Czat i jego goście

IP: *.net 14.09.02, 15:44
Na pewno wszyscy Internauci wiedzą co to jest czat. Każdy z nas odwiedził to
miejsce przynajmniej raz, aby choćby przekonać się co to takiego jest.
Co myślicie o stałych "czatowcach", jeśli bywacie często na czacie - to jakie
wrażenia odnosicie po rozmowach z ludźmi po drugiej stronie ekranu??? A może
czasami umawiacie się z nimi na spotkania w realnym świecie?
Pomyślicie, że to błahy temat, mnie jednak to strasznie ciekawi, być może
dlatego że sama lubię odwiedzać to miejsce. :)
Pozdrawiam
    • Gość: camel Re: Czat i jego goście IP: *.dip.t-dialin.net 14.09.02, 15:53
      zadko umawiam sie z kims z czatu na jakies spotkania, chyba ze sa osoby, z
      kotymi mamy wspolne zainteresowania (glownie animacja i 3D), wtedy od czasu do
      czasu sie spotykami. reszat to ogolnie taka paplanina.
      co sadze o ludzich z czatu...sa tacy i tacy. wiekszosc to jelopy, ale zdarza
      sie duzo fajnych osob, z ktorymi mozna podyskutowac.

      camel
      • maria_conchita Re: Czat i jego goście 14.09.02, 16:46
        ogolnie-im internet bardziej dostepny, tym coraz bardziej
        chaty schodza na psy. Pamietam, jak internet nie byl
        jeszcze taki popularny w Polsce, spedzalam sporo czasu na
        chatach, zawsze byla to niewielka grupa osob, znalismy
        sie dobrze, czesc tych znajomosci przenioslam do reala,
        dzieki nim znalazlam prace w obcym miescie, mialam gdzie
        zamieszkac, to bylo jakies 4, czy 5 lat temu, z
        niektorymi osobami utrzymuje kontakty do dzis. Teraz
        chaty oblegane sa glownie przez nastolatkow, to juz nie
        to samo, kilkaset osob i niewielkie szanse, zeby wylowic
        tam kogos, z kim warto porozmawiac powaznie.Szkoda czasu.
        Czasem jeszcze wchodze, np. wczoraj weszlam sobie z nudow
        i ciekawosci na chat sex i poznalam fajnego faceta,
        rozmawialismy dosyc dlugo, calkiem sympatycznie (chociaz
        nie o sexie :-).
    • wielkie_nic Re: Czat i jego goście - makabra 14.09.02, 17:02
      kiedyś, w czasie moich pierwszych kontaktów z internetem, gdzieś tam błądziłem
      po różnych takich. dzięki bogu szybko się zniechęciłem. przez tę nieszczęsną
      anonimowości niektórym ludziom zwyczajnie odbija. obrzucają się kupą jakby im
      to sprawiało przyjemność (zresztą na forum bywa podobnie) albo bredzą tak
      niesamowicie, że nie wiadomo czy sie śmiać czy płakać. zresztą nawet jeśli ktoś
      gada z sensem, to nigdy nie masz pewności, że to też nie jest jakiś palant,
      który robi sobie jaja. nie, czat to nołsens.
      (a umawiania się przez czata na randki już nawet nie chce mi się komentować)
      • Gość: marcee Re: wielkie-nic IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.02, 18:38
        randki dno to fakt
        arz sie na seks bezczelnie umuwilam, tez dennie bylo
    • Gość: Gośka Re: Czat i jego goście IP: *.net 25.09.02, 17:53
      Poznałam tu wiele wartościowych osób. Niektóre internetowe znajomości trwają
      już wiele miesięcy i bardzo je cenię.
Pełna wersja