Może ktoś mi odpowie, co mi było?

25.11.05, 20:35
W późnej podstawówce miałam takie stany "przyśpieszenia" bądź "spowolnienia",
czyli albo ja zwalniałam i wszystko dookoła szybciej się działo, albo ja
robiłam wszystko szybciej, a świat spowalniał. Stany takie trwały po kilka
minut, później mijały. Ze dwa lata temu, jak byłam w ciąży, stany te
powróciły, ale szybko minęły. Może ktoś domyśla się, co to było?
    • triss_merigold6 Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 25.11.05, 20:59
      Skoki hormonalne.
      • aniazm Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 25.11.05, 21:06
        hmmm... by pasowało... też miałaś? ;))
        • triss_merigold6 Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 25.11.05, 21:09
          Ja miałam spadki ciśnienia raczej. Słabo mi się robiło znienacka. D
          • nabij_faje Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 25.11.05, 21:29
            więc skąd wiesz, że to skoki hormonów, w tamtym przypadku?
            ja tak miałam a wcale nie byłam w ciąży?
            • triss_merigold6 Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 25.11.05, 21:46
              Bo to typowy objaw.
              Zdaje się, że autorka tak miała również w końcowej podstawówce - zakładam, że
              wtedy nie była w ciąży.
              Zresztą jest forum "zdrowie kobiety".
              • nabij_faje Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 25.11.05, 22:47
                ja, z końca podstawówki kojarzę nieco inne stany...?
                a to odczucie wiążę, w zasadzie jedynie, z dziecięctwem.
    • triss_merigold6 D. n/t 25.11.05, 21:54
    • jan_stereo Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 26.11.05, 01:09
      to były tzw. "stany chwilowe" ;")
    • ooops Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 26.11.05, 01:24
      A to ciekawe - znam takie stany (choć zdaję się, że różnimy się względem płci:)
      Pryspiesza albo zwalnia... Tez jestem ciekaw, co to takiego - może ktoś to gdzieś opisał.
      Na mój mały rozumek, mogłoby to się wiązać z jakąś przejściową zmianą przetwarzania informacji w mózgu... (zmianą jakościowa oczywiście). Wyładowanie nagłe... a może to stany padaczkowe, tfu tfu...
    • ooops Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 26.11.05, 01:26
      Aha, no i żadne tam skoki hormonalne:) Bo to 'przyspieszenie' było wyraźnie w głowie, nie w ciele - tylko w postrzeganiu, bardzo dziwne. Aniazm - tak było???
      • aniazm Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 26.11.05, 10:41
        tak, wyraźnie w głowie się to działo.
        • maureen2 Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 26.11.05, 21:53
          to był karuzela o nierównych obrotach,albo zatrzymujący się samochod.
        • ooops Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 26.11.05, 21:59
          NIESAMOWITE:) już własciwie o tym zapomniałem - jak próbowałem to wytłumaczyc innym, to dziwnie na mnie patrzyli:)
          Moje przyspieszenie było dziwne - zawsze miałem takie poczucie ogromniego napięcia (myślowego?) i przyspieszenia (w głowie własnie) a z drugiej strony zupełnie przeciwne wrażenie spowolnienia. Miałem wrażenie, że nagle zaczynam istnieć 50 razy szybciej, a świat zatrzymuje się...
          A własciwie, to chyba tego się nie da opisać...

          No szkoda, że nikt nie wie, co to:(

          [Pewnie coś trywialnego, jak nagła czkawka synaps wychwytujących dopaminę, albo jakoś tak...:)]
          • nabij_faje Re: Może ktoś mi odpowie, co mi było? 26.11.05, 23:07
            > No szkoda, że nikt nie wie, co to:(
            >
            > [Pewnie coś trywialnego, jak nagła czkawka synaps wychwytujących dopaminę, albo
            > jakoś tak...:)]


            * spokojnie, to tylko awaria
Inne wątki na temat:
Pełna wersja