c.g.alt
13.09.05, 11:55
patrzę wstecz i widzę, że z 1.niedojrzałości, 2.głupoty, 3.temperamentu 4.nie
wiem czego - robiłam rzeczy których dziś chciałabym uniknąć... nie zawsze się
to udaje. boleję nad tym.
czasami jest cisza, trwa np. 3 lata a potem nagle znowu - potrzeba odmiany,
szaleństwa większego niż na co dzień...
czasami są to zjawiska_później_z_lekkim_wstydem_ukrywane
czy tak już będzie zawsze?
czy winą obarczyć temperament czy nieumiejętność dojrzewania?
- - -
znacie te rozterki...?