tele_sfor
26.10.05, 10:18
* jestes tą samotną , sfrustrowaną kobietą, która zrzuciaby się w ramiona
pierwszego_lepszego faceta, który zwrócił na ciebie uwagę
* nie liczy się dla ciebie jego stan cywilny, bo uwazasz, ze masz prawo do
szczęścia, miłości nawet kosztem innych
* dla osiagnięcia celu gotowa jestes zrobić wszystko :
- narzucasz się
- pierwsza wychodzisz z róznymi propozycjami w tym seksu
- organizujesz randki
- kupujesz mu prezenty
- zasypujesz smsami i telefonami
- łechcesz komplementami jego ego
- uspokajasz swoje sumienie twierdząc, ze to nie ty przysięgałas jego zonie
wierność i ze wina za rozpad zwiazku leży zawsze po obu stronach
- roztaczasz wizję wspaniałego wspólnego nowego zycia i z niecierpliwością
czekasz kiedy on złozy w sądzie rozwodowe papiery