Nie wierz nigdy kobiecie ...?

29.09.02, 11:40
parę razy na własnej skórze odczułem, że w słowach tej piosenki jest,
niestety, ziarno prawdy; po tym, jak prawda wyszła na jaw - zawsze było
głupie tłumaczenie typu "byłam w takim stanie, że musiałam" albo "zmusiłeś
mnie do tego"; a może to ja miałem takiego pecha i trafiałem na pokrętne
kobiety?
jednak, żeby zbytnio nie uogólniać, jest taki typ kobiet, który na szczęście
nauczyłem się po jakimś czasie identyfikować, który ma szczególne
predyspozycje do kłamstwa - po prostu umie to robić i lubi.

jedno jest pewne, panowie, trzeba być, niestety, czujnym.
    • proo Re: Nie wierz nigdy kobiecie ...? 29.09.02, 12:32


      Dobrze , Fnop ,że mowisz "..jest taki typ kobiet..".
      Gorzej jeśli zechcesz uogólnić swój pogląd chyba że spojrzymy na tę kwestię
      zupełnie globalnie. JEST TAKI TYP CZŁOWIEKA - to będzie absolutnie zgodne
      z prawdą , nie sądzisz?

      pozdrawiam w imieniu kobiet
      proo
      • fnop Re: Nie wierz nigdy kobiecie ...? 29.09.02, 12:54
        zgadza się, problem dotyczy obu płci, są faceci którzy potrafią łgać jak psy;
        ale to jest ich sposób bycia, tacy są, po prostu żerują na łatwowierności; są
        świadomi, że krzywdzą i po zdemaskowaniu nawet nie usiłują się usprawiedliwiać;
        to podły typ człowieka;
        zresztą każdemu z nas zdarza się kłamać

        mnie chodzi jednak o pewien specyficzny typ - kobietę, która wkłada
        niesamowicie wiele wysiłku, czasu, energii w kłamstwo, żyjąc w związku, na
        którym jej podobno zależy, ryzykując, że ten związek może w wyniku tego
        kłamstwa bardzo ucierpieć - a po zdemaskowaniu, naiwnie tłumaczy, że musiała,
        bo np. czuła się nieszczęśliwa; co gorsza po wszystkim, nie czuła żadnego żalu,
        to tak jakby miała prawo oszukiwać; tylko dlaczego, kuźwa, od innych wymaga
        prawdomówności?
        • kamfora Re: Nie wierz nigdy kobiecie ...? 29.09.02, 12:57
          fnop napisał:

          > zgadza się, problem dotyczy obu płci, są faceci którzy potrafią łgać jak psy;
          > ale to jest ich sposób bycia, tacy są, po prostu żerują na łatwowierności;

          > świadomi, że krzywdzą i po zdemaskowaniu nawet nie usiłują się
          usprawiedliwiać;

          Zapewniam Cię, że są i tacy, którzy USIŁUJĄ sie usprawiedliwiać.
          Dokładnie tak, jak to opisujesz w przypadku owego specyficznego
          typu kobiet.
        • proo Re: Nie wierz nigdy kobiecie ...? 29.09.02, 13:02

          Fnop! Mowisz o konkretnym przypadku a nie powinieneś uogólniać , nawet
          w najmniejszym stopniu! Robicie to WY i robimy to MY!
          Ale to TYLKO jednostki wśród NAS , rozumiesz mnie?
          Sugerujesz że wyłącznie kobietę stać ten rodzaj kłamstwa?!
          Ależ Cię skrzywdziła .. małpa! :-)

          proo
          • duszek_ Re: Nie wierz nigdy kobiecie ...? 01.10.02, 08:22
            proo napisała:

            >
            > Fnop! Mowisz o konkretnym przypadku a nie powinieneś uogólniać , nawet
            > w najmniejszym stopniu! Robicie to WY i robimy to MY!
            > Ale to TYLKO jednostki wśród NAS , rozumiesz mnie?
            > Sugerujesz że wyłącznie kobietę stać ten rodzaj kłamstwa?!
            > Ależ Cię skrzywdziła .. małpa! :-)

            Proo! Zareczam Cie, ze tych konkretnych przypadkow jest o wiele wiecej.
            Wlasnie niedawno tez znalazlem sie w takiej sytuacji jak Fnop.
            Tak, oczywiscie, to tylko jednostki... Ale czemu, kurcze, czlowiek akurat takie
            przypadki spotyka na swojej drodze? Fnop, nie znasz odpowiedzi?
            Ja znam. Jestesmy zbyt dobrzy, zbyt otwarci, za szybko sie angazujemy. To chyba
            nie jest pozadane w obecnym swiecie. Zaakceptowac czy przystosowac sie?
            A moze sobie odpuscic?:(
            D.
    • kwieto Re: Nie wierz nigdy mezczyznie, hihihi 29.09.02, 12:32
      • kamfora Re: Nie wierz nigdy mezczyznie, hihihi 29.09.02, 12:54
        Pamiętam z czasów zamierzchłych mojej młodości (niezapomnianej, eeech ;-)
        taką piosenkę/przyśpiewkę:

        "kobieto, kobieto,
        nie wierz ty mężczyźnie
        bo to są cukierki
        maczane w truciźnie!"

        (na melodię walczyka, oczywiście ;-)
        • Gość: dodo Re: Nie wierz nigdy mezczyznie, hihihi IP: *.sympatico.ca 30.09.02, 00:46
          a moja babcia mowila "nie wierz chlopu jako psu!", co mnie zawsze mocno
          zloscilo, bo ja kocham psy. szczerze mowiac, na zadnym psie nigdy sie dotad
          nie zawiodlam natomiast na wielu ludziach plci obojga i owszem, nie raz.
          i jak tu wierzyc w madrosc starcow? :-)
          • kwieto Re: Nie wierz nigdy mezczyznie, hihihi 30.09.02, 01:04
            Stare przyslowie pszczol mowi:
            "jak na Sw. Hieronima, jest snieg albo go nima, to pod koniec listopada pada
            albo nie pada"

            I juz masz madrosc starcow w pigulce :"))
    • amidala Re: Nie wierz nigdy kobiecie ...? 30.09.02, 18:50
      Bo to złe kobiety były. Może teraz tych lepszych poszukaj, zamiast wszystkie w
      czambuł potępiać i nie wierzyć. Możesz przeoczyć akurat tę jedną, która nie
      dość, że nie kłamie, to jeszcze cię kocha, albo co...
    • Gość: carduus Re: Nie wierz nigdy kobiecie ...? IP: 10.30.1.* 01.10.02, 16:19
      Aż mi się wierzyć nie chce, że tylko na takie trafiasz? Jesli tak, to albo z
      Twoim oglądem świata cos nie tak, albo takie przyciągasz, albo takich szukasz.
      Pomijam juz fakt podnoszony przez szanownych przedmówców, a mianowicie, że jest
      taki typ CZŁOWIEKA a nie kobiety.
      • fnop Re: Nie wierz nigdy kobiecie ...? 01.10.02, 19:06
        oczywiście nie tylko na takie trafiam; chodzi mi o przypadki, w których się
        mocno angażowałem, dażyłem zaufaniem
    • Gość: kol5 Re: Nie wierz nigdy kobiecie ...? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 17:06
      Do kogo to mówisz?
      Do kobiet czy do mężczyzn?
      Uważam, że takie stwierdzenie/choć z pytajnikiem/ jest skierowane wyłącznie do
      kobiet.
      Bo WY, zawsze im wierzycie. Wierzycie, że będą wiernie sprzątać, gotować,
      pomagać we wszyskim, wspierać WAS,... /mamusie/

      A kobiety kobietom wierzyć przestają.
      Czy w tym stwierdzeniu o to chodzi?
      • fnop ----> kol5 01.10.02, 19:09


        pytanie skierowane jest do płci obojga;

        po prostu przeczytaj posta, a nie sam tytuł
        • Gość: kol5 Re: ----> kol5 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 19:48
          fnop napisał:

          >
          >
          > pytanie skierowane jest do płci obojga;
          >
          > po prostu przeczytaj posta, a nie sam tytuł
          Czytałam.
          Zdarzaja się faceci, którzy czują. /gratuluję/
          Zdarzają się kobiety takie, o jakich piszesz./robią komuś na złość?/

          Przepraszam.
          Bardzo szanuję facetów z duszą.
          Oni w końcu spotkają swoją połówkę.
          Tego Ci życzę.
          • fnop Re: ----> kol5 02.10.02, 11:10


            "Pracuj, jakbyś nie potrzebował pieniędzy.
            Kochaj, jakby nikt cię nie zranił.
            Tańcz, jakby nikt nie patrzył.
            Śpiewaj, jakby nikt nie słuchał.
            Żyj, jakby to bylo niebo na Ziemi."
            Celaleddin Rumi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja