szczesciara5
20.09.05, 17:15
Jestem jakis czas po rozstaniu. Niedawno skończyłam 27 lat. I dzis usłyszałam
od wlasnej mamy, ze teraz z uwagi na mój wiek na pewno będzie mi ciezko kogos
znaleźć!!! Bo jestem już starsza panienka (chyba chciala powiedziec stara
panna ) Bo wszystkie moje koleżanki już powychodzily zamaz i w jej czasach na
kobiete w tym wieku bez meza patrzono z politowaniem . W jej oczach jestem
chyba sierotka która jest sama i nadzieje ze wyjdzie zamaz maleja im bliżej
do 30-tki. Jak przykro było usłyszeć cos takiego od wlasnej matki, która
zamiast mnie wspierac w trudnych chwilach, potrafi powiedziec cos tak
nietaktownego. Owszem mam 27 lat, ale mój swiat się nie zawalil. Małżeństwo
nie jest dla mnie celem zycia, choc zalezy mi na bliskich i stalych
realacjach z mezczyzna, ale nie za wszelka cene. Nie chce szukac meza z uwagi
na wiek, nie chce mieć meza bo wypada w „moim” wieku!!!!
Miewam lepsze i gorsze dni, i dzis czulam się super, do chwilii naszej
rozmowy.
Czy wasze matki tez są chwilami takie okrutne?