Gość: unloved
IP: *.icpnet.pl
23.09.01, 19:25
Mąż podał mnie do sądu o rozwód, po 18 latach małżeństwa. Powód - już mnie nie
kocha. Mamy dorastającego syna. Kłopot w tym, że zanim to się stało - kupiliśmy
mieszkanie biorąc kredyt hipoteczny na 10 lat. Teraz każde z nas ma osobny
pokój. Czuję, że zwariuję, jeżeli dalej to potrwa. Mąż jest związany z inną
kobietą , która dla niego już się rozwiodła. Ale w sądzie zaprzecza temu
związkowi. Ja na razie nie zgodziłam się na rozwód, ale wiem, że to i tak tylko
kwestia niedługiego czasu, bo przecież nikogo nie można zmusić do miłości.
Jeżeli sprzedamy to mieszkanie, to po spłaceniu kredytu zostanie niewiele do
podziału. A moje zarobki nie wystarczą na wzięcie kredytu, żeby kupić 2 -
pokojowe mieszkanie. Czy ktoś mógłby zaproponować jakieś rozwiązanie?