dolly10 22.10.05, 18:50 Co zrobić, gdy rozsądek podpowiada jedno, a drugie to jakaś dziwna bariera, która nie pozwala się przełamać. Chyba muszę iść do psychologa.. może on pomoże mi zrozumieć siebie. Oj. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dolly10 Re: olaboga..sama siebie nie rozumiem... 22.10.05, 18:52 chyba jestem jakaś dziwna.. Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: olaboga..sama siebie nie rozumiem... 22.10.05, 19:08 jestes z probowki, kozo niedojona ... Odpowiedz Link Zgłoś
moc_ca Re: olaboga..sama siebie nie rozumiem... 22.10.05, 19:11 imagiro napisał: > jestes z probowki, kozo niedojona ... Oj, Jędrusiu ...., owco, owco niedojona. Odpowiedz Link Zgłoś
ala-a Re: olaboga..sama siebie nie rozumiem... 22.10.05, 19:12 moc_ca napisała: > imagiro napisał: > > > jestes z probowki, kozo niedojona ... > > Oj, Jędrusiu ...., owco, owco niedojona. > > chyba baranku albo koziolku;))) Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: olaboga..sama siebie nie rozumiem... 22.10.05, 19:15 jak ja zwal tak zwal ... zmodyfikowana jest. Odpowiedz Link Zgłoś