wierzycie w milosc przez internet?

02.11.05, 12:17
Hej ludzikowania, mam pytanie. Naczytalam sie o milosciach netowych, ale nie
wiem, czy to prawda? Czy ktos poznany przez net moze poznac osobe w realu?
Czy juz poznal, spotkal sie face to face? Jakie odczucia?

Pytam, bo mam zamiar poznac pewnego przystojnego kolege z netu, ale troche
sie boje, ze mi mowe odejmie:)
Poza tym, jest tylko kolega i tak pozostanie, ale moze jak go zobacze, to
serduszko mi mocniej zapucze:) ?



kowianeczka
    • beatrix.szkrab Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 12:18
      Już ci tyle osób mówiło żebyś poszła na czat a ty nadal piszesz głupoty i
      poruszasz problemy szesnastolatek. Wstyd żeby baba po 30 była taka głupia
      • ala-a Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 12:20
        beatrix.szkrab napisała:

        > Już ci tyle osób mówiło żebyś poszła na czat a ty nadal piszesz głupoty i
        > poruszasz problemy szesnastolatek. Wstyd żeby baba po 30 była taka głupia

        zgadzam sie;)
        wstyd jak nie wiem co...
        • kowianeczka Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 12:37
          Jak to? Ojej, kurcze. To znaczy, ze nie poznam jego prawdziwej twarzy, nie
          zobacze jak sie smieje, jak gestykuluje?

          No, ale przeciez ja tylko chce porozmawiac i wypic wspolna kawe:)

          kowianeczka
          • ala-a Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 12:39
            przestan..
            po co czlowiekowi taki wstrzas..
            niech zyje w spokoj..
            • kowianeczka Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 12:42
              A ja myslalam, ze moze jak sie spotkamy to jakos tak..no zaprzyjaznimy sie?
              Przeciez niekorzy poznaja sie przez internet ia potem spotykaja. Ja nawet mam
              kolezanke, ktora 2 miesiace temu poznala swietnego pana pzez netale Zna go juz
              w realu.

              kowianeczka
              • magdap7 Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 02:21
                Szukam inteligentnej i delikatnej istoty.

                Delikatni chłopcy? Niewyrachowane kobiety?

                Nie liczy się dla mnie płeć tylko osoba.

                Jestem Kot. Mhrau
                • marianna_777 Re: milosc przez internet? Chyba zarty 03.11.05, 17:20
    • kowianeczka czyli milosc nie istnije 02.11.05, 13:00
      i istniec nie bedzie? Nie spotka sie ze mna, ?

      Ojej
      • kardiolog Re: czyli milosc nie istnije 02.11.05, 13:02
        Mathiasa spotkasz w 2006 roku w pewnym publicznym miejscu w swietle jupiterow.
        Podejdz do niego i powiedz: Mathiasie helo, to ja kowianeczka nice to meet you.
        USmiechnie sie zmieszany, podacie sobie dlonie, a potem to nie wiem:)

        kardiolog
        • ala-a Re: czyli milosc nie istnije 02.11.05, 13:05
          kardiolog napisał:

          > Mathiasa spotkasz w 2006 roku w pewnym publicznym miejscu w swietle
          jupiterow.
          > Podejdz do niego i powiedz: Mathiasie helo, to ja kowianeczka nice to meet
          you.
          >
          > USmiechnie sie zmieszany, podacie sobie dlonie,

          a potem to nie wiem:)ja wiem
          wkroczy jego zona;)))))))))))))))))))))))))))))))))))
          >
          > kardiolog
          • kardiolog Re: czyli milosc nie istnije 02.11.05, 13:08
            Oddam pol krolestwa za ten moment:DDDDDDDDDDD

            kardiolog
            • ala-a Re: czyli milosc nie istnije 02.11.05, 13:09
              kardiolog napisał:

              > Oddam pol krolestwa za ten moment:DDDDDDDDDDD
              >
              > kardiolog
              tja...
              czyli czesci od starej syrenki.
              • kardiolog Re: czyli milosc nie istnije 02.11.05, 13:10
                Hahahaha, nie moskwicza:)

                k.
    • kowianeczka Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 15:23
      Po wysluchaniu kardiologa doszlam do wniosku, ze traktowalam net jako objawiona
      prawde, a okazalo sie, ze wielu bawilo sie tylko zyciem netowym. Nic o nich nie
      wiem, lub wiem tylko tyle, na ile mi pozwalaja, choc samam uwielbialam
      przybierac setki twarzy. Oni znaja cale moje zycie, czuje sie naga, ale nie
      oszukana, bo przeciez bylam uczciwa:)))

      Mathiasie, zareczylismy sie w Swieta, to moze znow w swieta maly, kameralny
      slub?

      Przytarlibysmy nosa kardiologowi i nie moglby juz mi dokuczac? Zagwizdalby
      tylko z zachwytem, a potem siedzialby cicho?

      Mathiasie- pod Twoja obrone oddaje sie Panie:)

      k-aneczka
      • sprawdzilem.to sure :) 02.11.05, 15:30
        The dear has many names. You is to be thanked, that I learned it:)
        • mathias_sammer Re: sure :) 02.11.05, 15:57
          I don't understand any sense. Could you write in English, please?
          • sprawdzilem.to :) 02.11.05, 16:04
            mathias_sammer napisał:

            > I don't understand any sense. Could you write in English, please?

            I also.:)
            Are you however certain, that the love has a sense?
            • kardiolog Re: :) 02.11.05, 21:46
              Powiedzialbym : me either, ale ja nie wiem:)

              kardiolog
              • slmagdals Re: :) 03.11.05, 11:25
                Odpowiedne dolaczenie sie do mysli poprzedniej wypowiedzi poprawnie brzmi:
                Me neither (poniewaz tez sie NIE zgadzasz)
                Me either, byloby uzyte w przypadku zgody obydwu osob
                • gocha033 Re: :) 03.11.05, 12:00
                  jedno jest pewne.
                  jak ta milosc wszystkich, bez wyjatku, oglupia :)
    • mathias_sammer Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 15:55
      Kowianeczko, siostrzyczko moja:)

      Przestan. Zadna dojrzala kobieta nie uwierzy w te brednie, choc oczywiscie
      mozna poznac sie przez internet, tak jak w kinie, na ulicy, na dyskotece , na
      biznesowym spotkaniu. Zwiazek, ktory pozostaje necie jest znajomosci netowa, bo
      nawet nie zwiazkiem. I tyle. Widzialas moze dzis krolowa blondynek? Net slabo
      chodzi, chyba pracuje przy wycinankach kurpiowskich, hahaha:)
      • kaaarolka1 Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 20:39
        Wierze w milosc przez internet.Tak poznalam mego meza i jestesmy w realu bardzo
        szczesliwi
        • lemur_78 Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 09:16
          Jasne, to możliwe. Tyle tylko, ze moim zdaniem jak najszybciej trzeba sprawdzić
          znajomość netową na żywo - nie ma sensu ładowac się emocjonalnie w coś tak
          złudnego... Net to takie samo "narzędzie" do poznawania ludzi jak kino, autobus
          czy ulica. Tyle tylko, że łatwiej się rozmawia na początku, łatwiej się
          otworzyć i... tyle! Jak się dobrze rozmawia to trzeba iść na kawę, ot i moja
          recepta.
    • pasmois Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:04
      Ja wierze ;) Moj Maz jest z internetu - konkretnie z IRCa ;) Jestesmy razem 6
      lat, w tym roku urodzil nam sie Synek.
      Polowa moich znajomych, w tym najlepsza przyjaciolka sa z netu.

      Jesli rozmowy byly szczere, i zadne z was nie tworzylo siebie na nowo w necie,
      to nie bedzie rozczarowania w realu.
      • ala-a Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:07
        pasmois napisała:

        > Ja wierze ;) Moj Maz jest z internetu - konkretnie z IRCa ;) Jestesmy razem 6
        > lat, w tym roku urodzil nam sie Synek.
        wszastkiego najlepszego dla maluszka;)

        > Polowa moich znajomych, w tym najlepsza przyjaciolka sa z netu.
        >
        > Jesli rozmowy byly szczere, i zadne z was nie tworzylo siebie na nowo w necie,

        wlasnie ,najpierw klamstwa potem placz...
        to nie do Ciebie,Tobie wszystkiego dobrego zycze..

        > to nie bedzie rozczarowania w realu.
      • caprissa Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:08
        Miłośc to uzucie, które owłada obydwojga naraz. I jak ktoś zakocha się w
        Kosmosie, to będzie do konca zycia zadawał sobie pytanie, czy ta miłośc z
        kosmosu, ale mam ubwa, ma sens? A przeciez kiedys loty w kosmos beda tak
        oczywistejak dzis komunikacja przez net.
        I zobaczmy jak wypowiediz wiele mowia oczłowieku, a zatem jak sie pisze to sie
        zna człowieka, jego, a nie kreacje, jego sposb myslenia, wartosci, a dla mnie
        to wiele :)
        • cham.taki.zwyczajny Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:14
          co ty pie..sz
          w oczach widac co kto ma do powiedzenia
          • ala-a Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:16
            cham.taki.zwyczajny napisał:

            > co ty pie..sz
            > w oczach widac co kto ma do powiedzenia

            ;)))
            no przeciez mowi sie..
            w oczach mozna czytac..
            czy cos kolo tego
            • cham.taki.zwyczajny Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:18
              widzisz a ja zadzwonilem odebral alf i kontakt wzrokowy nie przypadl mi do gustu
              • ala-a Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:26
                cham.taki.zwyczajny napisał:

                > widzisz a ja zadzwonilem odebral alf i kontakt wzrokowy nie przypadl mi do gust
                > u
                tszepa bylo siem z nim sopdkac.
                • cham.taki.zwyczajny Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:35
                  tez pijanego myslala ze zrobi w chooja ale nic nie podpie..la
                  • ala-a Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:39
                    cham.taki.zwyczajny napisał:

                    > tez pijanego myslala ze zrobi w chooja ale nic nie podpie..la

                    Ty to jestes madralinskiej babci wnunio czy wnunia /zaczynam miec watpliwosci../
                    lepiej idz spac to forum przenioslo sie o pietro wyzej;)
                    • kardiolog Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:44
                      alu-a. Nie zastanawialem sie wczesniej, ale czy Ty przypadkiem nie jestes
                      giefuszka?:) Fajnie by bylo, jestes bardzo pozytywna..:)

                      kardiolog
                      • ala-a Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:47
                        kardiolog napisał:

                        > alu-a. Nie zastanawialem sie wczesniej, ale czy Ty przypadkiem nie jestes
                        > giefuszka?:) Fajnie by bylo, jestes bardzo pozytywna..:)
                        >
                        > kardiolog

                        no cos ty gf nie robi bledow ortograficznych,ale laczy nas milosc;)))
                  • kardiolog Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:45
                    Skoro musisz pisac, pisz na temat.

                    kardiolog
                    • ala-a Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:47
                      kardiolog napisał:

                      > Skoro musisz pisac, pisz na temat.
                      >
                      > kardiolog

                      kto ja?
                      • kardiolog Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 21:50
                        Ala, mowisz jak giefuszka:) No, ale nie bede myslal tylko Cie czytal, mily
                        dzieciaku:) Pisalem do kogos innego w watku.
                        kardiolog
                        • ala-a Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 22:14
                          kardiolog napisał:

                          > Ala, mowisz jak giefuszka:) No, ale nie bede myslal tylko Cie czytal, mily
                          > dzieciaku:) Pisalem do kogos innego w watku.
                          > kardiolog

                          a to przepraszam..ze sie wcielam..;))
                          ale Ciebie to trudno z rownowagi wyprowadzic ,prawda?
                          • kardiolog Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 22:48
                            Prawda.
                          • kardiolog ala 02.11.05, 23:03
                            Gdzes widzialem, ze napisalas o niezrozumieniu mnie. Jestem zmeczony, nie bede
                            juz szukal. Odpowiem jednak, chcialbym: nic na to nie poradze. Nie zmienie sie.
                            Ale w spokoju pomysl nad tym co napisalem. I nie zapomnij o ogrodach.

                            Dobr.
                            kard.
                            • cham.taki.zwyczajny Re: ala 02.11.05, 23:04
                              taki facet jak J zeby tak sie dal qrwie
                              • amino_kwas chamie_itd 02.11.05, 23:07
                                idz lachu spac. wyswiadczysz wszystkim przysluge.

                                a_k
                            • ala-a Re: ala 03.11.05, 11:13
                              kardiolog napisał:

                              > Gdzes widzialem, ze napisalas o niezrozumieniu mnie. Jestem zmeczony, nie
                              bede
                              > juz szukal. Odpowiem jednak, chcialbym: nic na to nie poradze. Nie zmienie
                              sie.
                              > Ale w spokoju pomysl nad tym co napisalem. I nie zapomnij o ogrodach.
                              >
                              > Dobr.
                              > kard.


