czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobiety by

25.10.05, 19:34
pczuc sie mezczyzna?czego kobieta oczekuje/potrzebuje od mezczyzny by poczuc
sie kobieta?
chodzi mi o sfere psychiczna
zapraszam do dyskusji:)
    • imagiro Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 25.10.05, 20:24
      cos ci sie pochrzanilo ... mezczyzna albo sie jest albo nie, kobieta sie jest
      albo sie nie jest. obawiam sie ze poplynie caly potok bzdurnych odpowiedzi o
      ile nie wyjasnimy sobie o co naprawde chodzi.
      to czego oczekujesz od przedstawiciela drugiej plci, to nie jest cos, co ma ci
      posluzyc do zweryfikowania swej wlasnej plci ... przypuszczam, ze tradycyjna
      odpowiedzia byloby wskazanie, ze otrzymywanie kwiatow i wszelkiego rodzaju
      adoracja bylaby koniecznoscia by sie poczuc kobieta ... to bzdura oczywista
      choc czyta sie takie dyrdymaly tu i owdzie. podobnie z mezczyznami, gdzie
      poddanstwo kobiet niejako upewnia nas w naszej meskosci ...
      to czego naprawde potrzebujemy od plci przeciwnej to rodzaj energii balansujacej
      nasze wlasne ups and downs, energii niejako zamykajacej obwod ... mezczyzna i
      kobieta to dwa pola energetyczne wzajemnie sie uzupelniajace.
      nie ma to jednak nic wspolnego z dostaczaniem amunicji naszym przekonaniom, kim
      jestesmy. wprost przeciwnie ... im dluzej mezczyzna bez kobiety, tym bardziej
      odczuwa to jak piekacy bol meskosci, bol i glod ktory pragnie zaspokoic niczego
      sobie nie udowadniajac ani nie przekonujac sie o swej meskosci ...
      Imagine.
      • blue_a szkoda, że tak głupio 25.10.05, 22:13
        bo arbitralnie zakończyłeś dyskusję. Otwieramy ją na nowo :) Bo nie sądzę, że
        każdy pragnie tego samego, co Ty, Imagine.

        kiedyś: wsparcia i poczucia, że jest mądry
        dziś bardziej: mężczyzny jako drugiego (niech będzie, innego) człowieka, po
        prostu
        • zoskato rzeczywiscie 25.10.05, 22:17
          pytanie troche dziwnie zadane no bo moznaby wywnioskowac ze single nie czuja sie
          tozszami ze swoja plcia...
          ale duzo jest racji w tym co napisal Imagine
          • blue_a ja mówię - nie 25.10.05, 22:22
            są kobiety - single, którym z tym dobrze
            są lesbijki, dla których facet to kolega albo brat

            Moja koleżanka od faceta, jak radośnie powiedziała, potrzebuje po prostu kasy

            prawda Imagine`a nie jest prawdą uniwersalną
            • imagiro Re: ja mówię - nie 25.10.05, 23:10
              ale czy ta potrzeba meskiej kasy jest tym, co sprawia, ze czuje sie kobieta ?
              zastanow sie. wskoczylem na ten watek, zeby wlasnie zapobiec takim farmasiom
              jak twoj ...
              • to_ta_tola Re: ja mówię - nie 25.10.05, 23:13
                Wodzu, w kwestii formalnej, to było "spieprzaj dziadu"
                btw stronę o tym tytule można wyhaczyć w necie
                a przynajmniej można było dziś rano

                żeby nie było, że zupełnie nie na temat: kaczka jest zupełnie bezpłciowa
                • imagiro Re: ja mówię - nie 25.10.05, 23:19
                  zadzieram giezleczko i lece zmieniac sygnaturke ... dzieki za piekny background.
                • amaterasu1 Re: ja mówię - nie 25.10.05, 23:39
                  Tolu, dokładnie :)
                  Wodzu - a może.... butik.pl/b1/commodity?groupId=211955&l=pl
      • jmx Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 26.10.05, 00:47
        imagiro napisał:

