bender_rodriguez 14.11.05, 00:07 i mu cały czas dobrze, żeby nie wiem co się działo. mam ochotę mu wyje.. w kły. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
blue_a pewien kolega, głupkowato się uśmiechając 14.11.05, 00:14 wyjaśnił towarzystwu, że jest "po roślinach". może ten podobnie? Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: pewien kolega, głupkowato się uśmiechając 14.11.05, 00:29 i dtaego nie spimy Blu że gadamy o czyimś .. usmiechu :) rozśmieszyłą mnie twoja wypowiedz okrutnie (okrucieństwo powinno się pisac przez Ó bo ta kreska jest jak wiszacy nóz) Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a ale 14.11.05, 00:30 ja też myślalam, że go rąbnę. to nie był dobry uśmiech... (tv mam włączone i tak jednym okiem rzucam...) Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: ale 14.11.05, 01:03 to był błędny usmiech i na pewno sie mu błąkał Odpowiedz Link Zgłoś
jackulus Re: ale 15.11.05, 17:40 Jak się uśmiałem z Waszej wymiany poglądów... życie jest piękne... :-))))))] PS dalej się śmieję... Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: mam kolegę, który cały czas się usmiecha 14.11.05, 00:27 może wkurzac zarówno jesli to uśmiech nieprawdziwy jak i jesli prawdziwy ale w ja bym sugerowała w pierwszym przypadku się przyzwyczaic bo to nic nie znaczy a nawet neico lżej niz patrzec na czyjś otwarty ból a w drugim to bym sie radziła uczyć JAK gość to robi Odpowiedz Link Zgłoś
pooh5 Re: mam kolegę, który cały czas się usmiecha 14.11.05, 15:47 No rzeczywiście. Świat jest plugawy, a jemu dobrze... A oto mądrość pewnego mojego kolegi: Jeśli komuś jest dobrze, jest optymistą, to znaczy że: - albo ma szczęście w życiu, i w dodatku zamyka oczy na nędzę innych - albo po prostu jest głupi Odpowiedz Link Zgłoś
dolly10 Re: mam kolegę, który cały czas się usmiecha 14.11.05, 22:46 to chyba dobrze, że się uśmiecha. nie woidzę w tym nic złego, będzie dłużej żył. a może Ty mu po prostu zazdrościsz tej pogody ducha?? Odpowiedz Link Zgłoś