                              dzien dobry Kardiologu..
                              odszukam i napewno przemysle..
                              milego dnia Tobie ..
                              nigdy nie zapominam o ogrodach;))
          • caprissa Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 22:08
            > co ty pie..sz
            > w oczach widac co kto ma do powiedzenia

            W oczach, ale i gescie nawet tym jak ktoś podnosi brew, zawsze robi to w
            jakims mommencie np zadumy, zdziwienia badz knucia itd
            oczy, gesty i słowa. To nagi człowiek, bez masek:)




            --------------------------------------------------------------------------------
            • kardiolog Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 22:11
              Odkad czlowiek wyszed z dzungli przestal byc nagi. Jego powinnoscia jest
              dbalosc o ten stan.
              kardiolog
              • caprissa Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 22:17
                No i dbamy:) ubieramy figowe maski tylko na górne czesci ciała - twarz:)
    • kitty26 Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 23:08
      Czy wierzę?No jasne.Jestesmy na to najlepszym przykladem - razem juz prawie 5
      lat.A wszystko zaczelo sie wlasnie przez net:)
      • caprissa Re: wierzycie w milosc przez internet? 02.11.05, 23:15
        kitty26 napisała:

        > Czy wierzę?No jasne.Jestesmy na to najlepszym przykladem - razem juz prawie 5
        > lat.A wszystko zaczelo sie wlasnie przez net:)
        Całusek:)i dbajcie oto. jak widze nie kazdy wie o co chodiz z tym dbaniem:)
      • wiacekl Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 09:51
        taaaaaaaaaaak
        poznaliśmy sie przez net, i było cudownie, wspaniałe rozmowy, cudowny
        przyjaciel. Rzeczywistość z początku była taka sobie normalna, nie wiedziałam,
        czy to jest ten mój jedyny i wymarzony. Ale uczucie zwyciężyło - Piotr pokochał
        mnie na samym początku, bardzo i na zawsze. a ja powolutku. Teraz liczy sie dla
        mnie tylko on. Kocham cie Piotrusiu!!!
    • sansas Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 00:21
      Jasne, z moim facetem poznaliśmy się przez net, jesteśmy już razem 5 lat, po
      trzech zamieszkaliśmy razem, w przyszłym roku pobieramy się, jest cudownie
    • blue_a nie :) 03.11.05, 00:31
      ale wierzę w ciekawą wymianę myśli, która może być początkiem czegoś fajnego...
    • camorra w nic nie wierze... 03.11.05, 07:42
      a nie wierze nawet w realną. Są dwa typy kobiet - coraz częściej brakuje stanów
      pośrednich. Albo jest nachalna i dośc prosta - szybko idzesz do łóżka z nią,
      albo skolei uważa ze najlepiej jak facet będzie za nią biegał i ją adorował -
      co jeszcze zrozumiałe - ale w taki sposób ze ona mu pokaze jak można kogoś
      doprwadzić do szału takim oczekiwaniem adoracji i traktowaniem per noga.

      Dlatego nie wierze ... w żadną
      • fuks113 Re: w nic nie wierze... 03.11.05, 09:34
        Witaj...ktoś Cię musiał bardzo zranić...ale słonko jeszcze się uśmiechnie do
        Ciebie..
        "Czasem potrzeba jednego
        radsnego oblicza
        by rozjaśniło się nasze życie"
        pozdrawiam..
      • aniaplusola Re: w nic nie wierze... 03.11.05, 16:28
        nie poddawaj sie tak łatwo... sa jeszcze kobiety na świecie o które warto
        zabiegać, które czekają na odkrycie:)
    • krzysiek_czesia Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 07:51
      Ja tam mam złed doswiadczenia tz innego rodzaju niz sie domyslacie, no wiec
      moja była dziewczyna poznała jakiegos goscia przez neta, zaczeła z nim krecic i
      takie tam, wydawała jej sie ze cos do siebie czuja, no ale nie widzieli sie ani
      razu bo ona wawa a on chyba łudz, no ale w koncu powiedziała mi o tym wszytkim
      a ja zaczołem sie z niej nabijac ze to smieszne ze mozna cos poczuc do kogos
      jak sie do nie zna poza tym to sie jeszcze troszke wku..łem ze nie była w
      pozadku do mnie no i nastepneg dnia odwiedziłem ja w szpitalu poniewaz podcieła
      sobie żyły bo bała sie ze z nia skocze(takie sa skutki uzaleznienia
      komputerowego ze wazniejsze jest to co w necie) no ale ja stwierziłem ze z
      chora psychicznie osoba to ja nie bede i jak wyzdrowiała to i było z nia juz
      lepiej w kwesti psychicznej to z nie zerwałem
    • mkrysiewicz na wesoło 03.11.05, 09:49
      Chłopak pisze do blondyny na czacie:
      - może spotkamy się w realu
      Na to blondyna:
      - nie bardzo, koło mnie jest tylko Biedronka
      (skumaliście ??)

      Pozdro :)
      • a-l-u-z-j-a TAK!!!!!!!!! 03.11.05, 12:07
        Oczywiście, że wierzymy w miłość z internetu!!!!!!!!!!!

        Wierzymy- bo miłość zdarza sie wszędzie.

        W banku, w kościele, w Auchan i w Tesco też może się zdarzyć.
        Nawet na poczcie. I na Sri Lance.

        A skoro i tam- to dlaczego w necie niby nie???

        Na forum też może.

        Zapraszam do odwiedzenia forum, krtórego linkiem jest moja sygnaturka.

        A-l-u-z-j-a
    • buzu79 wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 12:14
      Oczywiście...niebawem minie rok, kiedy poznaliśmy się, dzięki internetowi
      właśnie. Kocham Cię, Moje Maleństwo!
    • milou8 znam jedną taką parę 03.11.05, 13:36
      Poznali się przez internet, pobrali, teraz mają roczną córeczkę. I tworzą
      bardzo sympatyczną parę :)
    • kamea5 Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 13:37
      >Pytam, bo mam zamiar poznac pewnego przystojnego kolege z netu, ale troche
      sie boje, ze mi mowe odejmie:)
      zawsze mozecie porozumiewac sie jezykiem migowym;)
      mysle ze juz na tyle sie "znacie"ze nie powinno byc problemów:)
      spotkania sa miłe,aczkolwiek czasem dosc zaskakujace...pozytywnie oczywiscie;)))

    • antonina81 Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 13:56
      Jak najbardziej polecam razem z moim mężem poznaliśmy się poprzez internet:-)))
      Już 2 lata jesteśmy po ślubie i mamy rocznego synka. Interent to bardzo dobry
      pomysł i sposób na odnalezienie swojej drugiej połowy!Szczerze polecam:-)!
    • landrynka8 Nie wierzę 03.11.05, 13:59
      co prawda cuda sie zdarzają wszędzie, ale to mało prawdopodobne.

      Normalnie jak poznajemy człowieka to widzimy go, widzimy jaką ma mimikę twarzy,
      jak reaguje. Tego jest pozbawiony kontakt w necie.
    • annreal Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 14:03
      Kowianeczko, moja przyjaciółka poznała faceta przez net ( gosc byl z Holandii do
      tego ), dwa lata sie znali, przyjechal, serduszko puknelo obojgu i teraz sa
      szczesliwym zwiazkiem od jakichs ponad 3 lat. Ale zalecam dystans;)
    • becowie Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 15:14
      hmmmm powiem Ci szczerze ze ja nie wierzylem w internetowa milosc az do momentu
      w ktorym poznalem moja druga polowke. Jestesmy ze soba juz ponad 1.5 roku od
      ponad 5 misiecy mieszkamy razem i wszystko uklada nam sie super.Poznajemy sie
      z dnia na dzien bardziej i jestem wdzieczny komus kto wymyslil i rozpowszechnil
      internet bo gdyby nie to medium prawdopodobnie nigdy bysmy sie nie poznali
      poniewaz dzielila nas odleglosc ponad 100 km!!
      jasne ze nie jest tak ze wszystkich ludzi ktorych poznasz na necie musisz
      traktowac od razu powaznie! Jedni moga byc Twoimi kumplami ale tylko
      internetowymi z ktorymi nigdy nawet nie poznasz sie osobiscie. Inni moga byc
      jak "znikajace meteoryty" tylko na chwilke. Ale moze sie zdarzyc i tak ze
      poznasz naprawde kogos wartosciowego i dzieki niemu caly Twoj swiat stanie na
      glowie- tak jak w moim przypadku.
      Zycze Ci tego z calego serca i ..... chwytaj byka za rogi!! Raz sie zyje!!!
      Pozdrawiam moja Ewelke mam i mam nadzieje ze dobrze jej idzie na kursie prawa
      jazdy!! KOCHAM Cie Gwiazdeczko moja!!
    • arujar Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 16:45
      czy wierze? jeszcze nie wiem. na pewno wierze, że można się z kimś spotkać i to
      bardzo fajnym. właśnie przeżywam ten czas. a czy będzie to miłość....? czas
      pokaże, ale serduszko zabiło mocniej:)
    • nikt_osia nie n/t 03.11.05, 17:03
    • cham.zawsze.ten.sam Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 17:22
      chcesz zarabiac na tak miernymwatku no wiesz co
    • dalla Re: wierzycie w milosc przez internet? 03.11.05, 17:35
      nie, mysle, ze wiele osob jest tam tylko dla zabawy, potwierdzenia wlasnej
      wartosci, itp.
      wielu brakuje takze kultury, odpowiedzialnosci za swoje slowa, czy po prostu
      empatii
Inne wątki na temat:
Pełna wersja