Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach

31.08.05, 00:05
Skończył sie mój zwiazek ,mój partner jest juz z kims innym i z tego co wiem
zalezy mu na tym zwiazku.Ale mi nie daje spokoju zada odemnie przyjazni ja
nie wieze w to czuje sie osaczona .Spotykam sie z innymi a on mi mówi ze jest
zazdrosny i cały czas konontaktuje sie chce wiedziec co ja robie z kims sie
spotykam nie powiem ze jest mi obojetny ale uszanowałam jego decyzje.co otym
myślicie.
    • j_ar Re: Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach 31.08.05, 09:46
      no, jak na sile chce byc twoim przyjacielem, to chyba mu bardzo zalezy...
    • witch-witch Re: Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach 31.08.05, 10:24
      mal-tka napisała:

      > Skończył sie mój zwiazek ,mój partner jest juz z kims innym i z tego co wiem
      > zalezy mu na tym zwiazku.Ale mi nie daje spokoju zada odemnie przyjazni ja
      > nie wieze w to czuje sie osaczona .Spotykam sie z innymi a on mi mówi ze jest
      > zazdrosny i cały czas konontaktuje sie chce wiedziec co ja robie z kims sie
      > spotykam nie powiem ze jest mi obojetny ale uszanowałam jego decyzje.co otym
      > myślicie.
    • cirri Re: Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach 31.08.05, 10:37
      Jeden z gorszych typów wg mnie! Związek z inna - i owszem, ale konsekwentnie
      przypomina o swym istnieniu i wpływie byłej partnerce. Ohyda! A poza tym, co to
      za przyjaźń, w której przyjaciel jest zazdrosny o innych facetów? Bzdura!
      Jak najszybciej powiedz mu gdzie jego miejsce (bynajmniej nie przy Tobie) i
      zacznij żyć swoim życiem. I nie zdziw się, jeśli będzie chciał wrócić, gdy Ty
      go odprawisz (znam ten typ; brrrr...). Ty uszanowałaś jego decyzję - to bardzo
      cenne, a on nadal próbuje włazić z buciorami w Twoje życie, mimo że sam
      zatrzasnął za sobą drzwi. Naprawdę ohyda!
      • j_ar Re: Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach 31.08.05, 10:40
        bo byly sie przeliczyl, kiedy gral, ze odchodzi i odszedl (jezeli tak bylo
        oczywiscie), a tu akceptacja jego decyzji, zamiast lez i prosb i achow...
        • maya2006 Re: Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach 31.08.05, 11:03
          asekurant , powtorze za witch. i to jeszcze bardzo egoistyczny.
    • moc_ca Re: Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach 31.08.05, 11:15
      Obrzydliwy pies ogrodnika! Egoista chcący zachować furtkę dla ewentualnego
      powrotu gdyby się okazało ze z tamtą nie wyszło!
      Mówisz że nie jest Ci obojętny ale nawet jeśli zaproponuje Ci powrót nie możesz
      zgodzic się na jego propozycję. To tchórz i asekurant, zrobi to znowu, będzie
      tak robił zawsze i każdej swojej kobiecie. Uwolnij się od jego pseudoprzyjaźni.
    • paco_lopez Re: Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach 31.08.05, 11:16
      Oczywiście, ze może. Czy to jego wina, że zyje w kulturze monogamicznej ?
      • cirri Re: Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach 31.08.05, 11:34
        Ja nie przeczę, że może facetowi zależeć na dwóch kobietach jednocześnie
        (zresztą kobietom również nie są obce takie uczucia). Tyle, że tu mamy do
        czynienia z okropnym, jak już zostało powiedziane, asekurantem. A to jest
        różnica. Poza tym, jeśli komuś na kimś naprawdę zależy, stara się by ta druga
        osoba nie cierpiała przez jego rozdarcie. No niestety musi podjąć decyzję. A
        jeśli monogamia mu tak doskwiera, powinien poszukać sobie dziewczyn, którym
        układ trójkąta, czy innych figur geometrycznych nie przeszkadz (a sa takie).
        Wówczas sytuacja jest uczciwa i nikogo się nie rani. Tylko tyle.
        • paco_lopez Re: Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach 31.08.05, 11:40
          Ale mi sie jasno zrobiło
          • cirri Re: Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach 31.08.05, 11:41
            Czyżby "drobna" kpina? Trochę popłynęłam z tym tłumaczeniem?;-) Sorki:)
    • kaw.ka Re: Czy facetowi moze zależec nza dwóch kobietach 31.08.05, 21:32
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=28112206&v=2&s=0
      'zachowanie po rozstaniu'

      od tamtego czasu znacznie sie uspokoilam i nabralam dystansu
      zalezy mi coraz mniej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja