Dodaj do ulubionych

nic nie rozumiem

06.09.05, 02:02
nic już nie rozumiem z tego świata... tak, wiem trzeba grać, nawet
wśród "przyjaciół" ale ja nie chce grać wśród nich. to znaczy, ze oni nie są
przyjaciółmi... dlaczego ludzie nie widzą tego, co najważniejsze??? może nie
chcą widzieć?... albo udają, że nie widzą... pewnie tak. ale mamy tak mało
czasu w życiu, za mało, zeby wkładać maski... mam takie miejsce, gdzie
priorytetem jest absolutna bezmaskowość. dla mnie to norma, bo jest to moją
codziennością (czy ktoś zgadnie, co to takiego? :) dlaczego ludzie tak boją
sie o swoje ego? ja dużo ryzykuje, świadomie, i dostaje mi sie czasem, ale
gdybym tego nie robiła, to pogrzebałabym sie za życia ...nie boje sie
ryzyka... gdyby nie ono, to nie byłoby wielu różnych rzeczy w moim życiu,
które były... czy jestem nienormalna?
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: nic nie rozumiem 06.09.05, 04:51
      rene29 napisała:

      mam takie miejsce, gdzie
      > priorytetem jest absolutna bezmaskowość. dla mnie to norma, bo jest to moją
      > codziennością (czy ktoś zgadnie, co to takiego?

      Oczywiscie,ze forum:-),dla wielu jest dobrodziejstwem.I nie uciekaj od niego.A
      raczej staw czola:-)
      Tak masz racje,jezeli musisz zakladac maske przed przyjaciolmi to cos nie jest
      tak.Dziekuje za takich przyjaciol przed ktorymi jestem zmuszona udawac.Tylko
      pamietaj,oni nie zawsze wiedza jaki jest Twoj stan ducha w danej chwili.Jezeli
      zakladasz maske,czyli chcesz cos przed nimi ukryc.Jaki wniosek z tego?moze Ty
      nie traktujesz ich jak swoich przyjaciol i nie masz do nich zaufania?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka