klosanna
21.10.05, 19:09
W klasie mojej córki (II kl.gimnazjum) wychowawczyni zabroniła uczniom
przynależeć do jakichkolwiek klasowych grup nieformalnych, a wszystko
dlatego, że dwie dziewczyny nie mogą znaleźć dla siebie żadnej przyjaciółki i
czują się odosobnione-stwierdzenie Pani. Moja córka twierdzi, że same sobie
na to zasłużyły własnym zachowaniem wobec innych. Pani pousadzała w ławkach
pary według własnego uznania-chłopak + dziewczyna, nie pytając, czy klasa
zgadza się na takie usadzenie,oczywiście większości takie usadzenie nie
pasuje, no cóż uczniowie nie mają tu nic do powiedzenia. Czy zachowanie Pani
jest słuszne i pedagogiczne?