Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać??

04.12.05, 15:53
Witam. Jak myślicie, czy umiemy słuchać i czym według was jest słuchanie...
W jaki sposób możemy uwrażliwiać siebie, bądź naszych bliskich, znajomych na
poprawienie umiejętności słuchania??
    • jordan07 Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 16:33
      wojciech.kozak napisał:


      > W jaki sposób możemy uwrażliwiać siebie, bądź naszych bliskich, znajomych na
      > poprawienie umiejętności słuchania??
      • wojciech.kozak Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 16:39
        Radziłbym Tobie jedan sie wybrać do okulisty bo
        To nie było pytanie czy masz problemy ze słuchem, czy uszami...
    • mmax20 Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 16:48
      dobry wątek, tylko złe miejsce, bo tutaj każdy przychodzi, żeby innych zagłuszyć

      a żeby stać się wrażliwy na innych - bo rozumiem że o to ci chodzi? - trzeba
      przejść przynajmniej 0,0001 tego, co inni przeszli lub przechodzą, doświadczyć
      po prostu na własnej skórze ból innych, tylko kto tego chciałby z własnej i
      nieprzymuszonej woli?

      czyli odp. narzuca się sama - nie da się nikogo uwrażliwić

      chyba, że na siłę, czyli psychicznie go zmaltretujesz - inaczej zrobisz pranie
      mózgownicy - tylko wówczas istnieje obawa, że facet/ka może znaleźć się tam,
      gdzie nie powinna
      :
      na forum psychologia

      wątek dobry, ale niech się głowią inne głowy
      moją odkręciłem
      wkręciłem odtwarzacz,
      wrzuciłem CD 'Cztery pory roku'
      absolutnie nie miałem nic złego na myśli włączając się tutaj
      a teraz spadam
    • b-beagle Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 17:58
      Każdy woli gadać ))))
      Ze sluchaniem znacznie gorzej
    • blue_a Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 18:03
      noo...nie umiem słuchać, wolę być wysłuchana. nie wiem, co z tym zrobić, może
      doradzisz? (słucham innych, jak najbardziej, ale wolałabym, aby bliskie mi osoby
      były słuchaczami; zwykle dzielimy się czasem - pół dla mnie, pół dla Ciebie)
      • polla4 Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 18:24
        oj, niezwykle ważna jak dla mnie cecha charakteru. Dobry słuchacz przede
        wszystkim lubi słuchać i okazuje to poprzez nieprzerywanie czyjejś wypowiedzi,
        lekkie potakiwanie głową w kierunku mówiącego, zadawanie pytań nt. tematu
        rozmowy, absolutną koncentrację uwagi na mówiącym i pamiętanie różnych
        szczegółów dotyczących wypowiedzi mówiącego. To taka moja definicja, nie wiem
        czy się zgodzicie.
        • wojciech.kozak Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 18:31
          o tak polla4 gdyby wszyscy tak rozumieli słuchanie i robili to o czym piszesz
          myślę że w ogole kontakty międzyludzkie byłyby na pardzo dobrej drodze... :)
          bardzo mi sie podoba Twoja definicja
        • blue_a mhm 04.12.05, 19:51
          jeszcze często trzeba mówić "mhm" ;)

          df to jeszcze jakby nie umiejętność...
      • wojciech.kozak Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 18:28
        hmm ciężko mi coś poradzić, ale uważam, że jezeli nie bedziesz słuchać, nie
        będziesz przywiązywała większej uwagi do tego co mówi Twój rozmówca - w
        tymprzypadku osoba Ci bliska, może ona sie od Ciebie oddalić bo nie bedzie
        widziała w Tobie oparcia i zrozumienia
    • wojciech.kozak Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 18:33
      a w jakich zawodach umiejętność słuchania jest najbradziej potrzebna i dlaczego??
      • polla4 Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 19:46
        bezapelacyjnie psychotearpeuta i psycholog, to wiadomo. Może jeszcze
        dziennikarz, polityk i nauczyciel. Umiejętność słuchania to dla mnie jedna z
        najważniejszych cech charakteru człowieka, bez niej nie ma mowy o
        satysfakcjonującej obie strony relacji CZŁOWIEK-CZŁOWIEK. W kontaktach z innymi
        staram się żeby obie strony mogły sie wygadać i były wysłuchane jednakowo. Muszę
        powiedzieć, że jest to niezwykle piękna, acz rzadka cecha u ludzi, gdyz
        większość z nas woli jednak koncentrować się na sobie.
      • blue_a Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 19:53
        (jesteśmy w szkole ;)

        a więc: psycholog, lekarz i spowiednik. i nauczyciel ;)

        (co dostałam?)

        w każdym zawodzie. jeśli kelner źle zrealizuje zamówienie, bo nie będzie słuchał, to go ochrzanię ;)
        • wojciech.kozak Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 22:09
          :) noo bardzo ładnie...
          a pytanie które zawarłem w temacie jest to... temat mojej prezenacji którą mam
          przygotować na Komunikację interpersonalną, jeśli ktoś chciałby poczytać więcej
          na ten temat polecam:

          psychologia.apl.pl/forum/viewtopic.php?p=240423#240423
          www.pk.edu.pl/kariery/poradniki/inzynier/6-2_przydatne_umiejetnosci-prezentacja.htm
          www.relacje.net/sukces_sluchanie.htm
          www.relacje.net/sluchanie.htm
          Pozdrawiam
          student dziennikarswta :)
          • polla4 Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 22:23
            skusze się i przeczytam z pewnością:)
      • babara7 Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 05.12.05, 11:36
        Najbardziej taka umiejetnosc przydalaby sie rodzicom i nauczycielom, znikneloby
        wiele problemow.
    • solaris_38 Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 23:10
      słucha się wszystkim
      i głową i sercem i ciałem

      ale żeby słuchac tzreba dać czas
      czas w kórym nie ma myśli swoich własnych
      czas - dla kogoś


      tylko wtedy mozna usłyszeć COKOLWIEK
      • blue_a Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 23:40
        ktoś napisał, że kobiety potrafią słuchać piersiami (słyszę śmiech :) więc zmykam)
      • blue_a Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 04.12.05, 23:41
        rzadko słucham

        ale jeśli już, to słucham naprawdę

        (IMO, ludzie rzadko mówią coś naprawdę interesującego...)
        • bazylia7 Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 05.12.05, 09:32
          blue_a napisała:

          > rzadko słucham
          >
          > ale jeśli już, to słucham naprawdę
          >
          > (IMO, ludzie rzadko mówią coś naprawdę interesującego..)


          >>>>
          ludzie zawsze mowia interesujace rzeczy
          nawet gdy nic nie mowia
          trzeba tylko umiec sluchac
          • solaris_38 Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 12.12.05, 00:22
            mnie tez sie zdaje że mówia bo to co mwia to nie tyle ich pzrekaz
            intelektualny ale wiedza o swiecie
            o ludziach jest fascynująca
            a ona nie z tego co powiedzą ale z tego co zrozumiesz patzrac słuchajac i
            będac z Nimi
            i ze swoicih reakcji na słuchanie ich i z cudzych reakcji
            jakie to ciekawe
      • bazylia7 Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 05.12.05, 09:33
        solaris_38 napisała:

        > słucha się wszystkim
        > i głową i sercem i ciałem
        >

        slucha sie nawet mowieniem ...czasami...
      • volpo Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 05.12.05, 22:43
        Pieknie napisane... i prawdziwie...
        Jeżeli tworzy się kontakt emocjonalny to już jest super...
    • volpo Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 05.12.05, 01:08
      Slucha sie gdy ktos ciekawie opowiada :)
      • blue_a :) 05.12.05, 10:14
        bazylia nam napisze, że to egoizm :)
        • bazylia7 Re: :) 05.12.05, 10:31
          wrozka jaka, czy co?

          ale chyba kiepska
          .... wrozka z niej ;((
          • blue_a nie obrażaj się ;) 05.12.05, 10:46
            Od dzisiaj na zarzut "TY MNIE NIE SŁUCHASZ!", zamierzam odpowiadać "Bo
            nuudzisz" :)
            • bazylia7 Re: nie obrażaj się ;) 05.12.05, 10:53
              a ja na wszystkie w "czaasie przyszlym dokonanym"
              odrzekne: don't give up your day job :)))
              • blue_a ależ odpowiadaj 05.12.05, 10:57
                chociaż nie bardzo wiem, co ma Twoja odpowiedź z moją odpowiedzią wspólnego
                • bazylia7 Re: ależ odpowiadaj 05.12.05, 11:13
                  blue_a napisała:

                  > chociaż nie bardzo wiem, co ma Twoja odpowiedź z moją odpowiedzią wspólnego

                  ano to "bazylia nam napisze, że to egoizm :)"

                  zakladam ze za wrozke po godzinach robisz

                  albo afiszujesz sie se swoim cynizmem / tudziez umiejetnoscia przewidywania co
                  siedzi w innych

                  odpowiem dosc slawnym na tym forum cytatem: "poodlo'

                  a tak poza tym to sie nie obrazam, z reguly :)

                  cwicze asertywnosc jedynie :)
                  • blue_a ja też 05.12.05, 11:26
                    i coraz rzadziej pozwalam się zanudzać i zwyczajnie nie słucham ;)
                    pozdrawiam
                    • bazylia7 Re: ja też 05.12.05, 11:32
                      a ja sloocham (czytam)- tak juz mam

                      i jak widac wole to od mowienia (pisania znaczy sie)

                      i tak naprawde to nudza mnie tylko ci "bardziej inteligentni od innych"
                      ot tak juz mam, ze ziarno od plewow odroznic potrafie :))
                      • blue_a zbaczasz z tematu 05.12.05, 11:49
                        kolega (nie pamiętam, jakiego ma nicka) zauważył, że nie słuchamy ludzi, którzy
                        piep...podtrzymuję.
                        słuchasz gadających, nuudnych do bółu głów w tv? ja korzystam z guziczka w
                        pilocie i mam spokój (słucham, gdy mają coś do powiedzenia)

                        trzymaj się, jestem zajęta
                        • bazylia7 Re: zbaczasz z tematu 05.12.05, 12:00
                          blue_a napisała:

                          > kolega (nie pamiętam, jakiego ma nicka) zauważył, że nie słuchamy ludzi,
                          którzy
                          >
                          > piep...podtrzymuję.


                          kolega nigdzie tego nie zauwazyl, a juz na pewno nie napisal tego w tym watku

                          > słuchasz gadających, nuudnych do bółu głów w tv? ja korzystam z guziczka w
                          > pilocie i mam spokój (słucham, gdy mają coś do powiedzenia)

                          ja slucham ludzi, nie kukielek
                          nawet bedac tak oddalona od bliskich i przyjaciol, potrafie odroznic prawde od
                          fikcji - tv mnie nie bierze, ale hororow i thrillerow nie ogladam ;)

                          tv to nie jest zadna opcja, zadne porownanie

                          autor watku pisze o sluchaniu innych ludzi w realnym zyciu

                          .. no coz pojecie zycia realnego niejako sie wykoslawia ;)



                          • blue_a Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa (tylko spokojnie...) 05.12.05, 12:16
                            więc mówię, że jak chrzanią od rzeczy (kimkolwiek by nie byli) - wyłączam się,
                            nie słucham.
                            • blue_a słuchaj uważnie :) 05.12.05, 12:17
                              kolega volpo rzekł był, że słucha się, gdy ciekawie mówią.

                              cześć.
                              • bazylia7 Re: słuchaj uważnie :) 05.12.05, 12:22
                                "beauty is in the eye of the beholder.."

                                jednym slowem - jesli nie gadaja za pieniadze, to zawsze maja cos ciekawego do
                                powiedzenia

                                ale...
                                zeby mowic trzeba wiedziec do kogo sie mowi
                                lub przynajmniej, ze sie ma sluchajacego (nie mylic ze sluchaczem)

                                dobry sluchacz potrafi dojrzec perly w kadym "ku.. mac"
                                • polla4 Re: słuchaj uważnie :) 05.12.05, 16:07
                                  ale nam chodzi o efektywne słuchanie kogos i pojęcie "słuchania" a nie to, kogo
                                  słuchamy a kogo nie. Ciekawy wątek w sumie jak dla mnie. Co to znaczy byc dobrym
                                  słuchaczem? - jak okazujemy to, że słuchamy?
                                  • wojciech.kozak Re: słuchaj uważnie :) 05.12.05, 17:36
                                    Na pewno obserwujemy nadawcę... patrzymy mu w oczy, przytakujemy, wykazujemy
                                    zainteresowanie... zadajemy pytania, które mogą nam pomóc w lepszym poznaniu np.
                                    sytuacji o której nam nadawca opowiada... Jak tak czasami sobie czytam niektóre
                                    posty... na tym i inyych forach można naprawde sie dowiedzieć ciekawych rzeczy

                                    pozdrawiam:)
                                    • polla4 Re: słuchaj uważnie :) 05.12.05, 18:03
                                      poważny wątek, a ludziska niepoważne
                                      • empe42 Re: słuchaj uważnie :) 05.12.05, 19:09
                                        Słuchajmy uważnie, gdy inni mówią nam o swoich problemach nawet, gdy nas to nie
                                        interesuje.Czujmy się wyróżnieni tym, że ktoś wybrał nas na powiernika i bądżmy
                                        dyskretni.Wyleczymy bez leków niejedną depresję.
                                        • wojciech.kozak Re: słuchaj uważnie :) 05.12.05, 19:56
                                          No ale przykładowo babcia... która opowiada o wszystkich swoich problemach
                                          zdrowotnych, wszystkim których spotyka, również nieznajomym... staje nade mną i
                                          użala się nad swoim losem... nad swoim zdrowiem... czasami poprostu nie da sie
                                          jej aktywnie słuchać... wyłączam się... i słysze ale nie słucham...

                                          "To nie fakty kreują punkt widzenia ludzi,
                                          lecz raczej sposób, w jaki one zostaną PRZEDSTAWIONE" A. Drzycimski
                                          • polla4 Re: słuchaj uważnie :) 05.12.05, 20:03
                                            czasami ktoś nie zdaje sobie sprawy, że jest nieinteresującym mówcą, a że ma
                                            ogromną potrzebę wygadania się, no cóż... trzeba przecierpieć czasem z
                                            grzeczności lub kulturalnie zmienic temat
                                            • polla4 Re: słuchaj uważnie :) 05.12.05, 20:06
                                              wyznaję zasadę, że w konwersacjach między dwiema osobami musi być czas dla
                                              obojga na wygadanie się, a jeśli ktoś jest egocentrycznym rozmówcą, to zmykam
                                              gdzie pieprz rośnie o takiego.
                                              • wojciech.kozak Re: słuchaj uważnie :) 05.12.05, 20:09
                                                no jasne, ja również... kontakty z kimś kto nie umie słuchać ograniczam do minimum.
                                                • amaterasu1 Re: słuchaj uważnie :) 05.12.05, 20:27
                                                  'kontakty z kimś kto nie umie słuchać ograniczam do mini
                                                  > mum.'

                                                  No, to jasne. Przeciez część ludzi mówi tylko po to, żeby mówić, podtrzymać
                                                  kontakt, treści w tym zero. Jak trafi swój na swego to super, to sobie pogadają.
                                                  Przyznaję, że się wtedy wyłączam. (wspaniały trening w rodzinie - hurra, czegoś
                                                  mnie nauczyli ;D)
                                                  A niektórych ludzi pamiętam każde słowo, i to długo - łącznie z kontekstem ;)
                                            • wojciech.kozak Re: słuchaj uważnie :) 05.12.05, 20:07
                                              polla4 podobno nie wypada pytać kobiety o wiek, jednak mimo wszystko nie mogę
                                              się powstrzymac z czystej ciekawości :) ILE masz lat?? :) pozdrawiam
                                              • polla4 25 05.12.05, 20:12
                                                :o)
                                                • wojciech.kozak Re: 25 05.12.05, 20:57
                                                  no proszę :) Tak własnie myślałem, że to już dojrzała kobieta - co można poznac
                                                  po stylu wypowiadania się :) pozdrawiam :)
                                    • blue_a uśmiecham się 05.12.05, 23:17
                                      Czy wydaje Ci się, że wystarczą zewnętrzne oznaki słuchania i już zachodzi proces "dobrego słyszenia interlokutora", że się tak wyrażę?

                                      Widziałeś może "Kanapę w Nowym Yorku"? Binoche w roli fałszywego psychoanalityka jest cudowna :) I słucha naprawdę przekonująco :) Ale czy SŁYSZY? (jej pacjenci jednak zdrowieją, co nie miało miejsca, gdy zajmował się nimi prawdziwy analityk)

                                      p.s. Czy to nie jest tak, że masz swoje tezy, a tu próbujesz je tylko potwierdzić?

                                      • blue_a aha, 05.12.05, 23:19
                                        psychoterapeuta ma jeszcze "narzędzie" ;) w postaci powtarzania pokrótce kwestii klienta. Upewnia się w ten sposób, czy dobrze zrozumiał, a klient czuje, jakby trafił do nieba (kurczę, słucha mnie)
                                        • polla4 to ja odpowiem 05.12.05, 23:26
                                          efektywne słuchanie to słuchanie i słyszenie zarazem tego co ów interlokutor do
                                          nas mówi, to pamiętanie przebiegu rozmowy, zewnętrzne oznaki sa ważne, ale mogą
                                          sprytnie kamuflowac również złego słuchacza.
                                          • polla4 Re: to ja odpowiem 05.12.05, 23:35
                                            a co właściwie chodzi w psychoanalizie? - gadać, gadać, jeszcze raz gadać o
                                            sobie, aż sami dojdziemy do konstruktywnych wniosków nt. naszego problemu a
                                            psychoterapeuta własnie nam tym pomaga, że umie słuchać a przy6najmniej sprawia
                                            takowe wrażenie
    • volpo Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 05.12.05, 22:56
      Ja ogólnie nudzę się na zebraniach, uważam je za stratę czasu... i unikam ich...
      Lubię jak mówi ktoś mądrzejszy w danej materii ode mnie, lubię konkrety,
      słucham uważnie jak mówią o rzeczach, które mnie pasjonują...
      Bardziej od słuchania wolę dyskusję, wtedy jest okazja wysłuchać to co dla mnie
      interesujące odpowiednio kierując rozmową - sposób aktywny w miejsce
      biernego :)...
      Jeżeli jestem zmuszony do słuchania przynudzeń to się po prostu "wyłączam"
      pozorując słuchanie... wbrew pozorom to nie takie trudne.
      Natomiast jak ja mówię to uważnie obserwuję rozmówcę, patrząc mu prosto w
      oczy... Wtedy widać co go interesuje...
      Czy mozna kogoś uwrażliwić na moje słuchanie ? Jeżeli będę przynudzał to każdy
      zwieje.
      Trzeba mówić szczerze i otwarcie co się myśli...
      Czy można poprawić umiejętność słuchania ? Raczej wątpię... można lepiej
      pozorować...
      Zaciekawiać, obserwować, wciągać w dyskusję, umiejętnie zmieniać temat,
      przerzucić się na żart, czasami odnieść do stosunków damsko-męskich dla
      przykładu (nigdy nie obrażam kobiet), wszystko z dystansem, humorem i nie
      wulgarnie :)... oto moje zasady by mnie słuchano.
      I najwazniejsze:
      Trzeba mieć w sobie to coś :) Tego sięnie wyuczy...

      Pozdrawiam tych co mnie wysłuchali/przeczytali :)
      • komandos57 zYobom nigdy gumowe pyski sie nie zamkna 05.12.05, 22:59
        zyob zawsze dyma.....oralnie.
        • polla4 Re: zYobom nigdy gumowe pyski sie nie zamkna 05.12.05, 23:10
          ten to jak zwykle błyskotliwy
      • wojciech.kozak Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 05.12.05, 23:10
        no jak widać są jeszcze poważni ludzie, którzy potrafią sie wypowiedzieć na
        poważne tematy... pozdrawiam "volpo" :)
    • wojciech.kozak Krytyka? 11.12.05, 14:59
      A czy krytykowanie kogoś, za to że nie słucha, mogłoby być skuteczne, aby zaczął
      słuchać?
      • blue_a Re: Krytyka? 11.12.05, 17:23
        jeśli nie jest dzieckiem - nie :)
        trzeba zacząć ciekawiej mówić
        • polla4 jak najbardziej 11.12.05, 21:49
          jasne, że krytyka sie sprawdza, jeżeli tylko krytykowany ma otwarty umysł,zdrowy
          stosunek do siebie, a przede wszystkim zależy mu na poprawie relacji z nami.
          Wiadomo też, że są osobnicy neutralni na wszelkie zmiany, do których krytyka nie
          dociera... co wtedy? odpłacam sie tym samym, ignoruję taką osobę, przeskakuję z
          tematu na temat, przerywam jego wypowiedzi i po prostu udaję, że go nie słucham.
          może sam dojdzie do odkrywczych wniosków na swój temat, skoro bezpośrednia
          krytyka nie zadziałała po którymś z kolei powtórzeniu. dobrym sposobem jest
          ustalenie stylu konwersacyjnego w rozmowach z naszym współrozmówcą i poznanie
          jaki dana osoba preferuje styl, do tego autoobserwacja i generalne wnioski nt.
          czyli jakie wrażenie robią na innych nasze słowa - wskazówka dla czujących
          dyskomfort podczas rozmów z powodu niedosłuchania przez innych: może jesteś
          nudziarzem, zastanów się(oj, znam takich, monotonna forma i uprawianie monologów
          - /nikt tego nie lubi oprócz was kochani nudziarze!/ - łącznie ze zdawaniem
          relacji przy pierwszym spotkaniu nt. historii rodziny od iluś pokoleń wstecz
          (autopsja)
          genialna książka przystępnie napisana autorstwa Deborah Tannen "To nie tak!" o
          różnicach w stylu konwersacyjnym u ludzi, czyli jak odkrycie wielości sposobów
          konwersacji może wpłynąć na poprawę kontaktów z otoczeniem. Właśnie po raz
          kolejny przeczytałam i gorąco polecam wszystkim.
          „...Odpowiedzi na pytanie, czy ktoś słucha czy nie, może udzielić wyłącznie sam
          zainteresowany. To, czy ludzie naprawdę słuchają, oceniamy na podstawie
          sygnałów, które dostrzegamy: nie tylko reakcji słownych, lecz także kontaktu
          wzrokowego i odgłosów, świadczących o słuchaniu: „mhm”, „aha” oraz „no, no”. Te
          dźwięki są zachętą do mówienia; jeśli się je niewłaściwie zastosuje, mogą szybko
          doprowadzić do zakończenia żywej rozmowy.
          Maltz i Borker donoszą także, że kobiety i mężczyźni w odmienny sposób okazują,
          że słuchają. Kobiety w roli słuchaczek wydają z siebie więcej takich hałasów i
          tego samego oczekują od mężczyzn. Kiedy więc mężczyźni słuchają kobiet, zwykle
          wydają z siebie nieco zbyt mało tego typu odgłosów, aby kobiety mogły uznać, że
          są naprawdę uważnie słuchane. A gdy kobiety słuchają mężczyzn, wydawanie
          podobnych odgłosów częściej niż oczekują mówiący może sprawiać wrażenie, że
          panie się niecierpliwią lub przesadnie wyolbrzymiają swoje zainteresowanie.
          Co gorsza, różnice mogą się też kryć w tym, co kobiety i mężczyźni rozumieją
          przez pewne odgłosy. Czy „aha” lub „mhm” oznaczają, że ktoś się zgadza z tym, co
          właśnie usłyszał, czy też po prostu dowodzą, że ktoś słyszał i dalej słucha
          uważnie? Maltz i Borker oświadczyli, że kobiety często używają tych odgłosów
          tylko po to, aby pokazać, że słuchają i rozumieją. Mężczyźni zwykle korzystają z
          nich po to, aby pokazać, że się zgadzają. A zatem jednym z powodów, dla których
          kobiety częściej stosują takie parawerbalne dźwięki, jest to, że chętniej
          potwierdzają swoje zainteresowanie, niż mężczyźni zgadzają się z rozmówcą.
          Oprócz problemów związanych z różnicami dotyczącymi liczby wysyłanych sygnałów,
          pojawiają się także kłopoty wynikające z ich odmiennego zastosowania. Jeśli
          kobieta zachęca męskiego rozmówcę, wielokrotnie pomrukując: „mhm”, „tak, tak”,
          „aha”, a później się okazuje, że zupełnie się z nim nie zgadza, mężczyzna może
          się poczuć wprowadzony w błąd (i tym samym znaleźć potwierdzenie stereotypu, że
          kobiety są nieodpowiedzialne). Z drugiej strony, jeśli mężczyzna uważnie słucha
          wszystkiego, co ma mu do powiedzenia kobieta, ale się z nią nie zgadza, nic
          będzie jej obsypywał rozmaitymi „mhm”, ona zaś uzna, że wcale nie zwraca uwagi
          na jej słowa.
          Warto zauważyć, że odmienne podejście kobiet i mężczyzn do wykorzystania
          odgłosów świadczących o zainteresowaniu ma związek z ich koncentracją podczas
          komunikacji. Odgłosy parawerbalne, oznaczające: „Słucham, mów dalej”, służą
          okazaniu związku z rozmówcą. Jeśli ktoś je wykorzystuje do przekazania
          informacji o tym, co myśli na temat przedmiotu rozmowy, stanowią reakcję na jej
          treść. A zatem mężczyźni i kobiety są stylistycznie konsekwentni w swoim braku
          konsekwencji konwersacyjnej.” (Deborah Tannen)

          • blue_a widzisz, Pollu 11.12.05, 23:10
            przeleciałam tylko wzrokiem po Twoim poście ( = nieuważnie słuchałam), bo;

            * brak wcięć (akapitów) - tekst jest nieprzejrzysty,
            * jest za długi
            * jest mało odkrywczy

            Ja rozumiem (naprawdę), że Ci się kolega Dziennikarz podoba i stąd ten długi
            tekst pisany tak, aby się jemu podobał, ale spróbuj zrozumieć i uwierzyć, że
            ludzi dorosłych nie da się nakłonić do czytania rzeczy interesujących.

            Nie przeczytam polecanej książki, zapewne tak jak Ty nie obejrzysz polecanego
            przeze mnie filmu (a jest o tym samym, o czym piszesz).

            Pozdrawiam.
            • blue_a ups, 11.12.05, 23:11
              maiło być: rzeczy NIEINTERESUJĄCYCH :)
              • polla4 a mnie to zafrapowało 12.12.05, 01:37
                ostatecxnie zgadzam sie z zarzutem, jakoby mój post był mało przejrzysty. nie da
                się ukryć, pisałam go w duzym pospiechu, zresztą czym jest to wobec meritum, hmm?
                A książkę jednak przeczytaj, warto:)

                ps. może wtedy polubisz słuchanie...? pozdr.

                • blue_a przyznam się, 12.12.05, 11:11
                  że duże wrażenie zrobił na mnie post klemensa_uljanowa (poszukaj, jest tu), dał inspirację, jest smutny, zanadto przesiąknięty słownictwem stricte książkowym, co nieco szeleści papierem, ale otwiera w człowieku (piszę za siebie) jakieś przestrzenie, zmusza do myślenia. Dziś np. poszukam sobie "Homo fabera", aby na nowo przeczytać, czytałam go kilkanaście lat temu i pamiętam jak przez mgłę. Przeczytam sobie kawałek Hessego. To, co polecasz, czyli czytanie poradników, trochę mnie zniechęca. Od zawsze wolałam poszukać sobie czegoś w temacie w kinematografii, w literaturze. Błąd?

                  Wniosek? Praca leży jednak po stronie "nadającego", jeśli nieciekawy, nie pomoże N I C.

                  Trzymaj się!
                  • don.experto Re: przyznam się, 12.12.05, 11:13
                    klemens robi sobie z ciebie takie jaja jakich dawno tu nie bylo:)
                    • blue_a niewykluczone :) 12.12.05, 13:36
                      ale to całkiem inspirujące jaja :)
                      • 7lola7 Re: niewykluczone :) 12.12.05, 13:41
                        Weź sobie spowrotem login blue_as_can_be bedzie ci lepiej pasował.
                        • blue_a ona i ja to dwie różne osoby 12.12.05, 23:04
                          co jest nota bene do sprawdzenia, good night
          • volpo Re: jak najbardziej 24.01.06, 17:15
            Dopiero teraz mialem czas przeczytac co dalej i przyznam sie, ze wypowiedz
            polli4 mnie zafrapowala :)
            Bardzo ciekawe, poprosze o wiecej :)

            Pozdrawiam

            Volpo

            p.s. mam nadzieje, ze dyskusja sie nie wyczerpala
    • amaterasu1 Re: Co to jest słuchanie? Czy umiemy słuchać?? 12.12.05, 23:13
      Blue ma rację, jak nudzą to nie widzę sensu wysilania się na techniki słuchania.
      I tak za dużo wokół nas białego szumu, z którego trudno jest wyłowić coś
      sensownego, a łatwo można ogłuchnąć. Napewno nie mam zamiaru słuchać papki :/

      Mówienie, tak żeby innym chciało się nas słuchać - o, to jest sztuka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja