luty10 19.11.05, 12:26 czy ludziom odbija kiedy posiada wladze, czy odbilo im wczesniej i po wladze z powodu odbicia siegaja...? czekam na odpowiedzi psychologow i parapsychologow tez...:) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
spiral_architect Re: tak sie zastanawiam... 19.11.05, 12:29 luty10 napisał: > czy ludziom odbija kiedy posiada wladze, czy odbilo im wczesniej > i po wladze z powodu odbicia siegaja...? > > czekam na odpowiedzi psychologow i parapsychologow tez...:) pamietam takie slowa z Krawczuka o Kaliguli: "caly lud miasta (Rzymu) modlil sie o jego wyzdrowienie. i wyzdrowial. ale był juz innym człowiekiem..." Pierwsze co piszesz jest prawda, wg Horney uzyskanie władzy jest jedna z trzech podstawowych "reakcji" na pozorne zwalczenie nerwicy, obok uległości i osunięcia sie w niezalezność i samotność "jestem sam, nic mi nie zrobisz", "zrobie dla ciebie wszystko", "mam wladze nic mi nie mozesz zrobic". ale to psychoanaliza, a ona to nie wszsytko Odpowiedz Link Zgłoś
spiral_architect Re: tak sie zastanawiam... 19.11.05, 12:32 to o Horney, to odnosnie Twojej drugiej wersji "wczesniej odbiło i sięgają".ale moim zdaniem to zupełnie nie tak sie dzieje. piszesz o sięganiu po władze jakby to było tak łatwe jak dla alfiki napiasnie o kims "głąb", czy "głupek" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
blue_a hmmm... 19.11.05, 12:30 moderator to pan, rozumiesz, "ja to mogę, a wy macie słuchać" odbicie jest już wcześniej, władza to jakaś kompensacja, braku włosów może, a może braku samochodu, nie wiem... :)) w przypadku kobiet to pewnie kompleks małego biustu Odpowiedz Link Zgłoś
virusti tak sie zastanawiam... 19.11.05, 12:47 Tez zastanawialem sie kiedys nad tym problemem. Nie daze do wladzy, ale moje dzialania parokrotnie doprowadzily w konsekwencji do jej posiadania w jakim tam mniejszym lub wiekszym stopniu. I co - i nic. Nie wykorzystalem tego zeby kogos ponizyc, komus dokopac, zrobic na zlosc. Nie opracowywalem chorych wizji, dalej bylem soba. I tak mowili ludzie po, gdy juz odszedlem. Ale w tym samym czasie inni dostali wladze. I nie moglem uwierzyc wlasnym oczom, nie poznawalem ich. Obaj mieli ciezkie dziecinstwo i warunki rozwoju, wiele flustracji. Mysle ze to nazbieranie sie przez lata zlych doswiadczen moze mic wplyw na wyzywanie sie na innych gdy sie ma nad nimi wladze. Duzo tez zalezy od charakteru - ktos z silnym nigdy nie bedzie robil sobie takiej terapii kosztem podwladnych. Odpowiedz Link Zgłoś
mmax20 Re: tak sie zastanawiam... 19.11.05, 13:01 pozdrówko, moje to takie: im bardziej psychotropowi tym bardziej władczy, można pytać o genezy, ale to to samo jak pytanie, dlaczego ludzie się od tysięcy lat rzezają i te rzezie stanowią podstawy samostanowienia typu patriotyzm (obecnie korporacyjny) na którego krzewienie pracują w pocie czoła narody spalając paliwa kopalne i dokładając do zmiany klimatu, którego konsekwencją może być tylko dalsze rzezanie się, oczywiście na wyższym - cywilizacyjnym już - poziomie hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
j-k roznie bywa. 19.11.05, 12:56 Generalnie: ani jedno, ani drugie. lub: i jedno i drugie. Wladza jest pozadaniem, ale i zobowiazaniem. Poniewaz tknalem troche tego, wiec oswiadczam: To pozadanie (lub po-rzad-a-nie?) nie warte zobowiazania. Eventualnie odwrotnie (tez prawdziwe) Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: roznie bywa. 19.11.05, 13:20 j-k napisał: > Generalnie: ani jedno, ani drugie. > lub: i jedno i drugie. > Wladza jest pozadaniem, ale i zobowiazaniem. > > Poniewaz tknalem troche tego, wiec oswiadczam: > To pozadanie (lub po-rzad-a-nie?) nie warte zobowiazania. > Eventualnie odwrotnie (tez prawdziwe) wladza zawsze kojarzyla mi sie z odpowiedzielnoscia... jakiez to straszne brzemie byc musi, ta odpowiedzialnosc, tak straszne, ze pod jej ciezarem lamia sie charaktery... a im wieksza wladza, tym wieksza przeciez odpowiedzialnosc... ale moze sie myle... Odpowiedz Link Zgłoś
shachar bedzie to absolutnie nieprofesjonalne 19.11.05, 13:38 bardzo paraparapara..psychologiczne moje widzenie tematu kazdy czlowiek nosi w sobie pragnienie bycia waznym,zauwazalnym,respektowanym,kims z ktorego zdaniem inni sie licza. jest to nam potrzebne do zdrowia psychicznego, sami wiecie jakie komplikacje :))) moga wyniknac jesli tego nie ma kazdy czlowiek na rozne sposoby dazy do zaspokojenia tego pragnienia waznosci. rodzic ktory glaszcze swoje dziecko,zeby bardziej go kochalo i rodzic, ktory pierze swoje dziecko, zeby bardziej sie go sluchalo twoj oponent w klotni i ty,oboje chcecie uznania swoich racji wszyscy w necie stosujacy ekwilibrystyki slowne, ze moze ktos przeczyta i sie wzruszy,zdziwi, zrenerwuje etc. ja, pykajaca teraz w klawisze wlasciciel psa wlasciciel samochodu itepe, itede.. kazdy dazy do realizacji zwierzecej tak naprawde checi bycia na wysokiej galezi w hierarchii w ramach tego ,co mu zostalo dane od losu a ze wszyscy jak jeden maz (i to jest w tym wszystkim bardzo istotne)myslimy ze w wiekszosci przypadkow, zdarzen codziennych,slusznosc ,racja jest po naszej stronie, a inni to porazka, bledy i wypaczenia, jakies idiotyczne, pokrecone myslenie ,wiec mamy politykow z jedynie sluszna wizja rodzicow z jedynie sluszna wizja pania w urzedzie z jej wizja :)) itepe kazdy ma swoja z****na racje, ktorej bedzie pronil jak niepodleglosci tak jak ty luty, ze ludziom majacym wladze odbilo, a oni,ze tobie ,luty tez :)) koniec Odpowiedz Link Zgłoś
luty10 Re: bedzie to absolutnie nieprofesjonalne 19.11.05, 14:22 zgadzam sie z Toba we wszystkim i z tym, ze mi tez odbilo...na maksa...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wichrowe_wzgorza Re: tak sie zastanawiam... 19.11.05, 14:26 władza jest jednym ze sposobów, dzięki ktorym uzyskuje się wpływ na innych - tym samym człowiek mający władzę, czuje się ważny, lepszy, bardziej wartościowy - dzięki niej... Choć nie mozna generalizować, że każdy człowiek posiadający "wladze"osiąga ją z wyżej wymienionych pobudek. Z nadmiaru władzy czasem odbija, owszem, ale z odbicia raczej nie sięga sie po władze - a może? Hmm Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: tak sie zastanawiam... 19.11.05, 15:32 Ludziom odbija na wiele sposobów.Przykładowo ktos uwaza ze wszyscy powinni zyc dokładnie wedle jego zasad ( chcac czy nie) aby wprowadzic to w zycie potrzebna jest władza. Natomiast majac juz władze tez moze przyjsc komus taka mysl,wiec na jedno wychodzi. A z innej beczki,rownie dobrze mozna spytac czy małzenswtwo sprawia ze ludziom odbija, czy tez odbiło im wczesniej i stad chca zawierac małzenstwa...? Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: tak sie zastanawiam... 19.11.05, 15:36 wczesniej ... normalny czlowiek nie siega po wladze ... Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: tak sie zastanawiam... 20.11.05, 14:30 Mysle ze wiele osob wierzy ze wladza pozwoli im uciec przed strachem, ze w ten sposob nie bada sie bali innych ludzi. To bardzo iluzoryczna ucieczka, wladza nie uwalnia od strachu. Odpowiedz Link Zgłoś