czy twoj ojciec zyje w tobie ?

14.11.05, 18:30
do jakiego stopnia kontynuujemy zycie swych rodzicow ? jestesmy przeciez z
krwi i kosci NIMI ...
    • evilessence Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 18:32
      nature vs. nurture?
    • beatrix.szkrab Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 18:33
      ty lepiej idz sie kobieto z wieliczki pomodlic zeby twoje dzieci nie poszły w
      twoje ślady
    • rachela180 Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 18:37
      Ja po ojcu mam wszystko (moze z malutkimi wyjątkami... ;)) - gesty, poczucie
      humoru, sposób budowania zdań... a nie widzieliśmy się 21 lat... (mam 22)
      • imagiro Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 18:41
        teraz drugie pytanie: czy w zwiazku z tym swiadomosc, ze bedziemy zyc w
        dzieciach nie powinna nam starczyc za wszelkie proby "niesmiertelnosci" ?
        • baba_ta_sama Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 18:43
          To jest "niesmiertelnosc" absolutna ...
          Inne zaleza od wiary.
          :)
          • imagiro Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 18:45
            dlaczeo z czegos, co jest absolutne, namacalne nie czynimy religii, tylko
            z czegos, co jest li tylko domyslem, wiara, przypuszczeniem ... ?
            • baba_ta_sama Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 18:48
              Bo mamy w sobie cos takiego, co postrzega pozazmyslowo, a nie tylko widzi,
              dotyka, slyszy...
              Jest nam to potrzebne, jak widac...
            • tom1111 Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:10
              > dlaczeo z czegos, co jest absolutne, namacalne nie czynimy religii,

              jak to nie ...
        • evilessence Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 18:46
          cokolwiek robimy zostawia po nas slad w czasokontynuacji wiec po co nadmierne
          wysilki w celu niesmiertelnosci. sens w tym by slad zostal pozytywny. chyba.
        • tom1111 Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:10
          nieśmiertelni jesteśmy w tym wszystkim czego "dotykamy" ,
          świat jak wielkie domino poukładany , i czego się nie tkniemy , powodujemy
          ruch-życie (swoim jestestwem), jak komórki w naszym ciele , jedne umierają , by
          inne mogły się urodzić ,
          nieśmiertelność jest tylko jedna ...
      • beatrix.szkrab Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 18:43
        Następny nick ze "szkarłatną literą"
    • vvitch Re: Pisaleś kiedyś o Salwadore Dali 14.11.05, 18:46
      Ten oto atrysta miał wiele problemów ze swoim ojcem przez prawie całe swoje życie.
      Kiedyś przy specjalnej rodzinnej (miał wtedy skonczyć 20 lat) okazji wręczył
      swojemu ojcu 'prezent' i rzekł do niego:'Tyle jestem ci wienien!" Ojciec
      rozwinął przent, a w nim leżał kondom ze spermą Daliego. Potym wydarzeniu ich
      kontakty jeszcze bardziej oziębły.

      I zatym przykładem mówię ci że NIC nie kontynuję z moich starych choć bardzo
      dobrzy są jako rodzice....



      _________________
      "... gdyby spadł ze swojego ego na swoje
      IQ to by się zabił".
      • beatrix.szkrab Re: Pisaleś kiedyś o Salwadore Dali 14.11.05, 18:48
        pewnie przeczytałaś wszystkie książki o których wspominałam
        • vvitch Re: Sorry ale nie czytam twoich postów 14.11.05, 18:50
          a to Dalim z Historii Sztuki ktos kiedys dawno temu opowiedał..
          • beatrix.szkrab Re: Sorry ale nie czytam twoich postów 14.11.05, 18:52
            jasne jak zwykle
      • czarnycharakter a co z twoja wybitna INTELIGIENCJOM, wisiulku? 14.11.05, 18:49
        Po zagrodowym koziolku?...
        czch
        • vvitch Re: Spadaj nudziarzu! 14.11.05, 18:51

    • czarnycharakter nie, moj zyje obok mnie, jakies 1000 km... 14.11.05, 18:46
      czch
    • siestas Sporo... 14.11.05, 18:47
      imagiro napisał:

      > do jakiego stopnia kontynuujemy zycie swych rodzicow ?
      Jestesmy przeciez z krwi i kosci NIMI ...

      Z krwi i kosci tak, ale Dusze mamy juz wlasna...
      Ojciec to czesc zycia. Wazna.
      Zyje w nas zawsze.
      Ale to tylko czesc nas.
    • imagiro Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 18:53
      kolejne pytanie: czy dziecko zrodzone z 20-latka bedzie tym samym dzieckiem
      z tego samego mezczyzny, tym razem 80-letniego ? czy bedzie madrzejsze poprzez
      skumulowana wiedze starca, czy to nie ma znaczenia ?
      • vvitch Re: Aeż skąd? 14.11.05, 18:58
        Mówi się że dzieci starszego ojca najczęsciej ryzykuja chorobami np. schizofrenią.
        _________________
        "... gdyby spadł ze swojego ego na swoje
        IQ to by się zabił".
      • tom1111 Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:17
        nie mam zielonego pojęcia
    • maureen2 Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:01
      uprzejmie informuję,że mam 50% genów po ojcu i 50% genow ppo matce,a na
      zewnątrz nie wiadomo po kim. Nie bylem wychowywany w izolacji od szerszego oto-
      czenia i mialem i nadal mam zdolność uczenia się.Psychoanaliza jest bajką dla
      naiwnych.
      • maureen2 Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:07
        sprostowanie -psychoanaliza jest bajka dla bezradnych.
    • arminka_witaminka Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:01
      Wiesz, cos w tym jest, co piszesz. Moja mama byla prostytutką w Moskwie, a ja
      kontynuuje rodzinną tradycję w Warszawie, z tą rużnicą, że nie zarabiam.
    • tom1111 Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:05
      w jakim sensie , kontynuujemy ?
      • imagiro Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:09
        no wlasnie, w jkim sensie. tu nastepne pytanie, rzucajace troche swiatla na
        zagadnienie ... dlaczego tak jest, ze bardziej bolesna dla czlowieka jest utrata
        dziecka niz swego rodzica ? czyby tu jednak chodzilo o lek przed utrata wlasnej
        kontynuuacji ?
        • arminka_witaminka Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:16
          Latwo ukladać teorię, gdy życie wygląda inaczej. Tak, Moskwa żyje we mnie i żyć
          będzie.
        • tom1111 Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:17
          > dlaczego tak jest, ze bardziej bolesna dla czlowieka jest utrata
          > dziecka niz swego rodzica ?

          w przypadku odczuć nie mozna generalizować , skąd wiesz , że bardziej bolesna ?
        • siestas Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:24
          imagiro napisał:
          dlaczego tak jest, ze bardziej bolesna dla czlowieka jest utrat
          > a dziecka niz swego rodzica ? czyby tu jednak chodzilo o lek przed utrata
          wlasnej kontynuuacji ?

          Nie , hloopcze.

          Poniewaz zanm jedno i drugie, wiec z wyzyn mojej wiedzy powiem Ci krotko.
          Utrata ojca jest rzecza zrozumiala , zgodna z natura.
          (gdy umiera w podeszlym wieku).

          Utrata dziecka jest bardziej bolesna , nie ze wzgledu na obawe o brak
          kontynuacji. - Kazdy z nas i tak jest niepowtarzalny.

          Lecz odbierasz to jako niezasluzone odebranie mu szansy na poznanie tego
          padolu, na jakim przyszlo nam sie petac.
          A jak demokracja, to i rownosc szans.

    • cham.zawsze.ten.sam Re: czy twoj ojciec zyje w tobie ? 14.11.05, 19:21
      zyje w tobie bo cie molestowal
      stad twoja nienawisc do rozpieszczonych jedynakow i tych ktorzy mieli
      szczesliwe dziecinstwo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja