Gość: Evita R
IP: *.adsl.hansenet.de
22.10.02, 13:36
Wlasnie, jak przejsc przez to z jak najmniejszymi urazami, jesli druga strona
zawziela sie by wykonczyc ta druga osobe materialnie i psychicznie.
Tak zwana Rosenkrieg. Nie mozna spokojnie rozmawiac, agresja dominuje. Walka
na smierc i zycie. Zawzietosc i nienawisc.
Czy ktos moglby z wlasnego doswiadczenia podzielic sie swoimi uwagami, badz
przezyciami zwiazanymi z tym traumatycznym tematem ??