zdrada?

IP: *.bredband.skanova.com 14.10.02, 16:07
mam na imie agnieszka,mam 24 lata.kiedy ostatnio jechalam z mezem do jego
rodzicow otworzylam w samochodzie schowek,w ktorym mialam krem do rak.posrod
roznych rzeczy lezaly tam prezerwatywy.my nigdy nie uzywalismy gumek ,jem
hormony wiec nie byly nam nigdy potrzebne.maz zawsze kiedy proponowalam
zamiast hormonow uzywanie prezerwatyw odmawial ,twierdzi ze to jest okropnosc
i, ze pozbawia go to wielu przyjemnosci.poniewaz nie planujemy w przeciagu
jeszcze 2-3 lat dziecka postanowilam jesc hormony.kiedy zapytalam meza co
oznaczaja te gumki w jego samochodzie powiedzial,ze to nie jego,ze odbieral
naszego wspolnego znajomego z lotniska i on je zostawil,zeby jego zona ich
nie znalazla.znam jego zone ,jest moja dobra kolezanka.nie wiem jednak czy
maz powiedzial mi prawde.jestem jego druga zona,jestem o 14 lat
mlodsza.zawsze mi mowil,ze jest mu wyjatkowo dobrze ze mna w lozku i
wogole.tymbardziej nie rozumiem powodow ,dla ktorych mogl by mnie zdradzi.nie
jestem pruderyjna,lubie to co i on wluzku i zawsze mi sie wydawalo,ze
pasujemy do siebie.maz przysiagl mi ,ze to nie jego gumki,ze nie szuka
przygod bo i poco.ale ja nie do konca wierze.zawsze rwaca to do mnie.niby
jest miedzy nami ok,ale ja jestem teraz podejrzliwa i ciagle wracam w
rozmowach do tego tematu.chcialabym,zeby to byla nie prawda.jak sie upewnic w
tym?
    • kamill_a Re: zdrada? 15.10.02, 07:56
      Witaj! Moim zdaniem musisz spokojnie zaczekac na jakis kolejny znak-sygnal,
      który wskazywałby na to, że Twój mąż cię zdradza. Teraz zaś radzę nie wracaj
      już w rozmowach z mężem do tych prezerwatyw. Jeśli to rzeczywiście nie jego?
      Postaraj się uspokoić, ale bądź czujna. Niestety nie znaczy, że jak facet mówi,
      ze jestes dobra w łóżku (nawet niech to będzie najszczersza prawda), to że cię
      nie zdradzi, że nie będzie szukał jeszcze czegoś innego. Ja mówią to ze swojego
      doświadczenie (niestety). Pozdrawiam PS. Tylko pamiętaj że nie ma nic gorszego
      jak przesadna, bezpodstawna podejrzliwość!
      • Gość: samanta Re: zdrada? IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 15.10.02, 12:16
        Zaufaj mezowi - gdyby to byly jego prezerwatywy to na pewno nie trzymalby ich
        w schowku gdzie mozesz w kazdej chwili zajrzec .
        Jesli byly w schowku to znaczy , ze nie przywiazal on do nich zbytniej wagi i
        moze nawet zapomnial.
        Nie przejmuj sie tym.
        • Gość: s Re: zdrada? IP: proxy / 134.65.105.* 15.10.02, 13:54
          ja tam bym je nieznacznie niezauwazalnie podziurawila i poczekala na reakcje.
    • wierzba_b Re: zdrada? 15.10.02, 13:54
      Pewności, niestety, nie będziesz mieć nigdy. Nawet jeśli zauważysz
      jakiś "sygnał" - to i tak nie będzie to podstawa do stwierdzenia, czy te
      konkretne gumki były jego czy nie. I w drugą stronę, nawet jeśli przez następne
      15 lat nie zrobi nic, o co mogłabyś mieć do niego jakąkolwiek pretensję - nie
      oznacza, że nie miał z tymi gumkami nic wspólnego. Proponuję, żebyś mu
      uwierzyła, założyła, że mówi prawdę, i postarała się (wiem, że o to niełatwo)
      zapomnieć o tej sprawie. Lepiej jest zareagować zbyt późno (zakładając, że
      rzeczywiście coś było)albo i wcale, niż zareagować na coś, co nie miało miejsca.
      • Gość: szelak Re: zdrada? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.10.02, 00:08
        no a co jesli on tych prezerwatyw uzywa po prostu w kontaktach z prostytutkami.
        to chyba nie podpada pod zdrade?
        • Gość: Renka Re: zdrada? IP: proxy / *.home.cgocable.net 16.10.02, 05:13
          Czy wzielas pod uwage to, ze moze sie zwyczajnie onanizowac jak go "najdzie" ?
          Prezerwatywa jest wtedy raczej niezbedna.
    • fondue Re: zdrada? 16.10.02, 11:20
      a ja mu nie wierzę
      mając tyle lat co ty, byłam dwa razy w związku ze starszymi facetami (15-20 lat
      wiecej) i schemat się powtarzał. Przypadek czy oni już tacy są? Ja wiem, że
      tacy są, ale może twój jest ten lepszy?
    • Gość: eva07 Re: zdrada? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 01:48
      Rzeczywiście to zdumiewajace, zeby wlozył prezerwatywy, które chciałby ukryc
      przed toba do schowka w samochodzie. Mógł je równie dobrze połozyć na pólce w
      łazience... Ale oczywiście licho wie. POprzednie rady były chyba niezłe. Nie
      przejmowac się zbytnio,nie robić afer, ale czujnie obserwować jego zachowanie,
      bo nie ma co dac z siebie robic idiotki. Tyle, że jak rozumiem jesteście nie
      tak dawno po ślubie, jestes od niego 14 lat młodsza, a w łożku wam dobrze...
      Więc jesli rzeczywiście cię zdradza - to to jest facet, który ma powazny
      osobisty problem...
Pełna wersja