problem z zagubiona kobieta..

09.10.05, 12:15
Mam problem z kobieta. Ostatnio uslyszalem od niej ze nie potrafi sie
zaangazowac, ze kiedys zostala bardzo skrzywdzona i teraz nie potrafi sie
otworzyc. Poza tym dowiedzialem sie ze za bardzo sie staram, ze gdybym ja
olal efekt bylby lepszy... Poza tym ona caly czas udaje silna pewna siebie
osobe, a wcale taka nie jest. Caly czas trzyma dystans, chyba ze jest lekko
podpita. Wtedy nagle zaczyna szukac bliskosci.... Jak postepowac z taka
kobieta, co ja moge zrobic, jak jej pomoc?
    • exwitch Re: Dać jej to co ona chce...czyli olać... 09.10.05, 12:24

      • zdzislaw16 Re: Dać jej to co ona chce...czyli olać... 09.10.05, 13:40
        nie wiem czy potrafie, bardzo mi na niej zalezy......
        • wichrowe_wzgorza Re: Dać jej to co ona chce...czyli olać... 09.10.05, 15:20
          Przytuuuuul ją. Będzie się szarpać, ale w końcu przestanie:) To jedna z opcji -
          może trudno jej uwierzyć, że Twoje starania sa szczere? Dam sobie ręke uciąć, iż
          bardzo boi się być ponownie skrzywdzona. Skąd to wiem? Zachowywałabym się
          dokładnie tak samo jak Kobieta, o której piszesz.
          Zyczę Ci cierpliwości i wytrwałości.
          powodzenia:)))
          • zdzislaw16 Re: Dać jej to co ona chce...czyli olać... 09.10.05, 16:10
            Wiesz mysle ze mozesz miec racje, ale wydaje mi sie ze powinna byc przekonana o
            szczerosci moich staran. Naprawde. Uslyszalem takze ze jest jej strasznie
            glupio bo widzi jak ja sie staram, jak zaangazowany jestem a ona nie moze mi
            tym samym odpowiedziec...Dodam ze to po 4 miesiacach bycia wspolnego.....
      • m.malone Witch (ex) 10.10.05, 10:17
        jak się robi taka sygnaturkę?

        Bądź dobra i zdradź:)
    • solaris_38 :) sam jestes zagubiony :) 10.10.05, 00:34
      proponuję pomóc samemu sobie i znalesc partnerkę która doceni i potrzebuje
      tego co masz w sobie dobrego

      kobiety TAK mówią ... spadaj

      sam jeteś zagubiony
      tyle jest szukajacych kobiet ze jeśli nei znajdzie ale sie uprzesz przy tej co
      ma cię gdzieś to .. szkoda

      szkoda kobiety która cie NIE dostanie i szkoda ciebie bo dostaniesz mało
      lub nic a moze gorzej (zdrada upokorzenie itd)
      • zdzislaw16 Re: :) sam jestes zagubiony :) 10.10.05, 16:00
        To ze jestem zagubiony to ja wiem;) ale wiesz to wcale nie tak latwodac sopbie
        spokoj z osoba ktora sie kocha... A nie wierze ze ona nic do mnie nie czuje.
        Ona sie cholernie broni przed jakimkolwoiek zaangazowaniem....
    • malluszek Re: problem z zagubiona kobieta.. 10.10.05, 09:57
      A moim zdaniem powinienieś być cierpliwy i nie narzucać się. Raz na jakiś
      odpuścić a wtedy zatęskni i sama się odezwie.
    • sdfsfdsf Re: problem z zagubiona kobieta.. 10.10.05, 16:02
      przerzuc sie na gry komputerowe
      mozemy sie wymieniac
    • amelie.poulain Re: problem z zagubiona kobieta.. 10.10.05, 16:26
      a odpina złośliwie antene od telewizora?
    • ta Re: problem z zagubiona kobieta.. 10.10.05, 19:49
      Wiesz o niej wystarczająco dużo, by rozumieć, że nie rzuci ci się w ramiona i
      nie zaufa po czterech miesiącach znajomości. To chyba dobrze, że nie traktuje
      ciebie instrumentalnie, jak plastra na rany i nie "leczy się" w przypadkowych (
      po miesiącu, dwóch, znajomości) ramionach, nawet jeśli to są twoje ramiona ;)
      Cierpliwości. Sądzę, że proponując ci "olanie" jej sprawdza, na ile jesteś
      gotów tę czynność wykonać, a więc pośrednio, twoje zaangażowanie.
      Nie wierzę bowiem, by sprawiało przyjemność kobiecie "olewanie" jej osoby :)
      Powodzenia, macie szansę, by było OK :D
      Ta_
      • ifinity Re: problem z zagubiona kobieta.. 10.10.05, 20:20
        Zdzislawie. Kobieta to zwierze posiadajace podstawowa podatnosc do oswojenia.
        Gatunek ten jest najbardziej rozpowszechniona bestia do eksploatowani, do
        zerowania. Kobieta jest wszystkozerna i mozna nauczyc ja milczenia.

        To jako zart, aby nie obrazac Pan. Ale mysle, ze Twoja dziewczyna potrzebuje
        czasu. Gdyby jej na Tobie nie zalezalo, to juz bys jej dawno nie widzial.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja