xyz2005
08.10.05, 23:09
Chcialabym poruszyc temat poczucia samotnosci w związku. Nie wiem co robic,
wiem jedno ze dluzej tego nie wytrzymam. Jestem ze swoim narzeczonym ponad 3
lata , bardzo go kocham i on mnie tez mimo to od jakiegos czasu mam wrazenie
ze nas juz nie wiele łączy. W ogóle ze soba nie rozmawiamy.Wolny czas
spedzamy niestety albo przed tv lub komputerem. Sfera intymna tez pozostawia
wiele do zyczenia, coraz zadziej sie kochamy a jesli juz to nie zawsze jest
to dla mnie satysfakcjonujace . Nie czuje sie juz przy nim kobietą , chociaz
moze to zabrzmi nie skromnie, jestem dość atrakcyjna. Wszelkie proby rozmowy
z nim na ten temat koncza sie najczesciej awantura.A kiedys bylo przeciez
zupelnie inaczej, czy zawsze w zwiazek musi sie wkradac rutyna i nuda,
przeciez nawet jescze nie jestesmy malzenstwem chociaz mieszkamy ze soba.
Slub planujemy za rok,tylko czy do tego czasu cos sie zmieni na lepsze ?