malwa_1
09.09.05, 12:43
Ostatnio wszystkie porazki powoduja u mnie zamykanie sie na swiat:( niczego
nie chce i nic mi nie potrzeba. Wiecej, mam olbrzymi ped do samotnosci i
odgradzania sie. Kiedys bylam przebojowa, zle sytuacje wywolywaly u mnie
wrecz agresje w pozytywnym tego slowa znaczeniu, i pchaly do kolejnych
dzialan, do nowych prob... A teraz? Totalna niemoc:( Znajomi mnie nie poznaja.
Jak swojej glowce wytlumaczyc, ze to nie tak? Niby zdaje sobie z tego sprawe,
a i tak nic nie robie...