Gość: kasia28
IP: *.atol.com.pl
30.08.02, 19:09
Oglądam sobie właśnie program o feminiźmie. Ludzie dyskutują i z tych
dyskusji właściwie nie wiadomo co to jest ten feminizm dokładnie, na czym
polega? Z jednej strony zwolennicy feminizmu bronią go tłumacząć dośc
sensownie jego przesłanie, z drugiej przeciwnicy posługują się wciąż
stereotypami i zbijają każdy argument feministów. Czy feminizm polega
głównie na tym, by zrównać kobietę z mężczyzną na płaszczyźnie
intelektualnej, emocjonalnej czy wręcz fizycznej? CZy też chodzi tu tylko o
to, by kobieta miała wolnośc wyboru swojej drogi życiowej, wolność osobistą,
równe prawa i obowiązki, wolność słowa (to wcale nie takie śmieszne, bo
przecież wiele kobiet w swoim włąsnym domu nie ma prawa głosu)itd.
Śpieszę stwierdzić, że jeśli to pierwsze to ja feminizmu nie popieram, jeśli
to drugie to tak.
I czy kobieta, która bez walki, złości, podporządkowania sobie partnera
dogadała się ze swoim partnerem i skutkiem tego ona pracuje lub nie, dzielą
się obowiazkami w domu i opieką nad dzieckiem to ona jest feministką? I czy
mężczyzna, który ugotuje obiad i posprząta w domu, albo żona zarabia na dom
jest beznadziejny i niemęski, podporządkowany wstretnej feministce?
Kasia