rene29
06.09.05, 02:02
nic już nie rozumiem z tego świata... tak, wiem trzeba grać, nawet
wśród "przyjaciół" ale ja nie chce grać wśród nich. to znaczy, ze oni nie są
przyjaciółmi... dlaczego ludzie nie widzą tego, co najważniejsze??? może nie
chcą widzieć?... albo udają, że nie widzą... pewnie tak. ale mamy tak mało
czasu w życiu, za mało, zeby wkładać maski... mam takie miejsce, gdzie
priorytetem jest absolutna bezmaskowość. dla mnie to norma, bo jest to moją
codziennością (czy ktoś zgadnie, co to takiego? :) dlaczego ludzie tak boją
sie o swoje ego? ja dużo ryzykuje, świadomie, i dostaje mi sie czasem, ale
gdybym tego nie robiła, to pogrzebałabym sie za życia ...nie boje sie
ryzyka... gdyby nie ono, to nie byłoby wielu różnych rzeczy w moim życiu,
które były... czy jestem nienormalna?