czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza?

08.09.05, 13:51
Jestem z chłopakiem 6 lat pod koniec roku planowaliśmy zaręczyny, jest dla
mnie bardzo dobry, kochający, opiekuńczy, zawsze mogę na nim polegać, widzimy
się dosłownie codziennie, wszystko jest w jak najlepszym porządku, nawet się
nie kłócimy. Niestety miesiąc temu okazało się że on ma koleżankę od kilku
dobrych miesięcy z którą pisze smsy (powiedział mi o tym sam ale nie pytałam
wtedy o szczegóły bo mu ufałam) Ostatnio, przypadkiem, zobaczyłam kilka smsów
które do niej pisał, jedne były całkiem normalne ale w innych używał do niej
zwrotów typu kotku, złotko itp. Zapytałam kim ona dla niego jest ale
usłyszałam że oczywiście tylko koleżanką. Zapewnia mnie o swojej miłości do
mnie na każdym kroku, powiedział mi o niej prawie wszystko co chciałam, starał
się żebym zrozumiała dlaczego tak do niej pisze ale ja nie wierzę że to zwykła
znajomość, zwłaszcza że okłamał mnie w kwestii np. jej miejsca zamieszkania
(my jestesmy z opola ona z ostrowa a powiedział że z milicza- jaki w tym sens
skoro obie miejscowości są tak daleko) i jeszcze w kilku błahych na tą
sytuację sprawach, na razie nie powiedziałam mu że wiem o tym. Ostatnio był w
ostrowie na dyskotece, wiec jestem prawie pewna że był z nia bo sprawdziłam na
100% że ona mieszka w ostrowie!
Mam wierzyc w jego zapewnienia czy nie? Kiedy miałby czas żeby do niej jeździć
tak daleko skoro każdy wieczór spędza ze mna? Może nie jest jej pewny i woli
póki co być ze mną? Może mu tak wygodnie bo ja jestem "na miejscu" A może
pochopnie go osądzam? Chciałabym zadzwonić do niej ale pewnie i tak mi nic nie
powie a ja tylko zrobie z siebie idiotke.
    • vlad-srollovnik Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 08.09.05, 13:57
      cześć Pomidorowa1:)
      miłego dnia:)
    • paco_lopez Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 08.09.05, 13:58
      Ona działa w podziemiu cichodajskim...... Mówie ci.
    • yoosh Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 08.09.05, 14:01
      Zdradzac moze z kolezanka-dwa w jednym.:))
      • kallina.25 Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 08.09.05, 14:07
        ale on twierdzi uparcie że wogóle się z nią nie widuje, zresztą troche daleko ma
        do niej; chyba że jej wystarcza raz w miesiącu czy coś koło tego bo częściej to
        raczej by nie dał rady
        • vlad-srollovnik złotko, jesteś kotku milutki:) 08.09.05, 14:08
          • alfika Re: mam pytanie... 08.09.05, 17:57
            czy kallina25 zdradza swojego narzeczonego z vladem???
            no to ładnie...
            i w ogóle
        • yoosh Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 08.09.05, 14:11
          Sluchaj kalinka,skad my mamy wiedziec,czy raz na miesiac wystarcza czy nie?

          Polecam forum Wrozbiarstwo.

    • alfika Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 08.09.05, 18:01
      nie wiem, czy on Cię zdradza, ale zwróć uwagę na parę rzeczy:
      masę czasu spędza z Tobą,
      okazuje Ci bardzo dużo uczucia, jak zrozumiałam z tego, co piszesz - i czujesz
      się raczej pewnie w Waszym związku
      i na marginesie: mój najdroższy z reguły do swoich bliskich koleżanek zwraca
      się per "słoneczko" - a z jedną to nawet publicznie za ręce się trzymają, jak
      idą w teren - i czekają potem na reakcje co bardziej namiętnych plotkarzy z
      naszej firmy ;)
    • witch-witch Re: Kobiety mają zazwyczaj świetną intuicję.... 08.09.05, 18:20

      To że czujesz, że jest nie tak świadczy,ze jest prawdopodobnie nie tak i aby
      wiedzieć jak jest napewno sprawdź to w jakiś sposób, inaczej zawsze bedziesz nie
      pewna. Myślisz,ze jeżeli jest okej wobec ciebie to nie moze spotykać innych?
      Mylisz się, czasami latami kobieta nie wie z kim żyje pod jednym dachem.....
      Na twoim miejscu, ja dawno bym sobie porozmawiała z tym zlotkiem z Ostrowa, a co
      mi tam, sprawdziłabym wszystko...Trzeba iść pełną parą do przodu i w dupie mieć
      co ludzie o tobie pomyślą. Moze ta panna w ostrowie to jakaś jego dodatkowa
      wyskocznia?
      __________
      • alfika Re: Kobiety mają zazwyczaj świetną intuicję.... 08.09.05, 18:36
        a jak już byś porozmawiała, to tak na wszelki wypadek coś byś jej dała do
        zrozumienia, czy tylko raczej zagaiła?

        a skoro jej nie znasz, to musiałabyś porozmawiać jeszcze - o ile poważnie
        myślisz o swoim życiu, oczywiście - z przyjaciółką tej panny, żeby potwierdzić
        którąkolwiek wersję

        a może nawet z jej rodzicami
        • wasz.psychol-og i Ty narzekasz, że bzdury pisza na forum... 08.09.05, 18:40
          zastanów sie
          • alfika Re: i Ty masz się za psychol-oga... 08.09.05, 19:02
            też się zastanów
            nawet nieco dłużej niz ja :)
            • wasz.psychol-og Re: i Ty masz się za psychol-oga... 08.09.05, 19:05
              :)
      • moc_ca Re: Kobiety mają zazwyczaj świetną intuicję.... 08.09.05, 18:53
        witch-witch napisała:

        >
        > To że czujesz, że jest nie tak świadczy,ze jest prawdopodobnie nie tak i aby
        > wiedzieć jak jest napewno sprawdź to w jakiś sposób, inaczej zawsze bedziesz
        ni
        > e
        > pewna. Myślisz,ze jeżeli jest okej wobec ciebie to nie moze spotykać innych?
        > Mylisz się, czasami latami kobieta nie wie z kim żyje pod jednym dachem.....
        > Na twoim miejscu, ja dawno bym sobie porozmawiała z tym zlotkiem z Ostrowa, a
        c
        > o
        > mi tam, sprawdziłabym wszystko...Trzeba iść pełną parą do przodu i w dupie
        mieć
        > co ludzie o tobie pomyślą. Moze ta panna w ostrowie to jakaś jego dodatkowa
        > wyskocznia

        Dokladnie tak bym postąpiła: zadzwoń do złotka z ostrowa zapytaj a potem
        powiedz to co chcesz.Będziesz miała jasną sytuację, zero domysłów!

        ps. witch-witch, pozwoliłam sobie umieścić Twoje słowa w sygnaturce, zachwyciły
        mnie swoją prostotą i trafnością, ponoszę je sobie przez chwilkę, OK?
        Zgłoś sprzeciw jeśli wolisz abym je wykasowała. :)
        • witch-witch Re:Ano masz ją ode mnie w prezencie..:)))))))))))) 08.09.05, 20:20

          Błogosławię na drogę Twoją nowa sygniaturkę, niech Ci szcżęsci:))))))))))
          __________
          • wienczyslaw_nieszczegolny Re:Ano masz ją ode mnie w prezencie..:))))))))))) 08.09.05, 21:04
            robi cię w bambuko,a to kłamczuszek
            nie,no co ty,z koleżanką to nie zdrada,i za granicą nie zdrada,i po francusku
            nie zdrada,no i oczywiście w ostrowcu (czy gdzie tam) też nie zdrada
          • moc_ca Re:Ano masz ją ode mnie w prezencie..:))))))))))) 08.09.05, 22:12
            witch-witch napisała:

            >
            > Błogosławię na drogę Twoją nowa sygniaturkę, niech Ci szcżęsci:))))))))))
            > __________

            Dzięki i pozdro! :-)))
    • kallina.25 Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 09.09.05, 09:43
      Chyba macie rację, powinnam do niej zadzwonic ale co mam tak ni z tego ni z
      owego zapytac czy sypia z moim chłopakiem? Boje się też że ona nawet nie bedzie
      chciała ze mną rozmawiać
    • kallina.25 Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 22.09.05, 12:05
      Ta laska zmieniła numer telefonu, wiec niczego sie od niej nie dowiedziałam.
      Dalej mam wątpliwości co do szczerości mojego faceta ale teraz to chyba
      pozostaje mi tylko czekać na jakąś jego "wpadkę" cholera wkurza mnie ta
      niepewność. Chciałabym wierzyć że to tylko jego znajoma ale to chyba naiwne
      myślenie. A jeśli mnie dalej okłamuje to i tak nie ma sensu drążyć tematu bo
      przecież nie powie mi: tak kochanie zdradzałem cie przepraszam wybaczysz mi?
      Chyba faktycznie pozostaje mi czekać. A może macie jakiś pomysł jak go "sprawdzić"
      • psychopata.z.borderline poje..a jestes 22.09.05, 12:07

