zwenus
16.11.05, 14:55
Dzis wieczorem mam rozmowe z moim facetem. mieszkamy ponad rok razem,on
ostatnio sie zastanawia czy chce byc ze mna... przeprasza, ze to nie moja
wina, od piatku u mnie nie spi...wczoraj przez telefon po zlosci powiedzialam
zeby oddal mi klucze, bo gdy mnie nie ma to przychodzil po jakies tam rzeczy
swoje. Ja chce przerwy, chce pomyslec o tym, o tej jego niepewnosci, ale i o
mojej juz chyba tez. Boje sie jednak ze on juz definitywnie nie chce byc ze
mna. Moje uczucia to strach, lek, samotnosc, kolejna porazka....Chcialabym
aby bylo dobrze, kocham go.