        > cos ci sie pochrzanilo ... mezczyzna albo sie jest albo nie, kobieta sie jest
        > albo sie nie jest. obawiam sie ze poplynie caly potok bzdurnych odpowiedzi o
        > ile nie wyjasnimy sobie o co naprawde chodzi.
        > to czego oczekujesz od przedstawiciela drugiej plci, to nie jest cos, co ma
        ci
        > posluzyc do zweryfikowania swej wlasnej plci ... przypuszczam, ze tradycyjna
        > odpowiedzia byloby wskazanie, ze otrzymywanie kwiatow i wszelkiego rodzaju
        > adoracja bylaby koniecznoscia by sie poczuc kobieta ... to bzdura oczywista
        > choc czyta sie takie dyrdymaly tu i owdzie. podobnie z mezczyznami, gdzie
        > poddanstwo kobiet niejako upewnia nas w naszej meskosci ...
        > to czego naprawde potrzebujemy od plci przeciwnej to rodzaj energii
        balansujace
        > j
        > nasze wlasne ups and downs, energii niejako zamykajacej obwod ... mezczyzna i
        > kobieta to dwa pola energetyczne wzajemnie sie uzupelniajace.
        > nie ma to jednak nic wspolnego z dostaczaniem amunicji naszym przekonaniom,
        kim
        >
        > jestesmy. wprost przeciwnie ... im dluzej mezczyzna bez kobiety, tym bardziej
        > odczuwa to jak piekacy bol meskosci, bol i glod ktory pragnie zaspokoic
        niczego
        >
        > sobie nie udowadniajac ani nie przekonujac sie o swej meskosci ...
        > Imagine.


        Piekne! :)
        ale mysle, ze niewielu ludzi sobie z tego zdaje sprawe, co widac po wpisach ;)

        podoba mi sie wpisd blue - najpierw oczekiwala od mezczyzny madrosci i opieki a
        teraz - po prostu pragnie obecnosci drugiego czlowieka (co nie znaczy, ze ten
        ktos ma byc glupi; ciezar zostal przeniesiony na co innego). Wiec innymi
        slowami ale sens Twojej wypowiedzi sie w tym miesci - moim zdaniem.

        Ciekawy w tym kontekscie jest wybor osob homoseksualnych. One nie maja
        problemow zazwyczaj z utozsamianiem sie z wlasna plcia a przeciez poczucie
        meskosci/kobiecosci realizuja (zgodnie z teza postawiona w poscie tytulowym - z
        szukamy potwierdzenia/wzmocnienia wlasnej plci w innych ludziach) z osobami tej
        samej plci. Czyli kobieta-lesbijka potwierdza swoja kobiecosc w zwiazku z inna
        kobieta a mezczyzna-homoseksualista potwierdza swoja meskosc w zwiazku z innym
        mezczyzna.

        Wiec - byc moze nasza kobiecosc/meskosc potwierdza to co sami sobie wymyslimy
        tzn. jaki model mamy w glowie. Jesli jedna pani sobie mysli, ze jej kobiecosc
        bedzie potwierdzona bukietami, czekoladkami, bizuteria z braku tegoz bedzie sie
        czula niedowartosciowana, niechciana, nieatrakcyjna. Druga sprawa - byc moze to
        nie chodzi o potwierdzenie meskosci/kobiecosci jako takiej w oczach innych a
        jedynie seksualnej atrakcyjnosci. To ma zwiazek z tozsamoscia plciowa ale nie
        jest jej jedynym wyznacznikiem. I to potwierdzaloby teze imagina.


        (wszystkim ktorzy dobrneli do konca mego przydlugiego wywodu skladam serdeczne
        gratulacje. To nieco chaotyczny zbior mysli wiec z gory przepraszam za wszelkie
        niescislosci :).
        • blue_a "atrakcyjność seksualna" 26.10.05, 00:55
          podobno nie ma czegoś takiego. obalił pojęcie kiedyś przy mnie pewien pan,
          pytając "a co z osobami niewidomymi?"
          • imagiro Re: "atrakcyjność seksualna" 26.10.05, 15:00
            ten pan to jakis homo nieznany ... a zapach kobiety ? do tego oczu nie trzeba.
        • sher-man dzemus 26.10.05, 21:05
          Ale skąd znowu chaotycznie..
          nieźle..
          ale jakby posunąć się kroczek dalej??
          bo może to o czym piszesz na końcu czyli:
          Wiec - byc moze nasza kobiecosc/meskosc potwierdza to co sami sobie wymyslimy
          > tzn. jaki model mamy w glowie. Jesli jedna pani sobie mysli, ze jej kobiecosc
          > bedzie potwierdzona bukietami, czekoladkami, bizuteria z braku tegoz bedzie
          sie
          >
          > czula niedowartosciowana, niechciana, nieatrakcyjna. Druga sprawa - byc moze
          to
          >
          > nie chodzi o potwierdzenie meskosci/kobiecosci jako takiej w oczach innych a
          > jedynie seksualnej atrakcyjnosci. To ma zwiazek z tozsamoscia plciowa ale nie
          > jest jej jedynym wyznacznikiem. I to potwierdzaloby teze imagina.
          >


          nie jest kwestią decyzji tej pani czy pana tylko stereotypow w ktorych
          wyrosła?? bajki o śpiących królewnach i kopciuszkach mówią, że jest ona
          prawdziwą kobietą ponieważ mężczyzna za nią gania z bucikie po całym mieście?
          żyjemy teoretycznie w nowoczesnych czasach i rownouprawnienu jednak kobieta
          czuje się źle potraktowana przez mężczyzne jesli ten nie oworzy jej drzwi. mimo
          ze walczyla o rownetraktowanie. jesli proble sie powtarza przestaje ona wierzyc
          w swoją kobiecość.. i co za tym idzie??? Atrakcyjność :)
          de facto i ty i wodzu macie racje, ale i zaczynający rozmową ją ma. bo w tym
          jak nas traktują poprzez nasze wychowanie dopatrujemy się własnych wartości
          (kobiecosci/meskosci).

          to ma sens??
      • sher-man wodzu 26.10.05, 20:58
        ukłony. miło w końcu słuchać ze nie potrebujesz kogoś aby oczuć się sobą.
        możesz potrzebować kogoś aby czuć się lepiej bądź gorzej ale nie aby czuć się
        sobą..
    • komandos57 znow speprzylo to z zoo 25.10.05, 23:22
      zoskato napisała
      czego kobieta oczekuje

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      w twoim wypadku,bzdecie z gumowa paszcza potrzebujesz gumowy ogor i klap z buta
      w siedzisko!
    • solaris_38 Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 25.10.05, 23:59
      znaczna częsć mężczn czuje sie świetnie w męskiej roli kiedy
      potrafiąnadawac kierunek choćby własnej kobiecie czy rodzinie

      bo facet jest samotnym zaglem męczyźni cenią sobei samodzielność
      ale ona oznacza samotnosć i pracę na sibie
      a kiedy masz kobieta to ona za tobą lezie :) a i pracuje sie dla rodziny a
      nie tylko dla siebie wiec i motywacja dodatkowo sie zwiększa
      mężczna dopieero wtedy odczuwa pełnię swioej mocy kiedy godzi sie na to aby
      stac sie odpowiedzialnym

      z kolei wiele kobiet znajaduje najgłębszy sens w oddaniu się komuś ,
      złaczeniu z nim i wiecznemu dokarmianiu emocji stałym upewniaiu się o stanie
      uczuc i mysli drugiego dotykaniu się i dawaniu sobie dowodów więzi
      kobieta nie bedzie piekna jesli tego nie poczuje od partnera


      ale generalknie to temat za szeroki i ... wymiękam nad mozliwosciami
    • madzia69 Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 26.10.05, 13:32
      Kobieta ma wszytsko czego potrzebuje by czuc sie kobieta...
      Jezeli nie znajduje tego w sobie - to nikt inny dac jej tego nie moze ;)
      co do Panow ;)... mysle ze dobre auto to wszystko czego Panowie potrzebuja ;)
      • zoskato Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 26.10.05, 21:23
        jak mozna tak to splycac
        powtarzam ze chodzi mi o sfere psychiczna


        zosia
    • hsirk Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 26.10.05, 15:05
      no, zeby se p o r u c h a c
    • siestas Tak naprawde, to tylko jednego: 26.10.05, 15:30
      AKCEPTACJI.
    • b-beagle Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 26.10.05, 19:23
      Zawsze tego samego miłości i akceptacji
      • siestas Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 26.10.05, 21:01
        Nie.
        To kobieta oczekuje od mezczyzny milosci.
        Mezczyznie w zupelnosci wystarcza AKCEPTACJA (i jej konsekwencje, naturalnie)
        - nie oszukujmy sie.
        • imagiro Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 26.10.05, 21:03
          brawo, jest wlasnie tak jak mowisz ....
        • zoskato Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 26.10.05, 21:22
          siestas napisał:

          > Nie.
          > To kobieta oczekuje od mezczyzny milosci.
          > Mezczyznie w zupelnosci wystarcza AKCEPTACJA (i jej konsekwencje, naturalnie)
          > - nie oszukujmy sie.

          przeciez to bzdura kompletna, to ze facet bardzo potrzebuje akceptacji nie
          wyklucza ze chce tez milosci
          • siestas jaka bzdura? 26.10.05, 21:26
            zoskato napisała:
            > przeciez to bzdura kompletna, to ze facet bardzo potrzebuje akceptacji
            nie wyklucza ze chce tez milosci

            milosci chce kazdy!
            czy mamy pisac o oczywistosciach?
            zaznaczylem tylko, ze kobieta POTRZEBUJE milosci.
            mezczyznie moze wystarczyc AKCEPTACJA.
            • zoskato Re: jaka bzdura? 26.10.05, 21:29
              nie rozumiem
              mowisz ze milosci chce kazdy a facetom wystarczy akceptacja...
    • fleuret spytałam 26.10.05, 21:18
      syna1 - kolację
      syna2 - upierz spodnie
      syna3 - cicho bądź
      tatę - podaj popielniczkę
      dziadka - sprawdź czy zamknięty garaż
      męża - buzi, kochanie
      ot i wszystko
      • fleuret ps 26.10.05, 21:20
        brata - popilnujesz małej?
        tescia - napij sie ze mna winka
      • sprawdzilem.to Re: spytałam 26.10.05, 21:23
        gatulacje w zwiazku z tak przyjaznym otoczeniem :)

        mowie powaznie.
        • fleuret Re: spytałam 26.10.05, 21:25
          wiem, że mnie kochają
          • zoskato ej nie zbaczac z tematu.... 26.10.05, 21:26
            !!!!!!!!
            slodkich masz chlopakow fleuret ;)
            • fleuret Re: ej nie zbaczac z tematu.... 26.10.05, 21:27
              przepraszam za psucie watku
    • exwitch Re: Czy związek dwojga ludzi to wypełnianie 26.10.05, 21:46
      potrzeb aby się poczuć lepszym XY albo XX? Raczej nie...
      • sprawdzilem.to Re: Czy związek dwojga ludzi to wypełnianie 26.10.05, 21:50
        exwitch napisała:

        > potrzeb aby się poczuć lepszym XY albo XX? Raczej nie...

        Zdecydowanie, raczej TAK.
        Ale, jesli myslisz inaczej, nie przeszkadzam :)
    • zoskato Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 27.10.05, 08:11
      a mi kolega powiedzial ze on oczywiscie potrzebuje kobiety ale nie po to zeby
      przekonac go o jego tozszamosci plciowej
      co Wy na to?
      • zoskato Re: czego mezczyzna oczekuje/potrzebuje od kobie 04.11.05, 19:30
        no wlasnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja