samotnosc w zwiazku

08.10.05, 23:09
Chcialabym poruszyc temat poczucia samotnosci w związku. Nie wiem co robic,
wiem jedno ze dluzej tego nie wytrzymam. Jestem ze swoim narzeczonym ponad 3
lata , bardzo go kocham i on mnie tez mimo to od jakiegos czasu mam wrazenie
ze nas juz nie wiele łączy. W ogóle ze soba nie rozmawiamy.Wolny czas
spedzamy niestety albo przed tv lub komputerem. Sfera intymna tez pozostawia
wiele do zyczenia, coraz zadziej sie kochamy a jesli juz to nie zawsze jest
to dla mnie satysfakcjonujace . Nie czuje sie juz przy nim kobietą , chociaz
moze to zabrzmi nie skromnie, jestem dość atrakcyjna. Wszelkie proby rozmowy
z nim na ten temat koncza sie najczesciej awantura.A kiedys bylo przeciez
zupelnie inaczej, czy zawsze w zwiazek musi sie wkradac rutyna i nuda,
przeciez nawet jescze nie jestesmy malzenstwem chociaz mieszkamy ze soba.
Slub planujemy za rok,tylko czy do tego czasu cos sie zmieni na lepsze ?
    • dj_dlugi Re: samotnosc w zwiazku 08.10.05, 23:11
      nie wiem może po prostu "powiało nudą"? Zacznijcie coś robić razem, ale coś
      czego jeszcze nie robiliście. Trudno coś sugerować, bo nie wiem co lubicie ;)
      nie martw się będzie ok...
    • aga_kake Re: samotnosc w zwiazku 08.10.05, 23:16
      o wiele wazniejsze od sexu jest uczucie, ale jak ono sie wypali to wtedy juz
      klapa
      • dj_dlugi Re: samotnosc w zwiazku 08.10.05, 23:18
        to racja ale może jest dla Nich jeszcze szansa? Trzeba Być optymistycznie
        nastawionym do życia!!
        • cyria Re: samotnosc w zwiazku 08.10.05, 23:21
          Po pierwsze - odciąć sieć,
          Po drugie- wyłączyć TV
          Jeśli to nie pomoże...chyba czas na refleksję.
          Zapewniam Cię,że samotność w małżeństwie jest zjawiskiem bardziej bolesnym.
    • monika.latka Re: samotnosc w zwiazku 08.10.05, 23:27
      Samotność jest sprawą osobistą.
      Samotność jest wspólna dla wszystkich.
      Samotność jest częścią życia, z samego założenia.
      Samotność pojawia się czasami, w pewnych momentach,nie trwa ciągle, bezustannie.
      Samotność jest przyczyną cierpienia.
      Samotność nie musi zależeć od wpływów zewnętrznych. Można być samotnym będąc
      wśród ludzi.
      Samotność sprawia, że stajemy się świadomi.
      Samotność jest kreatywna.

      (V. Albisetti.)
    • solaris_38 Re: samotnosc w zwiazku 09.10.05, 02:12
      kiedy ludzie się spotykaja i cos iskrzy RZECZY SAMA Z SIOEBIE DZIEJĄ SIE
      LEPIEJ ŁATWIEJ RADOŚCNIEJ życie navbiera pędu

      to sie dziej samo
      może sie wydawac że tak powinno już zawsze byc jesli jest prawdziwe

      ale może wąsnie jest naturalne że iskry przemijają i jeśli nie zastąpi ich w
      międzyczasie cois trwalszego to związek straci magię
      O trudnosci związku emocjonalnego z mężcznami pisałm juz tak duzo że nei che
      mi sie powtarzac
      ale nie oczekuj od faceta więzi takjiej jaką mozesz miec tylko z kobietą i
      dziećmi

      niestey uissz sama wsobei znalesc siłe motywację żeby że=ycie było piekne
      co paradoksalne włąśnei wtedy facet czuje sie z kobieta dobzre

      faceci nienawidza tego że kobiety oczekują od nich uszczęśliwienia bo poza
      okresem kiedy to się dzieje samo nie potrafią tego zrobić
      a facet kóry czuje że nie spełnia oczekiwan kobiety (czytaj większość)
      naprawdę tez nie jest szczesliwy

      co do seksu to mozliwe że to nie ejst dla ciebie optymalny partner
      ale z optymalnym zdarzy ci sie dokłądnei to samo tylko póxniej łągodniej i w
      osłodzie innymi plusami

      • xyz2005 Re: samotnosc w zwiazku 09.10.05, 13:22
        Rzeczywiscie najchetniej bym sie pozbyła telewizora ale moj facet by chyba
        tego ''nie przezyl'' .Ja z koniecznosci ostatnio spedzam duzo czasu w necie bo
        coz innego mam robic , gdy on milczy , gapi sie na jakis glupi program. Brakuje
        mi z jego strony aktywności, pragnienia by ciekawie spedzic weekend. Norma
        stalo sie juz jego wylegiwanie w weekend do 12 bo przeciez musi odespac tydz.
        pracy :)) Nie widze by mu zalezalo na tym by mi sprawic chocby najmniejsza
        przyjemnosc, licza sie ostatnio tylko jego potrzeby. Owszem ktos moze napisac
        zebym sie zaczela spotykac ze swoimi znajomymi by troche sie odddalic i
        pozwolic mu zatesknic za mna . Ale ja nie chce spedzac wolnego czasu bez niego,
        kocham go i chce zeby bylo jak dawniej. Bym czula jego milosc i to ze mu na
        mnie zalezy. Co do seksu, to jego postawa spowodowala jedynie to ze ja tez nie
        mam tak czesto ochoty na sex ale z nim , bo jak mozna pragnac fizycznie kogos
        kto Cie ignoruje, kogos kogo nie pociagasz juz tak jak kiedys. Jesli ja nie
        czuje ze jestem dla faceta atrakcyjna to przestaje miec tez ochote na
        cokolwiek. I nie mam zamiaru ja czegos robic by to naprawic, oczekuje od
        mezczyzny ze to on bedzie wykazywal inicjatywe, ze bedzie mu zalezalo na
        zaspokojeniu moich roznych potrzeb i pragnien, nie dlatego ze mu powiem a
        dlatego ze sam o tym pomysli.
        Co robic , kocham Go a jednoczesnie zycie u jego boku nie jest dla mnie
        całkiem szczesliwe. Oboje zbliżamy sie do 30, chcemy byc razem ,miec dzieci itp
        ale skoro juz na tym etapie jest tak nudno to co bedzie dalej?
        • solaris_38 Re: samotnosc w zwiazku 10.10.05, 00:46
          zastanów sie

          to twoje zycie

          jeśli sie zwiążesz rodziną to .. to już sa sprawy o więszych mocach i
          odpwoiedzialnosciach

          cokolwiek zrobisz weź za to odpowiedzialnosc
          mozesz byc z facetm który jes mało aktywny i niezbyt pociągający, pewnie
          nawet można być szczesliwym pomimo
          ale pod warunkiem że sie potrafi z tego zrezygnowac na rzecz np rodziny dzieci
          itd

          jesli jednak czujesz ze NIE potrafisz to raczej odejdz
          on cie przeciez nie chce unieszczęśliwić
          jest jaki jest
          to tobie nie dość kim on jest


          badania wskazują ze lepsze sa zwiazki między ludzmi o podobnym temperamrencie
          seksualnym i poziomie ekstrawertyzmu

          powodzenia
        • amaterasu1 Re: samotnosc w zwiazku 10.10.05, 07:51
          Xyz, chyba za dużo oczekujesz od faceta... :(
          • amaterasu1 Re: samotnosc w zwiazku 10.10.05, 08:30
            Drogi serwisie techniczny! ***

            **W ubiegłym roku zmieniłam CHŁOPAKA na MĘŻA i zauważyłam znaczny spadek **
            **wydajności działania, w szczególności w aplikacjach KWIATY i BIŻUTERIA, **
            **które działały dotychczas bez zarzutu w CHŁOPAKU. **
            **Dodatkowo MĄŻ - widocznie samoistnie - odinstalował kilka bardzo **
            **wartościowych programów takich jak ROMANS i ZAINTERESOWANIE, **
            **a w zamian zainstalował zupełnie przeze mnie niechciane aplikacje PIŁKA **
            **NOŻNA i BOKS. ROZMOWA nie działa zupełnie, a aplikacja SPRZĄTANIE DOMU **
            **po prostu zawiesza system. Uruchamiałam aplikacje wsparcia KŁÓTNIA, aby **
            **naprawić problem, **
            **ale bezskutecznie. **
            **Desperatka. **

            **_____ **
            **Odpowiedz z Serwisu: **

            **Droga Desperatko ! **
            **Na wstępie pragniemy zwrócić Twoją uwagę, iż CHŁOPAK jest **
            **pakietem rozrywkowym, podczas gdy MĄŻ jest systemem operacyjnym. **
            **Spróbuj wprowadzić komendę C:MYŚLAŁAM_ŻE_MNIE_KOCHASZ **
            **ściągnąć ŁZY oraz zainstalować WINĘ. Jeśli wszystko zadziała jak **
            **powinno, MĄŻ powinien automatycznie włączyć aplikacje BIŻUTERIA **
            **i KWIATY. Pamiętaj jednak, iż nadużywanie tych aplikacji może **
            **doprowadzić MĘŻA do wystąpienia błędu **
            **GROBOWA_CISZA lub PIWO_PIWO a oba są bardzo nieprzyjemnymi **
            **programami, które w pewnych sytuacjach mogą włączać plik **
            **GŁOŚNE_CHRAPANIE.MP3 **
            **Cokolwiek byś nie robiła, pamiętaj jednak, żeby nie **
            **instalować TEŚCIOWEJ. **
            **Nie próbuj też instalować nowego programu CHŁOPAK. To nie są **
            **współpracujące aplikacje i zniszczą MĘŻA. Sumując, MĄŻ jest **
            **wspaniałym programem, ale ma ograniczoną pamięć i nie może **
            **szybko włączać nowych funkcji. Musisz przemyśleć możliwość **
            **zakupu dodatkowego oprogramowania dla poprawienia pamięci i wydajności. **
            **Ja osobiście polecam GORĄCE_JEDZENIE i SEX_BIELIZNĘ. **
            **Powodzenia, Serwis techniczny***
        • qazeq Re: samotnosc w zwiazku 10.10.05, 09:09
          odnośnie tego co się u Ciebie dzieje polecam lekturę:
          Pia Mellody "Toksyczna miłość"
          sądzę, że znajdziesz tam sporo odpowiedzi na dręczące Cię pytania.
    • beatrix.szkrab Re: samotnosc w zwiazku 10.10.05, 08:37
      nie macie o czym rozmawiac, on cie po prostu juz nie kocha a nie wie, jak od
      ciebie odejsc po latach
Inne wątki na temat:
Pełna wersja