Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od facetów?

IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 19.10.02, 03:41
Czesto dochodze do wniosku, ze w naszym "cudownym" kraju faceci zatrzymali
sie na etapie kamienia lupanego. Wydaje mi sie, ze tylko polskie kobiety caly
czas podlegaja ewolucji, a mezczyzni nie dosc, ze sie nie rozwijaja, to na
dodatek- wrecz cofaja sie w rozwoju :(
Moze jestem zbyt krytyczna, ale wydaje mi sie, ze troche racji mam (wiele
moich znajomych zarazilo sie juz ta moja "filozofia" na temat mezczyzn). Tak
naprawde to moze jeden na 100 facetow moze sie do czegos nadawac i nie moge
zrozumiec, ze dziewczyny akceptuja te pozostale 99%, ktorym w skali 1-10, ja
osobiscie dalabym co najwyzej 2 :)))
Po prostu dziweczyny biora to, co jest, nie wymuszajac na facetach
konkurencji. A przeciez tylko konkurencja moze spowodowac zmiany na lepsze.
Wiec jest, jak jest. Nasza polska gospodarka dziala juz na zasadach zdrowej
konkurencji, wszyscy przescigaja sie w walce o klienta, chca zeby ich
produkty byly lepsze od konkurencji. A w przypadku stosunkow miedzyludzkich
niestety tej konkurencji jeszcze nie widac. I bardzo ciekawi mnie, czy to sie
kiedys wreszcie zmieni na lepsze.
Co myslicie na ten temat?

    • Gość: Melba Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.10.02, 08:34
      Mój się nadaje. Na wzięciu miał z 7, popracowałam i awansował do 9 :) Kwestia
      indywidualnego podejścia :)
      • proo Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac 19.10.02, 09:04
        Melbo , to piękne co mówisz!
        Takich na 7 - 9 znam również.
        A może Ty , GGG , trafiasz na same "dwójki"???
        Popracuj nad sobą , pewnie zainteresujesz wówczas takiego na 7! :-)

        Pozdrawiam życzliwie
        proo
    • Gość: sombre Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 19.10.02, 12:01
      GGG, ale co masz na mysli, mowiac, ze sie nie rozwijaja?
      Ze sa kiepscy? Moze przejdz do konkretow, bo na razie tylko narzekasz
      i uogolniasz, czyli uprawiasz puste malkontenctwo.
      Pozdrawiam :)

      sombre
    • kamfora Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac 19.10.02, 13:35
      Gość portalu: GGG napisał(a):

      > Czesto dochodze do wniosku, ze w naszym "cudownym" kraju faceci zatrzymali
      > sie na etapie kamienia lupanego. Wydaje mi sie, ze tylko polskie kobiety
      caly
      > czas podlegaja ewolucji, a mezczyzni nie dosc, ze sie nie rozwijaja, to na
      > dodatek- wrecz cofaja sie w rozwoju :(

      Myślę, że to złudne wrażenie.
      W końcu - bądź co bądź - faceci są od dziecka wychowywani przez
      te "wyewoluowane" kobiety. ;-)


      > Moze jestem zbyt krytyczna, ale wydaje mi sie, ze troche racji mam (wiele
      > moich znajomych zarazilo sie juz ta moja "filozofia" na temat mezczyzn). Tak
      > naprawde to moze jeden na 100 facetow moze sie do czegos nadawac i nie moge
      > zrozumiec, ze dziewczyny akceptuja te pozostale 99%, ktorym w skali 1-10, ja
      > osobiscie dalabym co najwyzej 2 :)))

      A wyobrażasz sobie, co byś przeżywała, gdybyś KAŻDEMU facetowi z czystym
      sercem mogła "dać" dziesiątkę?


      > Po prostu dziweczyny biora to, co jest, nie wymuszajac na facetach
      > konkurencji. A przeciez tylko konkurencja moze spowodowac zmiany na lepsze.
      > Wiec jest, jak jest.

      Człowiek to podobno geny + wychowanie.
      Geny jak już są - nie da się zmienić.
      Czy da się zmienić wychowanie, które już było?

      Nasza polska gospodarka dziala juz na zasadach zdrowej
      > konkurencji, wszyscy przescigaja sie w walce o klienta, chca zeby ich
      > produkty byly lepsze od konkurencji.

      Eeee, jeszcze tak idealnie nie jest ;-)

      A w przypadku stosunkow miedzyludzkich
      > niestety tej konkurencji jeszcze nie widac. I bardzo ciekawi mnie, czy to
      sie
      > kiedys wreszcie zmieni na lepsze.
      > Co myslicie na ten temat?

      Myślę, że zmieni się, gdy takie osoby jak Ty - wychowają
      synów! :-)))))
    • Gość: weronika Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.kopernik.gliwice.pl 19.10.02, 17:02
      myślę że masz rację, wiekszość facetów w tym kraju to niesamowite brudasy i aroganckie lenie.
      Hmm, pewnie dlatego większość kobiet podróżujacych po świecie woli wychodzić za obcokrajowców, i
      dlatego polscy mężczyźni nie maja żadnego wzięcia za granicą
      • Gość: mark Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.02, 23:56
        oj mylisz sie skarbie oj mylisz ...
    • piotr.kowal Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac 19.10.02, 17:56
      Gość portalu: GGG napisał(a):

      > Czesto dochodze do wniosku, ze w naszym "cudownym" kraju faceci zatrzymali
      > sie na etapie kamienia lupanego. Wydaje mi sie, ze tylko polskie kobiety caly
      > czas podlegaja ewolucji, a mezczyzni nie dosc, ze sie nie rozwijaja, to na
      > dodatek- wrecz cofaja sie w rozwoju :(
      > Moze jestem zbyt krytyczna, ale wydaje mi sie, ze troche racji mam (wiele
      > moich znajomych zarazilo sie juz ta moja "filozofia" na temat mezczyzn). Tak
      > naprawde to moze jeden na 100 facetow moze sie do czegos nadawac i nie moge
      > zrozumiec, ze dziewczyny akceptuja te pozostale 99%, ktorym w skali 1-10, ja
      > osobiscie dalabym co najwyzej 2 :)))
      > Po prostu dziweczyny biora to, co jest, nie wymuszajac na facetach
      > konkurencji. A przeciez tylko konkurencja moze spowodowac zmiany na lepsze.
      > Wiec jest, jak jest. Nasza polska gospodarka dziala juz na zasadach zdrowej
      > konkurencji, wszyscy przescigaja sie w walce o klienta, chca zeby ich
      > produkty byly lepsze od konkurencji. A w przypadku stosunkow miedzyludzkich
      > niestety tej konkurencji jeszcze nie widac. I bardzo ciekawi mnie, czy to sie
      > kiedys wreszcie zmieni na lepsze.
      > Co myslicie na ten temat?
      >

      Zostaw ekonomię na boku i nie podchodź do wyboru faceta jak kupna konia na
      targu,a trafisz na gościa z uczuciem.Nawet jakby miał słabą technikę i brak
      wyczucia w seksie, to go dyskretnie tego naucz , ale proszę ne patrz na
      mężczyzn jak na towar ,bo tym samym Ci się odpłacają.
    • laurie Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac 20.10.02, 16:18
      To sprawka mamusiek wychowujacych swoich synkow tak a nie inaczej.
      Czyli kobiet generalnie.
      • Gość: mamusia Weronika ma racje!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 21.10.02, 13:37

        > To sprawka mamusiek wychowujacych swoich synkow tak a nie inaczej.
        > Czyli kobiet generalnie.

        a mi sie wydaje, ze to sprawka systemu polskiego. generalnie mamusie nie maja
        wiele do powiedzenia w naszym kraju na forum publicznym , w rodzinie tez ponoc
        glowa jest mezczyzna- kobieta w naszym kraju jest uczona, ze powinna gotowac,
        sprzatac itd itp., nawet jak jest chora to i tak garow musia dogladac. nie
        dziwcie sie wiec, ze panowie sa aroganccy bo nie musieli nigdy zadbac o siebie
        bo najpierw mama, a pozniej zona. nie moga wydoroslec. zgadzam sie z Weronika-
        generalnie jest mierny wybor, chyba, ze sie akceptuje takiego pana, ktory co
        drugie slowo na K. Meskosc budzi sie chyba tylko wtedy jak przychodzi do
        dyskusji na temat feministek- wtedy sie okazuje, ze jestesmy tacy mescy. Mysle,
        ze u nas w kraju jest dosc wielu panow, ktorym sie wydaje, ze meskosc polega na
        byciu jak najwiekszym chamem i jak najczestszym uzyciu slowa na K.
        No coz kobitki sa do tego przyzwyczjaone i nie znaja innych wzorcow.
        • opty13 Weronika ma racje!!!!!!!!!!!!!! - "lekka" przesada 21.10.02, 14:19
          Gość portalu: mamusia napisał(a):

          >
          > > To sprawka mamusiek wychowujacych swoich synkow tak a nie inaczej.
          > > Czyli kobiet generalnie.
          >
          > a mi sie wydaje, ze to sprawka systemu polskiego. generalnie mamusie nie maja
          > wiele do powiedzenia w naszym kraju na forum publicznym , w rodzinie tez
          ponoc
          > glowa jest mezczyzna- kobieta w naszym kraju jest uczona, ze powinna gotowac,
          > sprzatac itd itp., nawet jak jest chora to i tak garow musia dogladac. nie
          > dziwcie sie wiec, ze panowie sa aroganccy bo nie musieli nigdy zadbac o
          siebie
          > bo najpierw mama, a pozniej zona. nie moga wydoroslec. zgadzam sie z Weronika-

          > generalnie jest mierny wybor, chyba, ze sie akceptuje takiego pana, ktory co
          > drugie slowo na K. Meskosc budzi sie chyba tylko wtedy jak przychodzi do
          > dyskusji na temat feministek- wtedy sie okazuje, ze jestesmy tacy mescy.
          Mysle,
          >
          > ze u nas w kraju jest dosc wielu panow, ktorym sie wydaje, ze meskosc polega
          na
          >
          > byciu jak najwiekszym chamem i jak najczestszym uzyciu slowa na K.
          > No coz kobitki sa do tego przyzwyczjaone i nie znaja innych wzorcow.

          Jak latwo kierowac sie stereotypami. Srednia oferm, brudasow, arogantow i leni
          wsrod mezczyzn w Polsce wcale nie odbiega od innych krajow.

          U nas mezczyzni czesto klna, mnie to nie bawi. Wiecie co mnie porazilo we
          Francji, to ze wiele kobiet dobrze wyksztalconych czesto posilkuje sie
          slowem "merde". Nie wchodzac w sile ekspresji tego slowa, do slownika
          dyplomatycznego raczej trudno je zaliczyc.

          Natomiast zgodze sie, ze wiele zalezy od wychowania. "Wychowania" przez matki i
          zony, ale tez przez ojcow i mezow.

          Nie tylko oczekujmy, ale tez rzadajmy wiecej. Z tym, ze kij ma zawsze dwa
          konce.
          Bede prasowal gacie, a malzonka bedzie skladala szafy,
          bede zmywal gary, a malzonka zmieni olej w samochodzie,
          bede podlewal kwiatki, malzonka skopie ogrodek.

          Pozdrowienia ;-)))))))))))))))))))))))
          • Gość: mamusia Re: Weronika ma racje!!!!!!!!!!!!!! - 'lekka' prz IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 21.10.02, 14:28
            >
            > Nie tylko oczekujmy, ale tez rzadajmy wiecej. Z tym, ze kij ma zawsze dwa
            > konce.

            > Bede prasowal gacie, a malzonka bedzie skladala szafy,
            > bede zmywal gary, a malzonka zmieni olej w samochodzie
            > bede podlewal kwiatki, malzonka skopie ogrodek.

            ciekawe czy codziennie zmieniasz w samochodzie olej i codziennie skopujesz
            ogrodek?


            > Pozdrowienia ;-)))))))))))))))))))))))

            rowniez pozdrowienia ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

            • opty13 Re: Weronika ma racje!!!!!!!!!!!!!! - 'lekka' prz 21.10.02, 16:57
              Gość portalu: mamusia napisał(a):

              > ciekawe czy codziennie zmieniasz w samochodzie olej i codziennie skopujesz
              > ogrodek?
              >
              >
              > > Pozdrowienia ;-)))))))))))))))))))))))
              >
              > rowniez pozdrowienia ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              >


              Tak dla sportu? Nie warto.
              Ale pare rzeczy robie w domu i... nie jest to cwiczenie miesni poprzez
              podnoszenie butelki z piwem, czy nadwyrezanie oczy gapiac sie w gazete lub
              telewizor.
              Nie uwazam sie za wyjatek. Znam wielu facetow, dla ktorych zony czy partnerki
              to Ksiezniczki (i nie sa to puste slowa). Nie oszukujmy sie i nie obwiniajmy,
              bo do niczego to nie prowadzi. Sa na ty padole i dobrzy, i zli. Wlasciwie jako
              facet nie musze chlopow jako rodzaju bronic. Zerknij na wpisy innych kobiet,
              przynajmniej czesc z nich ma raczej pozytywne doswiadczenia.

              Serio, ale z przymruzeniem oka ;-)
              • Gość: mamusia Re: Weronika ma racje!!!!!!!!!!!!!! - 'lekka' prz IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 22.10.02, 16:16
                Wlasciwie jako
                > facet nie musze chlopow jako rodzaju bronic. Zerknij na wpisy innych kobiet,
                > przynajmniej czesc z nich ma raczej pozytywne doswiadczenia.


                konformisci maja najlepiej i konformistki tez.


                pozdr.
    • Gość: joanna Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.02, 14:42
      Eeee, nie jest tak źle! Oni są naprawdę reformowalni, wszystko zalezy jak
      dobrego mają pedagoga. Najważniejsze by wymagac tyle, na ile sami możemy
      pokonywać podwyższone poprzeczki oraz by uszanować ich odrębność.
      • Gość: mamusia Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 21.10.02, 14:47


        > Eeee, nie jest tak źle! Oni są naprawdę reformowalni, wszystko zalezy jak
        > dobrego mają pedagoga. Najważniejsze by wymagac tyle, na ile sami możemy
        > pokonywać podwyższone poprzeczki oraz by uszanować ich odrębność.


        a dlaczego ja mam sie zabawiac w pedagoga?????
        duzo jestem w e Francji i jakos mam wrazenia, ze Francuzi maja wiecej szacunku
        do kobiet niz nasi rodacy- ogolne schamienie i brak szacunku dla naszej
        odrebnosci!!!!
        • Gość: Malwina Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.abo.wanadoo.fr 21.10.02, 14:52
          polskie nie polskie francuskie czy chinskie - odpowiem osobiscie i ogolnie : dlatego ze mi sie znudzilo za
          nauczycielke robic , ten zawod mnie nie pociaga, zwlaszcza w prywatnosci 4 scian, za terorystke i
          dyktatorke tez juz nie chce robic, mam dosc niewdziecznych roli, chce byc soba , niekoniecznnie
          czarownica
        • Gość: joanna Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.02, 15:04
          Kiedy ja mam naprawdę dobre zdanie o naszych rodakach, konkretniej takich jacy
          sa wokol mnie i moich znajomych.I doprawdy nie ma znaczenia, czy kobitka
          skonczyla doktorat na uczelni, czy siedzi w domu, zalezy to w głownej mierze od
          JEJ charyzmy i umiejętnosci stosowania pozytywnych bodźców.
          • Gość: mamusia Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.dwi.uw.edu.pl / 192.168.0.* 22.10.02, 16:11

            > Kiedy ja mam naprawdę dobre zdanie o naszych rodakach, konkretniej takich
            jacy
            > sa wokol mnie i moich znajomych.

            no to swietnie, gratuluje.

            I doprawdy nie ma znaczenia, czy kobitka
            > skonczyla doktorat na uczelni, czy siedzi w domu, zalezy to w głownej mierze
            od JEJ charyzmy i umiejętnosci stosowania pozytywnych bodźców.

            znaam rozne przypadki, wiec z tym sie nie zgadzam.

    • piotr.kowal Zasadnicze pytanie 21.10.02, 14:50
      Czy chodzi o polskie kobiety , czy pół.kobiety?
    • kwieto Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac 24.10.02, 07:28
      Gość portalu: GGG napisał(a):

      > Czesto dochodze do wniosku, ze w naszym "cudownym" kraju faceci zatrzymali
      > sie na etapie kamienia lupanego.

      A to ciekawe, bo wiesz, ja mam (zapewne rownie czesto) takie same zdanie na temat
      kobiet :"P
    • Gość: ela Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 24.10.02, 09:44
      Wydaje mi się, że mężczyzna nie musi się specjalnie wysilać, ponieważ na każdym
      etapie swojego "rozwoju" znajdzie kilka lub kilkanaście "chętnych" kobiet.
      Właściwie można by było zapytać dlaczego kobietom "zależy" na tym żeby
      mężczyzna był tak nieciekawy i tak mało wnoszący w związek. Dlaczego kobieta
      nadskakuje mężczyźnie mimo widocznych jego braków. Myślę, że to wynika z jej
      poczucia niskiej wartości.

      Trochę z innej beczki i na "pocieszenie" można przywołać np. małżeństwo
      Clintonów i iście polskie podejście do symptomu latami zdradzanej żony, która
      mimo to kocha i wspiera swego "wspaniałego" mężczyznę (ku chwale ojczyzny). Co
      prawda docierają jakieś plotki, ze po cichu Go bija ale jakoś bez większych
      rezultatów.
      • tusiaz Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac 24.10.02, 10:06
        Gość portalu: ela napisał(a):

        > Wydaje mi się, że mężczyzna nie musi się specjalnie wysilać, ponieważ na
        każdym
        >
        > etapie swojego "rozwoju" znajdzie kilka lub kilkanaście "chętnych" kobiet.
        > Właściwie można by było zapytać dlaczego kobietom "zależy" na tym żeby
        > mężczyzna był tak nieciekawy i tak mało wnoszący w związek. Dlaczego kobieta
        > nadskakuje mężczyźnie mimo widocznych jego braków. Myślę, że to wynika z jej
        > poczucia niskiej wartości.
        >
        > Trochę z innej beczki i na "pocieszenie" można przywołać np. małżeństwo
        > Clintonów i iście polskie podejście do symptomu latami zdradzanej żony, która
        > mimo to kocha i wspiera swego "wspaniałego" mężczyznę (ku chwale ojczyzny).
        Co
        > prawda docierają jakieś plotki, ze po cichu Go bija ale jakoś bez większych
        > rezultatów.
        To małżeństwo nie jest dibrym przykładem.. W sumie nie podaje się do
        publicznej wiadomości
        jak to wyglada w ich "4 ścianach".
        Owszem pokazuja się razem
        ale przypuszczam,że to tylko pozory...Małżeństwo na pokaz <pod publikę ,aby
        zyskac poparcie . Zawsze mówiło się faktycznym sprawowaniu władzy przez żonę
        Clintona :).....Podobno wie czego chce...
        WŁADZA PIENIĄDZE POZYCJA -inne mogą tylko o tym pomarzyć,a to wymaga ofiar..
        coś za coś.
        • Gość: ela Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 24.10.02, 13:15
          Czyli umawiamy się od razu, że Pani Clinton jest wszystkiemu winna.
          • tusiaz Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac 24.10.02, 13:44
            Gość portalu: ela napisał(a):

            > Czyli umawiamy się od razu, że Pani Clinton jest wszystkiemu winna.
    • olga03 Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac 24.10.02, 12:27
      Niestety masz rację i co by tu nie mówić (zdarzają się oczywiście wyjątki) nie
      wymagamy od nich zbyt wiele.
      Tak zostałyśmy wychowane, że to właśnie kobiety mają się starać o dom i
      rodzinę. I tak idzie dalej. Mężczyźnie ciągle nam POMAGAJĄ (w najlepszym
      razie). Podkreśliłam to słowo ponieważ jest symptomatyczne - oni nie uważają za
      słuszne odpracowania swojej części obowiązków tylko ewentualnie pomoc, co
      oznacza że to kobiety są odpowiedzialne za całość a mężczyźni jedynie za część.
      Dla wyjaśnienia zdarza mi się kopać ogródek, rozkręcać komputery, malować
      ściany ale niestety mogę jedynie liczyć na POMOC mojego męża.
      A stwierdzenie, że kobieta powinna sobie "wychować" mężczyznę i tak nim
      manipulować, żeby pomagał jak najwięcej jest żenujące i świadczy właśnie o tym,
      że nie czujemy się na siłach wynegocjować wszystkiegow otwartej rozmowie, tylko
      niestety czując się słabsze musimy udiekać do manipulacji i "wychowania"
    • Gość: Nimrod Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.mikolow.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 19:06
      przeczytalem wszystkie posty...oskarzacie facetow za to ze same sprawiacie ze
      wlasnie tacy oni sa, tak to wyglada...no wlasciwie nie mam pytan...tak zgodze
      sie sa "faceci" ktorzy nic nie robia i zwalaja wszystko na kobiete, ale sai
      inni, a ich nie zauwarzacie?? to albo jestescie slepe, albo oni juz za wczasu
      wycierpieli od kobiet, ktore sie nimi bawily, wykorzystywaly, nie byly szczere,
      ranily i niszczyly, i juz im sie nie chce udowadniac ze sa naprawde na dyche,
      albo sie zamykaja, albo wlasnie "chamieja" bo skoro tak mozna byc w zwiazku (a
      do tego wszyscy dazymy) to wlasnie tak robia, bo dlaczego maja byc sami cale
      zycie?? za swoja nature?? za to ze byli dobrzy?? i tak duza ilosc takich ludkow
      idzie na latwizne... nie oceniam nikogo, ale dodaje punkt widzenia, ktorego
      mozecie nie spostrzegac...poszukajcie, moze znajdziecie, jesli juz ich ktos nie
      zniszczyl, bo swiat taki jest, okrutny....nie ma niczyjej winy...moze tylko
      samych nas..
    • Gość: Imagine Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac IP: *.unl.edu 24.10.02, 20:20
      Gość portalu: GGG napisał(a):

      > Czesto dochodze do wniosku, ze w naszym "cudownym" kraju faceci zatrzymali
      > sie na etapie kamienia lupanego. Wydaje mi sie, ze tylko polskie kobiety caly
      > czas podlegaja ewolucji, a mezczyzni nie dosc, ze sie nie rozwijaja, to na
      > dodatek- wrecz cofaja sie w rozwoju :(
      > Moze jestem zbyt krytyczna, ale wydaje mi sie, ze troche racji mam (wiele
      > moich znajomych zarazilo sie juz ta moja "filozofia" na temat mezczyzn). Tak
      > naprawde to moze jeden na 100 facetow moze sie do czegos nadawac i nie moge
      > zrozumiec, ze dziewczyny akceptuja te pozostale 99%, ktorym w skali 1-10, ja
      > osobiscie dalabym co najwyzej 2 :)))
      > Po prostu dziweczyny biora to, co jest, nie wymuszajac na facetach
      > konkurencji. A przeciez tylko konkurencja moze spowodowac zmiany na lepsze.
      > Wiec jest, jak jest. Nasza polska gospodarka dziala juz na zasadach zdrowej
      > konkurencji, wszyscy przescigaja sie w walce o klienta, chca zeby ich
      > produkty byly lepsze od konkurencji. A w przypadku stosunkow miedzyludzkich
      > niestety tej konkurencji jeszcze nie widac. I bardzo ciekawi mnie, czy to sie
      > kiedys wreszcie zmieni na lepsze.
      > Co myslicie na ten temat?
      >
      Mysle, ze masz racje. Po co kobiety chca facetow, pozostaje dla mnie tajemnica.
      Jest takie powiedzenie, ze kobieta potrzebuje tak mezczyzny jak ryba rower.
      To oddaje calosc.
      Pozdr, Imagine.
      • proo Re: Dlaczego pol.kobiety tak mało wymagają od fac 24.10.02, 20:24
        Oj , Imagine ...
        Znowu zaczynasz?!
        Ryba rower .. hmmm ...
        Chyba Ci się plecie.

        proo :-))))) (wszystkie nawiaski prawe)
Pełna wersja