luty10
19.11.05, 14:08
produktem ubocznym wspanialyh nauk Chrystusa, bylo powstanie religii, ktorej
administratorzy czesto stosowali przemoc, klamstwo, manipulacje...
produktem ubocznym rozwoju nauki bylo powstanie smiercionosnej broni, dzieki
ktorej, miliony ponioslo smierc..,
a takze produktem ubocznym rozwoju nauki jest zanieczyszczenie srodowiska,
wyalienowanie czlowieka z natury...itp
skroce sie...:)
mysle, ze niemozliwe jest aby najbardziej postepowa mysl, najbardziej dla nas
korzystna, nie sprowadzala problemow dla nas niekorzystnych, ktore rozwiazane
moga byc przy pomocy nastepnej postepowej mysli, ktora zapewne przyniesie
nowe problemy...itd
mysle, ze nie moze byc w swiecie ani jednej dobrej rzeczy, czy
dobrej sprawy, ani jednego dobrego zjawiska, ktore nie pociagalo by swojego
przeciwienstwa...
a przeciwienstwo to, nazwiemy zlem...
wiec [z psychologicznego punku widzenia kochany nasz Adminie:))] zlo samo w
sobie nie istnieje , a jest raczej konsekwencja dobra...a dobro jest
konsekwencja zla...
i tak toczy sie Zycie...:)
napisalem to dla Was, bo Was wszystkich miluje...:)