kłamstwo

19.10.05, 14:30
Jestem w drugim związku. Postanawiając być razem, umówiliśmy się, że powiemy
sobie o naszej przeszłości i nigdy nie będziemy się okłamywać. Kiedyś
odkryłem przez przypadek bilingi dawnych długich i b kosztownych rozmów z
facetem z Egiptu. Moja kobieta zapewniła mnie że to tylko jej przyjaciel itp.
Zapewniła mnie że mi kiedyś o tym opowie. Byliśmy na urlopie w egipcie i
spotkaliśmy się z nim spędzając wspólnie prawie cały dzień. Teraz po smsie
wydało się że łączyło ich coś więcej, że był jej kochankiem (jeszcze przed
naszym poznaniem. Moją kobietę kocham, w naszej teraźniejszości jest nam b
dobrze. Jednak nie mogę sobie poradzić z tym kłamstwem. Czy można mieć w
takiej sytuacji zaufanie?
    • mydlanka Re: kłamstwo 19.10.05, 14:38
      ja uwazam ze to ie jest jakos wielki problem tym bardziej ze bylo to przed tym
      jak zaczeliscie byc razem, moze ona mimo iz on byl jej kochankiem nie
      traktowala go jak kochanka uwazala go za przyjaciela a ze od czasu do czasu
      poszli do lozka nic nie zmienialo, w dzisiejszym swiecie jest duzo takich
      sytuacji gdzie np sie przyjazni kobieta z mezczyzna i chodza do lozka ale nie
      uwazaja sie za kochankow a na pytanie czy ich cos laczy mowia ze sa dobrymi
      przyjaciolmi. pomysl o tym z wiekszym luzem i porozmawiaj ze swoja kobieta moze
      ta rozmowa wiele ci rozjasni
    • paco_lopez Re: kłamstwo 19.10.05, 14:40
      Przestań sobie tworzyć we łbie obrazy. To wystarczy. Techniki ci nie podpowiem.
      Jak masz zamiar sie boczyć na kazde takie coś, to idź sie bawic foremkami.
    • jan_stereo plagi egipskie 19.10.05, 15:53
      tomek405 napisał:
      >Teraz po smsie wydało się że łączyło ich coś więcej, że był jej kochankiem

      Czyli opierasz sie na nastepujacej matematyce ; przyjaciel kochanek - kochanek =
      przyjaciel. Bardziej to niedopowiedziane,niz skłamane.
    • getting_better Re: kłamstwo 19.10.05, 19:39
      A po co ma Ci mówić, skoro to już przeszłość?
      Skoro zdecydowała, żeby nie mówić nie miej jej tego za złe
      pewnie chce zamknąć ten rozdział i zapomnieć o tym facecie jako o partnerze.
      Teraz liczyś się tylko Ty,
      gdyby Ci powiedziała wierciłbyś jej dziurę w brzuchu i zadawał kłopotliwe pytania.
      Byliście w Egipcie razem i widziałeś, że to nic poza przyjaźnią.
      To był pewnie przelotny romans, chwila słabości, samotność.
      Aha. I nie czytaj jej sms-ów. Naruszasz jej prywatność.
    • exwitch Re: Nie.... 19.10.05, 21:57

      Trzeba poznać kogos dobrze zanim zaufasz...
      ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫
    • amaterasu1 Re: kłamstwo 19.10.05, 22:02
      Tomku, nie możesz sobie poradzić z 'kłamstwem' czy z tym, że była z
      Egipcjaninem?
      • amaterasu1 Re: kłamstwo 19.10.05, 22:18
        Swoją drogą oni są nieźli w uwodzeniu, ci Egipcjanie :) MOjej kumpeli taki
        jeden wciąż wmawiał, że jest Nefretete, bo taka piękna.
        Rzeczywiście jest piękna. Ale żaden Polak nie wpadł na taki tekst ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja