Zalożyć nową rodzinę.

10.11.05, 21:36
Witam.Dzięki forum chcialabym abyście się podzielili waszymi doświadczeniami.
Jeśli zalożyliście rodzinę kolejny raz, czy Wasze związki są lepsze od
poprzednich, czy trudno bylo Wam podjąć decyzję aby kolejny raz ożenić się,
wyjść zamąż, jakie panują relacje między dziećmi a waszymi nowymi partnerami.
Proszę aby osoby, które mają ojczymów i macochy również napisaly o swoich
doświadczeniach. Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za Wasze
wypowiedzi.
    • triss_merigold6 Re: Zalożyć nową rodzinę. 10.11.05, 21:41
      Ułatwiamy sobie pracę przy artykule? Pomogę ale nie za frajer. D
      • speer Re: Zalożyć nową rodzinę. 10.11.05, 21:58
        Za kazdym razem bylo gorzej, bo juz wiedzialem co sie swieci... teraz jestem
        sam z wyboru i mam swiety spokoj! :P
      • jan_stereo1 Re: Zalożyć nową rodzinę. 10.11.05, 21:59
        A czy na pytanie "która godzina ? " odpowiadasz za frajer czy jednak cos sobie
        zyczysz ?

        ps. nie mów mi tylko ze odpowiesz ale nie za frajer ;")
        • triss_merigold6 Re: Zalożyć nową rodzinę. 10.11.05, 22:05
          Odpowiam z uprzejmości wrodzonej na ogół na każde pytanie (byle nie o sens
          życia czy cuś podobnego). Niemniej irytuje mnie lenistwo dziennikarzy z pism
          kobiecych posunięte do ostatnich granic, stąd powyższa odpowiedź.
          • jan_stereo1 Re: Zalożyć nową rodzinę. 10.11.05, 22:13
            No ,ale jak tu zapytac nie leniwie o takie sprawy Twoim zdaniem,jedynym innym
            wyjsciem jest wymyslic sobie samemu odpowiedzi.
            • alfika Re: Zalożyć nową rodzinę. 11.11.05, 09:08
              tris zdaje się mieć żal do pewnego miesięcznika
              - bynajmniej nie dającego zaliczyć się do gatunku pisemka kobiecego, hehe -
              że ją zacytował (podając jednakże najpierw nick, którym się przedstawia na
              forum)

              zaczynam mieć wrażenie, że nie idzie o wartość własnej wypowiedzi, jeno o
              kasę :)
              no, ale rzeczywiście zestawiono ten cytat z niezbyt mądrymi wypowiedziami

              nie martw się tris, twoja nie była zła
              serio
    • kamila1008 Re: Zalożyć nową rodzinę. 12.11.05, 09:30
      Do powyższych wypowiedzi. Jestem zwyklą kobietą, mam dziecko i dosyć życia w
      obecnym,związku, popelnilam bląd i źle ulokowalam swoje uczucia,chcialabym coś
      jeszcze zmienić w swoim życiu, każdy czlowiek ma prawo do szczęścia, ma prawo
      kochać i być kochanym, a dziecko powinno mieć pelną i szczęśliwą rodzinę,żeby
      wyroslo na normalnego czlowieka. Niektórzy z was mieli chyba trudne dzieciństwo
      skoro w każdej wypowiedzi doszukują się podstępu, chęci zysku i
      oszustwa.Wlaśnie dlatego chcę odejś od mojego męża, bo jest taki sam.
      • nabij_faje Re: Zalożyć nową rodzinę. 12.11.05, 14:48
        powodzenia, i nie zapomnij kasku...
    • b-beagle Re: Zalożyć nową rodzinę. 12.11.05, 15:01
      Najlepiej jak sama sprawdzisz )))).Przecież to nie podlega zadnym regułom i
      kazdy przypadek jest inny
    • roxy Re: Zalożyć nową rodzinę. 12.11.05, 15:44
      Witam...
      Ja się wypowiem :)
      Staż w małżeństwie 12 lat, rozwód ciagnął sie następne 2 lata. Walka w sądzie o
      dziecko. Mimo wszystko chciałam mieć rodzinę i związałam się emocjonalnie z
      następnym "dupkiem" /soory - Panowie :)/, mam drugie dziecko z tego związku,
      ale odeszłam, jak już byłam w ciąży. I to było słuszne posunięcie - po latach
      się przekonałam...Ojciec biologiczny dziecko odwiedzał tylko przez ...3
      miesiące, jak skończyło 4 lata, wcześniej się nie interesował :( Nie płaci
      żadnych alimentów, nie pomaga w niczym...Szkoda mi tylko dziecka :(

      Co teraz ? Jestem sama od 5 lat, trochę z przyzwyczajenia, trochę ze strachu
      przed kolejnym złym wyborem...Na pewno nie zwiążę się "formalnie"...chociaż na
      codzień brakuje męskiej ręki :(
      Żyję domem, pracą /mam taki mały biznes/, dziećmi. Ktoś może powiedzieć, że to
      nie życie...i przyznam mu rację. Ale na razie to konieczność, kiedyś - kto wie -
      może znajdzie mnie "moja druga połówka" i doceni, nie jestem w swojej ocenie
      ani brzydka, ani głupia...tylko po przejściach.
      Pozdrawiam
      • nabij_faje Re: Zalożyć nową rodzinę. 12.11.05, 17:07
        roxy napisała:

        > Żyję domem, pracą /mam taki mały biznes/, dziećmi. Ktoś może powiedzieć, że to
        > nie życie...i przyznam mu rację.

        * Ty, 'weź się' zacznij leczyć, już czas!
        • roxy Re: Zalożyć nową rodzinę. 12.11.05, 20:25
          Leczyć???
          Są różne sposoby "pojmowania życia"...dla niektórych życie zaczyna się po
          północy :) Co mi zresztą kiedyś na innym forum wypomniano...głupotę - życie
          tylko dla innych...
          A tak naprawdę: ja chciałabym jeszcze coś w zyciu innego osiągnąć, coś "dla
          siebie" - skończyć kurs angielskiego, pojechać na urlop w Tatry /nie byłam od
          dawna/, mieć czas na kino...
          Przez wiele lat dorabiałam ex męża kosztem siebie - dla dobra rodziny :(
          Teraz dostaję po plecach, że śmiem marzyć o czymś też dla siebie...
          Gratulacje :)
          tego właśnie potrzebowałam.
          • roxy Żałuję, że odpowiedziałam na post... 12.11.05, 23:30
            Nie chcę słuchać wywodów "nabij_faje" i innych tego typu osób...
            Gó..wno wiecie o moim życiu, a głupie posty i nie na temat - każdy może pisać.
            Uznaję krytykę, jednak - odpisując na temat watku - mogłabym uznać jedynie
            krytykę autorki wątku. Posty osób obcych mnie nie dotyczą, i proszę nie
            wypowiadać się n/temat mojego życia i mojego postępowania.

            Pozdrawiam
            • spiral_architect Re: Żałuję, że odpowiedziałam na post... 12.11.05, 23:37
              roxy napisała:

              > Nie chcę słuchać wywodów "nabij_faje" i innych tego typu osób...
              > Gó..wno wiecie o moim życiu, a głupie posty i nie na temat - każdy może pisać.
              > Uznaję krytykę, jednak - odpisując na temat watku - mogłabym uznać jedynie
              > krytykę autorki wątku. Posty osób obcych mnie nie dotyczą, i proszę nie
              > wypowiadać się n/temat mojego życia i mojego postępowania.
              >
              > Pozdrawiam


