patrycja033
11.10.05, 09:11
a wy przez nie "normalne" kobiety:((
Spotkało mnie w życiu coś, czego nie życzyłabym nikomu. Mężczyzna, którego
naprawde kochałam był czuły, dobry, słodki, w każdym jego geście można było
wyczuć delikatność i wrażliwość. Nie widzieliśmy się często, ponieważ
mieszkamy wiele kilometrów od siebie. Pojawił się jednak problem. Kolega
mojego ukochanego zaczął często wyjeżdżać, a żona kolegi była prostytutka
wiecznie czegoś od niego potrzebowała: to zlew się zakał, to korki wysadziło,
to samochód się zepsuł... Odniosłam wrażenie, że mój ukochany zaczął sypiać z
tą kobietą. Zmienił się nie do poznania. Z czułego atrakcyjnego męzczyzny
stał sie człowiek pijący mnóstwo alkoholu, do tego próbujący krzywdzic mnie w
łóżku, chcac zadawać mi ból. Zorientowałam się dlaczego tak się dzieje i
dlatego pragnę przestrzec wszystkich normalnych mezczyzn, zeby nie zadawali
się z prostytutkami bo to zguba i powolna śmierc fizyczna i psychiczna.
Pozdrawiam Patrycja