jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek?

IP: 217.8.161.* 01.10.01, 19:37
Nie mieszkamy razem od roku, rozwodzimy się. To prawdopodobnie jeszcze potrwa czy to jest
czas na nowy zwiazek i czy komus może przeszkadzać, że teoretycznie jestem zamężna? Nic
już mnie z byłym nie łączy, nie mam z nim kontaktu, ale jakoś nie mogę uwierzyć w to ,że
faceci będą mnie traktować jak wolną dziewczynę!

    • Gość: sebo Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 05:55
      Jasne, że tak.
      Jeśli będziesz z kimś blisko, zaufacie sobie i wyjaśnicie całą sytuację.
      Przecież mąż, lub były, jak piszesz, nie kupił Ciebie sobie na własność.
      Oczywiście.
      • Gość: Anika Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? IP: 217.8.161.* 02.10.01, 11:19
        dzięki za podtrzymanie na duchu, mam nadzieję, że więcej osób tak myśli...
    • motor Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? 02.10.01, 11:54
      To nie do końca jest prawdą - mam to związek w jakim jesteś stanie. Bo działa
      to podobnie w obu kierunkach. Gdyby Twój potencjalny partner miał żonę - choć
      tak jak i Ty nie utrzymywał by z nią kontaktu - nie przeszkadzało by to Tobie?
      Zawsze istnieje potencjalne rezyko, że się zejdziecie, lub że was gdzieś
      napadnie z jakimiś uwagami, czy scenami. Wiem bo już jestem po takiej akcji i
      Pani z którą w tym okresie byłem - doświadczyła tej wątpliwej przyjemności.
      Ale jak Cię facet naprawdę pokocha, to nic nie bedzie stanowiło problemu -
      życzę Ci tego z całego serca - powodzenia
    • Gość: yaa Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? IP: 212.69.68.* 02.10.01, 12:07
      Moim zdaniem w przypadku prawdziwego uczucia Twój związek małżeński (o ile
      rzeczywiście jest definitywnie zakończony) nie powinien mieć żadnego znaczenia.
      Dla mnie, jako faceta nie miałby.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      Yaa
      • Gość: Anika Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? IP: 217.8.161.* 02.10.01, 12:27
        sceny z poprzednimi partnerami przeżywałam i bez małżeństwa, także nie chodzi o sceny tylko
        o uczucia osoby związującej się z kimś kto formalnie jest czyjąś żoną. Wiele osób mi mówiło,
        że dla prawdziwego uczucia to nie powinno mieć znaczenia, jednak chciałam usłyszeć opinie nie
        tylko moich znajomych, albo osób które są lub były w podbnej sytuacja
    • Gość: krysta Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? IP: 213.25.85.* 02.10.01, 13:29
      Odeszłam od męża w kwietniu br razem z 10 letnią córką. Dość szybko zaczęłam
      spotykać się z kolegą z pracy, który jak się okazało wiedząc o moim
      rozpadającym się małżeństwie czekał aż "ułożę swoje sprawy". Związek się
      rozpadł, ale nie z powodu mojej sytuacji. Po miesiącu poznałam mężczyznę,
      któremu nie przeszkadzała ani córka ani moja nieuregulowana sytuacja z mężem i
      gdyby nie telefon od jego byłej najprawdopodobniej bylibyśmy razem. Teraz
      jestem związana z mężczyzną, któremu moja sytuacja też nie przeszkadza. Gwoli
      wyjaśnienia: z lenistwa do tej pory nie złożyłam pozwu o rozwód o czym mój
      partner wie. Tak, że widzisz separacja (obojętnie czy formalna czy rzeczywista)
      nie przeszkadza mężczyznom, którym zależy na kobiecie.
      • Gość: anika Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? IP: 217.8.161.* 02.10.01, 13:39
        dzięki Krysiu, powoli zaczynam wierzyć, że mimo iż czekam na sprawę rozwodową, mogę
        śmiało się z kimś związać!!!! jeśli oczywiście pojawi się ktoś odpowiedzialny i przystojny.
        • Gość: Zyta Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? IP: 217.8.161.* 02.10.01, 15:53
          Co to za bzdury! Anika, najlepiej idź do knajpy i wypij setkę to od razu zaczniesz myśleć inaczej.
          Wtedy każdy będzie przystojny
    • Gość: niuniek Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 02.10.01, 16:08
      Pewnie, bo jestes wolna, mozesz robic co chcesz i z kim chcesz. Jedyne
      niebezpieczenstwo twojej sytuacji, to zaangazowania emocjonalne /+ lub -/ w eks-
      mena.Swiadomosc, ze te twoje nowe znajomosci nie sa za bardzo intrumentalnymi
      srodkami rozladowywania obecnych problemow. Przez te lepiej przejsc bez zadnego
      znieczulenia sie, szybciej sie goi.
    • Gość: kim Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? IP: 213.77.91.* 08.10.01, 14:04
      Rozstałam się z mężem rok temu, nie mieszkamy razem. Do końca próbowałam
      ratować nasz związek. Kiedy zamieszkałam sama, już nic do niego nie czułam. Nie
      będę opisywać, jak się czułam, pewnie wiecie, jak to jest, kiedy rozsypuje się
      cały świat.
      Po kilku miesiącach pojawił się On. Jesteśmy razem i przy nim po raz pierwszy
      od dawna poczułam się naprawdę szczęśliwa. Mamy wspaniały kontakt ze sobą,
      bardzo dużo rozmawiamy i mamy oboje wrażenie, że chcemy być razem. Jemu nie
      przeszkadzał fakt, że formalnie jestem mężatką - i bardzo mnie wspierał, kiedy
      się rozwodziłam. Przede mną jeszcze jedna sprawa i ... zaczynam nowy rozdział.
      Jestem mu wdzięczna za cierpliwość i zaufanie - nie miał obaw nawet wtedy, gdy
      mój mąż chciał zacząć wszystko od nowa.
      Spokojnie budujemy nasz związek, kochamy się i przyjaźnimy. Ja niestety mam
      sporo lęków, które zostały we mnie po pierwszej porażce. Ale wystarczy, że z
      nim porozmawiam, przytulę się i wiem, że będzie dobrze
      • amalfi Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? 22.10.01, 21:02
        Wiesz, chyba lepiej życie układać od nowa, jak wszystkie stare rany zostały już
        zaleczone. Nowy związek oczywiście spowoduje, że poczujesz się lepiej, będziesz
        dowartościowana. Ale czy jesteś już gotowa na nowy trwały związek?
        Pzdr.
        • Gość: Kim Re: jestem w trakcie rozwodu czy mam teraz szanse na nowy związek? IP: 213.77.91.* 23.10.01, 12:33
          Wiesz, też się tego bałam, też zadawałam sobie to pytanie. Ktoś, z kim jestem,
          nie był pierwszym, który się mną zainteresował. Ale dopiero jego pokochałam i
          poczułam się tak, jak jeszcze nigdy. Jesteśmy razem pół roku i jest coraz
          lepiej. Dużo rozmawiamy, wspieramy się i ... już wiemy, że chcemy być razem na
          dłużej.
Pełna wersja