Nadopiekuncza matka i...

15.10.05, 21:25
ojciec tez troche i...
Czekam na Wasze rady...i z jakiish zrodeł mozna czerpac wiedze na ten temat?
Pozdrawiam!
    • jula09 Re: Nadopiekuncza matka i... 15.10.05, 21:37
      "Rodzina a osobowość" Am Ziemska, Wyd. Omega 75
      • solaris_38 "toksyczni rodzice" 18.10.05, 00:42
        nie pamietam kogo ale każda wyszukiwarka znajdzie
    • rosanne Re: Nadopiekuncza matka i... 18.10.05, 08:28
      "Zyć w rodzinie i przetrwać" Skynner, Cleese
    • zoskato Re: Nadopiekuncza matka i... 18.10.05, 13:08
      hmm....wspolczuje...
      a ile masz lat ?
      rozumiem ze mieszkasz z rodzicami, najprosciej porozmawiac tak bez emocji ale
      szczerze
      pokaz im ze umiesz byc samodzielny,dbac o siebie i swoje sprawy, zapytaj ich
      jakby czuli sie w Twojej sytuacji,a moze maja za duzo czasu -mozesz znalezc im
      jakies zajecie albo kupic jakiegos zwierzaka na ktorego przerzuciliby cala swa
      troskliwosc
      najprosciej jesli masz taka mozliwosc wyprowadz sie z domu-moze drastyczne ale
      ja bym tak zrobila;)
      3m sie

      • tomek_abc1 Re: Nadopiekuncza matka i... 19.10.05, 11:59
        DZIEKUJE ZA LEKTURY!
        Zoskato,
        1) rozmawiałem niejednokrotnie z rodzicami
        2) mamy psa-NA SZCZESCIE!-to mam troche przerzuca swojej miłsoci na niego,
        3) jakby czuli sie w mojej sytuacji?-hmm to pytanie ktore jeszcze moge
        zadac ,jak bede z nimi rozmawiał.
        Poza tym, wydaje mis ie ze oni sa naprawde "nieinteligentni" w tych kwestiach
        psychologicznych,zwłaszcza mama. Chodzi tez ze obydwoje maja wykształcenie
        srednie,a czasem to na cos wskazuje.
        Pozdrawiam!
        • zoskato Re: Nadopiekuncza matka i... 19.10.05, 17:01
          to ze maja wyksztalcenie srednie to jeszcze nie musi o niczym swiadczyc jesli
          chodzi o relacje miedzyludzkie,wiem cos o tym
          ale moze wlasnie brak im inteligencji emocjonalnej i zrozumienia ze chcesz zyc
          po swojemu i nie potrzebujesz nad soba matki-"trzesacej sie kwoki";)
          rozumiem o czym mowisz bo bardzo cenie sobie niezaleznosc i chyba wole juz zimny
          wychow mojej mamy niz nadopiekunczosc...
          radze cierpliwosci i popatrz na to z inej perspektywy-jak juz bedziesz mial
          wlasne dzieci bedziesz wiedzial jakich unikac bledow
          3maj sie :)
          zosia
    • kowianeczka Re: Nadopiekuncza matka i... 18.10.05, 13:12
      wyprowadzenie sie niczego nie zalatwi. Moze porozmawiaj na spokojnie i szczerze
      ze swoimi rodzicami:)? Przeciez to ludzie, ktorych kochasz i ktorzy Cie kochaja,
      Jestem pewna, ze dojdziecie do porozumienia:)

      kowianeczka
    • cham.ten.sam.jak.zawsze Re: Nadopiekuncza matka i... 19.10.05, 17:03
      na poczatek odwzajemniam pozdrowienia
      teraz prosze o definicje nadopiekunczosci i czekam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja