                        > > prawo zrobic wszystko, a w ich kompetencje wtracac sie nie wolno, jest
                        > > bydlakiem, smieciem etc.
                        > >
                        > > jesli wiec az czy tez na przyklad mocca ;) jest manifestacja boga, to nie
                        > ch
                        > > taki bog spada na bambus...:))
                        >
                        > wartosc czlowieka nie zalezy od naszych ocen, ani nawet od jego zachowania,
                        > wartosc czlowieka jest wartoscia uniwersalna...a poza tym, kazdy czlowiek
                        > bez wzgledu na to, czy to ci sie podoba czy nie, jest toba...i co robisz
                        > drugiemu czlowiekowi, robisz sobie...nie ma od tego wyjatku, ani ucieczki...
                        >

                        wszystko mi jedno ;)
                        wole cos zrobic sobie niz nie nazwac skur*synstwa skur*synstwem :)


                        > >
                        > > ale wytlumacz mi, prosze, jeszcze, czego boi sie az, ze pisze rzeczy tak
                        > > plugawe?
                        >
                        > a skad ja mam wiedziec, czego boi sie az, a nawet jakbym wiedzial, to tez bym
                        > nie powiedzial...:))

                        a ja bym ci powiedziala :))

                        spadam ;)
    • moc_ca Re: zalozylam_nowe adwokat diabla:) 24.08.05, 11:47
      Chodzi o to że chora istota usilnie pragnie ustanowić komisaryczny zarząd na
      forum psy, ze sobą na czele owego zarządu, podporzadkować sobie wszystkich
      tu piszących, wygłaszać jedynie słuszne opinie na wszystkie bez wyjątku tematy,
      udzialać pouczeń, nagan, hojnie obdzielać epitetami, obrzucać inwektywami - bez
      ponoszenia konsekwencji za nie, jak to zwykle bywa u uzurpatorow /ilustracja
      z ostatniej chwili: patrz post do AZa z 11.29: "mam cie za ostatnia szuja
      i zero" i "wyznawcy takiego pogladu to smiecie"/
      • zalozylam_nowe Re: zalozylam_nowe adwokat diabla:) 24.08.05, 12:01
        mokko odnosze wrazenie, ze masz cos na ksztalt obsesji w zwiazku ze mna :)

        wszystkie bez wyjatku tematy?
        komisaryczny zarzad? :)
        uzurpatorow? :))

        odnosze rowniez wrazenie, ze przestalas panowac nad tym, co piszesz, bo do
        twojego stalego braku logiki dolaczyl totalny brak spojnosci wewnatrz jednego
        postu :D
        • imagiro Re: zalozylam_nowe adwokat diabla:) 24.08.05, 15:08
          filozofia faszystowska tez miala swa logike i spojnosc wewnetrzna ... podobnie
          jak twoje wypociny ... patrzac jednak z boku na to, brak sensu bije w oczy ...
          • zalozylam_nowe Re: zalozylam_nowe adwokat diabla:) 24.08.05, 15:17
            imagiro napisał:

            > filozofia faszystowska tez miala swa logike i spojnosc wewnetrzna ...
            podobnie
            > jak twoje wypociny ... patrzac jednak z boku na to, brak sensu bije w oczy ...
            >

            czy fakt, ze hitler kochal dzieci, deprecjonuje kochanie dzieci, panie
            obserwator sensow?
            • imagiro Re: zalozylam_nowe adwokat diabla:) 24.08.05, 15:36
              pani wszechwiedzaca, nic mi nie wiadmomo na temat milosci adolfa do dzieci ...
              trudno mi jednak uwierzyc, ze ktos kochajacy dzieci, moze zamykac oczy na
              zbrodnie na doroslych ... albo sie kocha wszystkich ludzi, wpoprzek ras, kolorow
              etc. albo nie kocha sie wogole ...
              • zalozylam_nowe Re: zalozylam_nowe adwokat diabla:) 24.08.05, 15:39
                imagiro napisał:

                > pani wszechwiedzaca, nic mi nie wiadmomo na temat milosci adolfa do dzieci ...
                > trudno mi jednak uwierzyc, ze ktos kochajacy dzieci, moze zamykac oczy na
                > zbrodnie na doroslych ... albo sie kocha wszystkich ludzi, wpoprzek ras,
                koloro
                > w
                > etc. albo nie kocha sie wogole ...


                tobie w ogole trudno w rozne rzeczy uwierzyc i rozne rzeczy sobie wyobrazic


                no to hiba koniec pogawedki :)
                • imagiro Re: zalozylam_nowe adwokat diabla:) 24.08.05, 15:41
                  ile razy juz konczylas pogawedki ze mna ... ? ty mnie musisz jednak kochac,
                  jak to tam jest Olenko ? pamietasz dawne czasy w Wolmontowiczach ?
    • alaaa6 a kiedy ktos 24.08.05, 13:08
      napisze streszczenie tego?
      i naturalnie jak to sie skonczylo;)?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja