Wychowywani przez samotne matki

06.12.05, 00:05
jacy są tak naprawdę jeśli chodzi o relacje męsko-damskie?

Z tego co wyczytałam mają dużo problemów z nawiązaniem trwałych związków z
kobietami. Zazwyczaj pełnią funkcję mężczyzny w domu i dorastają szybciej.
Mają większe szanse niż inni na odkrycie w sobie skłonności homoseksualnych.
Po cichu mogą nienawidzieć kobiet za zaborczość i nadopiekuńczość swojej
matki. Zawsze pełnili rolę pewnego rodzaju zastępczego partnera dla matki i
są przez to nieco inni. Napewno wrażliwsi z natury i dojrzalsi.

Znacie takie osoby w waszym otoczeniu? Jak wyglądają ich związki? Jaka musi
być kobieta żeby oni chcieli się oderwać z więzi z matką?
    • malluszek Re: Wychowywani przez samotne matki 06.12.05, 10:26
      > Znacie takie osoby w waszym otoczeniu?
      znamy
    • amaterasu1 Re: Wychowywani przez samotne matki 06.12.05, 10:32
      To podobny przypadek do dzieci z małżeństw, gdzie między rodzicami nie było
      więzi, a syn musiał przejąć rolę partnera i jedynego obiektu uczuć matki.
      Wiele zależy od matki - czy się 'uwiesiła' emocjonalnie na dziecku i
      je 'uwodziła' żeby sobie zrekompensować braki, czy potrafiła żyć normalnie.
      Pozdrawiam
    • vvitch Re: Ludzie piszą dużo bzdur i bajek! 06.12.05, 12:28
      nie warto brać sobie do serca wszystkiego co się wyczyta.
      Ludzie zawsze mają jakieś problemy nawet z 'kompletnych' rodzin!
    • mamba8 Re: Wychowywani przez samotne matki 06.12.05, 16:55
      no tak ale nikt mi nie odpowiedział nt jak wyglądają ich związki.
      • amaterasu1 Re: Wychowywani przez samotne matki 06.12.05, 16:57
        a jaka była matka? jaki jest syn?
        nie masz dwóch takich samych przypadków
        uogólnienia są groźne, a ludzie różnie reagują
        możesz tylko spekulować, czy o to Ci chodzi?
        • mamba8 Re: Wychowywani przez samotne matki 06.12.05, 21:44
          matka nadopiekuńcza zaborcza i przede wszytskim bardzo wnikająca w jego życie.
          On wrażliwy i sam nie moze się odnaleźć. Dużo kobiet i on nie potrafi sobie z
          tym radzieć bo sam nie wie czego chce. Podejrzewam z różnych zachować lekkie
          fascynajce homoseksualne ale może mi sie wydaje....wiem jedno podniecają go
          napewno kobiety.
          Jest inny...
          • driver.2 Re: Wychowywani przez samotne matki 06.12.05, 22:05
            Jestem wychowany przez samotną matkę tak jak moi bracia,żaden z nas nie jest
            homoseksualistą,mamy rodziny dzieci,i staramy się niedopuścić do tego żeby
            nasze dzieci niewiedziały co znaczy słowo tata którego nam brakowało.
          • nabij_faje Re: Wychowywani przez samotne matki 06.12.05, 22:49
            eee, jak dla mnie, to przypadki beznadziejne.
            ja juz to przechodziłam i wiem jedno- szukasz trudności, to je znalazłaś;
            konieczna jest terapia, bezwzględnie. i nie czekać na nic, bo bez tego, to
            początek końca.
    • malluszek Re: Wychowywani przez samotne matki 07.12.05, 10:01
      Znam dwa przypadki:
      - jeden wychowywny przez matkę, obecnie jest w stałym związku ale chyba nie
      tego oczekiwał i nie może się odnaleźć w całej tej sytuacji,
      - drugi wychowywany przez babkę, matkę i starszą siostrę, był w stałym związku
      bardzo kochał, ale się rozpadło i do dziś nie potrafi się odnaleźć a już na
      pewno ponownie zakochać. Kontakt z kobietami bardzo dobry, rozkochuje i gdy
      któraś ze stron się angażuje zrywa znajomość.
      To tak w skrócie...
Pełna wersja