renkaforever
26.08.05, 04:49
Na ulicy przyjemnie zacienionej widac dwa rzedy domow, wsrod nich slicznie
zadbane rozane trawniki, bujane lawki i bawiace sie dzieci.Obok,na chodniku
stoja kartony z papierami, plot sie wykrzywil i dom wyglada jak sparcialy
kapec. Wlasciciele domu mieszkaja tu ponad 20 lat. Zawsze to domisko wyglada
obskurnie, obdrapana farba, pelne smietniki ustawione rzedem tuz przy ulicy.
Dlaczego ludzie przedstawiaja sie w takim zalosnym stanie?Dlaczego ludzie
skadinad dobrze wygladajacy, wyksztalceni zyja doslownie na smietniku ? Jak
to mozna wyjasnic i jak wyperswadowac.Co o tym myslicie?
Sa mlodzi i maja dzieci, farbe mozna dostac za darmo. Przeciez te dzieci
ucza sie, ze to jest OK, kiedy to nie jest OK,bo to jest jak sprochnialy
przedni zab...Ale powiada sie, ze jest wolnosc i kazdy sobie zyje jak chce i
nikt mu nie bedzie mowil jak ma zyc..