Zdrada kumpeli-co dalej?

16.09.05, 20:34
Za plecami kogoś, kto uważa ja za przyjaciółkę, zaczyna być z facetem, którego
tamta kocha. wie o tym. Między tamta dwojką coś sie zdarzyło dosłownie tydzień
wcześniej. Wchodzi w związek z gościem. Unika w tym czasie kumpelki. Przyparta
do muru, przyznaje się ze spotykają sie z sobą.
Czy umielibyście się dalej kolegować? Jak reagowalibyscie na jej telefony i
smsy z zapytaniem: "Czy wszystko w porządku u Ciebie, kochanie?" Osoba
wyraźnei chcę przyjąc, ze to nic takiego, a nawet kłamie na temat faktów z
tamtego okresu. "Nie widziałam Cię, myslałam o tobie."
Nie potrafię udawac i nie chcę. Skończylibyście to po krótkiej konfrontacji i
nazwaniu rzeczy po imieniu? Zastanawiam się nad tym od dawna. Myslę, ze to
jest to co jest najzdrowsze. Na pewno któegoś dnai wybaczę, ale przecież
wybaczenei nie musi oznaczać zmuszania się do fałszu.
    • marudka1980 Re: Zdrada kumpeli-co dalej? 16.09.05, 20:48
      kazdy ma prawo do swojego zycia ale Ja osobiscie bym chyba bym unikala takiej
      osoby nie chcialabym zeby Ona czula satyswakcje ze to ja wybral a nie mnie
      • lizavieta1 Re: Zdrada kumpeli-co dalej? 16.09.05, 20:50
        Tamto się rozpadło z nim. ja myslę, ze ona czuje staysfakcję i wyższośc pisząc
        te bzdury, po prostu robi mi łaskę, że mi wybacza.... kiedyś mi powiedziała, ze
        właściwie nei powinna ze mna orzmwiac. Kazałam jej spieprzac, a ona dalej swoje.
        • diegoa1 Re: Zdrada kumpeli-co dalej? 16.09.05, 21:34
          Przepraszam,a czy moglabys sprecyzowac te historie milosna z tym chlopakiem,bo
          prawde mowiac troche sie pogubilem.
          Wyjasnij to jeszcze raz jak mozesz.Wtedy bedzie łatwiej doradzic.:)
          Pozdrawiam
          • psychopata.z.borderline a co Cie to obchodzi? 16.09.05, 21:35

          • psychopata.z.borderline ja ci dam dupomaryniowanie 16.09.05, 21:41

          • lizavieta1 Re: Zdrada kumpeli-co dalej? 16.09.05, 22:05
            Ok. Uproszczenie. Wiedziala, ze cos do neigo czuje, nie bylo do konca jasne w
            tamtym momencie co z nami dalej . Za moimi plecami zaczela sie z nim bujac.
            Nazwala nawet to zwiazkiem.
            • psychopata.z.borderline bo to zła kobieta była 16.09.05, 22:07
              i tak sobie powiedz.
              • marudka1980 I EGOISTKA!!!!!!!!!! 17.09.05, 20:44
                DAJ SOBIE SPOKOJ Z TAKA PRZYJAZNIA
                • psychopata.z.borderline pewnie jeszcze do tego głupia ci.. 17.09.05, 20:45

                • lizavieta1 Re: I EGOISTKA!!!!!!!!!! 17.09.05, 20:53
                  To już dawno nei jest przyjaźń. Nigdy nei była tak naprawdę. Co więcej mysle, że
                  ona odwraca tę sytuację, zachowuje się jakby robiła mi łaskę, że się ze mną
                  zadaje.Rzeczywiście po poście jednej z poprzedniczek myslę, ze jestem jej
                  potrzebna aby mogła pokazać/usiłowac swą wyższość. Po jedenj z konrrontacji,
                  kiedy wprost stwierdziłam, że jest łgarą, z uśmiechem podeszła do mnie
                  stwierdzając, że się nie gniewa.
                  Wciąz m isię wydaje, ze jakkkolwiek to zakończe, będę czuła się źle, ona bedzie
                  moralnei górą. W praktyce tak przecież nei jest, ale łyknęłam ten styl
                  mytslenai, który ona próbuje mi narzucić. Czuję, że jestem w całej tej sytuacji
                  żałosna. Nie umeim z tego wyjśc z godnością. Chociaż wiem, ze to jedyny
                  sposób-wyjść z tego.
    • c0la Re: Zdrada kumpeli-co dalej? 17.09.05, 21:21
      > Czy umielibyście się dalej kolegować?

      nie

      > Jak reagowalibyscie na jej telefony i
      > smsy z zapytaniem

      Zmien numer telefonu i po klopocie

      > Skończylibyście to po krótkiej konfrontacji i
      > nazwaniu rzeczy po imieniu?

      a po co? traktuj ja jak powietrze ;)

      > Na pewno któegoś dnai wybaczę

      jej czy jemu? a tak w ogole to po co?
      • lizavieta1 Re: Zdrada kumpeli-co dalej? 17.09.05, 22:03
        Nie będę zmieniać numeru, bo moi klienci go mają ani się ukrywać. A sprawę tak
        czy inaczej musze załatwić, dla siebie.
        • psychopata.z.borderline Re: Zdrada kumpeli-co dalej? 17.09.05, 22:08
          zabiłabys ja jakby to nie był grzech, którego sie boisz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja