q02121974
07.09.05, 20:41
Po ostrej wymianie zdań z konkubiną mój ojciec spowodował wypadek, w którym
poważnie ucierpiał motocyklista. Facet walczy o zycie a dalsze życie ojca
będzie skazane na wieczne wyrzuty sumienia i inne konsekwencje. Jak
powiedziec starej szmacie, katowi psychicznemu, żeby raz na zawsze wypieprzał
z życia naszej rodziny. Ojcu żal kocmoucha.
Prosze o pomysły