mój ojciec ma romans..

02.09.05, 21:51
Przekonalam sie o tym,jak przypadkowo przeczytalam smsy w jego komorce.Potem
kolejne..Wszystkie jednoznaczne.Pewnosc stuprocentowa.

Moja mama jest cudowna kobieta.Tak mi jej szkoda..
Do ojca mam teraz chlodny stounek.Wlasciwie to zaczelam go juz nienawidziec.
Przypadkowo tez poznalam ta kobiete.Mloda i sliczna..
Nie chce o tym nikomu mowic.Ojciec by mnie wysmial i oczywiscie nie
przyznalby sie za nic, mama by sie zalamala.
Trudno mi z takim ciezarem.
Kazdy pozniejszy powrot ojca z pracy kojarzy mi sie z jednym..

Czy nawet w najbardziej udanym malzenstwie musi sie pojawic ktos trzeci?????

Nie wiem co robic..Gryzc sie z tym,czy powiedziec komus..ale komu???Na razie
Wam mowie.
    • witch-witch Re: mój ojciec ma romans.. 02.09.05, 22:01

      I tak poznałeś kawałek życia! Smutne to ale tak wygląda prawda o wielu
      małażeństwach. Moze małzeństwo twoich rodziców nie jest do końca takie happy,
      moze są jakieś problemy, o których się nigdy nie mówi?

      Do niczego cię nie namawiam ale ja w podobnej sytuacji stawiam wszystko na
      ostrzu noza.Wiem,nie dobra metoda, ale po co przykywać fałszem prawdę....
      • listek21 Re: mój ojciec ma romans.. 02.09.05, 22:09
        jestem ona;)
        Boje sie z nim o tym rozmawiac.To jest taki typ..ze o niektorych sprawach sie z
        nim nie da..Bo zaczyna sie drzec.
        W ich malzenstwie z mojego punktu widzenia wszytsko jest ok..Moze on jest po
        prostu typem zdobywcy...?Malo mu tego co ma,chce miec wiecej..i inne..
        Dusze w sobie ta sprawe juz kilka miesiecy..Dluzej chyba nie zniose.A boje sie
        mowic,bo straszny ze mnie tchorz.Straszny.
        • witch-witch Re: mój ojciec ma romans.. 02.09.05, 22:18

          Ja cię rozumiem, jesteś na garnuszku u rodziców to nie tak lekko.W sumie zależy
          ile masz lat.Bo moze pogadaj sobie z tą kobietą, ktora rozbija małżeństwo Twoich
          rodziców? Ale nie wiem czy to dobra rada...Pomyśle nad tym może wpadnę na jakiś
          pomysł to jeszcze napiszę do Ciebie ....
          __________
          • listek21 Re: mój ojciec ma romans.. 02.09.05, 22:19
            dzieki:)
        • nabij_faje Re: mój ojciec ma romans.. 02.09.05, 22:31
          listek21 napisał:


          > Boje sie z nim o tym rozmawiac.To jest taki typ..ze o niektorych sprawach sie z
          >
          > nim nie da..Bo zaczyna sie drzec.
          > W ich malzenstwie z mojego punktu widzenia wszytsko jest ok..Moze on jest po
          > prostu typem zdobywcy...?Malo mu tego co ma,chce miec wiecej..i inne..
          > Dusze w sobie ta sprawe juz kilka miesiecy..Dluzej chyba nie zniose.A boje sie
          > mowic,bo straszny ze mnie tchorz.Straszny.

          **nie ma chyba żadnego sensu, żebyś dusiła to dłużej. to jest sprawa m.Twoimi
          rodzicami, Ciebie bezpośrednio nie dotyczy.
          dobrze, żebyś dała ojcu do zrozumienia, że wiesz. wtedy odpowiedzialność
          przejmie on. niech się martwi, co z tym fantem zrobić.

          "taka jest moja koncepcja
          tak ja to widzę..."
    • zosia_gosia Re: mój ojciec ma romans.. 02.09.05, 22:02
      Powiedz ojcu, co wiesz, może się wystraszy i to przerwie. Facet jak sie czuje
      bezkarny, to mu łatwiej. Niech wie, że może stracic rodzinę, może mu rozum
      wróci!
    • solaris_38 Re: mój ojciec ma romans.. 03.09.05, 00:14
      zostaw życie rodziców im samym

      a kiedy ty bedziesz miec swoje może inni zostawią ci to samo prawo

      wazne jest że cie kochają
      będziesz karać chłodem ojca że zdradza?

      nie bądz taki pan bóg od nagradzanie i karania

      kochaj go
      kochaj matkę
      i zostaw im wolność bycia lub nie bycia razem

      najbardziej prawdopodobne jest że to tylko tęsknota za mocnym przezywaniem
      kóre z wiekiem osłabło ale które najczesciej jednak słabsze jest JEŚLI
      dochodzi do konfrontacji z dobrem płynącym ze stałości

      jasne że szkoda że tak bywa

      nawet dosć częśto ale nie zawsze

      :)

      ale najwaznjesze jest kochac ludzi nawet kiedy błądzą
      • rainer_calmund Re: mój ojciec ma romans.. 03.09.05, 00:19
        Bardzo slusznie napisane. Pamietaj jednak: masz prawo do przebywania tam, gdzie
        jest Twoj dom. Primo.

        Secundo, jesli Twoi rodzicie sa w porzadku to fajnie, jesli (co niestety
        niekiedy sie zdarza) demoluja ogrodki dzialkowe sasiadow tylko dlatego, ze sa
        bezrobotni, sfrustrowani, a ostatni raport pana skarbnika wolontariusza
        odnosnie skladek wypadl publicznie bardzo cieniutko, w dodatku demoluja
        samochody, przebijaja opony mozesz zyc po swojemu. Kropka.

        R.C.
        • rainer_calmund Re: mój ojciec ma romans.. 03.09.05, 00:20
          O kuwra o zdradzie bylo, a ja nie na na temat napisalem. Ale shit. Spale sie ze
          wstydu.

          R.C.
      • zosia_gosia Re: mój ojciec ma romans.. 03.09.05, 16:32
        solaris_38 napisała:

        > zostaw życie rodziców im samym
        > a kiedy ty bedziesz miec swoje może inni zostawią ci to samo prawo


        Nie po to jest rodzina żeby każdy żył jak chce i robił co chce. Bo jeśli tak,
        to od jutra zacznij cpać a rodzice "w nagrodę" zostawią Ci prawo robienia ze
        swoim życiem co chcesz i jak chcesz.
        Mozna nie interesować się i nie wtrącać w życie koleżanki z pracy ale jeśli
        chodzi o rodzinę, to nie jest tak, że udajemy, że czegoś nie ma albo nie
        widzimy. Chyba, że to "luźny związek" a nie rodzina.
        • jan_stereo Re: mój ojciec ma romans.. 03.09.05, 16:42
          Z tego co wiem to po ukonczeniu 18 lat masz prawo wlasnie stanowic samodzielnie
          o swoim zyciu,jej ojciec ma 18. W przeciwnym wypadku moznaby byc wychowywanym
          do 40 przez rodzicow, i wciaz pytac sie "czy moge isc do kina" lub "pozwolicie
          dzis spotkac sie z dziewczyna".
        • andy_b Re: mój ojciec ma romans.. 03.09.05, 16:44
          Znaczy co, rodzice mają wsadzać nos w życie dorosłych dzieci i v-v?
          Do kitu z taką "rodziną".
        • nabij_faje Re: mój ojciec ma romans.. 03.09.05, 17:05
          piszesz:
          to od jutra zacznij cpać a rodzice "w nagrodę" zostawią Ci prawo robienia ze
          > swoim życiem co chcesz i jak chcesz.

          na własną, wyłączną odpowiedzialność, jak najbardziej!
    • andy_b Jedna istotna sprawa 03.09.05, 16:53
      Słuchaj! Ojciec jest dorosły i to jego życie, to on się wiązał z Twoją matką i
      swoją kochanką i to jakby jest ich sprawa.

      Ale uważaj, żebyś nie została jego wspólniczką w okłamywaniu matki. Lub w ogóle
      żebyś nie stanęła w sytuacji, że będziesz "wybierać". To bez sensu.
Pełna wersja