CZEKAM NA...

IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 17:39

Ciągle na coś czekam i nigdy nie czuję się do końca szczęśliwa.
Obecnie jestem na etapie czekania na jakąś zmianę w moim życiu-poznanie
kogoś ,wyjście za mąż itd.Ciekawe czy jeśli doczekam się tego poczuję się
szczęśliwsza. NA razie od tego uzależniam swoje szczęście.A może to błąd...
CZasem mam ochotę wykrzyczeć z siebie słowa E.Stachury:
"...BO CIĘŻKO ,STRASZNIE I NIE DO ZNIESIENIA
ZA MOŻLIWOŚĆ PRZEMIENIENIA..."
    • Gość: joanna Re: CZEKAM NA... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 17:48
      Ja Cie rozumiem, bo przezywam to samo. Mam studia, ktore kocham, najlepsza na
      swiecie pezyjaciolke, ale za to ciagle kłopoty z facetami. Troche jak Brigide
      Jones. I chyba juz nie szukam, tylko czekam....
    • kol5 Re: CZEKAM NA... 11.10.02, 17:51
      Czekasz ciągle, na co, nie wiesz
      dobrze, że kamerę masz
      Kiedyś właczysz film niezwykły
      Patrzcie dzieci, to ja!, tam

      I zrozumiesz w końcu dramat
      który inni tworzą też
      żyją?
      nie, mijają życie
      wciąż czekając na.. co? Wiesz?

      Pozdr
      • Gość: Mimi Re: CZEKAM NA... IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 17:55
        To jest to! A w ogóle to ja też raczej nie szukam tylko czekam.LUdzie,ratujcie
        mnie!!!
        • kol5 Re: CZEKAM NA...-mimi 11.10.02, 18:01
          Gość portalu: Mimi napisał(a):

          > To jest to! A w ogóle to ja też raczej nie szukam tylko
          czekam.LUdzie,ratujcie
          > mnie!!!
          Wielu czeka, ale skoro wszyscy czekać nie mogą!?...
          Ty IDŹ DO PRZODU!
          Zrób mały kroczek jeden, potem drugi..... a następne kroki robią się same.

          Pozdr
          • Gość: Mimi Re: CZEKAM NA...-mimi IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 18:32
            Ale jak zrobić ten kroczek?Gdzie i w którą stronę? CZasami udaje mi się zrobić
            mały kroczek ,ale okazuje się ,że niestety w złą stronę.I jest gorzej niż
            było!!! albo może to nie ja robię kroczek tylko kto inny robi kroczek w moją
            stronę ,a ja jestem cała szczęśliwa ,że coś się zmienia i ...nie patrzę kto to
            jest ,ani jaki jest itd.NA szczęście w porę się wycofuję ,ale cierpię okropnie.
            TAk było ostatnio.
            • Gość: kol5 Re: CZEKAM NA...-mimi IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 18:41
              Gość portalu: Mimi napisał(a):

              > Ale jak zrobić ten kroczek?Gdzie i w którą stronę? CZasami udaje mi się
              zrobić
              > mały kroczek ,ale okazuje się ,że niestety w złą stronę.I jest gorzej niż
              > było!!! albo może to nie ja robię kroczek tylko kto inny robi kroczek w moją
              > stronę ,a ja jestem cała szczęśliwa ,że coś się zmienia i ...nie patrzę kto
              to
              > jest ,ani jaki jest itd.NA szczęście w porę się wycofuję ,ale cierpię
              okropnie.
              > TAk było ostatnio.

              Nikt Cię za raczkę prowdził nie będzie. Wiesz, miałam też taki moment w swoim
              życiu, że wyciągnęłam rączkę ... i tak strasznie chciałam, żeby mama mnie
              poprowadziła.
              Jestem dorosła. Sama odpowiadam za siebie. I tylko ja wiem co dla mnie dobre.
              Znam teorię przycZyna - skutek.
              Po głębszej analizie, doszłam do wniosku, że mam, to co chciałam.
              Od tego momentu konroluję swoje mysli. To wazne!
              Wycofywanie sie jest glupie i nie niweluje decyzji.
    • Gość: Abi Re: CZEKAM NA... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.10.02, 19:33
      Nie czekaj, tylko wchodz z radoscią w nowe sytuacje, więcej
      optymizmu!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: joanna otoczenie a nasz rozwój IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.02, 21:24
        Czasem najgorsze jest to,że chce sie isc do przodu, ale jest sie hamowanym
        przez otoczenie. Ktos cie skrzywdzi i zaczniesz bardziej myslec nad kolejnymi
        ruchami. Chcialam zyc wg Carpe Diem, ale spotkalo mnie duzo pogardy ze strony
        innych. I zaatracam swoja spontanicznosc.
        W koncu nie zyjemy w próżni...
        • Gość: Abi Re: otoczenie a nasz rozwój IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 11.10.02, 22:06
          Nie pozwól się krzywdzić.
Pełna wersja