              Nic strasznego ani wyjatkowego - doswiadczylas na sobie tego, co na forum
              "psychologia" jest norma.
              • roxy Re: Żałuję, że odpowiedziałam na post... 12.11.05, 23:45
                Ha,
                czyli opluwanie nieznanych sobie ludzi, to NORMA na forum "psychologia" ???
                No nie...Na pewno już się tu nie pojawię, macie jak w "banku"...
                Bye ! Bye !
                • evilessence Re: Żałuję, że odpowiedziałam na post... 12.11.05, 23:48
                  no, i ilosc plwocin zalezy od humoru nicka. olej. pozdrowienia.
                • spiral_architect Re: Żałuję, że odpowiedziałam na post... 12.11.05, 23:48
                  roxy napisała:

                  > Ha,
                  > czyli opluwanie nieznanych sobie ludzi, to NORMA na forum "psychologia" ???
                  > No nie...Na pewno już się tu nie pojawię, macie jak w "banku"...
                  > Bye ! Bye !
                  >


                  Norma, to moze zbyt mocne slowo. Przed komputerem jest sie zazwyczaj kozakiem i
                  eksponuje w ten sposob swoje frustracje. Pojawic to sie mozesz, ale na rzetelne
                  i rzeczowe dyskusje raczej nie licz.
        • nabij_faje Re: Zalożyć nową rodzinę. 12.11.05, 23:56
          biedna, mała Roxy źle zrozumiałaś mój przekaz, być może(sic!), zbyt bezpośredni.
          ale Twoje zdanie, które zacytowałam, zasługuje na (życzliwego) kopa właśnie.
          potrzebujesz terapii, przede wszystkim, nie- faceta...
          • evilessence Re: Zalożyć nową rodzinę. 12.11.05, 23:59
            kajaj sie nie praw
    • roxy Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:00
      Pisałam na różnych forach z nazwą "psychologia" w tytule...ale na ŻADNYM z nich
      nie spotkałam się z takim podejściem. To forum powinno zmienić nazwę, na nie
      zwiazaną z "psychologią"...Zrazicie ludzi do tej formy pomocy innym.
      Pozdr
      • nabij_faje Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:02
        prowadził ślepy kulawego
        • roxy Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:06
          Jak nie masz nic madrego do powiedzenia, to spadaj gdzie indziej snuć swoje
          wywody. Nie prosiłam cię o wypowiedż - i to nie jest twój wątek.
          Pożyjemy-zobaczymy, jak ciebie trzepnie życie w d...pę /soorki ;)/
          • nabij_faje Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:13
            mnie życie już trzepnęło, aż mi kapcie pospadały
            wiedz, że doskonale się orientuję w temacie, co mnie wcale nie cieszy ale też
            nie mogę powstrzymać się od komentarza.
            • roxy Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:27
              Taaa...
              zwłaszcza złośliwego komentarza...Dziwię ci się, bo ja, mając - jak ty -
              "trzepnięcie od życia" raczej bym ludziom pomagała /co zresztą robię na innych
              forach typu "biznes" i "bankrut"/ zamiast ich dołować, zgodnie z zasadą "tylko
              JA znam zycie"...
              Ja jestem Strzelcem, lubię ludzi i im pomagam bezinteresownie w
              problemach...nie dziw się mojej reakcji - dla mnie - nienoramlnego podejścia do
              spraw innych. Zwłaszcza trudnych.
              • nabij_faje Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:37
                nikt Ci nie pomoże, nie oszukuj się :[
                to złuda
                tak samo jak przeświadczenie, że będziesz bardziej szczęśliwa w nowym związku...
                nie potrafisz cieszyć się z tego, co masz... nie docenisz złota gór...
                i to jest do pracy
                • roxy Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:43
                  Czemu uważasz,że szukam pomocy ??? Odpowiedziałam jedynie na post AUTORKI :)
                  Czy bedę może szczesliwa kiedys w związku? czas pokaże. Nie spieszę się - RADZĘ
                  SOBIE, jak umiem :)
                  Złoto gór
                  • nabij_faje Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:45
                    Złoto gór
                    * ??
                  • roxy Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:49
                    > Złoto gór ...czyli PRACA na swoim, obecnie to tragedia, moich klientów i
                    moja...niewiele im się sprzedaje, więc i ja mam tez problemy, mniej zamówień...
                    Stąd piszę - nie wiesz nic o mnie - nie wydawaj sądów. To dziś
                    najgorsza "fucha" - koszty stałe, przychodów mało. Nadal twierdzisz, że
                    to "góra złota" ? Zamienię się z tobą. Noce nieprzespane - gratis :)Dodam
                    dwójkę dzieci w róznym wieku.
                    Ciężki kawałek chleba...ja mam tylko to żródło dochodów. I stres - jak będzie
                    po Nowym Roku...
                    Ale nie to było tematem watku. Nie obrażajmy Autorki :)
                    Moje życie to mój problem.
                    • nabij_faje Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:59
                      absolutnie nie miałam na myśli Twojego interesu i jego przychodów.
                      'złota gór' użyłam w, zupełnie, innym znaczeniu...
                      dobrej nocy :)
                      będzie dobrze.
                      • roxy Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 01:05
                        Napisałaś w poście:
                        /Nie doceniasz "złota gór"
                        i to jest do pracy.../
                        Jak to można to inaczej zrozumieć ?

                        Będzie dobrze??? Jest na razie OKI, ale ja nie jestem osobą, która odpuszcza -
                        nie dam się - i sobie poradzę :) NA PEWNO będzie dobrze. Jestem jak koty /które
                        kocham / - spadam zawsze na cztery łapy :)

                        Pozdr
                        • nabij_faje Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 01:08
                          > i to jest do pracy.../

                          * chodziło mi o pracę nad sobą :)
                          • roxy Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 01:13
                            Pracę nad sobą ???
                            To już poza mną - chyba tylko ty masz jeszcze lekcje do odrobienia.
                            Dobranoc
                            • nabij_faje Re: czyżby?? n/t 13.11.05, 01:23
                            • hellaa Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 11:46
                              Hej, Roxy, nie przejmuj się, ktoś po prostu nie zadał sobie trudu, zeby sie
                              dobrze wczuć w to, co piszesz, a już wyskoczył z radami typu: "lecz się" itp.
                              Ja tam nie zauważyłam niczego co by cię kwalifikowało na ostry dyżur.
                              Po prostu fajna, dzielna kobieta z romantyczną duszą i lekko zawirowanym
                              życiem. Na tyle dzielna, że radzi sobie z codziennością, trzyma się. I na tyle
                              romantyczna, że przyznaje się, że wolałaby poza tym być z mężczyzną, któy by ją
                              docenił i z którym odnalazłaby miłość.
                              I to właśnie jest normalne, ludzkie, a nie zagłuszanie się huraoptymistycznym
                              samowuwielbieniem i nie przyznawanie do zwykłych tęsknot. Pozdrawiam! :)))
      • evilessence Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:03
        to przyjmij przeprosiny od mojej osoby. ja jestem po rozwodzie. powtornie
        wyszlam za maz. za tego samego pana!!!!!!!!! dodam ze mam dziecko. i wiem jak to
        jest.
        i nie przejmuj sie tym forum. tu sa same swiry.
        • evilessence Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:05
          i uprzedze nastepne wpisy, lacznie ze mna ;)
      • spiral_architect Re: Zalożyć nową rodzinę. 13.11.05, 00:07
        roxy napisała:

        > Pisałam na różnych forach z nazwą "psychologia" w tytule...ale na ŻADNYM z nich
        >
        > nie spotkałam się z takim podejściem. To forum powinno zmienić nazwę, na nie
        > zwiazaną z "psychologią"...Zrazicie ludzi do tej formy pomocy innym.
        > Pozdr


        jest dokladnie tak jak piszesz !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja