Obsesja śmierci

IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 06.10.02, 10:29
Złe relacje z ojcem, złe relacje z matką, złe relacje z facetami, trzykrotnie
molestowana seksualnie, grożono mi śmiercią. Czy to nie za dużo jak na 23
lata? Ludzie mają mnie za b. atrakcyjną, wesołą i silną dziewczynę. A ja...
modlę się o śmierć...
    • Gość: Abi Re: Obsesja śmierci IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.10.02, 10:59
      Masz 23 lata jestes dorosła i czas zacząć porządkować swoje życie, nie jesteś
      sama. Jeżeli nie umiesz poradzić sobie z problemami i nie masz oparcia w
      rodzinie, poszukaj pomocy psychologa. Był tutaj na forum w jednym z wątków
      adres strony na której znajdował się artykuł o tym jak wychowanie wpływa na
      nasze póżniejsze kontakty z ludżmi, to pozwala zrozumieć trochę z naszych
      zachowań. Niestety nie mogę go znależć może sama przejrzysz wątki i trochę
      przy okazji poczytasz o życiu innych a może odezwie się ktoś bardziej
      zorientowany ode mnie. Pozdrawiam serdecznie.
    • kwieto Re: Obsesja śmierci 06.10.02, 11:03
      Pytanie czy duzo czy malo, tak naprawde jest bez znaczenia. Sa tacy co
      przezyli o wiele wiecej w tym wieku, sa tacy, ktorzy przezyli mniej. A tak
      naprawde wszystko zalezy od tego jak silne wrazenie wywrze dane
      wydarzenie. Dla jednego udzial w katastrofie bedzie niczym, dla innego
      drobne wydarzenie bedzie trauma do konca zycia.

      Pytanie co Ty robisz z tymi przezyciami? Dusisz je w sobie? Dlaczego?
    • Gość: kachna Re: Obsesja śmierci IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 11:13
      "co nas nie zabija czyni nas silniejszymi", a smierc nie jest zadnym
      rozwiazaniem. jestes mloda, jeszcze kawal zycia przed Toba. spojrz na nie z
      optymizmem, uwierz ze nie musi byc tak przykre jak do tej pory. jesli Ci to
      pomoze - wyjedz, zmien otoczenie, zacznij od nowa.. ale nie poddawaj sie tak
      latwo.. :)
    • Gość: Wenus Re: Obsesja śmierci IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.10.02, 12:15
      Gość portalu: zagubiona napisał(a):

      > Złe relacje z ojcem, złe relacje z matką, złe relacje z facetami, trzykrotnie
      > molestowana seksualnie, grożono mi śmiercią. Czy to nie za dużo jak na 23
      > lata? Ludzie mają mnie za b. atrakcyjną, wesołą i silną dziewczynę. A ja...
      > modlę się o śmierć...

      Mysle, ze mniej lub bardziej udane relacje z rodzicami miewa wiekszosc.
      Konsekwencją tego sa czesto problemy w doroslym zyciu i bywaja one roznego
      kalibru. Mysle jednak, ze w twoim wypadku sam fakt molestowania kilkakrotnego
      i grozenie smiercia sygnalizuja problem na tyle istotny i powazny, ze podobnie
      jak Abi poradzilabym Ci zwrocenie sie do dobrego psychoterapeuty czy
      psychologa - najlepiej z dobrą znajomością seksuologii.
      Nie modl sie o smierc, do kazdego z nas przyjdzie w odpowiednim czasie bez
      specjalnego jej zapraszania. Zycie jest piekne, należy je cenić, bo "tu i
      teraz" mamy je tylko jedno. Wiem, trudno w ten sposob myslec, kiedy jest sie
      w "dole". Masz problem, ale sa ludzie, ktorzy rozwiazywaniem takich problemow
      sie zajmuja i mam gleboka nadzieje, ze Ci pomoga......

      pozdrawiam
    • Gość: zagubiona Re: Obsesja śmierci IP: *.smsnet.pl / 192.168.1.* 09.10.02, 19:49
      Dziękuję wszystkim za zainteresowanie się moim problemem i za rady. Zrobiłam
      pierwszy krok, odwiedziłam psychologa (podobno najlepszy w moim mieście), będę
      chodzić na terapię.
      Umierałam co noc lecz wierzę że któregoś ranka się narodzę ponownie.
      Pozdrawiam
    • Gość: kol5 Re: Obsesja śmierci IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 20:05
      Niektórym złe rozkłada się na całe życie. I co jakiś czas pieprznie.
      Innym na drugą połowę życia, bo po zasuwaniu nie mają już ochoty by podjąć
      nowe wyzwania.
      Ty po takiej dawce masz to z pewnością za sobą.

      Samych wspaniałych chwil Ci życzę :)))
    • Gość: Imagine Re: Obsesja śmierci IP: *.unl.edu 09.10.02, 20:48
      Gość portalu: zagubiona napisał(a):

      > Złe relacje z ojcem, złe relacje z matką, złe relacje z facetami, trzykrotnie
      > molestowana seksualnie, grożono mi śmiercią. Czy to nie za dużo jak na 23
      > lata? Ludzie mają mnie za b. atrakcyjną, wesołą i silną dziewczynę. A ja...
      > modlę się o śmierć...

      Hej, Zagubiona, jestes pewna ze te wszystkie zle rzeczy dotycza Ciebie ?
      Moje pytanie ma sens dopiero wtedy gdy uswiadomosz sobie, ze TY, ta prawdziwa,
      niedotyklana, niezniszczalna TY, to nie ta mala zagubiona, molestowana 23-latka.
      Pisalem juz wiele razy na tym forum o tym fenomenie, o zyciu na "peryferiach
      samego siebie", zamiast w centrum, czyli w miejscu, gdzie nikt i nic nie jest w
      stanie nas dotknac. O co tu chodzi ? O stworzeniu kokonu dla SIEBIE SAMEGO,
      swiatyni dla SAMEGO SIEBIE, obszaru w ktorym tylko TY jestes pania samej siebie.
      Mamy wybor w tym zyciu, albo utozsamimy sie z falszywym centrum nas samych i
      bedziemy brali "aktywny" udzial w brudach tego swiata, albo spojrzymy z boku na
      to wszystko i odseparujemy sie od wydarzen na taka odleglosc, ze zaden akt
      przemocy nie dosiegnie nas. Teraz stoisz na takim rozdrozu. Kazdy z nas stoi
      co chwile na takim rozdrozu, podejmujac male lub wielkie decyzje. Jedni
      wybieraja droge odseparowania, inni zaangazowania. Mowa tu w szczegolnosci o
      tym co zle w naszym zyciu. Przemysl to.
      Pozdr, Imagine.
Pełna wersja