      • sher-man Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 22.09.05, 12:10
        zaproponuj spottkanie z nią z jej kolegą i ze swoim facetem i sie przyjrzyj
        • psychopata.z.borderline ona chce go na bachora złapać, jest jebnieta 22.09.05, 12:11

          • sher-man jesli to prawda 22.09.05, 12:36
            to jest bardzo naiwna.
            Dziecko nie pomoże.
            Jak on bedzie chiał i tak ją zdradzi a ona naiwnie przywiaze sie do meszczyzny
            ktoremu nie ufa i z ktorym szczesliwa być nie potrafi.

            O dziecku nie pisze.. bo przeciez to oczywiste ze dziecko 3 lat nie zyje i nie
            mozna potem sie uwolnic tak po prostu
          • kallina.25 Re: ona chce go na bachora złapać, jest jebnieta 22.09.05, 13:05
            I tak dla jasności ja nie będę go "łapać" na dziecko na pewno, chce tylko
            wiedziec czy nie jestem w związku z kolesiem który mnie zdradza, bo jeśli tak to
            niech spada
        • kallina.25 Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 22.09.05, 12:32
          Odpada już to zaproponowałam ale mój facet twierdzi że zerwał z nią kontakt,
          wykasował jej nr telefonu i sprawa jest zamknięta. Nie będzie utrzymywał już tej
          znajomości niby dla mnie żebym juz się nie wkurzała o nią ale czy to nie wymówka
          tylko po to właśnie żeby nie doszło do spotkania? Może zmieniła nr tel i dalej
          jest "po staremu"
          • sher-man Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 22.09.05, 12:34
            w ten sposob sie wykonczysz. albo zaufaj albo daj sobie spokoj.
            Jedno i drugie rownie trudne.
            Jesli nie zaufasz to i tak rozwalisz to podejrzeniami i ciezko powiedziec ze
            bedziesz z nim szczesliwa.
            Jesli ma cie zdradzic czy zdradzac bedzie to robil niezaleznie od twojej woli
            kontrolowania..
            Nie chce ok. Jak coś podejrzewasz to pytaj. jak odpowie to ufaj.
            Jeśli nie ufasz to ten zwiazek i tak sensu nie ma.. bo podejrzenia was zniszcza.
            • kallina.25 Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 22.09.05, 12:53
              Masz racje sher-man, cały czas próbuje mu zaufać i wierzyć że mówi prawdę ale to
              nie takie łatwe. Zawsze wszystko było w najlepszym porządku, nie miałam żadnych
              powodów do podejrzen a tu nagle okazuje się że od długiego czasu on pisze sobie
              z jaką laską, zwraca się do niej "kotku, złotko" i cholera wie jak jeszcze a nie
              jest osobą która używa takich słów do koleżanek na codzień.
              • sher-man Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 22.09.05, 14:14
                ktoś bardzo mi bliski kiedyś pomylił się chcąc wysłać takiego smsa nie do mnie
                i niestety wysłał go do mnie.
                Seria podejrzeń i spiskowania zeby go nakryć.
                Przez to wcale nie zauważyłam jak on mnie kocha, to co robi dla mnie nie miało
                znaczenia- tylko to co robi z nia. mimo ze nie wiedzialam nic. Skonczyło się
                słabo.
                Rada- nie oceniaj waszego zwiazku po jego relacjach z innymi tylko po tym jak
                traktuje ciebie.
                Ufania się nie uczysz. po prostu sobie to nakarz i sie tego trzymaj. sama
                siebie zdyscyplinuj- nie jego. Da sie.. mi to zajelo sporo czasu. ale jest juz
                lepiej. Ciesz sie tym co macie wy. albo odejdz bo siebie i jego zameczysz.
                I zadawaj mu bezpośrednie pytania. tylko raz. i ufaj w odpowiedzi. Zeby wygrać
                trzeba zagrać. rozumiesz?
                • kallina.25 Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 22.09.05, 14:34
                  Dzieki serdeczne, masz całkowitą rację, mam nadzieję że rozegram to lepiej od
                  Ciebie (oczywiście bez urazy) chociaż wiem że nie będzie łatwo
                  • eary Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 22.09.05, 16:18
                    powodzenia
                    Mi w rezultacie wyszło.
                    ale im dalej idziesz tym trudniej wracać.

                    Trzymaj sie
          • psychopata.z.borderline zastanów sie po co ona miałaby zmieniaćnr telefonu 22.09.05, 12:42
            tak na logike
            • kallina.25 Re: zastanów sie po co ona miałaby zmieniaćnr tel 22.09.05, 12:57
              Zeby mogli sobie dalej utrzymywać kontakt a jakby co to powie że z kumplem
              gadał. Stary numer do niej znałam. Sama juz nie wiem co o tym myśleć
              • psychopata.z.borderline masz obsesje, ze ona ma obsesje taka jak Ty 22.09.05, 12:58

              • c0la Re: zastanów sie po co ona miałaby zmieniaćnr tel 22.09.05, 13:16
                numer telefonu zmienia sie tez dlatego ze:
                1. masz telefon na abonament i korzystniej byloby dla ciebie najpierw zerwac
                stara umowe a pozniej podpisac nowa (chodzi o promocje, rabaty itd)
                2. chcesz zerwac kontakt z pewnymi ludzmi ktorzy znali twoj stary numer i
                mogliby dalej do ciebie wydzwaniac i cie niepokoic
                3. przenosisz sie do innej sieci
                • psychopata.z.borderline Re: zastanów sie po co ona miałaby zmieniaćnr tel 22.09.05, 13:19
                  tylko po co
                  • c0la Re: zastanów sie po co ona miałaby zmieniaćnr tel 22.09.05, 13:22
                    co po co?
                    • psychopata.z.borderline Re: zastanów sie po co ona miałaby zmieniaćnr tel 22.09.05, 13:26
                      mnie tam by sie nie chciało zmieniac numeru, bo promocja w sieci, bo dodatkowe
                      minuty i w ogóle nie chciałoby mi sie za tym chodzić
                      • c0la Re: zastanów sie po co ona miałaby zmieniaćnr tel 22.09.05, 13:29
                        ale sa i tacy, ktorym sie chce. wiem o istnieniu takiej mozliwosci wlasnie od
                        takich osob :) sama mam na karte wiec jak dla mnie zmiana numeru to tym
                        bardziej nie bylby problem
                        • psychopata.z.borderline Re: zastanów sie po co ona miałaby zmieniaćnr tel 22.09.05, 13:33
                          mozna przejsc na abonament w kazdej chwili
                          • c0la Re: zastanów sie po co ona miałaby zmieniaćnr tel 22.09.05, 13:37
                            mozna ale mi sie to nie oplaca ;)
                            • psychopata.z.borderline Re: zastanów sie po co ona miałaby zmieniaćnr tel 22.09.05, 13:42
                              ja to płace wiecej za rozmowy z abonamentu niż płacą z karty, bo jestem tak
                              leniwa, że nawet nie chce mi sie zadzwonic po zmiane abonamentu po tylu latach;)
                              nawet nie znam planów taryfowych
              • sher-man Re: zastanów sie po co ona miałaby zmieniaćnr tel 22.09.05, 14:18
                słaba ta jego wymowka by byla..
                nie daj sobie wpasc w paranoje bo jestes na najlepszej drodze.
                Jak bedzie chcial to znajdzie sposob.
                odprez sie..
                a moze to co mowi to jest prawda??
                a jak nie to co ryzykujesz???
                ze cie zdradzi???? jak co to i tak juz to zrobil a jak nie to pewnie i zamiaru
                takiego nie ma skoro tyle to trwa. wtedy sie rozstaniecie czyli dokladnie to
                samo co jak mu nie zaufasz..
                Tyle ze jesli nie zaufasz rozstaniecie sie teraz i to na 100% a jak
                zaryzykujesz to moze sie za jakis czas okazac ze paranoiczka bylas.. tu masz
                50/50.. wiec chyba warto schowac paranoje do kieszeni, co?
      • j_ar Re: czy to tylko koleżanka? czy on mnie zdradza? 23.09.05, 15:20
        to dosc wazne, mozna sprobowac u cyganki sie zapytac
    • psychopata.z.borderline nie wiem, ale mnie jes ciezko zwracac sie do 22.09.05, 14:42
      kolegów kotku, kochanie, jestem hetero ale tak mówie do koleżanek

      do kolegów zwracam sie po imieniu, mówić w ten sposób do płci przeciwnej jest
      ciezko, w ogóle cieżko mówi sie o uczuciach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja