Zaakceptowac czy nie ?

19.10.05, 18:04
Mam dylemat z którym nie umiem sobie poradzic. od ponad 3 miesiecy jestem
zwiazany z dziewczyna na ktorej mi zalezy i jej takze zalezy na mnie. tylko
ze ja jestem od dziecka nastawiony wrogo do papierosow i nienawidze jak ktos
pali , a moja dziewczyna wlasnie to robi , nie pali nalogowo ale czaami
zapali sobie mimo to ze powiedzialem jej ze zakoncze nasz zwiazek jak dalej
bedzie to robic , obiecala mi ze dla naszego dobra nie wezmie juz tego do ust
ale obietnice na nic sie zdaly ona dalej pali wiec nie wiem co mam robic ,
bardzo czesto sie wlasnie o to klocimy, przez te klotnie nei ma u nas juz
takiego zaufania jak kiedys i psuje sie. Nie wiem czy mam ja zaakceptowac czy
nie? nie chcialbym zmieniac swojego charakteru , ani nie chce stracic
dziewczyny , no ale musze wybrac jedno z dwoch. Czy mam zaakceptowac jej
papierosy ?? a moze mam sie nie zmieniac i zakonczyc ten zwiazek puki jeszcze
nie jest to milosc ??
    • arbuzunia Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:12
      aleandro napisał:

      > ja jestem od dziecka nastawiony wrogo do papierosow i nienawidze jak ktos
      > pali , a moja dziewczyna wlasnie to robi , nie pali nalogowo ale czaami
      > zapali sobie

      ale co ci konkretnie przeszkadza? masz prawo mieć pretensje o te rzeczy, które
      mają na ciebie realny wpływ (wiadomo- nie jest fajnie całować się z
      popielniczką), ale jeżeli ona np pali tylko wtedy, kiedy się z tobą nie spotyka
      to chyba ma do tego prawo? Piszesz że sam nie chcesz się zmieniać a jej karzesz
      właśnie to robić.
      • aleandro Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:17
        no wlasnie zdaza sie czasami ze pali wtedy kiedy sie ze mna spotyka , najgorsze
        jest to ze ciagle bardzo ladnie obiecuej ale nigdy nie dotrzymuje slowa ,
        czyli oklamuje mnie poprostu. Ona nawet powiedziala ze nie rzuci bo nie umie ,
        no ale przecierz kazdy czlowiek potrafi rzucic , niektoerzy pala nalogowo przez
        30 lat i rzucaja sami dla siebie , a ona nie chce rzucic tego dla mnie ...
        • zoskato Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:24
          bo to nie jest chlopcze takie proste,ona Cie nie oszukuje po prostu uzaleznila
          sie jak mi sie wydaje
          sproboj porozmawiac z nia delikatnie acz skutecznie tzn o tym CO CZUJESZ!!!nie
          sklaniaj sie tylko do wymieniania faktow i nie oskarzaj jej od razu o klamstwa
          milosc ma to do siebie ze trzeba czasem isc na kompromis-wiec mozecie sie umowic
          ze ona np nie bedzie palic przy Tobie
          jesli Wam obojgu na sobie zalezy to chyba uda Wam sie wreszcie wypraowac jakis
          kompromis
          dobra koniec kadzenia,
          powodzenia:)
          zosia
          • aleandro Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:29
            Juz rozmawiałem z nia o tym 2 razy spokojnie wszystko powiedziałem , ona po
            takich rozmowach wlasnie obiecuje ze juz nigdy nie bedzie a pozniej robi
            calkiem co innego , ja nie wiem juz co mam jej powiedziec , bo ona obiecuje
            zebym tylko sie odczepil juz od tego , dobrze wie ze nienawidze papierosow , ja
            jestem sklonny isc na kompromis ale ona nie chce kompromisow tylko obiecuje ale
            nic nie robi
            • zoskato Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:33
              hmmm...no coz mimo wszystko wydaje mi sie ze ja tez to boli ze nie odpowiada
              Twoim oczekiwaniom, tym bardziej ze jestescie jeszcze krotko razem
              wydaje mi sie ze potrzebuje Twojej pomocy w rzuceniu nalogu!!!!!!!!
              badz jej oparciem albo po prostu badz...
              wiecej nic nie wymysle
              idealow niestety nie ma
        • ania1022 Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:29
          Sama dla siebie nie umie tego zrobic to tym bardziej dla ciebie tego nie zrobi.
          Chcesz zeby ona rzucila palenie a ona moze chce zebys ja polubil taka jaka jest
          z jej papierochami wlacznie. No i co kto ma ustapic ?
          Zyje sie dla siebie a nie dla kogos. Pamietaj 1+1 =2 a nie "1"
          Nie odpowiada twoim kryteria to ja zostaw i szukaj swojego idealu.
    • jackulus Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:37
      Czemu pytasz o takie rzeczy ? Czy uważasz, że jesli posłuchasz jednej lub
      drugiej rady, to będzie dobrze ?
      Ze jak podpowiedzą: "Nie wolno palić, zła dziewczyna, rzuć ją!" i tak zrobisz,
      to będzie dobrze i będziesz zadowolony ?
      A jak powiedzą: "Cóż to znaczy palenie wobec miłości, nie każ zmieniać się
      drugiemu człowiekowi, patrz na siebie..." - to co ? Lepiej się poczujesz i tak
      zrobisz ?

      Nie dostaniesz na takie rzeczy recepty. To się nazywa zycie. Jeśli pierwszy raz
      stykasz się z takimi wyborami, to masz jeszcze sporo przed sobą :-).

      Ale nie pytaj o to na forum. Spróbuj posłuchać siebie i zrób jak będziesz
      uważał za słuszne.

      Jesli się pomylisz, będziesz mądrzejszy na przyszłość. Na tym polega nauka...
      A świat dalej będzie się toczył... Pomalutku...

      Powodzenia... :-)))
      • zoskato Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:43
        a mi sie wydaje ze forum po to jest zeby dzielic sie swoimi watpliwosciami,
        rozterkami,spojrzec na problem z innej perspektywy, przeczytac kogos bardziej
        doswiadczonego itd...nie wierze ze ktos tak moglby sie zasugerowac wypowiedziami
        zeby zrobic tak jak jest napisane...
        • jackulus Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:48
          Tak jest obiegowa opinia, że można się czegoś z cudzego życia dowiedzieć,
          nauczyć. To prawda. Ale tak naprawdę decyzja powinna wychodzić od Ciebie...
          Temat strasznie szeroki :-).
          A tu jeszcze było nie pytanie o opinie, tylko konkret: co zrobić !!! ;-)))
          • zoskato Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:50
            no niby tak ale ja ja potraktowalam jak prowokacje ;)
            zreszta np przyjaciela nie pyta sie :co zrobic?
            • jackulus Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:52
              Pyta się pyta, a później i tak robi po swojemu... ;-)
              • zoskato Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:53
                to chyba dobrze,nie?
                kazdy uczy sie na wlasnych bledach
                pzdr:)
                • jackulus Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:55
                  Yo! Od tego zaczęliśmy...
                  najlepszego :-)
                  • zoskato Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:57
                    od czego?;)
                    • jackulus Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:59
                      Że pytający powinien uczyć się na własnych błędach... :-)
                  • zoskato Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:58
                    nie chce mi sie uczyc to tak problemy wymyslam;)
                    moze ktos ma jeszcze jakis?
                    uuuuu
    • chamica Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 18:45
      jak mężczyzna lubi palić papierosy, to niech je pali
      • aleandro Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 19:17
        w sumie racja zle napisalem , nie chce zebyscie mi powiedzieli co mam zrobic bo
        sam zrobie to co uznam za sluszne ale chcialbym uslyszec opinie innych i
        prosilbym o szczere odpowiedzi a nie jakies klotnie
        • zoskato Re: Zaakceptowac czy nie ? 19.10.05, 22:16
          alez drogi aleandro toz to nie byly zadne klotnie tylko pospolitaforumowa
          wymiana zdan,i do tego wyszlo ze to ja dobrze odczytalam Twe intencje,hehe

          no i jak sie Twe sprawy maja???
    • solaris_38 nałóg to nałóg 19.10.05, 22:58
      nie ma że pali ale NIE nałgowo

      sama siebie okłamuje

      jako była palaczka coś wiem

      nałogi sie rzuyca ale to czesem proces wieloletni

      jesli to dla ciebie naprawde wazne może się okazać że twoje zdecydowanie tylko
      sprawi że będzie nieco rzadziej palic i będzie jej toi wtedy sprawiać
      większą przyjemnośc

      i dłużej nie rzuci

      albo czujesz że możesz poczekac może całe lata
      albo jesli to jednak wazne dla ciebie (wazniejsze od NIEJ) to lepiej daj
      spokój




      • komandos57 [...] 19.10.05, 23:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja