Czy wszystkie chłopy tak mają?

24.11.05, 14:43
Pytałam o to na innym forum,ale może i Wy się wypowiecie.

Mogłabym podpytać koleżanek,ale wierzę,że w necie znajdę szczere odpowiedzi
lub choć trochę takich.
Otóż mój mąż zachowuje się ......nie wiem,jak to określić jednym słowem,ale
powiedzmy,że bardzo egoistycznie czy nawet egotycznie.Upierdliwie tak
bardzo,że cierpię fizycznie z tego powodu.
Na początek kilka przykładów
-ciągłe przestawianie różnych przedmiotów.Usuwanie,chowanie, o wyrzucaniu nie
wspomnę-wyrzuca wszystko,co się da (np. krem za 70 zł,bo mu się
wydawało,że.....jest zły i niepotrzebny,nigdy nie spyta)
W kuchni,która jest tylko moim miejscem pracy,mąż nie robi w niej nic oprócz
herbaty dla siebie i kanapek,przestawia mi całą koncepcję.Nie czepiałabym
się,ale przeszkadza mi ten układ,a pracuję w kuchni bardzo dużo.
Więc przestawiam,jak mi wygodnie, a on znowu to samo.
W innych miejscach powtórka-ja uważam,że coś powinno być tak,on inaczej.Nigdy
nie ustąpi.Zawsze ustępuję ja.Choć tracę do tego serce,bo jeśli już jestem
skazana na to,że pracuję w domu,to chciałabym mieć chociaż mały wpływ na to
co się w nim dzieję,ale nie ze względów ambicjonalnych tylko zwycajnej wygody.
Ile ja godzin w swoim życiu straciłam na szukanie czegoś,bo już gdzieś
utknął.Mimo,że sam nie korzysta z tych rzeczy,podział unas jest bardo
klarowny i tradycyjny więc wątpliwości nie ma.
-
zachowania wulgarne.
Bardzo mi przeszkadza jak w mojej i dziecka obecności,przepraszam za opis-
beka i wydaje wszystkie fizjologiczne odgłosy.
Wywalaczyłam,żeby nie bekał i nie..... chociaż podczas jedzenia wspólnego.
Bywa potwornie obleśny,drapie się w różnych miejscach,BARDZO MI TO
PRZESZKADZA.
Do dzisiaj nie byłam niestety nauczyć go,że jak się jest w łazience,to się
drzwi zamyka,dlatego wszlekie jego czynności łazienkowe odbywają się przy
mojej wymuszonej asyście.
Najgorsze,że wypróbowany przeze mnie wachlarz perswazji można potłuc o
kant.Nie działa ani prośba,płacz,rzeczowa uwaga, zawstydzanie,błaganie.Jak po
kaczce.Co najwyżej awantura z tego się robi.

-ambicja
Nie potrafi czegoś zrobić,bo to trudne jest,nigdy nie robił.Więc ja
proponuję,żeby poprosić kogoś o pomoc.Ja tak zawse robię-koniec
języka...Szkoda mi czasu na to,aby samemu rozgryzać.
Nie pozwoli i już!
Efekt?Taki ano,że coś rozwali,popsuje,a ja ,bo on nigdy,idę to
naprawiać,reklamować,płaszczyć się o naprawę.
Nie rozumiem tej ambicji,że on wszystko umie.Nieprawda.Nie ma takiego
człowieka,który wszystko umie.On umie inne rzecz,robi je dobrze,chwała mu za
to,ale są sprawy,kórych nie powinien tykać.
Czy wszyscy faceci są tak czuli na tym punkcie?
Nie umiem szyc,haftować,piec ciast,grać w szachy i super mi z tym.Zawsze mogę
poprosić o pomoc,wskazówkę.Nie jestem przez to gorsza.

Do innych,obcych-przeuroczy,sympatyczny,skromny człowiek,któremu nawet tembr
głosu robi się łagodny,w domu tyran i despota.

Czy faceci tacy są generalnie czy tylko mnie się to przytrafiło?
    • rybolog Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 14:53
      To jest po prostu czlowiek, ktory nie ma nic do ukrycia. Czuje sie jak u siebie
      w domu i powinnas to uszanowac. I napewno nie powinnas sie awanturowac ani nie
      byc uparta bo tylko sama sobie krzywde zrobisz. Moja zona zawsze sie burmuszy
      jak mamy gdzies razem leciec na urlop. Nie potrafi zaakceptowac faktu, ze ja z
      corka lece pierwsza klasa a ona ekonomiczna. Efekt? Nie latamy razem. I kto
      traci? Ona:)
      • chopina Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 15:03
        Na pewno masz rację,że czuje się jak u siebie i to jego prawo.
        Ale mam wrażenie,że takim postępowaniem narusza moje prawa,do bycia jak u
        siebie.
        Chodzi o to,że granice są przekroczone.
        Raz-boli mnie prymitywizm tego zachowania,tak jak od każdego innego by mnie
        bolał (jak ktoś Ci beknie w metrze w twarz,to się przesiadasz,a ja nie mogę)
        Dwa-boli,że jemu nie zależy,żeby mnie nie ranić
        Trzy-to jest bardzo aseksualne
        Cztery-dziecko patrzy i się uczy

        ps.Po coś ludzkość wymyśliła drzwi i wstawiła je do łazienki.;)
        • rybolog Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 15:07
          A moj sp.znajomy wyjal wszystkie wewnetrzne drzwi i wyrzucil z chalupy. Na
          balandze, jak ludzie pytali sie gdzie sa drzwi od kibelka mowil: w tym domu nie
          ma tajemnic:)
    • 80dominika Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 15:03
      Kazdy facet jest inny ale są do siebie podobni. Ja mam fantastycznego faceta i
      nie narzekam, ale widzę związki moich znajomych. Kobiety mają taka tendencję,
      żeby zmianić swojego mężczyznę - myślę że żadko się to udaje. Poświecaja czas i
      energię na nieustanna walkę, żeby ON zmienił swoje postępowanie. A ON nie zwraca
      na to większej uwagi - a kobieta wychodzi z siebie, krzyczy, płacze i tak mijają
      lata toksycznego związku. Małżeństwo jest sztuką kompromisów a kobiety
      popełniają taki błąd, że nie skupiaja się na sobie swoich zainteresowaniach
      tylko na uszczęśliwianiu chłopa. Założę się że jak Twój wraca z pracy czeka na
      niego pyszny obiadek, zasłużył takim zachowaniem?
      • chopina Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:14
        To nie tak.
        Ja go nie chcę zmieniać,tylko nie mogę zaakceptwać rzeczy,które nie są
        akceptowalne,bo są takim minimum.
        Jasne,że wyjściem jest,abym przymknęła oczy na tą fizjologię,bo i tak często to
        robię,ale jest mi z tym źle.I tu nie ma nic do rzeczy uszczęśliwianie,obiad,czy
        zainteresowań swoją osobą.
        Sprawa jest bardzo prosta-on zachowuje się chamsko,sam to czasem przyznaje,ale
        nie chce tego zmienić.Choć innych szanuje i tego nie robi.
        Czuje się za dobrze w moim towarzystwie. ;)
    • trollalolla Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:15
      czy mozesz powiedziec kogo obchodza oglosy lazienkowe i ambicje twojego meza
      • chopina Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:30
        Trollom zawsze odpowiadam grzecznie:Mogę.Mnie obchodzą.
        • trollalolla Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:31
          skoro na innych forach nie uzyskalas odpowiedzi na twoj niezbyt madry problem,
          tu nie uzyskasz jej tym bardziej
          • chopina Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:41
            Nie wiesz,czy uzyskałam.
            Może chcę poznać opinię różnych ludzi?
            Dla Ciebie ten problem nie jest mądry (jakie to są MĄDRE problemy?)
            Proponuję więc,abyś nie zaprzątała sobie więcej głowy moimi głupstwami.

            ps.Trollku,dziecino,pamiętaj,że po drugiej stronie jest zawsze człowiek.To,co
            widzisz przed sobą to są tylko urządzenia,ale nie rozmawiasz z automatami.
            • trollalolla Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:43
              Ja rozumiem, ze od dluzszego czasu probujesz upokorzyc publicznie malzonka i
              innych mezczyzn, ale nie jest to stosowne miejsce i wypadaloby zakonczyc ten
              niemily proceder
              • chopina Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:47
                Nie wiem,o czym mówisz.Nikogo nie próbuję upokorzyć.Jest to mój pierwszy post
                tutaj.
                Możesz mnie zostawić w spokoju,proszę?Zajmij się sobą,he?
                • trollalolla Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:48
                  widze i wiem wiecej niz ci sie wydaje, dlatego prosze o powazne potraktowanie
                  moich slow
    • rybolog Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:50
      Powiedz mu tak: Misiu, ja tez tutaj mieszkam...zapomniales juz?
      • trollalolla Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:52
        Misiu specjalnie dla ciebie postaramy sie znalezc etat kierowcy autobusu nawet w
        Londynie, jest zapotrzebowanie na Polakow, szkoda tylko, ze kierowcy rodacy
        lubia prowadzic pod wplywem alkoholu
        • rybolog Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:54
          Etat to ja juz mam...I wiesz, zrobie wszystko zeby Ciebie nie przejechac...wszystko.
          • trollalolla Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 16:55
            dla mnie to ty nie musisz robic nic
    • jpsi Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 19:48
      Nie zawsze ustepujesz, skoro przestawiasz po nim w kuchni. Robisz dokladnie to
      samo.
      • kurka_wodna2 Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 24.11.05, 20:15
        T wcale nie jest taki rzadki okaz ;ten typ tak ma...
        Jeszcze mało wiesz,dużo przed Tobą-poczekaj tylko jak mu się znudzisz,
        zestarzejesz,zachorujesz.Będzie tylko gorzej. Myśl o sobie,nie daj się postawić
        pod ścianą. Piszę jako dziecko z takiego domu...
        Pozdrawiam
    • laurijka Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 25.11.05, 10:50
      Wiesz, mi sie wydaje, ze nie wszystkie chlopy tak maja, ale wiekszpsc pewnie
      tak. Moja kolezanka byla z pewnym niemalze metroseksualnym osobnikiem, ktory
      zamykal sie w lazience (zreszta na godziny), chodzil starannie ubrany w domu,
      sprztal, gotowal, ustawial kwiaty w wazonie i po jakims czasie ona, majac go
      (pewnie i z innych powodow dosc) rzekla: jak ja bym chciala byc znowu z
      prawdzowym mezczyzna! takim, co beke, pier... i w podkoszulku pije piwo przed
      telewizorem!
      Ten zestaw cech nalezy do takiego typu tradycyjnego polskiego "prawdziwego
      mezczyzny",sama piszesz, ze u was zadania domowe sa wyraznie podzielone na
      kobiece i meskie; prawdopodobnie nie da sie nic zmienic. A swoja droga za to
      przestawianie w kuchni chyba bym zabila. Dla mnie jest to chamskie. Moze
      Szanowny pan rekopensuje sobie wszystkie swoje kompleksy spoleczne zachowujac
      sie w domu jak pan i wladca. Ja bym nie mogla.
    • marysia992 Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 25.11.05, 21:07
      Ilekroć słyszę lub czytam takie historie żal mi się robi takich kobiet jak
      ty.Ten tradycyjny podział ról to nie na te czasy chyba że dla kobiet uległych i
      lubiących się całkowicie podporządkowywać a z tego co czytam ty do takich w
      dużej części nie należysz .Masz troche w sobie uległości ale to raczej dla
      własnego świętego spokoju ale na jak długo ci go wystarczy?!Te zachowania w
      naszej kulturze są zwyczajnym chamstwem, czy on nie zdaje sobie sprawy że
      dzieci to widzą, jeżeli nie liczy się z tobą (a tak jest niestety) to uświadom
      mu wstyd przed dziećmi.Najgorsze jest to że jest również sadystą on doskonale
      zdaje sobie sprawę z tego że ciebie to wszystko doprowadza do szału i robi to
      specjalnie bo czerpie z twojej złości satysfakcję a skoro tak to może zastanów
      się czy on naprawdę cię kocha czy tylko potrzebuje kogoś kogo może bez oporów
      dręczyć. Nie dawaj się
    • braun_f Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 01.12.05, 02:41
      problem z sexem.
      Mial dosc proszenia - teraz sie msci.
      or
      zdradza Cie i tylko czeka az pekniesz i sie wyprowadzisz...

      to moje zdanie
    • agata781 Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 01.12.05, 22:48
      Mam wrażenie że jego ojciec robił jego matce tak samo w domu i stąd wyniósł
      model postępowania w zamkniętym stadle.Chyba ze się myle?
    • komandos57 tu tez ta zYoba ! no piszcie.Qurfiszon czeka 01.12.05, 22:50
      chopina napisała:

      > Pytałam o to na innym forum,ale może i Wy się wypowiecie.

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      no do c h u j a pana.....gdzie wasze madrosci by tej zYobie poradzic?
    • gooch Re: Czy wszystkie chłopy tak mają? 02.12.05, 03:19
      nie wszystkie chlopy tak maja
      Zachowanie Twojego meza jest moim zdaniem zdecydowanie chamskie i swiadczy o
      braku szacunku do Ciebie. Tym bardziej, ze jak piszesz, zachowuje sie
      kulturalnie w obecnosci waszych znajomych. Skoro potrafi sie kontrolowac przy
      innych ludziach, dlaczego nie moze przy tobie?
      Jesli kuchnia, jak piszesz jest glownie twoim miejscem pracy, jaki on ma
      interes w przezstawianiu tam rzeczy? Pokazac Ci, kto tu rzadzi?
      Nie wiem, czy to mozliwe, ale na twoim miejscu zaczelabym walczyc o swoje. Masz
      prawo do swojego miejsca w domu i do tego, by byc traktowana z szacunkiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja