w sprawie formy procesu wewnętrznego

07.10.05, 08:13
jakie bywają formy rozpaczy?
    • paco_lopez Re: w sprawie formy procesu wewnętrznego 07.10.05, 09:35
      jedną z form jest tłuczenie innych.
      • b-beagle Re: w sprawie formy procesu wewnętrznego 07.10.05, 09:47
        Różne
      • isabar Re: w sprawie formy procesu wewnętrznego 08.10.05, 02:09
        Taaaa...
        Tłuczenie innych, ru..ie i taniec są bardzo wewnętrzne, brawo.
        10 pktów za wyobraźnię.
    • procesor Re: w sprawie formy procesu wewnętrznego 07.10.05, 10:28
      jak się może objawiac?
      różniasto

      czasem w ogóle jest niewidoczna
      czasem wyciem, ze łzami lub bez
      czasem totalną apatią
      czasem agresją skierowaną na samego siebie
      czasem agresją do całego świata..

      pewnie jeszcze jakieś formy sie znajdą
    • nabij_faje Re: w sprawie formy procesu wewnętrznego 07.10.05, 10:28
      rezygnacja/wycofanie/obojętność
    • solaris_38 totalnie wszystko 07.10.05, 21:14
      własciwe to wszelkie

      można sie śmiac z rozpaczy
      możan płąkac
      krzyczec milczeć
      działać (robić szaleństwa głupstwa)
      zaniechac działań (dostać depresji)
      oddać sie pracy lub prace porzucić albo udawac że nic sie nie dzieje (wypierać
      z całych sił)
      mozna sie poswiecić ludziom albo zacząć ich wykorzystywać lub zobojętnieć

      wszystko jest mozliwe

      wszystko moze stać sie nośnikiem emocji

      :)

      • solaris_38 to za duzo to na jakas pracę wyższego rzedu 07.10.05, 23:30
        czekaj ale czy ja pisze faktycznei o FORMIE
        forma dotyczy raczej jakby sposobu
        czyli odpowiedz byłaby
        zachowania PRZECIW (bezposrednio emocjonalnei zwiazne z pzrezywniem stanu
        rozpaczy)
        1. zachowania związane z aktywnym odreagowaniem na obiekcie zewnętrznym
        niekoniecznie będącym bezpośrednią przyczyną a nawet cześciej nie będącym
        przyczyna ( przecież rozpacz ma w sobie niemożność wyłądowania sie tam gdzie
        miała i się skomasowało)
        czyli np bicie kogoś (np akurat niegzreczne własne dziecko), krzyczenie na
        kogoś ( kolezanke w pracy) , płacz na czyims ramieniu ( płączony z żaleniem sie
        RZECIWKO
        2. zachowania związane z aktywnym odreagowaniem na obiekcie wewnętrznym
        czyli na samym sobie (krzyczenie na siebie, obwinianie sie , karanie się ,
        ubliżanie sobie słowem myślą i czynem
        3. aktywne zachowanie nie skierowane na żaden obiekt (kategoria zagłuszanie)
        np bieganie, pracowanie , także alkohol, używki jedzenie, odsanie się np bogu
        (klasztor jako ucieczka).
        Podstawa to wypieranei i odsuwanie pzrezycia rozpaczy

        zachowania KU (pośrednio zwiazne z pzrezywaniem - póznijesze wymagają one
        konstruktywnego myślenie a nie tylko reagowania) tu zalicZm wselkie dobre czy
        złe próby rozwiazywanie problemu

        1. Pozukiwanie rowziazania przez psychologiczny kontakt z innymi - udawanie
        sie po pomoc do koleżanki, rodziny , księdza lub pzrewodnika duchowego ,
        terapeuty , telefonu zaufania , własnej wewnętrznej madrosci
        2. poszukiwanie rozwiązania problemu popzrez usuniecie osoby cierpiącej
        i wylewanie dziecka z kapielą (smobójstwo)
        3. poszukiwanie pomocy farmakologicznej

        nie sory .. to za trudne .. zbyt złożone na ramy tego forum sory , nie dam
        rady

        :)
        • jula09 Re: to za duzo to na jakas pracę wyższego rz 07.10.05, 23:54
          Mozna udawać przed soba ze nic sie nie dzieje.
          Przechodzic przez "to" jak przez kolejne doświadczenie zyciowe.
        • fleuret Re: to za duzo to na jakas pracę wyższego rz 08.10.05, 09:45
          próbuj Solaris dalej...proszę
          Więcej chyba wiemy o procesie rozpaczy i desperacji
          niż o procesie odzyskiwania nadziei.
          następne pytanie, jak się domyślasz, będzie trudniejsze.
          • solaris_38 Re: to za duzo to na jakas pracę wyższego rz 09.10.05, 02:30
            Fleuretko kochana to wymaga pzremyslenia a ja już zmęczona
            co wiecej zaczynam pracę od poniedziałku i nie będę miała czasu dla siebie i
            swoich zmiłowań
            ale postaram sie mieć to w głowie to moze cos fajnego mi strzeli w
            miedzczasie
    • hsirk Re: w sprawie formy procesu wewnętrznego 07.10.05, 21:41
      r u c h a n i e


      czesciej niz sie powszechnie dopuszcza taka mysl...


      czego dowodem nawet tresci tego forum
    • wichrowe_wzgorza Re: w sprawie formy procesu wewnętrznego 07.10.05, 23:53
      taniec
Inne wątki na temat:
Pełna wersja