Mężczyźni, prostytutki was niszczą

11.10.05, 09:11
a wy przez nie "normalne" kobiety:((

Spotkało mnie w życiu coś, czego nie życzyłabym nikomu. Mężczyzna, którego
naprawde kochałam był czuły, dobry, słodki, w każdym jego geście można było
wyczuć delikatność i wrażliwość. Nie widzieliśmy się często, ponieważ
mieszkamy wiele kilometrów od siebie. Pojawił się jednak problem. Kolega
mojego ukochanego zaczął często wyjeżdżać, a żona kolegi była prostytutka
wiecznie czegoś od niego potrzebowała: to zlew się zakał, to korki wysadziło,
to samochód się zepsuł... Odniosłam wrażenie, że mój ukochany zaczął sypiać z
tą kobietą. Zmienił się nie do poznania. Z czułego atrakcyjnego męzczyzny
stał sie człowiek pijący mnóstwo alkoholu, do tego próbujący krzywdzic mnie w
łóżku, chcac zadawać mi ból. Zorientowałam się dlaczego tak się dzieje i
dlatego pragnę przestrzec wszystkich normalnych mezczyzn, zeby nie zadawali
się z prostytutkami bo to zguba i powolna śmierc fizyczna i psychiczna.

Pozdrawiam Patrycja
    • exwitch Re: Ależ bzdury piszesz.... 11.10.05, 09:30

      Twój "ukochany" już taki był, ukrywał przed tobą swoje prawdziwe oblicze, a
      kiedy przestało mu na tobie zależeć, to wtedy pokazał swoje prawdziwe oblicze. I
      nic więcej, żaden inny człowiek za jego zachowanie nie jest odpowiedzialny.
      Jeżeli nie masz pewnośći, czy z nią sypiał to zostaw ją w spokoju. Za swoje
      zachowanie każdy odpowiada sam i jest to wybitnie niesprawiedliwe aby obrzucać
      winą jakąś kobietę, której tak naprawdę nie znasz i nie wiesz co konkretnie
      pomiędzy nimi było. To jest takie typowe w takich chorych zwiazkach, zawsze ta
      druga jest winną, tylko nie mój ukochany mężczyzna.
      ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫
      • patrycja033 Re: Ależ bzdury piszesz.... 11.10.05, 09:34
        a skad ty mozesz wiedziec czy pisze bzdury czy nie
        • koonwicki tytul byl nienajlepszy 11.10.05, 11:51
          W tekscie poprzedniczka nie zarzucala Ci juz pisania bzdur, tylko stwierdzala,
          ze wina nie musi lezej tylko po stronie owej pani, lecz i Twojego meza, z czym
          sie zgadzam. Po prostu moze mu sie to spodobalo?
    • nabij_faje Re: Mężczyźni, prostytutki was niszczą 11.10.05, 11:30
      patrycja033 napisała:

      do tego próbujący krzywdzic mnie w
      > łóżku, chcac zadawać mi ból. Zorientowałam się dlaczego tak się dzieje i
      > dlatego pragnę przestrzec wszystkich normalnych mezczyzn, zeby nie zadawali
      > się z prostytutkami bo to zguba i powolna śmierc fizyczna i psychiczna.

      * a może przekazał Ci dopiero teraz obraz swoich preferencji seksualnych?
      i za tą odsłonę powinnaś jej raczej podziękować, jeżeli upierasz się, że to jej
      "wina" ;)
      nie akceptujesz go takiego, może stąd i alkohol?
      coś, co nie ma szans na przyszość, lepiej zakończyć już dziś.
    • triss_merigold6 Tytuł chwytliwy, reszta do kitu. n/t 11.10.05, 14:25
      • exwitch Re: No tris daj parę słów więcej. 11.10.05, 14:29

Pełna wersja